Hm...jakby tu zacząć.?Ok łowie karasie w gliniance,biorą takie po 15cm na 30 takich trafia się ze 6-7 większych,takich po 20kilka cm.Próbowałem już różnych przynęt nęce karmą formy trapeer z dodatkami domowymi i atraktorem na karaś-lin.Co zrobić jeszcze żeby brały te większe?Dziś np wypiął się najwiejszy okaz jakiego miałem okazję tam holować.;(( Miał może ze 30 cm.;(
Druga sprawa. W łowisku jest karaś i lin.Karaś bierze częściej ze względu na swą populację i ble ble ble.....Są duże liny jak i również karasie ostatnio złowiłem karasia złocistego o mierze 31cm. Co zrobić by zwabić ich więcej i większe?Moje sposoby niepomagają.;(
Dziękuje za odpowiedzi,bedę wdzięczny za każdy nowy pomysł.;))
Moim zdaniem powinieneś spróbować zanęty która wyselekcjonuje większe ryby. Czyli zanęcić czymś większym czego mały karaś do pyska nie weźmie. Np gotowane ziemniaki krojone w kostkę do tego kukurydzą i siekane robaki.
jeżeli są większe kiedyś się skuszą.cierpliwości.nie nęć za dużo,lepiej mniej ale zawsze w tym samym miejscu.jak będą wiedzieć,żę tam jest stołówka ,będą wracać.jeśli zdecydujesz się na długie nęcenie-nie zmieniaj zanęty.dobrze jest czasem wrzucić grubszą zanęte,żeby grubsze sztuki miały co przegryżć. ja tak zaczołem łowić karpie-systematycznie,to samo,w jedno miejsce. mam efekty więc polecam tą metode pozdro
Koledzy mają rację, zastosuj zanete selektywną w postaci niedogotowanych ziemniaków pokrojonych w trochę grubszą niż zazwyczaj kostkę lub kukurydzy na "półtwardo", do tego jakiś atraktor zapachowy , ja stosuję z powodzeniem miód pszczeli. Taka twardsza zaneta zaneta sypana w mniejszych ilościach , zniechęci drobnicę i zostanie dla tych grubszych rybek. Po kilku dniach stosowania przyniesie efekty
kolego, mam podobne łowisko , ta sama ryba, ale inaczej podchodzę do sprawy nęcenia i posyłania przynęty, a lowie duże karasie , choc zdarzają sie i te mniejsze, nie powiem, zaczne od karasia = tak jak ci koledzy napisali nie za dużo nęcić ale często , małymi porcjami , musisz sam wybrać zanętę , do której zauważysz że wchodzi karaś, z mojego doświadczenia przekonałem się że duży karaś bierze dość nałe porcje przynęty , a szczególnie gustuje w robaku i pince , - mówię o duzym karasiu - lubi on miejsca zarośnięte , niedostępne , blisko trzcin dlatego tam go staram się szukać i jak narazie to juz w tym roku mam medalowego karasia , poluję jeszcze na karasie złocistego , ten tez lubi właśnie takie miejsca , nęć częściej a zobaczysz że efekty same przyjdą , co sie tyczy natomiast lina = lin ma duzy pyszczek i twardy, jeśli chcesz się nastawić na lina to możesz załozyć hak nawet nr,4 i założyć trzy lub cztery kukurydze a na koniec założyć pinkę albo czerwonego robaka , jesli sie lin zdecyduje zabrać to taka porcja w niczym mu nie przeszkadza, a unikniesz wręcz brań drobnicy, oczywiście będą ci podskubywać te mniejsze ale to będą tylko skubania , a jak weżmie ci lin to masz już napewno konkretne branie = pozdrawiam
Spróbuj po prostu łowić na większe haczyki oraz większą przynętę na haczykach ..........możesz też do zanęty dodać pelet z halibuta ..........albo olejek z halibuta ----------- , który bardzo śmierdzi.......ale polecam przepisy ....sandokana 45...------Którego pozdrawiam ...Jurek .
Cierpliwy jestem do bólu jeśli chodzi o ryby.;)) Poczekam na nie.;> Dziękuje szczerze za wszystkie info.;)) Wszyscy jsteście przekonywujący,ale najbardziej trafił do mnie sandokan45,ponieważ myślałęm podobnie. Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za porady. Jestem wdzięczny. A jeśli chcecie to opisze relacje z efektownego połowu na który czekam z utęsknieniem. :)
Hm...jakby tu zacząć.?Ok łowie karasie w gliniance,biorą takie po 15cm na 30 takich trafia się ze 6-7 większych,takich po 20kilka cm.Próbowałem już różnych przynęt nęce karmą formy trapeer z dodatkami domowymi i atraktorem na karaś-lin.Co zrobić jeszcze żeby brały te większe?Dziś np wypiął się najwiejszy okaz jakiego miałem okazję tam holować.;(( Miał może ze 30 cm.;(
Druga sprawa.
