Witam. Moja łódź ma 5,25m i 1,25 szerokości, najczęściej łowię sam więc miejsca mam pod dostatkiem, niedawno na forum przerabialiśmy temat zakupu łódki z kokpitem przez jednego z userów. Mam prośbę czy posiada ktoś jakieś rozwiązania jak wykonać coś w rodzaju funkcjonalnego kokpitu na mojej łodzi? w załączeniu zdjęcie mojej łupineczki, bardziej zabudować rufę czy też dziób?
Moim zdaniem z przodu.W zależności od potrzeby/tylko ochrona od deszczu/ można zamontować plandekę na metalowym stelażu,składaną i łatwą w demontażu.Na ryby to wystarczy.Kokpit,moim zdaniem jest użyteczny w łódkach turystycznych.Można też zamontować parasol wędkarski.Ochroni od słońca i małego deszczu.
Witam. Może się mylę ale wygląda mi to na łódź Narew bądź bardzo ją przypomina.Jak piszesz chciałbyś zrobić stałą zabudowę.Nie wiem na jakim łowisku łowisz i jak tam wygląda sprawa wiatru i fali.To jest typowy kształt łodzi rzecznej więc pewnie nie jest zbyt szeroka.Ostrożny bym był przed wysoką zabudową gdyż silny wiatr mógłby łódź wywrócić.Natomiast bardzo spodobała mi się zabudowa na stelażu,którą zapewne w razie słabej stabilności można złożyć.Pozdrawiam Irek
Stabilna jest nawet bardzo, poza tym pływam sam więc miejsce dla mnie plus wędki. Myślałem właśnie o niskiej zabudowie maksymalnie 70 cm ponad burtę i po skosach, ale ze sklejki + laminat z żywicy, żebym mógł czasem dojść do kotwicy dziobowej.
Moim zdaniem z przodu.W zależności od potrzeby/tylko ochrona od deszczu/ można zamontować plandekę na metalowym stelażu,składaną i łatwą w demontażu.Na ryby to wystarczy.Kokpit,moim zdaniem jest użyteczny w łódkach turystycznych.Można też zamontować parasol wędkarski.Ochroni od słońca i małego deszczu.
Szukam producenta takiego topiku, kabiny jak ze zdjęcia? Zna ktoś jakąś stronę?
Proponuję Ci zrobić kabinkę ze sklejki (góra 4 mm) metodą szycia i na to tylko z zewnętrz jedna warstwa laminatu. Na przód i tył zastosowałby plandekę, możesz też spróbować zrobić z cienkiej sklejki, która wygniesz w u kształcie odwróconego „U” i pokryjesz jedną warstwa maty 450g/m2 i za żywicujesz. Można też zrobić dwie pionowe ścianki kabinki i całość przykryć plandeką, którą można ściągać na dzień i bez problemu biegać z rufy na dziób i z powrotem.
To jest fajny pomysł, z tym zdejmowanym dachem, z szyciem sklejki raczej sobie poradzę, frezarkę mam i inne narzędzia też. Nie mam niestety koncepcji na wygląd , może ktoś potrafi narysować taki projekcik?
Robiłem kiedyś kabinę ze sklejki, żywicy, maty na koniec topkot ,ale nie polecam .Najlepiej przygotuj sobie arkusz ocynkowanej blachy (musi mieć świeży ocynk) i na nim z żywicy i maty robisz takie plastry jak z miodu .Odpowiednio po zastygnięciu obcinasz zgodnie z kształtem jaki ci potrzebny i montujesz kabinę .Ze sklejką po jakimś czasie najczęściej są problemy a tak masz kabinę z laminatu i służy ci na bardzo długo .Pozdrawiam
To taki rodzaj kopyta? Jak dobrze rozumie. Ciekawe ile jeszcze człowiek musi się nauczyć :). Ponawiam prośbę o projekt do tej mojej łajby, ja mogę sobie instalację zaprojektować, a na łódkach się niestety nie znam.
Kolego spokojny zawierz mi ,że zrobienie fajnej kabiny jest w miarę łatwe ale czasochłonne ,tak że uszy do góry nie rezygnuj i następne zdjęcie wstaw na forum z piękną kabiną .Pozdrawiam
Przesadzamy Panowie łódka ma ze 100 lat i robienie kabiny z laminatu to przesada, uważam, że wystarczy zwykła sklejka 4 mm odporna na wilgoć pomalowana zwykłą farbą. Cała konstrukcja wzmocniona listewkami drewnianymi 2/2 cm i przykręcona lub przylaminowana do kadłuba łódki.
Jeśli chodzi o płaską powierzchnie na formę to może być wszystko, co jest gładkie i równe tylko trzeba zastosować rozdzielacz oryginalny, lub wszelkiego rodzaju pasty (do podłogi, nagrobków lub butów) trzeba tylko zwrócić uwagę żeby nie zawierały silikonu.
