dzis bylem na jeziorze tomasznym na zwiady zobaczyc jaki lod gruby. bylo okoo 13 cm. bez wiekszego strachu. ide po jeziorze i widze w jednym miejscu ze 20 kozul. ide dalej a tam co pare metrow. nagle wychodzi 3 klusoli i odkuwa jedna po drugiej.byly na calym jeziorze. moze ze 100. w zyciu takiego czegos nie widzialem. udalem dobrego wedkarza ktory nic nie widzial i zaczelismy wracac sie w strone samochodu. po drodze zadzwonilem do kumpla a on na straz rybacka. mam nadzieje ze ich zlapali. przy wykutych przereblach krew po szczupaku albo sandaczu widzielismy jak wracalismy. w bialy dzien. wcale sie nie przejmowali nasza obecnoscia. zal.pl. jak tak mozna?! chyba wstapie dom strazy tepic to badziewie bo ryb to my niedlugo to na komercyjnym polowimy a nie nad naszymi pieknymi jeziorami. leb bym urwal
Bardzo dobrze postąpiłeś! Szkoda tylko, że Cię widzieli, bo mógłbyś potopić im te gó...na. Ale to, że poinformowałeś Straż Rybacką, to bardzo mądrze. Mogłeś też poinformować Policję. W tej chwili Policja jest mocniej ukierunkowana na kłusownictwo rybackie i kradzieże leśne, w związku ze świętami (ryby, choinki) i takie zgłoszenia należą do ważniejszych.
Chyba kłusole poczuli zbliżającą się wigilii, i rybek im się
zachciało. Gratuluję postawy Marcin. Niestety jak się jest samemu to można im
naskoczyć , A zaczym straż lub policja interweniuje to i po ptokach. To jest
właśnie nasza rzeczywistość dnia
powszedniego.
brawa dla strazy. dojechali trzech. 90 kozol bylo. w worku sandacze i szczupaki. aby im sad dojeb.. jak najwiecej bo i tak na to jezioro to nie mam juz wejscia.
dzis bylem na jeziorze tomasznym na zwiady zobaczyc jaki lod gruby. bylo okoo 13 cm. bez wiekszego strachu. ide po jeziorze i widze w jednym miejscu ze 20 kozul. ide dalej a tam co pare metrow. nagle wychodzi 3 klusoli i odkuwa jedna po drugiej.byly na calym jeziorze. moze ze 100. w zyciu takiego czegos nie widzialem. udalem dobrego wedkarza ktory nic nie widzial i zaczelismy wracac sie w strone samochodu. po drodze zadzwonilem do kumpla a on na straz rybacka. mam nadzieje ze ich zlapali. przy wykutych przereblach krew po szczupaku albo sandaczu widzielismy jak wracalismy. w bialy dzien. wcale sie nie przejmowali nasza obecnoscia. zal.pl. jak tak mozna?! chyba wstapie dom strazy tepic to badziewie bo ryb to my niedlugo to na komercyjnym polowimy a nie nad naszymi pieknymi jeziorami. leb bym urwal
jesli ich zlapali to oni powinni cie znalesc i dobrze do du*y nakopac. co ci oni przeszkadzają co? zal ci du*e sciska??
Kłusownik na forum wędkarskim?????????????????????
Bardzo dobrze postąpiłeś! Szkoda tylko, że Cię widzieli, bo mógłbyś potopić im te gó...na. Ale to, że poinformowałeś Straż Rybacką, to bardzo mądrze. Mogłeś też poinformować Policję. W tej chwili Policja jest mocniej ukierunkowana na kłusownictwo rybackie i kradzieże leśne, w związku ze świętami (ryby, choinki) i takie zgłoszenia należą do ważniejszych.
Chyba kłusole poczuli zbliżającą się wigilii, i rybek im się zachciało. Gratuluję postawy Marcin. Niestety jak się jest samemu to można im naskoczyć , A zaczym straż lub policja interweniuje to i po ptokach. To jest właśnie nasza rzeczywistość dnia powszedniego.
Życzę wesołych Świąt…………………..Z wędkarskim pozdrowieniem
brawa dla strazy. dojechali trzech. 90 kozol bylo. w worku sandacze i szczupaki. aby im sad dojeb.. jak najwiecej bo i tak na to jezioro to nie mam juz wejscia.