Reklama
  • kajacek2010-11-15 11:56:44

    Witam kolegów :)

    Jestem ciekawy, czy mieliście jakieś efekty w tym roku na jesieni na Chyzinie (jezioro Wodanowskie) koło Mniszewa, jeśli chodzi o szczupaki i okonie - ja w tym roku byłem tam kilka razy w pażdzierniku i na początku listopada, ale bez żadnych rewelacji - czyżby ta wiosenna powódź "wyprowadziła" drapieżniki z Chyziny???

    Planuję wybrać się na okonie i szczupaka z pontonem i jestem ciekawy, czy wogóle mam szansę na jakąś rybkę na Chyzinie :)

  • krzysztofprokopczyk 2011-02-12 15:35:25

    też bylem parę razy ale nic szczególnego same male szczupaki poza tym nie było można łowić z powodu dużej wody jak sam wiesz tag ze było słabo pozdrawiam

  • MKwiatusz3K 2011-02-28 21:39:43

    Siemka. Znam to jezioro dość dobrze, wszystkie dołki, zakola, zatoczki, płycizny i takie tam...
    W jeziorku jest dość sporo leszcza, ja na niego używam grochu lub pęczaku, gotowanego z melasą. Kilka razy złapałem tam karpia do 6kg, raz na niego zrobiłem zasiadke 3 dniowa aby jedno branie miec i było 5,50kg wagi, złowiony bliżej płytszej części, ten zarośniętej. Przynętą był ziemniak ze szczyptą tego czegoś :) Oczywiście w tym czasie zajełem się też leszczami i płociami których jest naprawdę cała masa. Na płytkiej i zarośniętej wodzie można złowić Lina, Karasia, dorodną wzdręgę, ale trzeba dobrze podnęcić kukurydzą. Wspominając o Linu jest go sporo, 2 lata temu łowiłem Liny w chyba lutym albo marcu, zimno, woda przy brzegach zamarznięta ,dalej nie, na spławiczek na czerwonego brały, do okoła biało było sporo śniegu, na przemian płoć, leszcz i lin. Spiningiści muszą uważać na stada okoni, wystarczy zlokalizować pod woda jakąś kłodę, korzeń i okoń gwarantowany. Po zatokach należy szukać Szczupaka, jest go sporo, teraz mniej jak 5 lat temu ale nadal jest, mały bo mały ale zabawa jest. Sś dni że po 10 szt łowiliśmy ze znajomym takich do 50cm, największy mój miał 4kg z tego jeziora było to 4 lata temu na żywca jakoś późną jesienią bo zimno było, zlokalizowaliśmy ok. 20m od brzega spory korzeń na dnie i tam postawiłem żywca i było branie. To miejsce nie raz nas obdarowało dorodnym szczupakiem. W jeziorku złowiłem też jednego sandacza, pływa do dziś (chyba) na malutką gumeczkę okoniową, musiał się zaplątać chyba z przybiorem wody.
    Z roku na rok ryb ubywa, jest coraz gorzej, coraz rzadziej tez odwiedzam to miejsce, w tym roku pewnie tam zawitam ze 2 lub 3 razy.

    Aha zapomniałem o jeszcze jednej atrakcji letnich porannych łowów, sa nimi Bolenie. Licznie atakują o świcie, raz z pontonem na środku próbowałem szczęścia na długie wahadłówki szybko prowadzone, kilak brań miałem, generalnie ciężko je dorwac, ale ja próbowałem tylko przy okazji wywożenia zanęt

    Pozdrawiam

  • krzysztofprokopczyk 2011-10-14 17:47:30

    siemanko co tam słychać na Chyzinie 

  • Reklama
  • mlody009 2012-10-05 22:09:30

    witam Serdecznie, czy ktoś może jeszcze łowi jesienia
     na chizinie ??

  • mlody009 2012-11-04 12:49:20

    coś jeszcze zostało na wodanowskim :d pierwszy szczupły
    64 cm, 1.5 kg :d



Reklama
Reklama