Z tym to jest różnie. Jak jest napisane - "słabe brania" a biorą tzn, że się nie sprawdza a jak wtedy nie biorą to się sprawdza. Masz więc dwie opcje sprawdzenia kalendarza hehehe. Traktuj to na pół serio bo chyba każdy ma z tym inne doświadczenia. Nie do końca temu wierzę ale jakoś zazwyczaj spojrzę w kalendarz przed wyjściem żeby się podbudować lub oswoić z ewentualną porażką ;)
A ja ci powiem tam mam dwa takie miejsca są ta jak by to nazwać zagłębienia,podwodne dołki obydwa są na rzekach i jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło żebym w tych miejscach czegoś nie złapał.Według kalendarza brań na wędkuje wczoraj były brania średnie a ja w jednym z tych miejsc miałem branie za braniem z jednym 2godzinnym przestojem brały leszcze,jazie i płoteczki.Zauważ że oni ten kalendarz robią na cały rok można powiedzieć że na farcie troszkę.Jak by go robili nowy na każdy miesiąc to wtedy można by mu wieżyc a tak to zawsze jak jadę na rybki sprawdzam ciśnienie,wiatr i temperaturę.
Dokładnie taka sama ściema jak te wszystkie horoskopy i inne pierdoły. Ale już ciśnienie, czy kierunek wiatru ma na moich łowiskach ogromne znaczenie. Natomiast faza Księżyca już nie za bardzo.
Witam wszystkich chcial bym sie dowiedziec jak naprawde jest z tym kalendarzem wedkarskim czy sie on sprawdza czy nie????
Z tym to jest różnie. Jak jest napisane - "słabe brania" a biorą tzn, że się nie sprawdza a jak wtedy nie biorą to się sprawdza. Masz więc dwie opcje sprawdzenia kalendarza hehehe. Traktuj to na pół serio bo chyba każdy ma z tym inne doświadczenia. Nie do końca temu wierzę ale jakoś zazwyczaj spojrzę w kalendarz przed wyjściem żeby się podbudować lub oswoić z ewentualną porażką ;)
ja tam zawsze spojrzę - jak nic nie złapię to zawsze zwalam winę na kalendarz :)
Dokładnie tak!
Kolego, jakąś nadzieje jednak daje.Pozdro
Witam wszystkich chcial bym sie dowiedziec jak naprawde jest z tym kalendarzem wedkarskim czy sie on sprawdza czy nie????
Poczytaj mój post - Kalendarz brań? To niemożliwe... Pozdrawiam Bogdan
Myślę, że jest tak samo dokladny i precyzyjny jak kalendarzyk dni płodnych lub nie.
Słowem nie można na nim polegać.....zwłaszcza jak masz żonę;-)
A ja ci powiem tam mam dwa takie miejsca są ta jak by to nazwać zagłębienia,podwodne dołki obydwa są na rzekach i jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło żebym w tych miejscach czegoś nie złapał.Według kalendarza brań na wędkuje wczoraj były brania średnie a ja w jednym z tych miejsc miałem branie za braniem z jednym 2godzinnym przestojem brały leszcze,jazie i płoteczki.Zauważ że oni ten kalendarz robią na cały rok można powiedzieć że na farcie troszkę.Jak by go robili nowy na każdy miesiąc to wtedy można by mu wieżyc a tak to zawsze jak jadę na rybki sprawdzam ciśnienie,wiatr i temperaturę.
w moim przypadku ten kalendarz działa na odwrót ..;)
jak było w kalendarzu złe brania to ja miałem dobre a jak były dobre to u mnie złe ..
pozdro.
Witam wszystkich chcial bym sie dowiedziec jak naprawde jest z tym kalendarzem wedkarskim czy sie on sprawdza czy nie????
Witam , a tak sie sprawdza jak i horoskopy Ja nie zwracam na niego wogule uwagi połamania.
Dokładnie taka sama ściema jak te wszystkie horoskopy i inne pierdoły. Ale już ciśnienie, czy kierunek wiatru ma na moich łowiskach ogromne znaczenie. Natomiast faza Księżyca już nie za bardzo.
Sprawdza się tylko wtedy gdy zaznaczone są brania kiepskie.
Myślę, że jest tak samo dokladny i precyzyjny jak kalendarzyk dni płodnych lub nie.
Słowem nie można na nim polegać.....zwłaszcza jak masz żonę;-)
Witam!
No z tym kalendarzykiem dni płodnych to jest mniejsze ryzyko niz z kalenadarzem bran;-))