Poniżej postaram się przedstawić wiele
łowisk wędkarskich, które uważam za ciekawe. Informację są pobrane ze
strony internetowej z drobnymi moimi przeróbkami. Chętnych zapraszam
korzystania z portalu, gdyż może to pomóc każdemu wędkarzowi nie tylko
amatorowi ale i także wędkarzom wyczynowym. Natomiast po każdej
prezentacji będzie umieszczona informacja dotycząca autora.
Na początek przedstawię Warta Poznań Starołęka:
Jest to kolejny odcinek Warty położony
na granicy Poznania. Opisywany odcinek zaczyna się na wysokości mostu
kolejowego na Starołęce. Od mostu na Starołęce idziemy w górę rzeki, ale
tylko prawym brzegiem, gdyż lewy stanowi strefę ochronną dla ujęcia
wody dla miasta Poznania. Sporadycznie znajdziemy główki, które
najprawdopodobniej będą zajęte przez łowiących na grunt. Idąc dalej
dochodzimy do mostu na autostradzie. Po obu stronach mostu po
zakończeniu prac budowlanych powstały dwa bardzo ciekawe łowiska. Mam tu
na myśli dwie małe zatoczki w okolicach których warto zarzucić małego
pływającego woblerka, który może wyciągnąć nie małą kropkowaną zębatą
niespodziankę. Około 50 metrów od mostu jest główka, z której możemy w
sposób idealny obłowić jedną z opisywanych zatoczek.
Idziemy dalej w stronę Lubonia, lecz nie
będzie to łatwa wędrówka, bo gęste zarośla nie ułatwiają marszu, ale
jak uda nam się przedrzeć przez gęstwinę trafimy na 2 lub 3 ciekawe
główki umożliwiające obłowienie klatek ze spokojną wodą pomiędzy nimi.
Jest tam sporo powalonych drzew i gałęzi naniesionych przez nurt tak
więc możemy liczyć się z utratą nie jednej przynęty podczas pierwszej
wyprawy.
Na końcu opisywanego odcinka dochodzimy do dość sporej zatoki. Jest to
bardzo dobre miejsce, aby posiedzieć sobie ze spławikiem lub gruntówką.
Naszą zdobycz stanowić tu mogą leszcze, płocie, a na nockach możemy się
spotkać z pokaźnym wąsatym mieszkańcem okolicy. Ale nie tylko
spławikowcy mają tu pole do popisu. Zaczyna się tu bowiem w nurcie dość
pokaźna kamienista rafa ciągnąca się jakieś 150 metrów na wysokości.
Można tu liczyć na największe okazy drapieżników na tym odcinku, ale
ostrzegam, że nie jest to łatwe łowisko.
Kolejne ciekawe miejsce: Zbiornik Estkowskiego w Jarocinie
Łowisko to jest niedużym piękne
położonym przy lesie stawem, ok. 0,5 ha. Należy ono faktycznie do
nadleśnictwa, ale dzierżawione jest przez PZW Jarocin – Miasto. Jeszcze
zaledwie 10 lat temu jak PZW Jarocin nie miało na swoim terenie Zalewu w
Roszkowie, ten mały zbiornik był najbliższą wodą, gdzie można było
powędkować. Obecnie są tam organizowane przez PZW Jarocin jedynie
nieliczne imprezy jak np. festyn z Okazji Dnia Dziecka czy też zawody
wędkarskie, miedzy sekcyjne.
Możemy tam połowić, leszczyki, krąpie, liny, a nawet karpie i amury.
Tymi ostatnimi gatunkami staw ten jest cyklicznie zarybiany przez PZW.
Wędkują tam przeważnie starsi wędkarze.
Łowisko to jest starorzeczem rzeki
Warty. Aby do niego dojechać należy z miejscowości Książ Wlkp. kierować
się drogą do Zaborowa, a następnie skręcając w lewo na miejscowość
Sroczewo. Tą miejscowość należy przejechać całą, aż do skończenia się
drogi asfaltowej, a następnie skręcić w prawo, na drogę gruntową, i
jechać tak jak ona prowadzi, aż po prawej stronie poniżej drogi
zobaczymy zbiornik wodny – jesteśmy na miejscu.
Jest jeszcze inna droga. W miejscowości
Zaborowo należy skręcić w prawo w drogę gruntową, a następnie na wale
skręcić w lewo i cały czas wałem prosto, aż zajedzie się na miejsce.
Polecam oczywiście z wiadomych względów tą pierwszą drogę.Starorzecze to
zajmuje może z 5 ha ,a więc nie jest duże. Gatunki ryb jakie możemy tu
złowić, to przede wszystkim: leszcz, krąp, ładny karaś, wzdręga, także
karp i można też dostać ładnego szczupaka.Pogłoski chodzą, że ok.
miesiąca temu wyholowano tu suma 64 kg. Niestety nie daje za to głowy,
chociaż niezależnie od siebie, dwóch wędkarzy mi o tym opowiadało. Wziął
podobno na rosówkę.
Głębokość łowiska o tej porze roku nie jest duża, wynosi średnio ok 1,5
m. Oczywiście średnia, są miejsca całkowitej płycizny, a także i
głębsze, gdzie ten wąsaty podobno buszował.
Chciałem dzisiaj zaprosić Was koledzy po
kiju nad jedno z najlepszych łowisk karpiowych w Wielkopolsce – stawy
Dębina w Poznaniu w dzielnicy Dębiec. Zbiorniki wodne: W lasku znajdują
się 4 stawy –Grundela, Słoneczny, Dębowy (z rowem), Borusa. Stawy należą
do zbiorników przepływowych z możliwością regulacji poziomu lustra
wody. Woda jest uzupełniana rurociągiem z uwagi na sąsiedztwo
Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji i liczne studnie głębinowe.
Przezroczystość wody w listopadzie wynosi ok. 50 cm. W lecie występują
okresowe zakwity zoo- i fitoplanktonu. Pod względem zanieczyszczeń
jakość wody mieści się w drugiej klasie czystości. Na stawach Borusa i
Grundela znajdują się wyspy, na których przebywanie jest zabronione
(ostoja ptaków). Dno stawów jest twarde, pokryte osadem organicznym
jasnym o miąższości średnio 10 mm i licznymi zawadami w postaci pni
ściętych lub zwalonych przez bobry drzew. Roślinność wynurzoną stanowią
niewielkie skupienia tataraku, trzcin i pałki wodnej, a zanurzoną kępy
rogatka sztywnego. Ilość roślinności podwodnej jest zmienna. Jednego
roku zarośnięte są duże połacie stawu Słonecznego, następnego natomiast
stawu Grundela lub rowu na stawie Dębowym. Najuboższą roślinność
podwodną ma staw Borusa. Linia brzegowa jest silnie rozwinięta,
porośnięta drzewostanem liściastym (dęby, buki, topole, akacje).
Bezpośrednie brzegi stwarzają dogodne warunki do wędkowania. Zakazany
jest jedynie połów z brzegu południowego stawu Słonecznego (teren
Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji).
Ryby: karp, amur (nieliczny), lin, karaś
pospolity i srebrzysty, leszcz, płoć, wzdręga, krąp, ukleja, okoń,
sandacz, szczupak, sum, węgorz oraz kleń, jaź, rozpiór, boleń i inne
Stawy (zwłaszcza Borusa i Dębowy) słyną z dużych karpi – udokumentowany
rekord –17,5 kg. Zarybienia stawów odbywają się od 1984r. Średnio co
roku do stawów wpuszczanych jest ok. 3 t karpia, 500 kg drapieżnika
(przede wszystkim szczupaka), 1 t lina i 2 do 3 t innej białej ryby.
Wpuszczane są ryby wyrośnięte, nie narybek.
Terenem opiekują się członkowie Stowarzyszenia Miłośników Dębiny. Są to
zapaleńcy kochający karpie i wkładający ogromny wysiłek w to, aby rybom
tym żyło się dobrze, a wędkarzom i ich rodzinom na Dębinie odpoczywało
się bardzo miło.
Zapraszam na Dębinę i życzę połamania kija.
Wyciąg z Regulaminu połowu ryb:
1) Metody wędkowania
• Zezwala się na wędkowanie metodą spławikową, gruntową, w wyznaczonych
terminach ( posiadający zezwolenia całoroczne również spinningową ).
• Zezwala się na stosowanie dowolnych zanęt (oprócz chleba i ziemniaków) i przynęt.
• Przy wędkowaniu metodą włosową należy używać haków bez zadziorowych
oraz posiadać matę „karpiową” i odpowiedniej wielkości podbierak.
2) Godziny wędkowania
• Czerwiec -3.00 – 22.00
• Lipiec -3.00 – 21.30
• Sierpień -4.00 – 21.00
• Wrzesień -5.00 – 20.00
• Październik -5.30 – 19.00
3) Limity dzienne
• Karp – 1 szt.
• Węgorz – 2 szt.
• Drapieżnik (szczupak, sandacz, sum, boleń) -1 szt. łącznie
• Lin – 2 szt.
• Amur – 1 szt.
• Pozostałe gatunki – 5 kg.
• W przypadku złowienia karpia, którego waga jest równa lub wyższa niż 5 kg oraz
amura od 15 kg wzwyż należy go wypuścić z powrotem do wody.
4) Każdy wędkujący na specjalnej imiennej karcie połowowej w trakcie
wędkowania, natychmiast po złowieniu wpisuje każdą przeznaczoną do
zabrania rybę (umieszczoną w siatce) , której limit jest określony
ilościowo w sztukach.
