Czy macie jakieś ulubione kalendarze brań ? Czy waszym zdaniem sprawdzają się czy to tylko bajka ?? Jest klika popularnych w sieci i oczywiście portalu wedkuje.pl np:
Dla mnie tez bajka tak jak ze pelnia a ja w pelnie lapalem ryby.Na jakiej podstawie ktos tworzy te kalendarze i po co?????????? Tylko tego jestem ciekawy.Albo zapytam kobity czy wierzy w swoj kalendarzyk(:(:(:
Wydaje mi się te kalendarze pisane są na podstawie faz księżyca bez uwzględnienia ciśnienia, temperatury, wiatru, poziomu wody. Może na komercyjnych łowiskach się sprawdzą ale na dzikiej wodzie wątpię.
Całe moje prawie 40 letnie doświadczenie z kijem mówi że to jedna wielka lipa. Wystarczy załamanie pogody np. we wrześniu tego ,,naukowiec " nie przewidzi drukując kalendarz w styczniu i te całe dywagacje o d.... potłuc. Ps. Trzeba po prostu oglądać prognozę pogody a w rzekach również i stan wód. Julian
Oczywiście, że to bajki. Gdy byłem młodszy wierzyłem w to i zmarnowałem wiele okazji na wędkowanie przez rzekome słabe brania. W praktyce okazywało się, że w dniu kiedy miały być słabe brania dzień był świetny. Podczas, gdy brania zapowiadały się doskonale to nad wodą była lipa. I co najważniejsze w różnych kalendarzach brań są różne prognozy. Nie mam pojęcia, który może działać prawidłowo. O ile w ogóle taki istnieje :)
Witam
Czy macie jakieś ulubione kalendarze brań ? Czy waszym zdaniem sprawdzają się czy to tylko bajka ?? Jest klika popularnych w sieci i oczywiście portalu wedkuje.pl np:
http://www.fishing.pl/kalendarz-bran
http://www.ww.media.pl/?page=Structure&id=11
http://otobranie.pl/kalendarz.php
http://www.kotwiczka.pl/content/wedkarski-kalendarz-bran-ryb
Dałem linki do najpopularniejszych z wyników google ale jest ich przecież bardzo dużo. Czy to wróżenie z fusów ?
Często poruszany temat... dla mnie bajka.
Dla mnie tez bajka tak jak ze pelnia a ja w pelnie lapalem ryby.Na jakiej podstawie ktos tworzy te kalendarze i po co?????????? Tylko tego jestem ciekawy.Albo zapytam kobity czy wierzy w swoj kalendarzyk(:(:(:
Wydaje mi się te kalendarze pisane są na podstawie faz księżyca bez uwzględnienia ciśnienia, temperatury, wiatru, poziomu wody. Może na komercyjnych łowiskach się sprawdzą ale na dzikiej wodzie wątpię.
Te kalendarze piszą na podstawie "Zbiorników komercyjnych". Nie ma co się nimi kierować.
Całe moje prawie 40 letnie doświadczenie z kijem mówi że to jedna wielka lipa. Wystarczy załamanie pogody np. we wrześniu tego ,,naukowiec " nie przewidzi drukując kalendarz w styczniu i te całe dywagacje o d.... potłuc.
Ps. Trzeba po prostu oglądać prognozę pogody a w rzekach również i stan wód.
Julian
Na jednym z wymienionych kalendarzy brania dobre a na innym złe - dzisiaj nic nie brało niestety :(
Oczywiście, że to bajki. Gdy byłem młodszy wierzyłem w to i zmarnowałem wiele okazji na wędkowanie przez rzekome słabe brania. W praktyce okazywało się, że w dniu kiedy miały być słabe brania dzień był świetny. Podczas, gdy brania zapowiadały się doskonale to nad wodą była lipa. I co najważniejsze w różnych kalendarzach brań są różne prognozy. Nie mam pojęcia, który może działać prawidłowo. O ile w ogóle taki istnieje :)