Koledzy, ponownie zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Posiadam echosondę Eagle Cuda 300, nic wielkiego, ale jak na moje potrzeby (i zarobki) to aż za świat. Chciałbym zapytać Was o to jak najlepiej ustawić echosondę, aby wszystko było dobrze widoczne. Nie potrafię dobrać skali szarości (Greyline), czułości(Sensitivity), redukcji szumów (Noise Rejection) oraz częstotliwości odświeżania (Chart Speed). Generalnie wędkuję na głębokości 3-5m (ustawiony zakres głębokości na 0-6m, zoom wyłączony). Szukam raczej piaszczystego lub kamiennego dna, ale czasem widzę cienki szary pasek (GreyLine 60%) co oznacza dno piaszczyste, a wyczuwam jak kotwica zapada się w mule... Czy ktoś z Was może mi pomóc i podzielić się swoimi spostrzeżeniami i wiedzą nt ustawiania echosondy i interpretowania danych które ona nam podaje? Z góry dziękuję.
Drogi Pisq. Trzeba dojśc do odpowiednich ustawień drogą doświadczeń. Sprzęt ów jest całkiem dobrej jakości, a stożek to juz rewelka. 60 stopni- samo sie rozumie. Niestety nie ma metody na "sumienność odczytu", ponieważ za 5 stów otrzymał Kolega sprzęt dobrej jakości jak na nasze kieszenie, ale niestety odczyty dna nie będą 100%-wej jakości. Są sondy które nie maja tej przypadłości, ale niech sie Kolega o cenę nie pyta. Poza tym drobnym mankamentem, sprzęcik całkiem fajowy.
To na co mi to ustrojstwo? :p Odczyt głębokości, rodzaj dna, znalezienie ewentualnych stoków górek, karczy itp. Jak mam dno sprawdzać kogutem (najlepiej zbiera muł^^) to po cholere mi echo? :p
Alez to ustrojstwo jest bardzo funkcjonalne i przydatne ! Mówię tylko, ze wskazania rodzaju dna moga sie czasem nie pokrywać ze stanem faktycznym. Myslę, że granica błędu będzie oscylowac w granicach 20-30 %.
Koledzy, ponownie zwracam się do Was z prośbą o pomoc.
Posiadam echosondę Eagle Cuda 300, nic wielkiego, ale jak na moje potrzeby (i zarobki) to aż za świat.
Chciałbym zapytać Was o to jak najlepiej ustawić echosondę, aby wszystko było dobrze widoczne. Nie potrafię dobrać skali szarości (Greyline), czułości(Sensitivity), redukcji szumów (Noise Rejection) oraz częstotliwości odświeżania (Chart Speed).
Generalnie wędkuję na głębokości 3-5m (ustawiony zakres głębokości na 0-6m, zoom wyłączony). Szukam raczej piaszczystego lub kamiennego dna, ale czasem widzę cienki szary pasek (GreyLine 60%) co oznacza dno piaszczyste, a wyczuwam jak kotwica zapada się w mule...
Czy ktoś z Was może mi pomóc i podzielić się swoimi spostrzeżeniami i wiedzą nt ustawiania echosondy i interpretowania danych które ona nam podaje?
Z góry dziękuję.
Drogi Pisq. Trzeba dojśc do odpowiednich ustawień drogą doświadczeń. Sprzęt ów jest całkiem dobrej jakości, a stożek to juz rewelka. 60 stopni- samo sie rozumie. Niestety nie ma metody na "sumienność odczytu", ponieważ za 5 stów otrzymał Kolega sprzęt dobrej jakości jak na nasze kieszenie, ale niestety odczyty dna nie będą 100%-wej jakości. Są sondy które nie maja tej przypadłości, ale niech sie Kolega o cenę nie pyta. Poza tym drobnym mankamentem, sprzęcik całkiem fajowy.
To na co mi to ustrojstwo? :p
Odczyt głębokości, rodzaj dna, znalezienie ewentualnych stoków górek, karczy itp.
Jak mam dno sprawdzać kogutem (najlepiej zbiera muł^^) to po cholere mi echo? :p
Alez to ustrojstwo jest bardzo funkcjonalne i przydatne ! Mówię tylko, ze wskazania rodzaju dna moga sie czasem nie pokrywać ze stanem faktycznym. Myslę, że granica błędu będzie oscylowac w granicach 20-30 %.
Sądzę, że jeszcze muszę ją dopasować do zbiornika no i... moich oczekiwań.
Opcji jest masa...