Łowisko, które chce wam opisać jest to
bardzo mały zbiornik ok 0,5 ha, i jest położony pod mostem w
miejscowości Nowe Miasto nad Wartą, kilkadziesiąt metrów od rzeki Warty.
I to położenie jest jego wielkim atutem.
Podczas wiosennych wylewów Warty, łączy się ono właśnie z Wartą, a co
za tym idzie jest przez nią, naturalnie zarybiane. Gatunkiem dla
którego, wędkarze ( wędkują tu raczej starsi ,miejscowi wędkarze)
odwiedzają ten akwen jest lin.
Zdarzały się lata, że można było złowić
naprawdę ładny, okaz tego gatunku. Ja osobiście ( co prawda dobrych
kilka….lat temu ) wyciągnąłem tam, prawie 1,5 kg lina.
Odwiedzając to łowisko dwa dni temu, w rozmowie z miejscowym wędkarzem,
który lubi tam powędkować, dowiedziałem się, że w tym roku jest gorzej z
rybą, bo wyciągnął tylko 2 linki po 0,5 kg, i kilka leszczyków. Metodą
połowu, jest oczywiście spławik, zarzucony max.2m od brzegu w głębszej
części łowiska.
Kolejne: Rzeka Warta od ul. Hetmańskiej do Starołęki
Zapraszam Was serdecznie do Poznania. Na
miejski odcinek Warty pomiędzy mostem Przemysła I a mostem kolejowym na
Starołęce. A więc opisywany odcinek znajduje się w górę rzeki niż
najpopularniejszy na wysokości Rataj, czyli ten gdzie rozgrywane są
często i gęsto zawody. Ale do rzeczy. Pomimo że opisywany odcinek
znajduje się niemal w centrum miasta mamy tu do czynienia z dziką
przyrodą. Brzeg od strony Nowego Miasta jest trudno dostępny porośnięty
gęstymi zaroślami po stronie Dębca jest nieco łatwiej z tym że tu
zaczyna się strefa ochronna UJĘCIA WODY DLA MIAST POZNANIA. Przy wysokim
stanie wody łowić możemy na bardzo ciekawym łowisku tuż przy moście
Przemysła I u wejścia do portu dla barek, ale tak jak zaznaczyłem woda
musi być wysoka. Obecnie co widać na zdjęciach przez wejście można
przejść suchą stopa choć na spadzie piaszczystej łachy grasują spore
bolenie. W samym porcie w pogodne słoneczne dni obserwować możemy sztuki
nawet do 3 kg. ale na obserwacji raczej się kończy gdyż z wysokiego
około 3 metrowego umocnionego brzegu szans nie mamy. Port można obejść i
trafiamy idąc w stronę Starołęki na liczne kamieniste choć niezbyt
długie główki. Pomiędzy nimi klatki gdzie nurt zawraca i wije się
tworząc ciekawe głęboki. Przy normalnym stanie wody przy niektórych
główkach woda ma nawet 7 metrów głębokości. Na brzegu tym znajdują się
zakłady przemysłowe które wybetonowały brzegi przy zrzutach wody. Ale
nie omijajmy tych miejsc .Można tam spotkać spore stada okoni. Jest też
metalowy pomost na wysokości zakładów STOMIL.I moim zdaniem jest to
najlepsze miejsce na drapieżnika. Przy pomoście znajduje się coś na
kształt studni. Budowla ta zalewana jest przy wiosennych wysokich
stanach wody, corocznie gdy woda opada jest czyszczony przez
płetwonurków i corocznie wyciągane są niej uwięzione kilku kilowe sumy i
szczupaki. Warto tu zasadzić się z dużym żywcem. Brzeg od strony Dębca
jest bardziej dostępny. Nie ma tu główek jest on prosty ale co rusz w
wodzie znajdują się zwalone drzewa stanowiące idealną kryjówkę dla ryb.
Dochodząc do mostu kolejowego na Starołęce trafiamy na olejne ciekawe
miejsce. Od strony Dębca silny nurt wymył głębokie koryto sąsiadujące z
wypłyceniem tuż za filarem. Często widać tu grasujące drapieżniki i
fontanny drobnicy strzelające w powietrze.
Podsumowując odcinek ten oferuje wiele
atrakcji zarówno dla spinningisty jak i dla zwolenników łowienia na
grunt. Waszą zdobyczą mogą tu paść :Leszcze, sumy, szczupaki, okonie
oraz płocie i bardzo sporadycznie sandacz.
Nie zdziwcie się jak w czasie wędkowania na brzegu od strony Rataj
spotkacie bobry które sieją spustoszenie w tutejszym drzewostanie.
Proponuje również uważać na siebie w okolicy mostu na Starołęce gdyż
jest to miejsce uczęszczane przez miejscowy “kwiat społeczeństwa w celu
wychylenia paru głębszych”.
Łowisko to znajduje się ok 13 km od
Jarocina, woj. Wielkopolskie. W miejscowości Mieszków należy skręcić
według znaku drogowego na miejscowość Dębno. Jednak nie dojeżdżamy do
samej wsi tylko zjeżdżając z dość dużej góry należy skręcić w lewo.
Starorzecze to leży w pięknie położonym miejscu na terenie Rezerwatu
przyrody ‘Dębno nad Wartą’. Zbiornik ten nie jest niestety zbyt duży i
trochę zarośnięty, po jednej stronie brzegowej i końcach zbiornika
występują obficie ‘kapelony’ .Jednak cierpliwych może on obdarzyć grubym
linem, który lubi buszować w tych ‘kapelonach’, a także ładnym
leszczem.
Ślady po ogniskach, wzdłuż linii
brzegowej świadczą, że wielu wędkarzy podziela moje zdanie. Jeździłem
nad tą wodę od kiedy pamiętam, tam właściwie zaczęła się moja przygoda z
wędkarstwem, więc będzie to już z 25 lat do tyłu ,mam więc szczególny
sentyment do tej wody, choć niestety zmieniła się już trochę przez te
lata…..
Łowisko, które chcę Wam opisać jest to
małe jeziorko 3,5 ha, leży w miejscowości Kiełczynek koło Książa Wlkp. w
woj. Wielkopolskim.
Aby do niego dojechać należy w Kiełczynku skręcić w lewo ( jadąc od
strony Książa Wlkp.)a następnie należy jechać, a drogą asfaltową, tak
jak droga prowadzi, by na końcu już drogą gruntową dojechać nad same
jezioro. W sumie ten odcinek drogi pokonamy w dziesięć minut.
Jezioro jest w kształcie koła, z każdej
ze stron porasta gęsto trzcina, lecz stanowiska wędkarskie, są
odsłonięte, przy brzegu, po jednej stronie są przycumowane łódki
okolicznych wędkarzy.W jeziorku tym, mimo swych małych rozmiarów licznie
występują takie gatunki ryb jak leszcz ,krąp, a także i karp.Doceniają
to wędkarze przyjeżdżający tutaj, a z rejestracji samochodowych,można
łatwo odczytać, że to jezioro przyciąga nie tylko miejscowych ,ale i
takich którzy musieli pokonać z 50 km żeby tu dotrzeć.
Jednakże, z doświadczenia wiem, że aby odnieść sukces na tym łowisku
należy, skrzętnie podpatrzeć miejscowych i popytać się na co łowią, i
jaką metodą. Ryby na tym łowisku mają swoje przyzwyczajenia, i swoje
rewiry które należy poznać.
Jeśli ktoś, chce wyholować naprawdę ładne okazy, polecam porę nocną.
Zbiornik powstał na rzece Ciemna w latach 1969-71 i ma powierzchnie 51 ha .
Średnia głębokość to około 2,5m ale namierzyć można doły nawet po 6 – 7
metrów zwłaszcza w pobliżu tamy , dużej zatoki i samego środka jeziora
czyli koryta Ciemnej.
Tak malownicze krajobrazy przyciągają turystów z całej polski bo nad
jeziorem znajdują się 2 ośrodki wypoczynkowe i plaże . W okolicy
zaporówki jest zabytkowy zamek Czartoryskich , który jest atrakcją na
skalę ogólnopolska. W pobliżu jeziora znajdują się inne ciekawe miejsca
takie jak głaz narzutowy . pomnik zamordowanych Polaków itp. po prostu
tutaj trzeba przyjechać .Linia brzegowa jeziora jest bardzo ciekawa ,
zaczynając opis od tamy po stronie lasu na początku mamy wspomnianą
główną plażę wraz z ośrodkiem wypoczynkowym, następnie pierwsza mała
zatoka w której to cumowany jest sprzęt pływający jest to świetne
miejsce na okonie i kaczodziobe. Dalej mijamy mniejszy ośrodek i plażę
tzw. “Spomasz” kolejny będzie teren ZHP oczywiście tez plaża i pomost to
2 ostatnie miejsca oblegane głównie przez spławikarzy, którzy polują
na leszcze, karpie i płocie .
Kierując się na północ mijamy malutką płytką zatoczkę która pozwoli nam
złowić przedszkolnego szczupłego i okonie oraz drobny białoryb.
