nie trzeba , jokersa dodajemy wtedy kiedy chcemy uatrakcyjnic naszą zanęte i zwiększyc prawdopodobieństwo ilosci brania ryb to już jest sprawa indywidualna pozdrawiam
...na zawodach wędkarskich,gdzie większość z zawodników nastawia się przeważnie na małe ryby dżokersa podajemy cały rok. Jeśli łowisz rekreacyjnie i interesują Cię bardziej okazałe egzemplarze niż małe i średnie rybki nie ma co sobie nim głowy zawracać, bo rzeczywiście mogą ściągnąć w łowisko rybi drobiazg.Chociaż miałem przypadek w 2007r na początku kwietnia, że w zanęcone łowisko dżokersem weszły mi linki a po kilkudziesięci minutach złowiłem dwa karpie powyżej 3kg i jednego prawie 6 kg więc............ ale ogólnie moi przedmówcy mają rację pinka, w zupełności wystarczy i jest zdecydowanie tańsza.
MAM do was pytanie czy trzeba dodawć jokersa w kwietniu i maju do zanęty
Nie, ja wogóle tego nie używam nawet zimą i mam niezłe wyniki. Joker to dodatek bardziej do zawodniczych zanęt. Ciut zwykłej zanęty i konserwowa kukurydza = duża płoć, leszcz, lin i inne karpiowate.
jokersa zaczalem uzywac w tym roku podpatrujac kolege ktory zawsze lowil pod lodem wiadro leszczy i zawsze mnie ciekawilo jak on to robi co sie okazalo pakowal jokersa podajnikiem i trzymal tym sposobem lopaty w swoich dziurach.oczywiscie kupilem i sam sprawdzilem ten sposob i okazal sie rewelacja
Jak to jest , że w zanęcie ginie po jakis 10 minutach a płukany do akwarium w solance żyje normalnie potem w lodówce tydzien?
Bo w solance nie ma kryształków soli, tak jak w zanęcie. A sól krystaliczna nie truje, tylko "wyssie", wchłonie wodę z organizmu takiego robaczka, który w 98% składa się właśnie z wody.
dodawanie jokersa do byle jakiej zanety jest bez sensu jesli chodzi o zawody bardzo duzo pomaga a jesli chodzi o żywotność jokersa to są specjalne zanety w której przeżywa a koszt nie jest aż taki wielki bo litr jokers kosztuje w przedziale od 30zł do 33zł a jokersa dodajemy przed samym neceniem i nie słusznie koledzy piszą ż joka dodajemy z glina albo ziemia bład pozdro
MAM do was pytanie czy trzeba dodawć jokersa w kwietniu i maju do zanęty
nie trzeba , jokersa dodajemy wtedy kiedy chcemy uatrakcyjnic naszą zanęte i zwiększyc prawdopodobieństwo ilosci brania ryb to już jest sprawa indywidualna pozdrawiam
Ja zdecydowanie do zanęty wolę dodać pinkę zamiast jokersa.
...na zawodach wędkarskich,gdzie większość z zawodników nastawia się przeważnie na małe ryby dżokersa podajemy cały rok. Jeśli łowisz rekreacyjnie i interesują Cię bardziej okazałe egzemplarze niż małe i średnie rybki nie ma co sobie nim głowy zawracać, bo rzeczywiście mogą ściągnąć w łowisko rybi drobiazg.Chociaż miałem przypadek w 2007r na początku kwietnia, że w zanęcone łowisko dżokersem weszły mi linki a po kilkudziesięci minutach złowiłem dwa karpie powyżej 3kg i jednego prawie 6 kg więc............ ale ogólnie moi przedmówcy mają rację pinka, w zupełności wystarczy i jest zdecydowanie tańsza.
Połamania
jokersa stosuje tylko zima przy polowach podlodowych,i najczescie podaje go czystego bez zanety specjalnym podajnikiem
dzieki wam
MAM do was pytanie czy trzeba dodawć jokersa w kwietniu i maju do zanęty
Nie, ja wogóle tego nie używam nawet zimą i mam niezłe wyniki. Joker to dodatek bardziej do zawodniczych zanęt. Ciut zwykłej zanęty i konserwowa kukurydza = duża płoć, leszcz, lin i inne karpiowate.
jokersa zaczalem uzywac w tym roku podpatrujac kolege ktory zawsze lowil pod lodem wiadro leszczy i zawsze mnie ciekawilo jak on to robi co sie okazalo pakowal jokersa podajnikiem i trzymal tym sposobem lopaty w swoich dziurach.oczywiscie kupilem i sam sprawdzilem ten sposob i okazal sie rewelacja
Do zanęty gotowej nie dodawaj jokersa, bo go zabijesz. Sól zawarta w zanętach zabija ochotkę. Joka mieszaj tylko z glinami albo ziemiami.
Do zanęty gotowej nie dodawaj jokersa, bo go zabijesz. Sól zawarta w zanętach zabija ochotkę. Joka mieszaj tylko z glinami albo ziemiami.
Jest mój Drogi Macieju od tego odstępstwo a mianowicie dodajemy rozproszonego joka do zanęty i natychmiast wrzucamy kule do wody .
Jest mój Drogi Macieju od tego odstępstwo a mianowicie dodajemy rozproszonego joka do zanęty i natychmiast wrzucamy kule do wody .
Owszem, słuszna uwaga, ale potrafią to tylko doświadczeni w tym wędkarze.
Jak to jest , że w zanęcie ginie po jakis 10 minutach a płukany do akwarium w solance żyje normalnie potem w lodówce tydzien?
Jak to jest , że w zanęcie ginie po jakis 10 minutach a płukany do akwarium w solance żyje normalnie potem w lodówce tydzien?
Bo w solance nie ma kryształków soli, tak jak w zanęcie. A sól krystaliczna nie truje, tylko "wyssie", wchłonie wodę z organizmu takiego robaczka, który w 98% składa się właśnie z wody.
jokersa podawałem tylko pod lodem na jeziorach z glino i płatkami nawet niezłe wyniki były.
Panowie , jokers to spory wydatek i nie warto do niego się przyzwyczajać . A co będzie jak się uzależnimy ?
Wszywają coś pod skórę na to?
dodawanie jokersa do byle jakiej zanety jest bez sensu jesli chodzi o zawody bardzo duzo pomaga a jesli chodzi o żywotność jokersa to są specjalne zanety w której przeżywa a koszt nie jest aż taki wielki bo litr jokers kosztuje w przedziale od 30zł do 33zł a jokersa dodajemy przed samym neceniem i nie słusznie koledzy piszą ż joka dodajemy z glina albo ziemia bład pozdro
Czasami jest skuteczny a czasami nie wszystko zależy od pory roku