Właśnie spróbowałem swoich sił w Paint"cie część przednia ze sklejki lub laminatu, z tyłu rurki i brezent w razie czego, z przodu otwierane okno do kotwicy dziobowej i uchylane boczne szyby. Co o tym sądzicie? Można ustawić się na nocną dłuższą zasiadkę bez względu na pogodę?
No widzisz Grzegorz jak chcesz to potrafisz „bardzo pięknie” żeby powiększyć kabinkę i uprościć jej konstrukcję sugeruje Ci pewne drobne zmiany. Przede wszystkim poszerzenie ją aż do krawędzi burt, przez co uzyskujesz po bokach dodatkową półkę i zmniejszyłem ilość płaszczyzn, co dodatkowo zmniejsza ilość pracy. Oczywiście to są sugestie, które pomogą w osiągnięciu celu.
Dzięki Mariuszu Twoja koncepcja jest warta przemyślenia, faktycznie można wykorzystać całą szerokość łódki, robiąc jaskółki przy ściankach bocznych mamy dodatkową przestrzeń, a tej nigdy za wiele.Myślę nad tym usilnie, jeszcze mam koncepcję wykorzystania rufy zamiast dziobu , chyba że na dziobie obniżę tę część która jest teraz płaska. Jak coś namaluję to wrzucę i ocenicie.
Ja myślę, że nie całkiem do końca, bo ta przestrzeń na samym dziobie i tak będzie bezużyteczna a dostanie się tam będzie trochę utrudnione. Chyba, że jakoś wykombinujesz żeby daszek się otwierał. Może ze spadkiem na boki dzielony przez środek, zawiasy na ściankach daszku to wtedy otworzysz go na boki i będziesz mógł bez problemu przemieszczać się na dziób. Przy okazji ścianki boczne nadbudówki mogą być dużo niższe, co da mniejszą powierzchnię boczną.
Witam.
Moja łódź ma 5,25m i 1,25 szerokości, najczęściej łowię sam więc miejsca mam pod dostatkiem, niedawno na forum przerabialiśmy temat zakupu łódki z kokpitem przez jednego z userów. Mam prośbę czy posiada ktoś jakieś rozwiązania jak wykonać coś w rodzaju funkcjonalnego kokpitu na mojej łodzi? w załączeniu zdjęcie mojej łupineczki, bardziej zabudować rufę czy też dziób?
Moim zdaniem z przodu.W zależności od potrzeby/tylko ochrona od deszczu/ można zamontować plandekę na metalowym stelażu,składaną i łatwą w demontażu.Na ryby to wystarczy.Kokpit,moim zdaniem jest użyteczny w łódkach turystycznych.Można też zamontować parasol wędkarski.Ochroni od słońca i małego deszczu.
Dzięki, ale myślałem o czymś bardziej stałym, choć ten pomysł jest ciekawy, gdzie można nabyć lub zamówić taką kabinę?
Nie mam pojęcia,ja ją zobaczyłem gdzieś w internecie i zapisałem do ewentualnego wykorzystania jako wzór.
Witam. Może się mylę ale wygląda mi to na łódź Narew bądź bardzo ją przypomina.Jak piszesz chciałbyś zrobić stałą zabudowę.Nie wiem na jakim łowisku łowisz i jak tam wygląda sprawa wiatru i fali.To jest typowy kształt łodzi rzecznej więc pewnie nie jest zbyt szeroka.Ostrożny bym był przed wysoką zabudową gdyż silny wiatr mógłby łódź wywrócić.Natomiast bardzo spodobała mi się zabudowa na stelażu,którą zapewne w razie słabej stabilności można złożyć.Pozdrawiam Irek
Stabilna jest nawet bardzo, poza tym pływam sam więc miejsce dla mnie plus wędki. Myślałem właśnie o niskiej zabudowie maksymalnie 70 cm ponad burtę i po skosach, ale ze sklejki + laminat z żywicy, żebym mógł czasem dojść do kotwicy dziobowej.
Moim zdaniem z przodu.W zależności od potrzeby/tylko ochrona od deszczu/ można zamontować plandekę na metalowym stelażu,składaną i łatwą w demontażu.Na ryby to wystarczy.Kokpit,moim zdaniem jest użyteczny w łódkach turystycznych.Można też zamontować parasol wędkarski.Ochroni od słońca i małego deszczu.
Szukam producenta takiego topiku, kabiny jak ze zdjęcia? Zna ktoś jakąś stronę?
http://www.plandeki.pl/menu,20,plandeki_do_lodzi
Proponuję Ci zrobić kabinkę ze sklejki (góra 4 mm) metodą szycia i na to tylko z zewnętrz jedna warstwa laminatu. Na przód i tył zastosowałby plandekę, możesz też spróbować zrobić z cienkiej sklejki, która wygniesz w u kształcie odwróconego „U” i pokryjesz jedną warstwa maty 450g/m2 i za żywicujesz. Można też zrobić dwie pionowe ścianki kabinki i całość przykryć plandeką, którą można ściągać na dzień i bez problemu biegać z rufy na dziób i z powrotem.