Idąc jeszcze około 300m wyłania nam się
duża zatoka długa na około 1km bogata w ryby wszelkiej maści .Bardzo
ciekawe miejsca jeśli chodzi o spinning a zwłaszcza końcówka zatoki
gdzie widoczne są pnie po ściętych drzewach miedzy którymi to buszują
ładne garbusy i szczupaki .Po obejściu zatoki jest dosyć wysoki brzeg z
rosnącymi dębami tzw. skarpa jeśli chodzi o spinning świetne miejsce na
sandacza wąsatego i inne drapieżniki z racji dna pokrytego dużą ilością
pinek (zaczepy) .Kolejnym miejscem gdzie można dojechać samochodem jest
tzw. ” przepompownia ” tutaj warto zasadzić się na leszcza , karpia .
płoć itp. brzeg tutaj jest zarośnięty trzcinami więc spinningowanie z
brzegu będzie dość trudne ogólnie na tym jeziorze wielokroć lepsze
wynika mają ludzie używający sprzętu pływającego .od przepompownie do
końca jeziora jest pas trzcin a na samym końcu około 400m to obszar
chroniony ( TARLISKO) i tam o połowie można zapomnieć . Dodam jeszcze ze
na początku zatoki jak i na jeziorze na wysokości przepompowni są tzw. ”
belki ” czyli forma filtrów czy coś takiego sam do końca nie wiem po co
to jest. Drugi brzeg czyli od strony wsi Czerminek ta strona generalnie
porośnięta jest trzcinami i bardziej okupowana przez grunciarzy i
zwolenników spławika . Słabo znam ten brzeg z racji ciężkiego dojazdu i
braku ładnych miejsc do spinningowania. Największy problem jest z
dojazdem nad wodę wielkie problemy z parkingami gdyż wodę dzierżawi koło
Gołuchów i wiadomo miejscowym parkingi nie są potrzebne a przyjezdni
mają wielki problem z autem ale na mapce zaznaczyłem miejsca gdzie można
dojechać i zostawić swój bolid.W części zalesionej wiadomo obowiązuje
zakaz palenia ognisk i biwakowania z racji bliskości z ośrodkami i polem
namiotowym .
Jezioro Dobre to jezioro położone na
Wysoczyźnie Żarnowieckiej (województwo pomorskie, powiat pucki, gmina
Puck). W pobliżu zachodniej linii brzegowej jeziora przebiega trasa
wojewódzkiej drogi nr 218. Jezioro ze wszystkich stron otacza sosnowy
las. Pośrodku zbiornika znajduje się nieduża wyspa porośnięta drzewami.
Dobre miejsce do zaparkowania znajduje się po północnej stronie jeziora.
Latem jest tu nawet możliwość biwakowania, można wypożyczyć łódź, coś
kupić. Dobre zajmuje ponad 20 ha powierzchni i jest głębokie na –
maksymalnie – 6 m. Zdarzają się tu gwałtowne spadki dna – trzeba uważać.
Ze względu na liczbę występujących wokół
jeziora i przy samym jego brzegu drzew, często zwalonych do wody,
spinning może być utrudniony. Jezioro Dobre jest lubiane przez wędkarzy.
Można tu złowić sporej wielkości okonie, węgorze czy karpie (tymi
ostatnimi gatunkami jezioro było swego czasu zarybiane). Trafiają się
też niezłe szczupaki. Poza tym w wodzie dominują leszcze i płocie.
Jezioro jest bardzo duże i bardzo głębokie, tuż przy samym brzegu
mamy już 5 m głębokości, a w niektórych miejscach stojąc na brzegu i
patrząc w dół mamy 3 m i widać dno. Przejrzystość wody jest do 4 m,
okazy jakie się znajdują w jeziorze przekraczają nasze wyobrażenia.
Ryby jest bardzo dużo i prawie nie możliwym jest, aby nie złapać nic.
Idąc na ryby łowić można metodą gruntową spławikową i spinningową i
przy każdej są efekty, również w pobliżu znajdziemy ciepłe kanały i
kanał Warta Gopło, który łączy z innymi jeziorami.
Łowisko, które chcę Wam opisać to rzeka
Warta koło wsi Rogusko. Jest to odcinek Warty, gdzie równie dobrze można
ustawić na białą rybę i drapieżnika. Ja opiszę pod względem ryb
drapieżnych. Zaraz pod mostem kolejowym znajduje się kamienna opaska
mająca długość około 300 metrów, przy której ustawiają się klenie i
jazie. Łapię je na woblery i małe obrotówki. Bardzo często przynętę
atakują okonie, które stoją poniżej kleni w kamieniach. Zdarza się, że
gdy klenie nie żerują, zakładam twistera polując na okonie. Bardzo
często następuje atak pięknego jazia właśnie na twistera. Idąc na lewo
od mostu około 300 metrów natrafimy na 5 główek, na których co noc można
spotkać sumiarzy. Jeszcze dwa lata temu złapanie sumka powyżej metra
nie stanowiło problemu.
Dzisiaj biorą sumiki o długości 50 cm i
mniejsze. Złapanie większego okazu wymaga od wędkarza wytrwałości i
cierpliwości. Najlepiej sumiki reagują na wątrobę drobiową lub rosówkę.
Gdy nie biorą sumy, często na wątrobę trafiają się duże klenie, które
żerują podczas zachodu słońca. Na główkach spinningując można połowić
okonie, szczupaki i bolenie. Idąc na prawo po około 700 metrów natrafimy
na klatki zbudowane na faszynach. Jest to ostoja okoni i wzdręgi. Łapię
je na maleńkie twistery. Wczesną wiosną, gdy woda wylewa klatki, są
wspaniałym eldorado w łapaniu płoci i krąpi. Dojazd do łowiska krajową
jedenastką do miejscowości Klęka, później kierujemy się na Książ Wlkp.
Łowisko, które chcę Wam opisać leży
około 5 km od Jarocina, miasta w którym mieszkam. Zalew był już opisany
na stronach wedkuje.pl lecz opis ukierunkowany był na ryby drapieżne, a
ja chcę opisać to łowisko mając na uwadze białą rybę. Zbiornik powstał
na cieku wodnym Lubieszka w latach 90 – tych. Jego powierzchnia to 34,2
ha, średnia głębokość 2,9 m. Linia brzegowa w wielu miejscach porośnięta
trzciną, są jednak odcinki brzegu nie porośnięte i to na nich
rozgrywane są zawody wędkarskie. Część zbiornika w miejscowości
Siedlemin stanowi tarlisko ryb i jest wyłączona z wędkowania o czym
informują tablice. Niedaleko tej strefy znajduje się stanica wędkarska
MARIANÓWKA stanowiąca główną bazę podczas rozpoczynania i kończenia
imprez sportowych i zawodów wędkarskich. To w pobliżu stanicy podczas
zawodów wędkuje młodzież, która dzięki temu jest pod bacznym okiem
opiekunów. Biała ryba poławiana na zalewie to: płoć, krąp, leszcz, karp,
jaź. Najczęściej stosowaną metodą połowu jest gruntówka ze sprężyną
zanętową lub koszyczkiem. Stosują ją starsi wędkarze ( emeryci, renciści
), którzy w ten sposób odpoczywają nad zalewem. Łupem gruntówki padają
karpie oraz leszcze. Sam bardzo chętnie stosuję tą metodę, ale tylko w
miesiącach jesiennych od września do końca listopada, gdyż to wtedy
udaje się dobrać do skóry dorodnym leszczom. Cały sezon to okres dobrego
żerowania krąpia i płoci, które to ryby są głównie poławiane podczas
zawodów wędkarskich oraz zwykłego wędkowania. Dobre dobranie zanęty
niejednokrotnie skutkuje wynikami w granicach 10 kg podczas 3 godz.
zawodów. Trzecia godzina zawodów to czas jazia i leszcza, które to ryby
często decydują o wyniku zawodów.
Przy trzcinowiskach lub w pobliżu
roślinności wodnej, której na zalewie nie brakuje, można z powodzeniem
połowić lina i karasia. Dojazd do łowiska jest prosty, kierujemy się z
Jarocina na miejscowość Roszków. Po dojechaniu możemy zaparkować w
trzech miejscach : przy tamie, na parkingu przy tzw. „nowej drodze” oraz
przy stanicy wędkarskiej. Dla chcących pobyć dłużej nad zalewem
oferowane są noclegi w Schronisku Turystycznym Stowarzyszenia „Rodzina –
Szkoła – Gmina” , Roszków 59 A, tel. 0665729670.
We wsi znajduje się sztuczny zbiornik
stanowiący ośrodek rekreacyjny zwłaszcza w okresie letnim. Szałe –
inaczej Zalew Pokrzywnicki znajduje tuż obok Kalisza, około 6 km od
centrum miasta, otoczone jest z jednej strony lasem Winiarskim, zaś z
drugiej strony zabudową głównie jednorodzinną. Znajduje się tam (od
strony lasu) kilka dzikich plaż, a z drugiej strony zbiornika (od strony
zabudowy) plaża strzeżona czynna w sezonie letnim , znajduje się tam
także przystań jachtowa, pole namiotowe oraz inne podmioty typowo
rekreacyjno – wypoczynkowe. Na zalewie bardzo ważny jest kierunek:
najlepiej gdy wieje ze wschodu, gdyż zalew nie jest zalesiony z tej
strony. Dobry jest też wiatr zachodni, gdyż na zachodzie jest tama,
która nie ogranicza prędkości wiatru. Od południa i północy Szałe jest
zalesione, więc wiatry z tych kierunków nie zbyt dobre. Szałe jest dość
dużym zalewem, szerokim od 500 do 50 metrów i długim na około 4-5
kilometrów.
