Z pod lodu powiadasz. Ja łowiłem na lodzie w ten sposób, że stawiałem ją na lodzie i z niego schodziłem, a sum taki z 200 kg. jak ją zauważył to jak przywalił w taflę lodu od dołu i jak złapał tę kaczuszkę to lina holownicza którą przywiązałem kaczuszkę do drzewa na brzegu aż trzeszczała.
I jak się zmęczył to od razu go wyciągałem na brzeg za pomocą wyciągarki w samochodzie terenowym.
Z pod lodu powiadasz. Ja łowiłem na lodzie w ten sposób, że stawiałem ją na lodzie i z niego schodziłem, a sum taki z 200 kg. jak ją zauważył to jak przywalił w taflę lodu od dołu i jak złapał tę kaczuszkę to lina holownicza którą przywiązałem kaczuszkę do drzewa na brzegu aż trzeszczała.
I jak się zmęczył to od razu go wyciągałem na brzeg za pomocą wyciągarki w samochodzie terenowym.
Oto moja historia. Hehehe :-D
Oczywiście na kotwiczce od kaczuszki nabita była ochotka :)
Kolego Moderatorze, Mastiffie! Odpowiedż Twoja spowodowała tak serdeczny u mnie uśmiech, że postanowiłem natychmiast pogratulować Koledze niepoprawnego optymizmu i poczucia humoru! Było to naprawdę dobre. Pozdrawiam wszystkich miłośników uzbrojonej kaczuchy.
Z pod lodu powiadasz. Ja łowiłem na lodzie w ten sposób, że stawiałem ją na lodzie i z niego schodziłem, a sum taki z 200 kg. jak ją zauważył to jak przywalił w taflę lodu od dołu i jak złapał tę kaczuszkę to lina holownicza którą przywiązałem kaczuszkę do drzewa na brzegu aż trzeszczała.
I jak się zmęczył to od razu go wyciągałem na brzeg za pomocą wyciągarki w samochodzie terenowym.
Oto moja historia. Hehehe :-D
Oczywiście na kotwiczce od kaczuszki nabita była ochotka :)
No raczej bo jakby założyć mrówkę to by zestaw pogryzła :-)
Kolego Moderatorze, Mastiffie! Odpowiedż Twoja spowodowała tak serdeczny u mnie uśmiech, że postanowiłem natychmiast pogratulować Koledze niepoprawnego optymizmu i poczucia humoru! Było to naprawdę dobre. Pozdrawiam wszystkich miłośników uzbrojonej kaczuchy.
Dziękuję i jednocześnie zaznaczam, ze sam nie spinninguję często, a w wannie wcale, na kaczuszki tym bardziej.
Z pod lodu powiadasz. Ja łowiłem na lodzie w ten sposób, że stawiałem ją na lodzie i z niego schodziłem, a sum taki z 200 kg. jak ją zauważył to jak przywalił w taflę lodu od dołu i jak złapał tę kaczuszkę to lina holownicza którą przywiązałem kaczuszkę do drzewa na brzegu aż trzeszczała.
I jak się zmęczył to od razu go wyciągałem na brzeg za pomocą wyciągarki w samochodzie terenowym.
Oto moja historia. Hehehe :-D
Oczywiście na kotwiczce od kaczuszki nabita była ochotka :)
No raczej bo jakby założyć mrówkę to by zestaw pogryzła :-)
No i sum by jej nie strawił, bo ma małą przemianę materii.
Nie specjalnie oglądam, ale widziałem parę odcinków tylko nie widziałem tego co Ty, bo nie kojażę o co Ci chodzi. Wystarczy znać trochę angielski i z niego poprawnie przeczytać twój nick. Dość pomysłowe ;-D
odbiegajac od tematu kaczuszki ,mialem kiedys znajomego ,ktory opowiadal ze: :) Mial psa ktoremu dawal do picia kawe z mlekiem i ten pies byl taki spryciaz,ze mleko wypijal i tylko kawa zostawala w misce ehhehe;);)
Witam w internecie znalazłem takie cudo. Może ktoś stosował już takie coś. Pomysł dobry tylko czy łowny hehehe ;))))
Tak. Oczywiście. Jak spinningujesz w wannie, to jest znakomita, tylko na klejnoty uważaj.
ukraść dziecku kaczę z wanny i dozbroić ją kotwicami. Polak potrafi !
tylko ten berecik troszeczkę nie pasuje hehe
podobno killer na szczupaki ;)))))))
Na podobną przynętę złowiłem wiele sumów. Oczywiście z pod lodu.
Z pod lodu powiadasz. Ja łowiłem na lodzie w ten sposób, że stawiałem ją na lodzie i z niego schodziłem, a sum taki z 200 kg. jak ją zauważył to jak przywalił w taflę lodu od dołu i jak złapał tę kaczuszkę to lina holownicza którą przywiązałem kaczuszkę do drzewa na brzegu aż trzeszczała.
I jak się zmęczył to od razu go wyciągałem na brzeg za pomocą wyciągarki w samochodzie terenowym.
Oto moja historia. Hehehe :-D
Fascynujące opowieści. Można się nieźle uśmiać heeh.
