ostatnio byłem na dworach to brał leszcz,karaś,okoń ale mały, jedno
zpięcie przy brzegu cos wiekszego :), i dwa karpie jeden nie miarowy, a
drugi 47 cm i 1,7kg wagi. Wszystko na dolnym.
Byłem wczoraj popołudniem. Woda lekko podniesiona, ale w normie. Porzucałem trochę spinem na lekko, ale prawie bez efektu (prawie - 1 okoń ok. 20cm :) ). Bolki chodziły po wierzchu i tradycyjnie wk.....ły, oraz równie tradycyjnie miały głęboko gdzieś wszelkie przynęty.
Biorą karasie w miejscu gdzie macocha wpada.Trzebią rybę na potęgę karasie ,liny małe karpiki miejsce to częściej powinna odwiedzać P.S.R . Może dajcie odpocząć rybie po zimie, a prawda jest taka, ze ryba póżniej rozpływa się po całym kanale, jak ma co się rozpływać po tym wiosennym trzebieniu.
trzebią rybę na kanale ,jak zwykle tam gdzie wpada macocha, rytuał mięsiarzy każdej wiosny się powtarza a P.S.R. NIC Z TYM NIE ROBI-karasie całe wiadra noszą niemiarowe linki, karpiki to standard wśród tych pseudowędkarzy w tych wiaderkach znajdzie się i sandaczyk niewymiarowy często tam poławiany .Z UWAGI że ryby tam zimuja jest łatwy dostęp do nich póżniej się rozpływają po całym kanale -NIEDOBITKI . Dlatego nic nie bierze latem, a co ma brać.A łowione są z urządzenia hydrotechnicznego zwracając uwagę niektórym wędkarzom-pseudo głupa walą i udają, że nie słyszą bo szumi woda z spiętrzenia.
potwierdzam byłem w niedziele to na betonach gdzie rzeczka wpływa z 10 wedkarzy po jednej i drugiej strony i biora wszystko ...sami emeryci wedka na wędce...
Ogólnie tam w sezonie idzie jest fajna miejscówka ładne okazy się ciągnie tylko w sezonie a nie na początku wiosny gdzie ryba nie ma szans się rozejść!! Równie dobrze jak by przeciągnęli siecią cały kanał na to samo by wyszło...
A potem jest wielki płacz miejscowych że ryba nie bierze że 10 lat temu to były ryby.. Tylko nie pomyślą że jak wytrzepią ją wiosną to już na sezon nie ma ryby..
Kolego RUSETA, jesteś pewny że to urządzenie hydrotechniczne? Bo z tego co ja sie orientowałem to nie, i dozwolony jest połów w tym miejscu. Co do ludzi którzy notorycznie poławiają tam mięcho na klopsy to przyznam racje że emeryci to istna plaga która bierze wszystko, ale proponuję zwracać uwagę na takie zachowanie, sam kilka razy już zwróciłem uwagę takim ludzią i czasem daje to efekt (chwilowy niestety).
Co do P.S.R., cały tamten sezon bywałem na kanale na różnych jego odcinkach, około 50+ wypadów kilku i kilkunasto godzinnych i ani razu nie widziałem tam kontroli, istna samowolka, zabieranie niemiarowych ryb, wszędobylskie śmieci zostawiane bez jakiegokolwiek wstydu przez wędkarzy już nie mówiąc o wędkowanie przez jednego wędkarza na 3 a nawet więcej wędek...
Moim zdaniem jeśli o kanał dalej będzie się dbało tak jak ma to miejsce teraz kilka razy do roku na 2-3 dni przed zawodami to o rybie można będzie tylko marzyć.
Byłem na kanale 14.03 od 7 rano. Karasie z betonu biorą jak szalone... nawet nie liczyłem ile poszło sztuk, zdarzały się tez większe ok 25 -30 cm :) niezła zabawa, wszystko poszło do wody :) oczywiście było paru emerytów co wszystko jak leci wrzucali do siaty (jak im się chce to później oprawiać to ja niewiem) Kontrola była oczywiście bez problemów a co do śmieci to żałuje że nie miałem żadnych worków przy sobie -tragedia ! Następnym razem ustawiam się na większe sztuki ale już nie na betonki. Ma ktoś jakieś wskazówki co do większych rybek ? z góry dziękuje za odpowiedź :)
moje przygody z kanałem są różne, zazwyczaj łowiłem w miejscowości Las, na wysokości domu na zakręcie przed wałem, bywały wypady kilkugodzinne z batem podczas których brały ładne liny i leszcze,karasie dłoniaki i płotki, miałem jedne branie czegoś dużego nie do oderwania od dna, pospacerowałem z tym czyś po brzegu na odległości kilku metrów i przypon 0,12 strzelił :(. Bywały wypady trzydniowe podczas których jedyna zdobycz to jazgarz :), ogólnie kanał jest trudnym i bardzo zmiennym łowiskiem, moim zdaniem dzieje się to przez bardzo częste zmiany poziomu wody. Metody połowu na kanale to bat 7m i gruntówka, przynęty tradycyjne, białe robaki, rosóweczki, kukurydza, sie rozpisałem.