Brzeg jest płaski, brak jakichkolwiek
skał czy wystających drzew, dno muliste. Tafla zalewu jest przy
wietrznej pogodzie lekko pofalowana, nie ma raczej szans na “lustrzaną”
taflę z wielkim wiatrem jednego dnia. Szałe jest dość głębokie, uwaga
szczególnie na przybrzeże naprzeciw KTW, gdyż nawet 3 metry od brzegu
woda jest głęboka na dobrych 6 metrów (koryto rzeki).Zalew jest strefą
ciszy, co oznacza zakaz pływania wszelkiego rodzaju łodzi motorowych
(nie ma więc zagrożenia kolizji).Dojazd komunikacją miejską: linia 3A
(przez centrum miasta) oraz 6S (linia ekspresowa z dzielnicy Dobrzec
kursująca w sezonie letnim).
Solec Wlkp. to nie duża miejscowość
położona w Wielkopolsce. Można do niej dojechać samochodem jadąc krajową
„ 11” lub pociągiem na linii Katowice – Poznań. Samo łowisko to rzeka
Warta i jej starorzecza a wszystko to położone w malowniczym terenie
wśród lasów, rozległych łąk i pól uprawnych. Warta toczy swe wody wśród
tych osobliwości przyrody spokojnie, tworząc liczne zakola i rozlewiska.
Występują tu również tzn. „ostrogi” lub „główki” betonowe i kamienne
pomiędzy którymi tworzą się baseny spokojnej wody. Rzeka to królestwo
leszcza, jazia oraz krąpia. Są okresy że połowimy płoć, co raz częściej
można złowić brzanę. Starorzecza ( staruchy ) to tzn. „kicha” czyli
zbiornik o kształcie podłużnym , drugi kształtem zbliżony do koła.
Zbiorniki obdarzą nas ładnym linem oraz karasiem złocistym i srebrnym.
Żyje w nich duża populacja płoci, leszcza, wzdręgi.
Baseny między ostrogami, rozlewiska i
zakola to również kapitalne miejscówki na bolenia który w nich króluje o
zmierzchu złowimy sandacza a podczas nocnej zasiadki trafimy na
wąsatego. Duża populacja okonia ucieszy spinningistów lubiących połowić
trokiem bocznym ( paproszki ) a dość licznie występujące szczupaki
zadowolą brać spinningową łowiącą trochę ciężej. Nad wszystkie te
łowiska można dojechać bezpośrednio samochodem, można rozbić namiot i
rozkoszować się przyrodą oraz efektami swojego wędkowania. Dla bardziej
zamożnych polecam gospodarstwo konna agroturystyka z noclegami – pokoje
2, 3, lub 4 osobowe oraz dodatkowe atrakcje tj.: stawy rybne, grill,
korty tenisowe, jazda konna.
Łowisko, o którym Wam napiszę to kanał
Włodzimirowski stanowiący integralną część Pojezierza Konińskiego i wód,
z których korzysta elektrownia Pątnów. Jest to kanał zimnej wody
służący do chłodzenia turbin w elektrowni. Dojazd do kanału przedstawia
się następująco: po dojechaniu do Konina obieramy kierunek na Kleczew i
po przejechaniu kilku kilometrów od Konina docieramy do miejscowości
Włodzimirów. Mijamy tą miejscowość i zaraz zaczynają się lasy, w których
po prawej stronie zauważymy dwa stawy. Zaraz za stawami kręcimy w prawo
w las i duktem leśnym dojeżdżamy do rozwidlenia dróg. Przy rozwidleniu
znajduje się budynek przepompowni. Na rozwidleniu obieramy kierunek
drogi, która odbija w lewo i po przejechaniu około 500 metrów dojeżdżamy
do parkingu nad kanałem. Jadąc samochodem musimy zachować ostrożność ,
gdyż droga jest bardzo wyboista.
Z parkingu na stanowisko wędkarskie sprzęt najlepiej przetransportować na wózku.
Sam kanał ma około 30 metrów szerokości i od 3 – 6 metrów głębokości.
Uciąg wody to przeważnie 3 – 6 gram, lecz zdarzają się momenty, że
trzeba zastosować spławiki „lizaki” o gramaturze 9 – 14 gram. Takimi to
zestawami zmuszeni byliśmy łowić podczas treningu Klubu JAR – FISH
stanowiącego część przygotowań do mistrzostw Okręgu kaliskiego. Rybostan
kanału mnie interesujący to: płoć, krąp, leszcz, które to oprócz tego
ostatniego ochoczo reagowały na naszą zanętę i przynęty. Aby połowić na
kanale musimy wykupić pozwolenie na wędkowanie od Gospodarstwa
Rybackiego w Gosławicach. Jednodniowe pozwolenie kosztuje 20 złotych od
osoby i należy je wykupić za pomocą przekazu pocztowego.
Noteć w okolicach Czarnkowa to – nomen
omen – temat rzeka. Trudno oprzeć się jej urokowi, jest w niej coś
magicznego. Mniej więcej czterokilometrowy odcinek rzeki ujęty w klamrę,
której ramionami są dwie śluzy (powyżej Czarnkowa znajduje się śluza
Lipnica, poniżej Pianówka), toczy swe wody wcale nie tak leniwie, jak
się przypisuje nizinnemu ciekowi. – Noteć to bardzo ciekawe łowisko,
zaskakujące, można tu złowić wiele atrakcyjnych ryb – przekonuje mnie
mój przewodnik po okolicy, Jacek Dziedzic, jeden z najlepszych wędkarzy
spławikowych w regionie. Mnie już nie trzeba przekonywać, bo sam
złowiłem tu sporo pięknych płoci i kleni. Dobrych i dostępnych dla
wędkarza łowisk jest wiele – począwszy od najbardziej znanego, tzw.
Łazienek Czarnkowskich, widocznych z mostu na Noteci (niegdyś była tu
plaża, teraz to teren rekreacyjny dla mieszkańców Czarnkowa). Dojazd
jest łatwy – wystarczy zjechać z ulicy Rybaki ok. 50 metrów przed mostem
w prawo, a dalej droga biegnąca nad rzeką zaprowadzi nas na Łazienki.
Charakterystyczną cechą tego łowiska jest utwardzony betonowymi płytami
brzeg, jednak – choć rzeka jest uregulowana – to przyroda już sobie z
zakusami człowieka poradziła. Tu i ówdzie beton jest popękany, w
szczelinach wyrosły trawy, sporo tu nadbrzeżnych krzewów i drzew. Trzeba
podkreśl
jakbyś był z Mazowieckiego to w sezonie mam miejsce na starych torfowiskach gdzie karasia jest tyle że głowa boli, są rożnie wybarwione bo woda torfowa ale ja osobiście łapałem od srebrnych przez złote po czerwone jak czereśnie ( tylko jednego roku udało mi się takowe złowić i od tamtego czasu nie widziano nie słyszano) ale jak zanęcić kilka dni z rzędu to można sie spocić jak zaczynają brać..
a co was to obchodzi obchodzi nie wasze życie pouczaicie kogo niego koi ziomy
A widzisz Bykuś obchodzi bo mało tego ze komuś się wpieprzasz w post to jeszcze się pienisz. Chcesz pisać o łowiskach to załóż nowy wątek. Chce się kolega dowiedzieć gdzie kupić ryby do stawu, to nie podawaj łowisk tyko kuźwa nałap ryb i sprezentuj koledze.
juz nie pamietam tematu ale jez stobno to ladna ploc leszcz piekny karp i amur lecz leszcz i plosc dosc czesto z tasiemcem, polecam necic grochem od strony lasu gdzie jest gleboko i mozna sie spodziewac ladnych leszczy lub tak jak ja mialem karpia co wciagnal mi wedke do wody w nocy:D pozdro
witam. Wie może ktoś czy jest jakieś gospodarstwo rybackie w pobliżu Piły albo Chodzieży.
Szczególnie chodzi mi o karasia i karpia.
nie rozumiem gościa
Posiada ktoś karasia na sprzedaż najlepiej Polski złoty ale japoniec też może być w okolicach Piły albo Chodzieży.
Potrzebuje karasie do stawu.
Poniżej postaram się przedstawić wiele łowisk wędkarskich, które uważam za ciekawe. Informację są pobrane ze strony internetowej z drobnymi moimi przeróbkami. Chętnych zapraszam korzystania z portalu, gdyż może to pomóc każdemu wędkarzowi nie tylko amatorowi ale i także wędkarzom wyczynowym. Natomiast po każdej prezentacji będzie umieszczona informacja dotycząca autora.
Na początek przedstawię Warta Poznań Starołęka:
Jest to kolejny odcinek Warty położony na granicy Poznania. Opisywany odcinek zaczyna się na wysokości mostu kolejowego na Starołęce. Od mostu na Starołęce idziemy w górę rzeki, ale tylko prawym brzegiem, gdyż lewy stanowi strefę ochronną dla ujęcia wody dla miasta Poznania. Sporadycznie znajdziemy główki, które najprawdopodobniej będą zajęte przez łowiących na grunt. Idąc dalej dochodzimy do mostu na autostradzie. Po obu stronach mostu po zakończeniu prac budowlanych powstały dwa bardzo ciekawe łowiska. Mam tu na myśli dwie małe zatoczki w okolicach których warto zarzucić małego pływającego woblerka, który może wyciągnąć nie małą kropkowaną zębatą niespodziankę. Około 50 metrów od mostu jest główka, z której możemy w sposób idealny obłowić jedną z opisywanych zatoczek.
