to jak chcesz miec pewnosc nie uzywaj kalendarza ... stale cisnienie kolo 1010hpa a reszta zalezy juz od ryby ktora chcesz lapac ... rozne pory dnia ... itp itd ...temat rzeka.
Ja znam jeden taki, widziałem na jakiejś stronie ale nie pamiętam jakiej. Było napisane, że przez czerwiec, lipiec i sierpień będą super brania. Zwłaszcza w weekendy;)
Dokładnie tak jak pisze Boberto. Ja nigdy nie polegam na kalendarzach, obserwuje pogode, ciśnienie i czytam morfologię ryb. Polegam czasami na opiniach kolegów, ale głównie na własnym doświadczeniu. Sam musisz "wyczaić" kiedy i jak bierze ryba - a bierze baaaardzo różnie. Swojego rekordowego leszczyka złapałem przy ciśnieniu 999 hpa (tak przynajmniej zapowiadali w prognozie) w zimny i deszczowy dzień, więc sam widzisz. Pozdro
Kalendarz brań to lipa. Nikt nie jest w stanie przewidzieć na wiele dni do przodu, jak będzie kształtowała się pogoda i jej czynniki, jak: wiatry, ciśnienie, nasłonecznienie, opady i inne, które mają decydujący wpływ na żerowanie ryb.
Co jest wart kalendarz brań najlepiej widać teraz. Na niedzielę 4 rybki czyli najlepiej jak się da. A woda wszędzie od wału do wału albo i jeszcze wyżej.
Co jest wart kalendarz brań najlepiej widać teraz. Na niedzielę 4 rybki czyli najlepiej jak się da. A woda wszędzie od wału do wału albo i jeszcze wyżej.
A zbiorniki panie kolego hehehe oczywiście ja się wybieram na nie w niedziele.
W mojej okolicy wszystkie zbiorniki pełniutkie. Albo z deszczu albo z podsiąków. Także nie połowie. Chciałem życzyć "powodzenia" Ale w obecnej sytuacji to słowo jest trochę nie na miejscu.
Jak dla mnie możesz mi życzyć mi woda nie grozi jak narazie ale jedynie co może mnie zaczymać w niedzielnym wędkowaniu to sytuacja gorsza niż jest i wybiore się w tedy pomagać przy worach z piachem niz na łowisko.
A sytuacja jest jak na tę chwilę krytyczna na obrzeszach mojego miasta, a dokładnie okoliczne wsie. Rodzinka am też mieszka i znajomi. Więc mam na bierząco info.
Pewnego razu zmotywowany informacją, że w tym dniu występuje maksimum funkcji brań pojechałem łowić ryby, aby ustalić związek między kalendarzem brań a rzeczywistością. Okazało się, że ryby wspomniane dzieło literackie o nazwie kalendarzyk brań (nie mylić z małżeńskim) mają tam, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę. Tak więc nic nie złowiłem; nawet nie było żadnego brania i trochę zmarzłem, bo nieoczekiwanie pojawił się silny, zimny, północny wiatr zwany w mitologii Boreaszem. Oczywiście, każdy kto logicznie rozumuje, wie, że żaden kalendarz brań nie jest w stanie na wiele dni do przodu przewidzieć wszelkich zmian meteorologicznych, czy nagłego pojawienia się Boreasza, które mają dominujący wpływ na poziom żerowania ryb i dlatego informacje w nim zawarte traktuje z przymrużeniem oka. Pozdrawiam!
Kalendarza brań nie da się opracować! Choćby zebrał się sztab najlepszych meteorologów i wędkarzy i innych specjalistów nawet z księdzem i premierem na czele nie da się przewidzieć nawet na tydzień do przodu jak ryba będzie żerować nie mówiąc o całorocznym kalendarzu.Kalendarz opisują na podstawie faz księżyca co na ryby ma minimalny wpływ bardziej na pływy wód oceanicznych i morskich a nie na żerowanie ryb śródlądowych. Największy wpływ na branie ma pogoda : 1. wiatr-najlepiej płd.-zach., ważne aby był stały utrzymujący się przez dłuższy czas (nawet ze wschodu!!!), 2. ciśnienie -musi być stałe(ryby gorzej znoszą skoki ciśnienia niż ludzie i są bardziej w tedy kapryśne niż kobiety), 3.temp.-ważna ( zależy o jakiej porze roku-wczesną wiosną musi być ciepło, gdyż wysoka temperatura powoduje iż życie budzi się szybciej i zaczyna nabierać tempa). Ale najistotniejsze w tym wszystkim to, że musi być ryba w akwenie!! Jak rybce odpowiada pogoda i jest głodna to weźmie na wszystko ale jeśli codziennie ta pogoda się zmienia, ciśnienie skacze,itd. to co by nie podał rybie na talerzu i czym by nie zanęcił to i tak nic nie da!
powiedz mi jak możesz przepowiedzieć czy jutro ryby o np.11 będą brały czy nie ?? w pewnym stopniu wiesz jakie jest dzisiaj ciśnienie jaki wiatr ale za miesiąc? nie da się w 100% przepowiedzieć więc prubuj dojkonuj obserwacji i notuj wyniki
Znacie jakiś dobry kalendarz brań? bo chce w lipcu i czerwcu dużo wędkować i chcę mieć pewność że ryby będą brały
pozdrawiam
to jak chcesz miec pewnosc nie uzywaj kalendarza ... stale cisnienie kolo 1010hpa a reszta zalezy juz od ryby ktora chcesz lapac ... rozne pory dnia ... itp itd ...temat rzeka.