Smieszne jest polawianie z betonu bo do lustra wody jest pare metrow i to sie nie nazywa wedkarstwo nie tylko miesiarstwo bo nawed nie mozna tego inaczej nazwac .Przy wiekszej rybie trzeba troche pospacerowac aby jom wycholowac i jak to przyjemnosc zadna nawed nie czuc rybki na wedce chyba ze sie ma 40 i sie przyjechalo po mieso co ci ludzie w tym widzom wedkowalem juz prawie wszedzie i takiej gospodarki wedkarskiej pazernej nie widzialem w normalnym kraju jest to nie dopomyslenia zeby rybce nie dac szans aby mogla dozyc fajnych rozmiarow to tylko u nas jest mozliwe bo wiekszosc tych pseldo wedkazy nastawiona jest na mieso i nie na satysfakcje pomyscie ze za pare lat nie bedzie tam ryby i co wtedy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj pojechałem na spontana na dwory kolo ujścia rz.macochy i przez 2
godz non stop brały karasie.i 1 mały linek..aż do znudzenia ...trzeba
będzie z 2 tygodnie poczekać aż coś większego się ruszy..drapieżnik
ładnie grasował trzaskał non stop narybek ..
ten drapieżnik o którym mówisz to sandacze zazwyczaj, mniej wiecej osiagajace 30 cm nie więcej ponieważ tam właśnie ten "narybek" sandacza żeruje, żadko zdarza się tam większy sum którey też lubi to miejce :)
zgadza się, ulubiły sobie to miejsce duze sztuki, ale dorwać takiego też jest ciężko bo na brak pożywienia akurat nie narzekają w tym miejscu, od czasu do czasu gdy stan wody jest mega niski widać wygrzewajace się w słońcu sumy, sam nie raz widziałem sztuki po minimum 150 cm :)
Witam chciałbym się wybrać pierwszy raz na Dwory na ryby. Możecie coś doradzić odnośnie miejsca przynęt sprzętu. Jeszcze nie łowiłem na kanale i prosze o rade. Chciałbym łowić na drgającą szczytówke . info na priv dzięki
kolego ja bylem na Dworach 2 czerwca nic kompletnie jeden leszczyk 40 cm na spławik kolo wysypiska a tak to male okonki i ploteczki ale to słabo tez z gruntu nic
powiedz cie mi czemu z gruntu na dworach nic nie bierze
ze spinningu co?
Na spina tylko 1 okonik pod brzegiem. Reszta na żywca
to całkiem ładnie a okonki jakie duże?
Standardzik - 18 - 24 cm
hej chlopaki co tam na dworach slychać?dzieje się juz coś?
ostatnio byłem na dworach to brał leszcz,karaś,okoń ale mały, jedno zpięcie przy brzegu cos wiekszego :), i dwa karpie jeden nie miarowy, a drugi 47 cm i 1,7kg wagi. Wszystko na dolnym.
bylem dzis na dworach ale lipa pare okoni i nic poza tym
był z Was ktoś ostatnio na dworach?Jesli wiecie czy cos sie dzieje dajcie posta:)pozdroooo
Byłem wczoraj popołudniem. Woda lekko podniesiona, ale w normie. Porzucałem trochę spinem na lekko, ale prawie bez efektu (prawie - 1 okoń ok. 20cm :) ). Bolki chodziły po wierzchu i tradycyjnie wk.....ły, oraz równie tradycyjnie miały głęboko gdzieś wszelkie przynęty.