Idziemy dalej w stronę Lubonia, lecz nie będzie to łatwa wędrówka, bo gęste zarośla nie ułatwiają marszu, ale jak uda nam się przedrzeć przez gęstwinę trafimy na 2 lub 3 ciekawe główki umożliwiające obłowienie klatek ze spokojną wodą pomiędzy nimi. Jest tam sporo powalonych drzew i gałęzi naniesionych przez nurt tak więc możemy liczyć się z utratą nie jednej przynęty podczas pierwszej wyprawy.
Na końcu opisywanego odcinka dochodzimy do dość sporej zatoki. Jest to bardzo dobre miejsce, aby posiedzieć sobie ze spławikiem lub gruntówką. Naszą zdobycz stanowić tu mogą leszcze, płocie, a na nockach możemy się spotkać z pokaźnym wąsatym mieszkańcem okolicy. Ale nie tylko spławikowcy mają tu pole do popisu. Zaczyna się tu bowiem w nurcie dość pokaźna kamienista rafa ciągnąca się jakieś 150 metrów na wysokości. Można tu liczyć na największe okazy drapieżników na tym odcinku, ale ostrzegam, że nie jest to łatwe łowisko.
Dominujące ryby: Leszcz, Okoń, Płoć, Sum, Szczupak,
Autor: szuwar78 (Mikołaj Wegnerowicz)
Kolejne ciekawe miejsce: Zbiornik Estkowskiego w Jarocinie
Łowisko to jest niedużym piękne położonym przy lesie stawem, ok. 0,5 ha. Należy ono faktycznie do nadleśnictwa, ale dzierżawione jest przez PZW Jarocin – Miasto. Jeszcze zaledwie 10 lat temu jak PZW Jarocin nie miało na swoim terenie Zalewu w Roszkowie, ten mały zbiornik był najbliższą wodą, gdzie można było powędkować. Obecnie są tam organizowane przez PZW Jarocin jedynie nieliczne imprezy jak np. festyn z Okazji Dnia Dziecka czy też zawody wędkarskie, miedzy sekcyjne.
Możemy tam połowić, leszczyki, krąpie, liny, a nawet karpie i amury. Tymi ostatnimi gatunkami staw ten jest cyklicznie zarybiany przez PZW. Wędkują tam przeważnie starsi wędkarze.
Dominujące ryby: Amur, Karp, Krąp, Leszcz, Lin,
Autor:robson1 (Robert Karcz)
Kolejne miejsce: Sroczewo starorzecze
Łowisko to jest starorzeczem rzeki Warty. Aby do niego dojechać należy z miejscowości Książ Wlkp. kierować się drogą do Zaborowa, a następnie skręcając w lewo na miejscowość Sroczewo. Tą miejscowość należy przejechać całą, aż do skończenia się drogi asfaltowej, a następnie skręcić w prawo, na drogę gruntową, i jechać tak jak ona prowadzi, aż po prawej stronie poniżej drogi zobaczymy zbiornik wodny – jesteśmy na miejscu.
Jest jeszcze inna droga. W miejscowości Zaborowo należy skręcić w prawo w drogę gruntową, a następnie na wale skręcić w lewo i cały czas wałem prosto, aż zajedzie się na miejsce. Polecam oczywiście z wiadomych względów tą pierwszą drogę.Starorzecze to zajmuje może z 5 ha ,a więc nie jest duże. Gatunki ryb jakie możemy tu złowić, to przede wszystkim: leszcz, krąp, ładny karaś, wzdręga, także karp i można też dostać ładnego szczupaka.Pogłoski chodzą, że ok. miesiąca temu wyholowano tu suma 64 kg. Niestety nie daje za to głowy, chociaż niezależnie od siebie, dwóch wędkarzy mi o tym opowiadało. Wziął podobno na rosówkę.
Głębokość łowiska o tej porze roku nie jest duża, wynosi średnio ok 1,5 m. Oczywiście średnia, są miejsca całkowitej płycizny, a także i głębsze, gdzie ten wąsaty podobno buszował.
Dominujące ryby: Karaś, Karp, Krąp, Leszcz, Lin, Wzdręga,
Autor:robson1 (Robert Karcz)
Kolejne: Stawy Dębina Poznań
Chciałem dzisiaj zaprosić Was koledzy po kiju nad jedno z najlepszych łowisk karpiowych w Wielkopolsce – stawy Dębina w Poznaniu w dzielnicy Dębiec. Zbiorniki wodne: W lasku znajdują się 4 stawy –Grundela, Słoneczny, Dębowy (z rowem), Borusa. Stawy należą do zbiorników przepływowych z możliwością regulacji poziomu lustra wody. Woda jest uzupełniana rurociągiem z uwagi na sąsiedztwo Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji i liczne studnie głębinowe. Przezroczystość wody w listopadzie wynosi ok. 50 cm. W lecie występują okresowe zakwity zoo- i fitoplanktonu. Pod względem zanieczyszczeń jakość wody mieści się w drugiej klasie czystości. Na stawach Borusa i Grundela znajdują się wyspy, na których przebywanie jest zabronione (ostoja ptaków). Dno stawów jest twarde, pokryte osadem organicznym jasnym o miąższości średnio 10 mm i licznymi zawadami w postaci pni ściętych lub zwalonych przez bobry drzew. Roślinność wynurzoną stanowią niewielkie skupienia tataraku, trzcin i pałki wodnej, a zanurzoną kępy rogatka sztywnego. Ilość roślinności podwodnej jest zmienna. Jednego roku zarośnięte są duże połacie stawu Słonecznego, następnego natomiast stawu Grundela lub rowu na stawie Dębowym. Najuboższą roślinność podwodną ma staw Borusa. Linia brzegowa jest silnie rozwinięta, porośnięta drzewostanem liściastym (dęby, buki, topole, akacje). Bezpośrednie brzegi stwarzają dogodne warunki do wędkowania. Zakazany jest jedynie połów z brzegu południowego stawu Słonecznego (teren Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji).
Ryby: karp, amur (nieliczny), lin, karaś pospolity i srebrzysty, leszcz, płoć, wzdręga, krąp, ukleja, okoń, sandacz, szczupak, sum, węgorz oraz kleń, jaź, rozpiór, boleń i inne Stawy (zwłaszcza Borusa i Dębowy) słyną z dużych karpi – udokumentowany rekord –17,5 kg. Zarybienia stawów odbywają się od 1984r. Średnio co roku do stawów wpuszczanych jest ok. 3 t karpia, 500 kg drapieżnika (przede wszystkim szczupaka), 1 t lina i 2 do 3 t innej białej ryby. Wpuszczane są ryby wyrośnięte, nie narybek.
Terenem opiekują się członkowie Stowarzyszenia Miłośników Dębiny. Są to zapaleńcy kochający karpie i wkładający ogromny wysiłek w to, aby rybom tym żyło się dobrze, a wędkarzom i ich rodzinom na Dębinie odpoczywało się bardzo miło.
Zapraszam na Dębinę i życzę połamania kija.
Wyciąg z Regulaminu połowu ryb:
1) Metody wędkowania
• Zezwala się na wędkowanie metodą spławikową, gruntową, w wyznaczonych terminach ( posiadający zezwolenia całoroczne również spinningową ).
• Zezwala się na stosowanie dowolnych zanęt (oprócz chleba i ziemniaków) i przynęt.
• Przy wędkowaniu metodą włosową należy używać haków bez zadziorowych oraz posiadać matę „karpiową” i odpowiedniej wielkości podbierak.
2) Godziny wędkowania
• Czerwiec -3.00 – 22.00
• Lipiec -3.00 – 21.30
• Sierpień -4.00 – 21.00
• Wrzesień -5.00 – 20.00
• Październik -5.30 – 19.00
3) Limity dzienne
• Karp – 1 szt.
• Węgorz – 2 szt.
• Drapieżnik (szczupak, sandacz, sum, boleń) -1 szt. łącznie
• Lin – 2 szt.
• Amur – 1 szt.
• Pozostałe gatunki – 5 kg.
• W przypadku złowienia karpia, którego waga jest równa lub wyższa niż 5 kg oraz
amura od 15 kg wzwyż należy go wypuścić z powrotem do wody.
4) Każdy wędkujący na specjalnej imiennej karcie połowowej w trakcie wędkowania, natychmiast po złowieniu wpisuje każdą przeznaczoną do zabrania rybę (umieszczoną w siatce) , której limit jest określony ilościowo w sztukach.
Dominujące ryby: Karaś, Karp, Okoń, Sandacz, Szczupak,
Autor: szuwar78 (Mikołaj Wegnerowicz)
Kolejne: Starorzecze Nowe Miasto
Łowisko, które chce wam opisać jest to bardzo mały zbiornik ok 0,5 ha, i jest położony pod mostem w miejscowości Nowe Miasto nad Wartą, kilkadziesiąt metrów od rzeki Warty.
I to położenie jest jego wielkim atutem.
Podczas wiosennych wylewów Warty, łączy się ono właśnie z Wartą, a co za tym idzie jest przez nią, naturalnie zarybiane. Gatunkiem dla którego, wędkarze ( wędkują tu raczej starsi ,miejscowi wędkarze) odwiedzają ten akwen jest lin.
Zdarzały się lata, że można było złowić naprawdę ładny, okaz tego gatunku. Ja osobiście ( co prawda dobrych kilka….lat temu ) wyciągnąłem tam, prawie 1,5 kg lina.