Właściwie to możliwości jest bardzo wiele .
To jest fajny pomysł, z tym zdejmowanym dachem, z szyciem sklejki raczej sobie poradzę, frezarkę mam i inne narzędzia też. Nie mam niestety koncepcji na wygląd , może ktoś potrafi narysować taki projekcik?
Robiłem kiedyś kabinę ze sklejki, żywicy, maty na koniec topkot ,ale nie polecam .Najlepiej przygotuj sobie arkusz ocynkowanej blachy (musi mieć świeży ocynk) i na nim z żywicy i maty robisz takie plastry jak z miodu .Odpowiednio po zastygnięciu obcinasz zgodnie z kształtem jaki ci potrzebny i montujesz kabinę .Ze sklejką po jakimś czasie najczęściej są problemy a tak masz kabinę z laminatu i służy ci na bardzo długo .Pozdrawiam
Ta blacha jest podkładem tylko,żeby można zrobić elementy?A nie przykleją się?
Tak kolego ,tylko temu służy.Trzeba dodać,ze taka kabina jest lżejsza, co bardzo ważne.Pozdrawiam
Dzięki,to ważna informacja nie tylko do budowy nadbudówki ale ławek i innych elementów łodzi.
To taki rodzaj kopyta? Jak dobrze rozumie. Ciekawe ile jeszcze człowiek musi się nauczyć :).
Ponawiam prośbę o projekt do tej mojej łajby, ja mogę sobie instalację zaprojektować, a na łódkach się niestety nie znam.
Kolego spokojny zawierz mi ,że zrobienie fajnej kabiny jest w miarę łatwe ale czasochłonne ,tak że uszy do góry nie rezygnuj i następne zdjęcie wstaw na forum z piękną kabiną .Pozdrawiam
Przesadzamy Panowie łódka ma ze 100 lat i robienie kabiny z laminatu to przesada, uważam, że wystarczy zwykła sklejka 4 mm odporna na wilgoć pomalowana zwykłą farbą. Cała konstrukcja wzmocniona listewkami drewnianymi 2/2 cm i przykręcona lub przylaminowana do kadłuba łódki.
Jeśli chodzi o płaską powierzchnie na formę to może być wszystko, co jest gładkie i równe tylko trzeba zastosować rozdzielacz oryginalny, lub wszelkiego rodzaju pasty (do podłogi, nagrobków lub butów) trzeba tylko zwrócić uwagę żeby nie zawierały silikonu.
O Właśnie o takie podejście mi chodziło dzięki @Banita , Świetna robota. a może na tym zdjęciu z boku?
Właśnie spróbowałem swoich sił w Paint"cie część przednia ze sklejki lub laminatu, z tyłu rurki i brezent w razie czego, z przodu otwierane okno do kotwicy dziobowej i uchylane boczne szyby.
Co o tym sądzicie?
Można ustawić się na nocną dłuższą zasiadkę bez względu na pogodę?
No widzisz Grzegorz jak chcesz to potrafisz „bardzo pięknie” żeby powiększyć kabinkę i uprościć jej konstrukcję sugeruje Ci pewne drobne zmiany. Przede wszystkim poszerzenie ją aż do krawędzi burt, przez co uzyskujesz po bokach dodatkową półkę i zmniejszyłem ilość płaszczyzn, co dodatkowo zmniejsza ilość pracy. Oczywiście to są sugestie, które pomogą w osiągnięciu celu.
Dzięki Mariuszu
Twoja koncepcja jest warta przemyślenia, faktycznie można wykorzystać całą szerokość łódki, robiąc jaskółki przy ściankach bocznych mamy dodatkową przestrzeń, a tej nigdy za wiele.Myślę nad tym usilnie, jeszcze mam koncepcję wykorzystania rufy zamiast dziobu , chyba że na dziobie obniżę tę część która jest teraz płaska. Jak coś namaluję to wrzucę i ocenicie.
Przelałem na rysunek te Twoją koncepcję , tak by miało to wyglądać?
Ja myślę, że nie całkiem do końca, bo ta przestrzeń na samym dziobie i tak będzie bezużyteczna a dostanie się tam będzie trochę utrudnione. Chyba, że jakoś wykombinujesz żeby daszek się otwierał. Może ze spadkiem na boki dzielony przez środek, zawiasy na ściankach daszku to wtedy otworzysz go na boki i będziesz mógł bez problemu przemieszczać się na dziób. Przy okazji ścianki boczne nadbudówki mogą być dużo niższe, co da mniejszą powierzchnię boczną.