Reklama
  • marcinz2014-09-04 14:49:10

    Cześć,
    jestem początkującym wędkarzem. Ostatnio byłem na łowisku (woda stojąca). Zarzuciłem zestaw (sprężyna z zanętą + kukurydza na haku), wędka ustawiona na jednej podpórce, ze szpicem do góry plus dzwoneczek sygnalizacyjny.  Kabłąk zamknięty. Po pół godzinie usłyszałęm tylko dzwonek i zobaczyłem jak wędka leci do wody a potem płynie sobie radośnie na środek stawu :)
    Poczytałem w Intercie o tym czy kabłąk powinien być zamknięty czy otwarty. No i w zależności od metody połowu czasem powinien być otwarty, a czasem zamknięty :)
    Ale mam dwa pytania:* jeśli zamknięty - czyli tak jak miałem ja, no to przecież nie będę wędki w ręku trzymał cały czas żeby uniknąć wyjmowanie jej z wody. O co chodzi?* jeśli otwarty - rozumiem, że wtedy nie drgająca szczytówka i nie dzwoneczek bo nie widać brania, tylko albo styropian albo sygnalizator brania i wtedy jeśli mam branie to zamykam kabłąk i zacinam?
    p.s. mam wolny bieg w kołowrotku ale rozumiem, że z punktu technicznie to jest to samo co otwarty kabłąk ..

  • nizgor 2014-09-04 15:36:49

    Masz wolny bieg a chcesz otwierać kabłąk? Skąd Ty się urwałeś.

  • marcinz 2014-09-04 15:41:24

    Dziękuje za merytoryczną odpowiedź. Ktoś inny może odpowiedzieć ?

  • Haryyy5 2014-09-04 15:43:14

    Trochę niedokładnie poczytałeś :) Kabłąk powinien być zamknięty. Jedyną jaką znam popularną przyczyną łowienia z otwartym kabłąkiem jest połów sandacza który jest ponoć bardzo wrażliwy na wszelki opór. Natomiast generalnie kabłąk masz zamknięty.

    Jak już zarzucisz zestaw, ustawisz sobie wszystko, luzujesz trochę hamulec. Wtedy kiedy będziesz miał mocne branie tzw. odjazd, ryba zacznie wybierać żyłkę z hamulca a Ci jej nie wciągnie. Musisz tylko przed zacięciem dokręcić hamulec. Innym rozwiązaniem, moim skromnym zdaniem znacznie lepszym jest wybór kołowrotka z wolnym biegiem. Wtedy nie luzujesz hamulca tylko masz na kołowrotku taki przełącznik po użyciu którego ryba może swobodnie wyciągać linkę. przed zacięciem zamykasz wolny bieg. Kołowrotek z wolnym biegiem już masz więc nie rozumim skąd ten dylemat z otwieraniem kabłąka.

    P.S. i na przyszłość jak łowisz to warto być też w pobliżu wędki :)

  • Reklama
  • marcinz 2014-09-04 16:01:33

    Dziękuje za wyjaśnienie, teraz rozumiem. Poczytałem dopiero po tym zdarzaniu, a teraz dopytuję :)
    czyli podsumowując:* jak mam wolny bieg to go sobie ustawiam, kabłąk zamknięty, ryba sobie wybiera żyłkę. czy wtedy widać branie na drgającej szczytówce? pytam bo skoro żyłka wychodzi bez oporu to pewnie szpic się nie ugnie ..* jak nie mam wolnego to zamknięty ale z poluzowanym hamulcem* mogę też mieć otwarty - ale to do sandacza

  • notaki 2014-09-04 16:04:48

    To nie jest tak Marcin :-)
    tzw "wolny" bieg to nic innego jak drugi , dolny hamulec ( oprócz tego masz hamulec górny na szpuli ). Przełączanie pomiędzy hamulcem dolnym , a górnym odbywa się za pomocą dzwigni wolnego biegu, lub poprzez ruch korbką kołowrotka.
    Jako że "ewolny bieg" jest pełnoprawnym hamulcem - możesz ustawiać siłę hamowania na taką jaka Ci odpowiada, lub jest potrzebna.
    W Twoim przypadku - to jest przy takim ustawieniu wedki o jakim pisałes - siłę hamowania powinieneś ustawic na taka, która pozwoli na samozacięcie ryby, a jednoczesnie nie pozwoli na zabranie wędki przez rybę.
    Jak sprawdzić .. a najprościej. Zarzucasz... ustawiasz wędkę i pociągasz za żyłke przed wędką . Ustawiasz na możliwie największy opór, który nie podniesie Ci wędki..
    BTW - dobrym zwyczajem jest zablokowanie mozliwości  ruchu dolnika choćby soliknym kamieniem, czy poprzez włożenie go do dołka wykopanego w ziemi ;-)

  • marcinz 2014-09-04 16:11:57

    Dziękuje :)
    czy drgająca szczytówka jest OK bo żyłka wychodzi jednak z jakimś oporem - tak to rozumiem.
    Dziękuje wszystkim za wyjaśnienia :)
    Pozdrawiam

  • Spawciu 2014-09-04 21:30:29

    i dobrze jest tez wiedziec jakie ryby chce sie łapac bo jesli nastawiasz sie na rybki do 1-2kg np leszcz ploc a nie silne rybki jak karp , to ja np nie wlaczam wolnego biegu i tez nie martwie sie ze mi wedke wciagnie (oczywiscie daleko od wedki nie odchodze) bo jak juz mam zamiar odejsc od wedki to wtedy albo luzuje hamulec(bez wolnego biegu) albo wlaczam wolny bieg

    a jak chcesz lapac karpie czy sumy to wtedy wolny bieg nawet jak jestes blisko wedki

  • Reklama
  • ins35wm 2014-09-10 21:31:13

    nie wiem na jakiej wodzie łowisz, ale jeżeli jest to woda stojąca to dwie podpórki, wędka równolegle do wody, tzw. wolny bieg można sobie darować, hamulec przedni ustawiony tak żeby ryba przy mocniejszych szarpnięciach w trakcie holu mogła lekko odjechać.  moim zdaniem do feedera wolny bieg jest niepotrzebny. wolny bieg jest potrzebny jeżeli wędki stawiasz tradycyjnie tj. prostopadle do wody, i stosujesz tzw. bombki lub sygnalizator elektroniczny/ oczywiście nastawiając się na większe ryby np.karp/.

  • notaki 2014-09-14 15:44:07

    Wypadałoby przed napisaniem postu przeczytać post załozycielski.
    Kolega wyraźnie napisał, że łowił na jeziorze, a TY " nie wiem na jakiej wodzie lowisz".
     Napisał, ze miał feedera, ze wędka na jednej podpórce... i ze poszła pieknie do wody.
    A Ty : " w do feedera wolny bieg jest niepotrzebny" .
    Zamierzasz koledze sponsorować kolejne wedki, czy co  ?



Reklama
Reklama