W łowisku jest karaś i lin.Karaś bierze częściej ze względu na swą populację i ble ble ble.....Są duże liny jak i również karasie ostatnio złowiłem karasia złocistego o mierze 31cm. Co zrobić by zwabić ich więcej i większe?Moje sposoby niepomagają.;(
Dziękuje za odpowiedzi,bedę wdzięczny za każdy nowy pomysł.;))
Moim zdaniem powinieneś spróbować zanęty która wyselekcjonuje większe ryby. Czyli zanęcić czymś większym czego mały karaś do pyska nie weźmie. Np gotowane ziemniaki krojone w kostkę do tego kukurydzą i siekane robaki.
jeżeli są większe kiedyś się skuszą.cierpliwości.nie nęć za dużo,lepiej mniej ale zawsze w tym samym miejscu.jak będą wiedzieć,żę tam jest stołówka ,będą wracać.jeśli zdecydujesz się na długie nęcenie-nie zmieniaj zanęty.dobrze jest czasem wrzucić grubszą zanęte,żeby grubsze sztuki miały co przegryżć.
ja tak zaczołem łowić karpie-systematycznie,to samo,w jedno miejsce.
mam efekty więc polecam tą metode
pozdro
Koledzy mają rację, zastosuj zanete selektywną w postaci niedogotowanych ziemniaków pokrojonych w trochę grubszą niż zazwyczaj kostkę lub kukurydzy na "półtwardo", do tego jakiś atraktor zapachowy , ja stosuję z powodzeniem miód pszczeli.
Taka twardsza zaneta zaneta sypana w mniejszych ilościach , zniechęci drobnicę i zostanie dla tych grubszych rybek. Po kilku dniach stosowania przyniesie efekty
trzeba zalożyć,że kilka dni to mało-czasami trzeba poczekać na grubsze sztuki nawet 2,3 tygodnie,wędkarstwo dla cierpliwych jest:)
pozd
kolego, mam podobne łowisko , ta sama ryba, ale inaczej podchodzę do sprawy nęcenia i posyłania przynęty, a lowie duże karasie , choc zdarzają sie i te mniejsze, nie powiem, zaczne od karasia = tak jak ci koledzy napisali nie za dużo nęcić ale często , małymi porcjami , musisz sam wybrać zanętę , do której zauważysz że wchodzi karaś, z mojego doświadczenia przekonałem się że duży karaś bierze dość nałe porcje przynęty , a szczególnie gustuje w robaku i pince , - mówię o duzym karasiu - lubi on miejsca zarośnięte , niedostępne , blisko trzcin dlatego tam go staram się szukać i jak narazie to juz w tym roku mam medalowego karasia , poluję jeszcze na karasie złocistego , ten tez lubi właśnie takie miejsca , nęć częściej a zobaczysz że efekty same przyjdą , co sie tyczy natomiast lina = lin ma duzy pyszczek i twardy, jeśli chcesz się nastawić na lina to możesz załozyć hak nawet nr,4 i założyć trzy lub cztery kukurydze a na koniec założyć pinkę albo czerwonego robaka , jesli sie lin zdecyduje zabrać to taka porcja w niczym mu nie przeszkadza, a unikniesz wręcz brań drobnicy, oczywiście będą ci podskubywać te mniejsze ale to będą tylko skubania , a jak weżmie ci lin to masz już napewno konkretne branie = pozdrawiam
Spróbuj po prostu łowić na większe haczyki oraz większą przynętę na haczykach ..........możesz też do zanęty dodać pelet z halibuta ..........albo olejek z halibuta ----------- , który bardzo śmierdzi.......ale polecam przepisy ....sandokana 45...------Którego pozdrawiam ...Jurek .
Cierpliwy jestem do bólu jeśli chodzi o ryby.;)) Poczekam na nie.;> Dziękuje szczerze za wszystkie info.;)) Wszyscy jsteście przekonywujący,ale najbardziej trafił do mnie sandokan45,ponieważ myślałęm podobnie. Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za porady. Jestem wdzięczny. A jeśli chcecie to opisze relacje z efektownego połowu na który czekam z utęsknieniem. :)