Biorą karasie w miejscu gdzie macocha wpada.Trzebią rybę na potęgę karasie ,liny małe karpiki miejsce to częściej powinna odwiedzać P.S.R . Może dajcie odpocząć rybie po zimie, a prawda jest taka, ze ryba póżniej rozpływa się po całym kanale, jak ma co się rozpływać po tym wiosennym trzebieniu.
trzebią rybę na kanale ,jak zwykle tam gdzie wpada macocha, rytuał mięsiarzy każdej wiosny się powtarza a P.S.R. NIC Z TYM NIE ROBI-karasie całe wiadra noszą niemiarowe linki, karpiki to standard wśród tych pseudowędkarzy w tych wiaderkach znajdzie się i sandaczyk niewymiarowy często tam poławiany .Z UWAGI że ryby tam zimuja jest łatwy dostęp do nich póżniej się rozpływają po całym kanale -NIEDOBITKI . Dlatego nic nie bierze latem, a co ma brać.A łowione są z urządzenia hydrotechnicznego zwracając uwagę niektórym wędkarzom-pseudo głupa walą i udają, że nie słyszą bo szumi woda z spiętrzenia.
potwierdzam byłem w niedziele to na betonach gdzie rzeczka wpływa z 10 wedkarzy po jednej i drugiej strony i biora wszystko ...sami emeryci wedka na wędce...
A gdzie to ta macocha jest ? to jest ten wpływ rzeczki jak dojadę ( od zajezdni w Oświęcimiu do śluzy i przed kanałem w prawo ?
pod ta macocha powinni wprowadzic zakaz polowu do konca kwietnia i mielibysmy troche wiecej rybek na tym pieknym kanale jak to bylo kilka lat temu
tak właśnie zrobiono na Pogori IV (Kuźnica Warężyńska) wyznaczając tarlisko i wprowadzając zakaz wędkowania na okres 4 miesięcy (01.03- 30.06)
Ogólnie tam w sezonie idzie jest fajna miejscówka ładne okazy się ciągnie tylko w sezonie a nie na początku wiosny gdzie ryba nie ma szans się rozejść!!
Równie dobrze jak by przeciągnęli siecią cały kanał na to samo by wyszło...
A potem jest wielki płacz miejscowych że ryba nie bierze że 10 lat temu to były ryby..
Tylko nie pomyślą że jak wytrzepią ją wiosną to już na sezon nie ma ryby..
Kolego RUSETA, jesteś pewny że to urządzenie hydrotechniczne? Bo z tego co ja sie orientowałem to nie, i dozwolony jest połów w tym miejscu.
Co do ludzi którzy notorycznie poławiają tam mięcho na klopsy to przyznam racje że emeryci to istna plaga która bierze wszystko, ale proponuję zwracać uwagę na takie zachowanie, sam kilka razy już zwróciłem uwagę takim ludzią i czasem daje to efekt (chwilowy niestety).
Co do P.S.R., cały tamten sezon bywałem na kanale na różnych jego odcinkach, około 50+ wypadów kilku i kilkunasto godzinnych i ani razu nie widziałem tam kontroli, istna samowolka, zabieranie niemiarowych ryb, wszędobylskie śmieci zostawiane bez jakiegokolwiek wstydu przez wędkarzy już nie mówiąc o wędkowanie przez jednego wędkarza na 3 a nawet więcej wędek...
Moim zdaniem jeśli o kanał dalej będzie się dbało tak jak ma to miejsce teraz kilka razy do roku na 2-3 dni przed zawodami to o rybie można będzie tylko marzyć.
Byłem na kanale 14.03 od 7 rano. Karasie z betonu biorą jak szalone... nawet nie liczyłem ile poszło sztuk, zdarzały się tez większe ok 25 -30 cm :) niezła zabawa, wszystko poszło do wody :) oczywiście było paru emerytów co wszystko jak leci wrzucali do siaty (jak im się chce to później oprawiać to ja niewiem) Kontrola była oczywiście bez problemów a co do śmieci to żałuje że nie miałem żadnych worków przy sobie -tragedia ! Następnym razem ustawiam się na większe sztuki ale już nie na betonki. Ma ktoś jakieś wskazówki co do większych rybek ? z góry dziękuje za odpowiedź :)
ja jeżdżę na 2-3 stanowisko po lewej stronie od mostu fajne dołki są jakieś 10-12m od brzegu
masz na myśli miejscowość Las ?, próbowałem też po prawej stronie mostu w miejscu gdzie kanał się łączy z Wisłą ale bez efektów
pozdro
Możesz coś więcej powiedzieć na ten temat :) tzn jaka rybka się zdarza, jaka metoda, jaka przynęta :)
moje przygody z kanałem są różne, zazwyczaj łowiłem w miejscowości Las, na wysokości domu na zakręcie przed wałem, bywały wypady kilkugodzinne z batem podczas których brały ładne liny i leszcze,karasie dłoniaki i płotki, miałem jedne branie czegoś dużego nie do oderwania od dna, pospacerowałem z tym czyś po brzegu na odległości kilku metrów i przypon 0,12 strzelił :(. Bywały wypady trzydniowe podczas których jedyna zdobycz to jazgarz :), ogólnie kanał jest trudnym i bardzo zmiennym łowiskiem, moim zdaniem dzieje się to przez bardzo częste zmiany poziomu wody. Metody połowu na kanale to bat 7m i gruntówka, przynęty tradycyjne, białe robaki, rosóweczki, kukurydza, sie rozpisałem.