Odwiedzając to łowisko dwa dni temu, w rozmowie z miejscowym wędkarzem, który lubi tam powędkować, dowiedziałem się, że w tym roku jest gorzej z rybą, bo wyciągnął tylko 2 linki po 0,5 kg, i kilka leszczyków. Metodą połowu, jest oczywiście spławik, zarzucony max.2m od brzegu w głębszej części łowiska.
Dominujące ryby: Krąp, Leszcz, Lin, Okoń,
Autor:robson1 (Robert Karcz)
Kolejne: Rzeka Warta od ul. Hetmańskiej do Starołęki
Zapraszam Was serdecznie do Poznania. Na miejski odcinek Warty pomiędzy mostem Przemysła I a mostem kolejowym na Starołęce. A więc opisywany odcinek znajduje się w górę rzeki niż najpopularniejszy na wysokości Rataj, czyli ten gdzie rozgrywane są często i gęsto zawody. Ale do rzeczy. Pomimo że opisywany odcinek znajduje się niemal w centrum miasta mamy tu do czynienia z dziką przyrodą. Brzeg od strony Nowego Miasta jest trudno dostępny porośnięty gęstymi zaroślami po stronie Dębca jest nieco łatwiej z tym że tu zaczyna się strefa ochronna UJĘCIA WODY DLA MIAST POZNANIA. Przy wysokim stanie wody łowić możemy na bardzo ciekawym łowisku tuż przy moście Przemysła I u wejścia do portu dla barek, ale tak jak zaznaczyłem woda musi być wysoka. Obecnie co widać na zdjęciach przez wejście można przejść suchą stopa choć na spadzie piaszczystej łachy grasują spore bolenie. W samym porcie w pogodne słoneczne dni obserwować możemy sztuki nawet do 3 kg. ale na obserwacji raczej się kończy gdyż z wysokiego około 3 metrowego umocnionego brzegu szans nie mamy. Port można obejść i trafiamy idąc w stronę Starołęki na liczne kamieniste choć niezbyt długie główki. Pomiędzy nimi klatki gdzie nurt zawraca i wije się tworząc ciekawe głęboki. Przy normalnym stanie wody przy niektórych główkach woda ma nawet 7 metrów głębokości. Na brzegu tym znajdują się zakłady przemysłowe które wybetonowały brzegi przy zrzutach wody. Ale nie omijajmy tych miejsc .Można tam spotkać spore stada okoni. Jest też metalowy pomost na wysokości zakładów STOMIL.I moim zdaniem jest to najlepsze miejsce na drapieżnika. Przy pomoście znajduje się coś na kształt studni. Budowla ta zalewana jest przy wiosennych wysokich stanach wody, corocznie gdy woda opada jest czyszczony przez płetwonurków i corocznie wyciągane są niej uwięzione kilku kilowe sumy i szczupaki. Warto tu zasadzić się z dużym żywcem. Brzeg od strony Dębca jest bardziej dostępny. Nie ma tu główek jest on prosty ale co rusz w wodzie znajdują się zwalone drzewa stanowiące idealną kryjówkę dla ryb. Dochodząc do mostu kolejowego na Starołęce trafiamy na olejne ciekawe miejsce. Od strony Dębca silny nurt wymył głębokie koryto sąsiadujące z wypłyceniem tuż za filarem. Często widać tu grasujące drapieżniki i fontanny drobnicy strzelające w powietrze.
Podsumowując odcinek ten oferuje wiele atrakcji zarówno dla spinningisty jak i dla zwolenników łowienia na grunt. Waszą zdobyczą mogą tu paść :Leszcze, sumy, szczupaki, okonie oraz płocie i bardzo sporadycznie sandacz.
Nie zdziwcie się jak w czasie wędkowania na brzegu od strony Rataj spotkacie bobry które sieją spustoszenie w tutejszym drzewostanie.
Proponuje również uważać na siebie w okolicy mostu na Starołęce gdyż jest to miejsce uczęszczane przez miejscowy “kwiat społeczeństwa w celu wychylenia paru głębszych”.
Dominujące ryby: Okoń, Szczupak, Ukleja,
Autor:szuwar78 (Mikołaj Wegnerowicz)
Kolejne: Dębno Starorzecze Warty
Łowisko to znajduje się ok 13 km od Jarocina, woj. Wielkopolskie. W miejscowości Mieszków należy skręcić według znaku drogowego na miejscowość Dębno. Jednak nie dojeżdżamy do samej wsi tylko zjeżdżając z dość dużej góry należy skręcić w lewo. Starorzecze to leży w pięknie położonym miejscu na terenie Rezerwatu przyrody ‘Dębno nad Wartą’. Zbiornik ten nie jest niestety zbyt duży i trochę zarośnięty, po jednej stronie brzegowej i końcach zbiornika występują obficie ‘kapelony’ .Jednak cierpliwych może on obdarzyć grubym linem, który lubi buszować w tych ‘kapelonach’, a także ładnym leszczem.
Ślady po ogniskach, wzdłuż linii brzegowej świadczą, że wielu wędkarzy podziela moje zdanie. Jeździłem nad tą wodę od kiedy pamiętam, tam właściwie zaczęła się moja przygoda z wędkarstwem, więc będzie to już z 25 lat do tyłu ,mam więc szczególny sentyment do tej wody, choć niestety zmieniła się już trochę przez te lata…..
Dominujące ryby: Karp, Leszcz, Lin, Płoć, Szczupak,
Autor: robson1 (Robert Karcz)
Kolejne: Jezior Kiełczynek
Łowisko, które chcę Wam opisać jest to małe jeziorko 3,5 ha, leży w miejscowości Kiełczynek koło Książa Wlkp. w woj. Wielkopolskim.
Aby do niego dojechać należy w Kiełczynku skręcić w lewo ( jadąc od strony Książa Wlkp.)a następnie należy jechać, a drogą asfaltową, tak jak droga prowadzi, by na końcu już drogą gruntową dojechać nad same jezioro. W sumie ten odcinek drogi pokonamy w dziesięć minut.
Jezioro jest w kształcie koła, z każdej ze stron porasta gęsto trzcina, lecz stanowiska wędkarskie, są odsłonięte, przy brzegu, po jednej stronie są przycumowane łódki okolicznych wędkarzy.W jeziorku tym, mimo swych małych rozmiarów licznie występują takie gatunki ryb jak leszcz ,krąp, a także i karp.Doceniają to wędkarze przyjeżdżający tutaj, a z rejestracji samochodowych,można łatwo odczytać, że to jezioro przyciąga nie tylko miejscowych ,ale i takich którzy musieli pokonać z 50 km żeby tu dotrzeć.
Jednakże, z doświadczenia wiem, że aby odnieść sukces na tym łowisku należy, skrzętnie podpatrzeć miejscowych i popytać się na co łowią, i jaką metodą. Ryby na tym łowisku mają swoje przyzwyczajenia, i swoje rewiry które należy poznać.
Jeśli ktoś, chce wyholować naprawdę ładne okazy, polecam porę nocną.
Dominujące ryby: Karaś, Karp, Krąp, Leszcz,
Autor:robson1 (Robert Karcz)
Kolejne: Zalew Gołuchów
Zbiornik powstał na rzece Ciemna w latach 1969-71 i ma powierzchnie 51 ha .
Średnia głębokość to około 2,5m ale namierzyć można doły nawet po 6 – 7 metrów zwłaszcza w pobliżu tamy , dużej zatoki i samego środka jeziora czyli koryta Ciemnej.
Tak malownicze krajobrazy przyciągają turystów z całej polski bo nad jeziorem znajdują się 2 ośrodki wypoczynkowe i plaże . W okolicy zaporówki jest zabytkowy zamek Czartoryskich , który jest atrakcją na skalę ogólnopolska. W pobliżu jeziora znajdują się inne ciekawe miejsca takie jak głaz narzutowy . pomnik zamordowanych Polaków itp. po prostu tutaj trzeba przyjechać .Linia brzegowa jeziora jest bardzo ciekawa , zaczynając opis od tamy po stronie lasu na początku mamy wspomnianą główną plażę wraz z ośrodkiem wypoczynkowym, następnie pierwsza mała zatoka w której to cumowany jest sprzęt pływający jest to świetne miejsce na okonie i kaczodziobe. Dalej mijamy mniejszy ośrodek i plażę tzw. “Spomasz” kolejny będzie teren ZHP oczywiście tez plaża i pomost to 2 ostatnie miejsca oblegane głównie przez spławikarzy, którzy polują na leszcze, karpie i płocie .
Kierując się na północ mijamy malutką płytką zatoczkę która pozwoli nam złowić przedszkolnego szczupłego i okonie oraz drobny białoryb.