Pozdro dla kolegów.
Dzięki. Staram się o poprawienie humoru użytkownikom tej strony, bo w PZW nie ma nic z czego można by sie cieszyć ;-)
Zgadzam się z tobą z całą pewnością.;D
Mi się zdaje że prędzej sum na tą kaczuszke uderzy ..;)
Z pod lodu powiadasz. Ja łowiłem na lodzie w ten sposób, że stawiałem ją na lodzie i z niego schodziłem, a sum taki z 200 kg. jak ją zauważył to jak przywalił w taflę lodu od dołu i jak złapał tę kaczuszkę to lina holownicza którą przywiązałem kaczuszkę do drzewa na brzegu aż trzeszczała.
I jak się zmęczył to od razu go wyciągałem na brzeg za pomocą wyciągarki w samochodzie terenowym.
Oto moja historia. Hehehe :-D
Oczywiście na kotwiczce od kaczuszki nabita była ochotka :)
Musze z dzieciaczkami pogadac moze dadza mi swoja kaczuszke:)
Kolego Moderatorze, Mastiffie! Odpowiedż Twoja spowodowała tak serdeczny u mnie uśmiech, że postanowiłem natychmiast pogratulować Koledze niepoprawnego optymizmu i poczucia humoru! Było to naprawdę dobre. Pozdrawiam wszystkich miłośników uzbrojonej kaczuchy.
Z pod lodu powiadasz. Ja łowiłem na lodzie w ten sposób, że stawiałem ją na lodzie i z niego schodziłem, a sum taki z 200 kg. jak ją zauważył to jak przywalił w taflę lodu od dołu i jak złapał tę kaczuszkę to lina holownicza którą przywiązałem kaczuszkę do drzewa na brzegu aż trzeszczała.
I jak się zmęczył to od razu go wyciągałem na brzeg za pomocą wyciągarki w samochodzie terenowym.
Oto moja historia. Hehehe :-D
Oczywiście na kotwiczce od kaczuszki nabita była ochotka :)
No raczej bo jakby założyć mrówkę to by zestaw pogryzła :-)
Kolego Moderatorze, Mastiffie! Odpowiedż Twoja spowodowała tak serdeczny u mnie uśmiech, że postanowiłem natychmiast pogratulować Koledze niepoprawnego optymizmu i poczucia humoru! Było to naprawdę dobre. Pozdrawiam wszystkich miłośników uzbrojonej kaczuchy.
Dziękuję i jednocześnie zaznaczam, ze sam nie spinninguję często, a w wannie wcale, na kaczuszki tym bardziej.
A może by tak " żywą kaczkę " z S........ a nie sztuczną. Dobry bajer!!!!!!!!
Miałem sen....
Taki sen ...
Na tą czapeczkę to łapałem sumy i metrowe szczupaki.
P.SPolecam ten nowy patent, polski sprzęt wędkarski
Miałem sen....
Taki sen ...
Piękny sen...
Z pod lodu powiadasz. Ja łowiłem na lodzie w ten sposób, że stawiałem ją na lodzie i z niego schodziłem, a sum taki z 200 kg. jak ją zauważył to jak przywalił w taflę lodu od dołu i jak złapał tę kaczuszkę to lina holownicza którą przywiązałem kaczuszkę do drzewa na brzegu aż trzeszczała.
I jak się zmęczył to od razu go wyciągałem na brzeg za pomocą wyciągarki w samochodzie terenowym.
Oto moja historia. Hehehe :-D
Oczywiście na kotwiczce od kaczuszki nabita była ochotka :)
No raczej bo jakby założyć mrówkę to by zestaw pogryzła :-)
No i sum by jej nie strawił, bo ma małą przemianę materii.
Oczywiście!!! Jak zwykle masz rację Kurczaku :-DDD
Super przynęta ale kapelusik koniecznie niebieski.:)))
Dla nie wtajemniczonych w moją rozmowę z Qoorchackiem. Odwiedżcie sobie ten link.
http://forum.wedkuje.pl/post/zlowil-ktos-suma-spod-lodu/363399/0
Oczywiście!!! Jak zwykle masz rację Kurczaku :-DDD
Jesteś pierwszą osobą, która poprawnie odczytała mój nick :) Chyba oglądasz bercika.
Nie specjalnie oglądam, ale widziałem parę odcinków tylko nie widziałem tego co Ty, bo nie kojażę o co Ci chodzi. Wystarczy znać trochę angielski i z niego poprawnie przeczytać twój nick. Dość pomysłowe ;-D
Co nie zmienia faktu, że sumy i tak nalepiaj biorą na kaczuszkę.
odbiegajac od tematu kaczuszki ,mialem kiedys znajomego ,ktory opowiadal ze: :)
Mial psa ktoremu dawal do picia kawe z mlekiem i ten pies byl taki spryciaz,ze mleko wypijal i tylko kawa zostawala w misce ehhehe;);)
A ten pies to pewnie umie też wypić sok z wody w której był rozcieńczony :-D hehehe
a nie wiem co jeszcze pies umie heheheh:):)
No trudno ;-D