Ja znam jeden taki, widziałem na jakiejś stronie ale nie pamiętam jakiej. Było napisane, że przez czerwiec, lipiec i sierpień będą super brania. Zwłaszcza w weekendy;)
Dokładnie tak jak pisze Boberto. Ja nigdy nie polegam na kalendarzach, obserwuje pogode, ciśnienie i czytam morfologię ryb. Polegam czasami na opiniach kolegów, ale głównie na własnym doświadczeniu. Sam musisz "wyczaić" kiedy i jak bierze ryba - a bierze baaaardzo różnie. Swojego rekordowego leszczyka złapałem przy ciśnieniu 999 hpa (tak przynajmniej zapowiadali w prognozie) w zimny i deszczowy dzień, więc sam widzisz. Pozdro
Kalendarz brań to lipa. Nikt nie jest w stanie przewidzieć na wiele dni do przodu, jak będzie kształtowała się pogoda i jej czynniki, jak: wiatry, ciśnienie, nasłonecznienie, opady i inne, które mają decydujący wpływ na żerowanie ryb.
Co jest wart kalendarz brań najlepiej widać teraz. Na niedzielę 4 rybki czyli najlepiej jak się da. A woda wszędzie od wału do wału albo i jeszcze wyżej.
Co jest wart kalendarz brań najlepiej widać teraz. Na niedzielę 4 rybki czyli najlepiej jak się da. A woda wszędzie od wału do wału albo i jeszcze wyżej.
A zbiorniki panie kolego hehehe oczywiście ja się wybieram na nie w niedziele.
W mojej okolicy wszystkie zbiorniki pełniutkie. Albo z deszczu albo z podsiąków. Także nie połowie. Chciałem życzyć "powodzenia" Ale w obecnej sytuacji to słowo jest trochę nie na miejscu.
Jak dla mnie możesz mi życzyć mi woda nie grozi jak narazie ale jedynie co może mnie zaczymać w niedzielnym wędkowaniu to sytuacja gorsza niż jest i wybiore się w tedy pomagać przy worach z piachem niz na łowisko.
A sytuacja jest jak na tę chwilę krytyczna na obrzeszach mojego miasta, a dokładnie okoliczne wsie. Rodzinka am też mieszka i znajomi. Więc mam na bierząco info.
Pewnego razu zmotywowany informacją, że w tym dniu występuje maksimum funkcji brań pojechałem łowić ryby, aby ustalić związek między kalendarzem brań a rzeczywistością. Okazało się, że ryby wspomniane dzieło literackie o nazwie kalendarzyk brań (nie mylić z małżeńskim) mają tam, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę. Tak więc nic nie złowiłem; nawet nie było żadnego brania i trochę zmarzłem, bo nieoczekiwanie pojawił się silny, zimny, północny wiatr zwany w mitologii Boreaszem. Oczywiście, każdy kto logicznie rozumuje, wie, że żaden kalendarz brań nie jest w stanie na wiele dni do przodu przewidzieć wszelkich zmian meteorologicznych, czy nagłego pojawienia się Boreasza, które mają dominujący wpływ na poziom żerowania ryb i dlatego informacje w nim zawarte traktuje z przymrużeniem oka. Pozdrawiam!
ja ostatnio czytałem artykuł o fazach księżyca na brania i wynika z niego ze wcale nie jaest tak ze w pełnie nic nie złapiemy
Kalendarza brań nie da się opracować! Choćby zebrał się sztab najlepszych meteorologów i wędkarzy i innych specjalistów nawet z księdzem i premierem na czele nie da się przewidzieć nawet na tydzień do przodu jak ryba będzie żerować nie mówiąc o całorocznym kalendarzu.Kalendarz opisują na podstawie faz księżyca co na ryby ma minimalny wpływ bardziej na pływy wód oceanicznych i morskich a nie na żerowanie ryb śródlądowych. Największy wpływ na branie ma pogoda : 1. wiatr-najlepiej płd.-zach., ważne aby był stały utrzymujący się przez dłuższy czas (nawet ze wschodu!!!), 2. ciśnienie -musi być stałe(ryby gorzej znoszą skoki ciśnienia niż ludzie i są bardziej w tedy kapryśne niż kobiety), 3.temp.-ważna ( zależy o jakiej porze roku-wczesną wiosną musi być ciepło, gdyż wysoka temperatura powoduje iż życie budzi się szybciej i zaczyna nabierać tempa). Ale najistotniejsze w tym wszystkim to, że musi być ryba w akwenie!! Jak rybce odpowiada pogoda i jest głodna to weźmie na wszystko ale jeśli codziennie ta pogoda się zmienia, ciśnienie skacze,itd. to co by nie podał rybie na talerzu i czym by nie zanęcił to i tak nic nie da!
powiedz mi jak możesz przepowiedzieć czy jutro ryby o np.11 będą brały czy nie ?? w pewnym stopniu wiesz jakie jest dzisiaj ciśnienie jaki wiatr ale za miesiąc? nie da się w 100% przepowiedzieć więc prubuj dojkonuj obserwacji i notuj wyniki