Idąc jeszcze około 300m wyłania nam się duża zatoka długa na około 1km bogata w ryby wszelkiej maści .Bardzo ciekawe miejsca jeśli chodzi o spinning a zwłaszcza końcówka zatoki gdzie widoczne są pnie po ściętych drzewach miedzy którymi to buszują ładne garbusy i szczupaki .Po obejściu zatoki jest dosyć wysoki brzeg z rosnącymi dębami tzw. skarpa jeśli chodzi o spinning świetne miejsce na sandacza wąsatego i inne drapieżniki z racji dna pokrytego dużą ilością pinek (zaczepy) .Kolejnym miejscem gdzie można dojechać samochodem jest tzw. ” przepompownia ” tutaj warto zasadzić się na leszcza , karpia . płoć itp. brzeg tutaj jest zarośnięty trzcinami więc spinningowanie z brzegu będzie dość trudne ogólnie na tym jeziorze wielokroć lepsze wynika mają ludzie używający sprzętu pływającego .od przepompownie do końca jeziora jest pas trzcin a na samym końcu około 400m to obszar chroniony ( TARLISKO) i tam o połowie można zapomnieć . Dodam jeszcze ze na początku zatoki jak i na jeziorze na wysokości przepompowni są tzw. ” belki ” czyli forma filtrów czy coś takiego sam do końca nie wiem po co to jest. Drugi brzeg czyli od strony wsi Czerminek ta strona generalnie porośnięta jest trzcinami i bardziej okupowana przez grunciarzy i zwolenników spławika . Słabo znam ten brzeg z racji ciężkiego dojazdu i braku ładnych miejsc do spinningowania. Największy problem jest z dojazdem nad wodę wielkie problemy z parkingami gdyż wodę dzierżawi koło Gołuchów i wiadomo miejscowym parkingi nie są potrzebne a przyjezdni mają wielki problem z autem ale na mapce zaznaczyłem miejsca gdzie można dojechać i zostawić swój bolid.W części zalesionej wiadomo obowiązuje zakaz palenia ognisk i biwakowania z racji bliskości z ośrodkami i polem namiotowym .
Dominujące ryby: Amur, Jaź, Karaś, Karp, Krąp, Leszcz, Lin, Okoń, Płoć, Sandacz, Szczupak, Węgorz, Wzdręga,
Autor:zamela (Mateusz Z@melski)
Kolejne: Jezioro Dobre
Jezioro Dobre to jezioro położone na Wysoczyźnie Żarnowieckiej (województwo pomorskie, powiat pucki, gmina Puck). W pobliżu zachodniej linii brzegowej jeziora przebiega trasa wojewódzkiej drogi nr 218. Jezioro ze wszystkich stron otacza sosnowy las. Pośrodku zbiornika znajduje się nieduża wyspa porośnięta drzewami. Dobre miejsce do zaparkowania znajduje się po północnej stronie jeziora. Latem jest tu nawet możliwość biwakowania, można wypożyczyć łódź, coś kupić. Dobre zajmuje ponad 20 ha powierzchni i jest głębokie na – maksymalnie – 6 m. Zdarzają się tu gwałtowne spadki dna – trzeba uważać.
Ze względu na liczbę występujących wokół jeziora i przy samym jego brzegu drzew, często zwalonych do wody, spinning może być utrudniony. Jezioro Dobre jest lubiane przez wędkarzy. Można tu złowić sporej wielkości okonie, węgorze czy karpie (tymi ostatnimi gatunkami jezioro było swego czasu zarybiane). Trafiają się też niezłe szczupaki. Poza tym w wodzie dominują leszcze i płocie.
Dominujące ryby: Karaś, Karp, Leszcz, Okoń, Płoć, Szczupak, Węgorz,
Autor:Gregoreczek (Grzegorz Styn)
Kolejne: Ślesin ciepłe kanały
Jezioro jest bardzo duże i bardzo głębokie, tuż przy samym brzegu mamy już 5 m głębokości, a w niektórych miejscach stojąc na brzegu i patrząc w dół mamy 3 m i widać dno. Przejrzystość wody jest do 4 m, okazy jakie się znajdują w jeziorze przekraczają nasze wyobrażenia.
Ryby jest bardzo dużo i prawie nie możliwym jest, aby nie złapać nic. Idąc na ryby łowić można metodą gruntową spławikową i spinningową i przy każdej są efekty, również w pobliżu znajdziemy ciepłe kanały i kanał Warta Gopło, który łączy z innymi jeziorami.
Dominujące ryby: Amur, Karaś, Karp, Kleń, Krąp, Leszcz, Lin, Okoń, Płoć, Sandacz, Sieja, Sielawa, Szczupak, Ukleja, Węgorz, Wzdręga,
Autor:ryba2907 (Bartosz Oleszczuk)
Kolejne: Warta Wieś Rogusko
Łowisko, które chcę Wam opisać to rzeka Warta koło wsi Rogusko. Jest to odcinek Warty, gdzie równie dobrze można ustawić na białą rybę i drapieżnika. Ja opiszę pod względem ryb drapieżnych. Zaraz pod mostem kolejowym znajduje się kamienna opaska mająca długość około 300 metrów, przy której ustawiają się klenie i jazie. Łapię je na woblery i małe obrotówki. Bardzo często przynętę atakują okonie, które stoją poniżej kleni w kamieniach. Zdarza się, że gdy klenie nie żerują, zakładam twistera polując na okonie. Bardzo często następuje atak pięknego jazia właśnie na twistera. Idąc na lewo od mostu około 300 metrów natrafimy na 5 główek, na których co noc można spotkać sumiarzy. Jeszcze dwa lata temu złapanie sumka powyżej metra nie stanowiło problemu.
Dzisiaj biorą sumiki o długości 50 cm i mniejsze. Złapanie większego okazu wymaga od wędkarza wytrwałości i cierpliwości. Najlepiej sumiki reagują na wątrobę drobiową lub rosówkę. Gdy nie biorą sumy, często na wątrobę trafiają się duże klenie, które żerują podczas zachodu słońca. Na główkach spinningując można połowić okonie, szczupaki i bolenie. Idąc na prawo po około 700 metrów natrafimy na klatki zbudowane na faszynach. Jest to ostoja okoni i wzdręgi. Łapię je na maleńkie twistery. Wczesną wiosną, gdy woda wylewa klatki, są wspaniałym eldorado w łapaniu płoci i krąpi. Dojazd do łowiska krajową jedenastką do miejscowości Klęka, później kierujemy się na Książ Wlkp.
Dominujące ryby: Boleń, Jaź, Kleń, Krąp, Leszcz, Okoń, Płoć, Szczupak, Wzdręga,
Autor:samotny_wedrowiec (Mirosław Kusyk)
Kolejne: Zalew Roszków
Łowisko, które chcę Wam opisać leży około 5 km od Jarocina, miasta w którym mieszkam. Zalew był już opisany na stronach wedkuje.pl lecz opis ukierunkowany był na ryby drapieżne, a ja chcę opisać to łowisko mając na uwadze białą rybę. Zbiornik powstał na cieku wodnym Lubieszka w latach 90 – tych. Jego powierzchnia to 34,2 ha, średnia głębokość 2,9 m. Linia brzegowa w wielu miejscach porośnięta trzciną, są jednak odcinki brzegu nie porośnięte i to na nich rozgrywane są zawody wędkarskie. Część zbiornika w miejscowości Siedlemin stanowi tarlisko ryb i jest wyłączona z wędkowania o czym informują tablice. Niedaleko tej strefy znajduje się stanica wędkarska MARIANÓWKA stanowiąca główną bazę podczas rozpoczynania i kończenia imprez sportowych i zawodów wędkarskich. To w pobliżu stanicy podczas zawodów wędkuje młodzież, która dzięki temu jest pod bacznym okiem opiekunów. Biała ryba poławiana na zalewie to: płoć, krąp, leszcz, karp, jaź. Najczęściej stosowaną metodą połowu jest gruntówka ze sprężyną zanętową lub koszyczkiem. Stosują ją starsi wędkarze ( emeryci, renciści ), którzy w ten sposób odpoczywają nad zalewem. Łupem gruntówki padają karpie oraz leszcze. Sam bardzo chętnie stosuję tą metodę, ale tylko w miesiącach jesiennych od września do końca listopada, gdyż to wtedy udaje się dobrać do skóry dorodnym leszczom. Cały sezon to okres dobrego żerowania krąpia i płoci, które to ryby są głównie poławiane podczas zawodów wędkarskich oraz zwykłego wędkowania. Dobre dobranie zanęty niejednokrotnie skutkuje wynikami w granicach 10 kg podczas 3 godz. zawodów. Trzecia godzina zawodów to czas jazia i leszcza, które to ryby często decydują o wyniku zawodów.
Przy trzcinowiskach lub w pobliżu roślinności wodnej, której na zalewie nie brakuje, można z powodzeniem połowić lina i karasia. Dojazd do łowiska jest prosty, kierujemy się z Jarocina na miejscowość Roszków. Po dojechaniu możemy zaparkować w trzech miejscach : przy tamie, na parkingu przy tzw. „nowej drodze” oraz przy stanicy wędkarskiej. Dla chcących pobyć dłużej nad zalewem oferowane są noclegi w Schronisku Turystycznym Stowarzyszenia „Rodzina – Szkoła – Gmina” , Roszków 59 A, tel. 0665729670.
Dominujące ryby: Jaź, Karaś, Karp, Krąp, Leszcz, Lin, Płoć,
Autor:swietny (Rafał Kusyk)
Kolejne: Zalew Szałe
We wsi znajduje się sztuczny zbiornik stanowiący ośrodek rekreacyjny zwłaszcza w okresie letnim. Szałe – inaczej Zalew Pokrzywnicki znajduje tuż obok Kalisza, około 6 km od centrum miasta, otoczone jest z jednej strony lasem Winiarskim, zaś z drugiej strony zabudową głównie jednorodzinną. Znajduje się tam (od strony lasu) kilka dzikich plaż, a z drugiej strony zbiornika (od strony zabudowy) plaża strzeżona czynna w sezonie letnim , znajduje się tam także przystań jachtowa, pole namiotowe oraz inne podmioty typowo rekreacyjno – wypoczynkowe. Na zalewie bardzo ważny jest kierunek: najlepiej gdy wieje ze wschodu, gdyż zalew nie jest zalesiony z tej strony. Dobry jest też wiatr zachodni, gdyż na zachodzie jest tama, która nie ogranicza prędkości wiatru. Od południa i północy Szałe jest zalesione, więc wiatry z tych kierunków nie zbyt dobre. Szałe jest dość dużym zalewem, szerokim od 500 do 50 metrów i długim na około 4-5 kilometrów.
