Czy warto jutro wybrac sie na ryby? Dokładniej na rzekę. Lepiej na spinning czy na spławik. A i czy karas sie juz ruszyl?
Jak będziesz siedział w domu to się nie dowiesz.
ma być duże ocieplenie więc tżeba tyłek ruszyć nad wode
W rzekach syf leci lepiej poczekać jak złapie lekki mrozik.
Ja kolego jutro śmigam nad rzekę - każdy wyjazd nad wodę nawet jak wracasz bez ryby jest mile spędzonym czasem - takie moje zdanie.
Ja też śmigam na ryby tylko że w niedzielę i nic ani nikt miw tym nie przeszkodzi...zabieram feedera i bolonkę....spining chyba odpada przynajmniej u mnie w okolicy....
Czy warto jutro wybrac sie na ryby? Dokładniej na rzekę. Lepiej na spinning czy na spławik. A i czy karas sie juz ruszyl?
Jak będziesz siedział w domu to się nie dowiesz.
ma być duże ocieplenie więc tżeba tyłek ruszyć nad wode
W rzekach syf leci lepiej poczekać jak złapie lekki mrozik.
Ja kolego jutro śmigam nad rzekę - każdy wyjazd nad wodę nawet jak wracasz bez ryby jest mile spędzonym czasem - takie moje zdanie.
Ja też śmigam na ryby tylko że w niedzielę i nic ani nikt miw tym nie przeszkodzi...zabieram feedera i bolonkę....spining chyba odpada przynajmniej u mnie w okolicy....