pozdro
Dzięki seiz za info :) w tym roku planuje tam trochę posiedzieć ;) połamania kija ;)
Smieszne jest polawianie z betonu bo do lustra wody jest pare metrow i to sie nie nazywa wedkarstwo nie tylko miesiarstwo bo nawed nie mozna tego inaczej nazwac .Przy wiekszej rybie trzeba troche pospacerowac aby jom wycholowac i jak to przyjemnosc zadna nawed nie czuc rybki na wedce chyba ze sie ma 40 i sie przyjechalo po mieso co ci ludzie w tym widzom wedkowalem juz prawie wszedzie i takiej gospodarki wedkarskiej pazernej nie widzialem w normalnym kraju jest to nie dopomyslenia zeby rybce nie dac szans aby mogla dozyc fajnych rozmiarow to tylko u nas jest mozliwe bo wiekszosc tych pseldo wedkazy nastawiona jest na mieso i nie na satysfakcje pomyscie ze za pare lat nie bedzie tam ryby i co wtedy
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jedni wędkują -dla przyjemności --wędkarze a drudzy łowią dla mięsa---rybacy
Dzisiaj pojechałem na spontana na dwory kolo ujścia rz.macochy i przez 2 godz non stop brały karasie.i 1 mały linek..aż do znudzenia ...trzeba będzie z 2 tygodnie poczekać aż coś większego się ruszy..drapieżnik ładnie grasował trzaskał non stop narybek ..
ten drapieżnik o którym mówisz to sandacze zazwyczaj, mniej wiecej osiagajace 30 cm nie więcej ponieważ tam właśnie ten "narybek" sandacza żeruje, żadko zdarza się tam większy sum którey też lubi to miejce :)
tak tez myślałem...a słyszałem że w sezonie letni trafiały się takie sumy 1-1,5m
zgadza się, ulubiły sobie to miejsce duze sztuki, ale dorwać takiego też jest ciężko bo na brak pożywienia akurat nie narzekają w tym miejscu, od czasu do czasu gdy stan wody jest mega niski widać wygrzewajace się w słońcu sumy, sam nie raz widziałem sztuki po minimum 150 cm :)
RUSZYŁA JUŻ SIĘ RYBKA??
tak same karasie 20cm
yhym....to trzeba będzie się wstrzymać do końca kwietnia w tym wypadku
Witam chciałbym się wybrać pierwszy raz na Dwory na ryby. Możecie coś doradzić odnośnie miejsca przynęt sprzętu. Jeszcze nie łowiłem na kanale i prosze o rade. Chciałbym łowić na drgającą szczytówke . info na priv dzięki
Witam koledzy po kiju skubie już coś oprócz karasia?
kolego ja bylem na Dworach 2 czerwca nic kompletnie jeden leszczyk 40 cm na spławik kolo wysypiska a tak to male okonki i ploteczki ale to słabo tez z gruntu nic
powiedz cie mi czemu z gruntu na dworach nic nie bierze
Byłem wczoraj na Dworach od 7-11
leszcza ani śladu za to parę ładnych krasnopiór zameldowało się w podbieraku ogólnie cienko ;(
kolego cienko jest bo za duzo wedkarze zanety wysypuja do wody i ta ryba nie bierze przez to to tak jak u mnie w kole na stawie tez cienko
Hej Panowie jaka sytuacja na Dworach?Dzieje się coś?
Dzieje to samo co zawsze,drób lub wogóle.
:)yhm, to czas sie wybrac na Wisełke:)dzięki za info
Ch.j tam nocuje he he szkoda czasu.
Mówisz o kanale czy o Wisełce?
koledzy odradzal bym kanal i wisle nic nei bierze
oj tam oj tam:)Trzeba być pozytywnej myśli i próbować:)
witam..był ktoś ostatnio na kanale??
kolego ja sie bede wybieral w tym tygodniu tylko nie rano popoludniem na pare godzin pojechac na splawiczek polowic
ruszyło się coś w końcu na kanale? czy dalej bryndza
sasiad byl i zlowil pare ladnych karasi pod filarami