Brzeg jest płaski, brak jakichkolwiek skał czy wystających drzew, dno muliste. Tafla zalewu jest przy wietrznej pogodzie lekko pofalowana, nie ma raczej szans na “lustrzaną” taflę z wielkim wiatrem jednego dnia. Szałe jest dość głębokie, uwaga szczególnie na przybrzeże naprzeciw KTW, gdyż nawet 3 metry od brzegu woda jest głęboka na dobrych 6 metrów (koryto rzeki).Zalew jest strefą ciszy, co oznacza zakaz pływania wszelkiego rodzaju łodzi motorowych (nie ma więc zagrożenia kolizji).Dojazd komunikacją miejską: linia 3A (przez centrum miasta) oraz 6S (linia ekspresowa z dzielnicy Dobrzec kursująca w sezonie letnim).
Dominujące ryby: Amur, Jaź, Karaś, Karp, Krąp, Leszcz, Lin, Okoń, Płoć, Sandacz, Sum, Szczupak, Tołpyga,
Autor:Veit (Rafał K.)
Kolejne: Rzeka Warta i Starorzecza
Solec Wlkp. to nie duża miejscowość położona w Wielkopolsce. Można do niej dojechać samochodem jadąc krajową „ 11” lub pociągiem na linii Katowice – Poznań. Samo łowisko to rzeka Warta i jej starorzecza a wszystko to położone w malowniczym terenie wśród lasów, rozległych łąk i pól uprawnych. Warta toczy swe wody wśród tych osobliwości przyrody spokojnie, tworząc liczne zakola i rozlewiska. Występują tu również tzn. „ostrogi” lub „główki” betonowe i kamienne pomiędzy którymi tworzą się baseny spokojnej wody. Rzeka to królestwo leszcza, jazia oraz krąpia. Są okresy że połowimy płoć, co raz częściej można złowić brzanę. Starorzecza ( staruchy ) to tzn. „kicha” czyli zbiornik o kształcie podłużnym , drugi kształtem zbliżony do koła. Zbiorniki obdarzą nas ładnym linem oraz karasiem złocistym i srebrnym. Żyje w nich duża populacja płoci, leszcza, wzdręgi.
Baseny między ostrogami, rozlewiska i zakola to również kapitalne miejscówki na bolenia który w nich króluje o zmierzchu złowimy sandacza a podczas nocnej zasiadki trafimy na wąsatego. Duża populacja okonia ucieszy spinningistów lubiących połowić trokiem bocznym ( paproszki ) a dość licznie występujące szczupaki zadowolą brać spinningową łowiącą trochę ciężej. Nad wszystkie te łowiska można dojechać bezpośrednio samochodem, można rozbić namiot i rozkoszować się przyrodą oraz efektami swojego wędkowania. Dla bardziej zamożnych polecam gospodarstwo konna agroturystyka z noclegami – pokoje 2, 3, lub 4 osobowe oraz dodatkowe atrakcje tj.: stawy rybne, grill, korty tenisowe, jazda konna.
Dominujące ryby: Boleń, Brzana, Jaź, Karaś, Krąp, Leszcz, Lin, Okoń, Płoć, Sandacz, Sum, Szczupak,
Autor: swietny (Rafał Kusyk).
Kolejne: Kanały Pojezierza Konińskiego
Łowisko, o którym Wam napiszę to kanał Włodzimirowski stanowiący integralną część Pojezierza Konińskiego i wód, z których korzysta elektrownia Pątnów. Jest to kanał zimnej wody służący do chłodzenia turbin w elektrowni. Dojazd do kanału przedstawia się następująco: po dojechaniu do Konina obieramy kierunek na Kleczew i po przejechaniu kilku kilometrów od Konina docieramy do miejscowości Włodzimirów. Mijamy tą miejscowość i zaraz zaczynają się lasy, w których po prawej stronie zauważymy dwa stawy. Zaraz za stawami kręcimy w prawo w las i duktem leśnym dojeżdżamy do rozwidlenia dróg. Przy rozwidleniu znajduje się budynek przepompowni. Na rozwidleniu obieramy kierunek drogi, która odbija w lewo i po przejechaniu około 500 metrów dojeżdżamy do parkingu nad kanałem. Jadąc samochodem musimy zachować ostrożność , gdyż droga jest bardzo wyboista.
Z parkingu na stanowisko wędkarskie sprzęt najlepiej przetransportować na wózku.
Sam kanał ma około 30 metrów szerokości i od 3 – 6 metrów głębokości. Uciąg wody to przeważnie 3 – 6 gram, lecz zdarzają się momenty, że trzeba zastosować spławiki „lizaki” o gramaturze 9 – 14 gram. Takimi to zestawami zmuszeni byliśmy łowić podczas treningu Klubu JAR – FISH stanowiącego część przygotowań do mistrzostw Okręgu kaliskiego. Rybostan kanału mnie interesujący to: płoć, krąp, leszcz, które to oprócz tego ostatniego ochoczo reagowały na naszą zanętę i przynęty. Aby połowić na kanale musimy wykupić pozwolenie na wędkowanie od Gospodarstwa Rybackiego w Gosławicach. Jednodniowe pozwolenie kosztuje 20 złotych od osoby i należy je wykupić za pomocą przekazu pocztowego.
Dominujące ryby: Krąp, Leszcz, Płoć,
Autor:swietny (Rafał Kusyk).
Kolejne: Noteć w Czarnkowie
Noteć w okolicach Czarnkowa to – nomen omen – temat rzeka. Trudno oprzeć się jej urokowi, jest w niej coś magicznego. Mniej więcej czterokilometrowy odcinek rzeki ujęty w klamrę, której ramionami są dwie śluzy (powyżej Czarnkowa znajduje się śluza Lipnica, poniżej Pianówka), toczy swe wody wcale nie tak leniwie, jak się przypisuje nizinnemu ciekowi. – Noteć to bardzo ciekawe łowisko, zaskakujące, można tu złowić wiele atrakcyjnych ryb – przekonuje mnie mój przewodnik po okolicy, Jacek Dziedzic, jeden z najlepszych wędkarzy spławikowych w regionie. Mnie już nie trzeba przekonywać, bo sam złowiłem tu sporo pięknych płoci i kleni. Dobrych i dostępnych dla wędkarza łowisk jest wiele – począwszy od najbardziej znanego, tzw. Łazienek Czarnkowskich, widocznych z mostu na Noteci (niegdyś była tu plaża, teraz to teren rekreacyjny dla mieszkańców Czarnkowa). Dojazd jest łatwy – wystarczy zjechać z ulicy Rybaki ok. 50 metrów przed mostem w prawo, a dalej droga biegnąca nad rzeką zaprowadzi nas na Łazienki. Charakterystyczną cechą tego łowiska jest utwardzony betonowymi płytami brzeg, jednak – choć rzeka jest uregulowana – to przyroda już sobie z zakusami człowieka poradziła. Tu i ówdzie beton jest popękany, w szczelinach wyrosły trawy, sporo tu nadbrzeżnych krzewów i drzew. Trzeba podkreśl
po polecam te łowiska
jakbyś był z Mazowieckiego to w sezonie mam miejsce na starych torfowiskach gdzie karasia jest tyle że głowa boli, są rożnie wybarwione bo woda torfowa ale ja osobiście łapałem od srebrnych przez złote po czerwone jak czereśnie ( tylko jednego roku udało mi się takowe złowić i od tamtego czasu nie widziano nie słyszano) ale jak zanęcić kilka dni z rzędu to można sie spocić jak zaczynają brać..
bykus1 postaraj się operować linkami do materiałów jakie przedstawiasz, autorzy opisów łowisk mogą mieć pretensje do metody kopiuj wklej, pozdrawiam
no i bykus1 znowu żywcem skopiował wpis z innej strony ZNIECZULICA nawet źródła nie podając :-)
A bykus 1 znów nie na temat.
bykus1 inaczej nie można cie nazwać jak niereformowalny plagiator na dodatek idiota piszący nie na temat.
a co was to obchodzi obchodzi nie wasze życie pouczaicie kogo niego koi ziomy
a stobno?
a co was to obchodzi obchodzi nie wasze życie pouczaicie kogo niego koi ziomy
A widzisz Bykuś obchodzi bo mało tego ze komuś się wpieprzasz w post to jeszcze się pienisz. Chcesz pisać o łowiskach to załóż nowy wątek.
Chce się kolega dowiedzieć gdzie kupić ryby do stawu, to nie podawaj łowisk tyko kuźwa nałap ryb i sprezentuj koledze.
kolego MX-5 wiesz może jaką ofertę posiadają w stobnie
juz nie pamietam tematu ale jez stobno to ladna ploc leszcz piekny karp i amur lecz leszcz i plosc dosc czesto z tasiemcem, polecam necic grochem od strony lasu gdzie jest gleboko i mozna sie spodziewac ladnych leszczy lub tak jak ja mialem karpia co wciagnal mi wedke do wody w nocy:D pozdro