Reklama
  • kamlot962012-08-24 21:26:19

    Witam, mam problem, otóż często chodzę na połowy karasia/lina na jezioro. Mam piękne stanowisko obrośnięte dookoła kapelonami, można rzec raj dla lina ;] na ryby chodzę od godziny 5:00 do 14/15 zależy jaka pogoda ;] gdy chodziłem tydzień temu pasłem je po pół wiaderka (z jakieś 0,5kg zanęty karaś/karp/lin) nie mogłem się opędzić szczerze mówiąc od brań, co chwile coś się działo. Wyrzut 5-10 min branie...  od poniedziałku te brania się skończyły, pasę je cały czas tą samą zanętą, kukurydza/białe robaki na haczyku, niewiem czemu od razu taka zmiana klimatu że nie ma brań. przynosiłem przeciętnie do domu po 10 karasi i 5 linków po 0,5kg a po dzisiejszym wędkowaniu zachaczył się tylko jakiś mały linek... pogoda aż tak chyba nie dała się we znaki bo dziś była wprost idealna, było 17 stopni z lekkim zachmurzeniem do godziny 12 potem padał deszcz. jeszcze nie dawno czy to deszcze czy parnota  ryby i tak brały.Może macie jakieś sugestie ? zmiana zanęty? 
    pozdrawiam...

  • dawid1406 2012-08-24 21:32:47

    liny można brać tylko 3 a nie 5!!!!

  • zibipilkarz 2012-08-24 22:30:50

    liny można brać tylko 3 a nie 5!!!!
    Święta prawda ... No ale niektórzy chyba o tym nie wiedzą


  • Forum wedkuje.pl 2012-08-25 08:34:32

    a u mnie karp nie bierze

  • Reklama
  • kapiowaty 2012-08-25 10:56:11

    a u mnie karp nie bierze



    U mnie też nie bierze karp (nawet na kulki) a i karaś też nie.



  • jOke 2012-08-25 11:23:52

    liny można brać tylko 3 a nie 5!!!!



    I już wiadome czemu nie biorą :)

  • jareckipz 2012-08-25 11:29:09

    No to masz odpowiedz dlaczego rybka nie bierze :)
    Dodatkowo zapewne przekwasiłeś w tym miejscu wodę i rybka już nie chętne tam przebywa.

    Pozdrawiam.

  • bazzo 2012-08-25 11:36:37

    Wyciagnales wszystko i nie ma co sie dziwic ze nic nie ma, po 5 linow 10 karasi za kazdym razem... spoko

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-08-25 12:01:32

    kolego "mięsiarzu" uspokuj sie przez tydzireń z zanętą i łapaniem i próbuj poźniej..

  • kamlot96 2012-08-26 09:37:14

    ale te jezioro jest prywatne... za to co złapie musze zapłacić

  • Forum wedkuje.pl 2012-08-26 09:57:42

    "ale te jezioro jest prywatne... za to co złapie musze zapłacić"



    "przynosiłem przeciętnie do domu po 10 karasi i 5 linków po 0,5kg"


    I Bogu dzięki ,że już nie biorą . Pozostaje nadzieja ,że już  brać nie będą chciały, nigdy.
    Komu to przeszkadza,że tam liny i karasie nie biorą komuś na wędkę ?
    Nagłówek jest krzyczący i roszczeniowy , tak jakby ktoś był winny zaistniałego stanu rzeczy.


    Uważam ,że wątek powinien zostać usunięty - zważywszy na fakt , iż istnieją już na forum podobne a nawet identyczne temat
    y.

  • wobler7777 2012-08-26 11:10:08

    Rozbrajają mnie niektóre wypowiedzi. Chłopak nie zdążył nawet napisać że łowi na prywatnym, , już posypała się fala krytyki , i wielcy znawcy regulaminów sie odezwali. Troche litości, ludzie...Chciałbym zobaczyć czy Ci wszyscy którzy trąbią o limitach , regulaminach w necie, naprawdę ich przestrzegają.. Daj Boże żeby tak było.
    A co do postu to u mnie liny też przestały brać, od około 10 sierpnia brania ustały. Myślę że to wina pogody, jej ciągła zmiana. Ale próbuj .

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-08-26 11:29:29

    Rozbrajają mnie niektóre wypowiedzi. Chłopak nie zdążył nawet napisać że łowi na prywatnym, , już posypała się fala krytyki , i wielcy znawcy regulaminów sie odezwali. Troche litości, ludzie...Chciałbym zobaczyć czy Ci wszyscy którzy trąbią o limitach , regulaminach w necie, naprawdę ich przestrzegają.. Daj Boże żeby tak było.
    A co do postu to u mnie liny też przestały brać, od około 10 sierpnia brania ustały. Myślę że to wina pogody, jej ciągła zmiana. Ale próbuj .


    Przepisy , suche regułki , regulaminy , limity - to nie wszystko . Są jeszcze inne zasady , którymi powinien kierować się łowiący . Nazwijmy to normalnością i przyzwoitością - a wnet protesty i zniesmaczenie tymi wyznaniami , staną się zrozumiałe dla każdego .

  • fredy1 2012-08-26 12:27:35

    Dokładnie...też uważam, że co niektórzy przesadzają, a już wogóle szlag mnie trafia jak widzę, że się wyzywa kogoś od mięsiarza - to jest szczyt bezczelności i chamstwo. To jest każdego indywidualna sprawa czy zabiera ryby do domu czy je wypuszcza!! nic nikomu to tego, tym bardziej jeśli za to płaci i limit nie obowiązuje. Zresztą nawet jak obowiązuje, to można wiziąć regulaminową ilość...


    Nikogo ze "świetochów" - co wypuszczają wszystko nie powinno to interesować, kiedyś nie było czegoś takiego jak mięsiarz, nie zabieraj, posmaruj lekarswtem po haku... ludziom się coraz bardziej i częściej pi....li w głowach.....

    Chce zabierze, nie chce wypuści - sprawa każdego i nie powinno się nikogo wyzywać, tym bardziej, że autor artykułu zapytał o pomoc, a nie o to żeby mu ktoś wciskał, że jest jakimś mięsiarzem i mu ubliżał ! To tyle odemnie :) "NIEMIĘSIARZE" :P



Reklama
Reklama