Witam kolegów ;) Mam takie pytanko. W tamtym roku udało mi się złowić rekordowego klenia, miał 52 cm, ostatnio trochę szperałem w necie i znalazłem stronie na której były napisane ze normy rekordowe klenia to 50 cm, więc zaliczał bym się do brązowego medalu. Problem w tym że posiadam tylko zdjęcie ryby gdzie nie jest ona przyłożona do miary .. I tu chciałbym się poradzić czy mam jakąś szanse udowodnić że był to okaz spełniający normy medalowe, i czy warto to zgłosić. Dodam że zdjęcie jest robione w domu, w niezbyt przyjaznych warunkach dla rybki.;/
Nie miałem okazji zrobić zdjęcia nad wodą i postanowiłem że wezmę ją do domu, lecz i tam spieprzyłem robotę ponieważ nie mam zdjęcia na którym pokazana była by miara ryby. Zapewniam że nie jestem mięsiarzem, żałuje tego, że nie zwróciłem jej wolności, więcej się taka sytuacja nie powtórzy. Zaopatrzyłem się w sprzęt fotograficzny który będę brał na każdą wyprawe ;)
Kilka lat temu zgłosiłem do "Wędkarskiego Świata" klenia 53cm bez przyłożonej miarki (na zdjęciu trzymałem go po prostu w rękach) a odnośnikiem była wielkość kołowrotka (podałem model) widocznego na fotce.Zgłoszenie zostało przyjęte a ryba odpłynęła w pełnym zdrowiu.
Nie wiem jak oni odnoszą się do nie których zdjęć ale myślę że może się to udać. Kiedyś wysłałem zgłoszenie lina na brąz. Ale nie było odzewu myślę że dlatego że złowiłem go na spining na boczny trok
Witam kolegów ;) Mam takie pytanko. W tamtym roku udało mi się złowić rekordowego klenia, miał 52 cm, ostatnio trochę szperałem w necie i znalazłem stronie na której były napisane ze normy rekordowe klenia to 50 cm, więc zaliczał bym się do brązowego medalu. Problem w tym że posiadam tylko zdjęcie ryby gdzie nie jest ona przyłożona do miary .. I tu chciałbym się poradzić czy mam jakąś szanse udowodnić że był to okaz spełniający normy medalowe, i czy warto to zgłosić. Dodam że zdjęcie jest robione w domu, w niezbyt przyjaznych warunkach dla rybki.;/
Nie miałem okazji zrobić zdjęcia nad wodą i postanowiłem że wezmę ją do domu, lecz i tam spieprzyłem robotę ponieważ nie mam zdjęcia na którym pokazana była by miara ryby. Zapewniam że nie jestem mięsiarzem, żałuje tego, że nie zwróciłem jej wolności, więcej się taka sytuacja nie powtórzy. Zaopatrzyłem się w sprzęt fotograficzny który będę brał na każdą wyprawe ;)
Zaskoczyłeś mnie Dawid.Ten na moim profilu miał 58 a "księżniczka" 52.Złowiłem sporo podobnej wielkości na Popradzie.Nigdy się nie interesowałem medalami,a to w takim razie błąd.Teraz mogą go porównać jedynie z moim przedramieniem hahaha...Pozdrawiam i gratuluje....
Witam kolegów ;) Mam takie pytanko. W tamtym roku udało mi się złowić rekordowego klenia, miał 52 cm, ostatnio trochę szperałem w necie i znalazłem stronie na której były napisane ze normy rekordowe klenia to 50 cm, więc zaliczał bym się do brązowego medalu. Problem w tym że posiadam tylko zdjęcie ryby gdzie nie jest ona przyłożona do miary .. I tu chciałbym się poradzić czy mam jakąś szanse udowodnić że był to okaz spełniający normy medalowe, i czy warto to zgłosić. Dodam że zdjęcie jest robione w domu, w niezbyt przyjaznych warunkach dla rybki.;/
Nie miałem okazji zrobić zdjęcia nad wodą i postanowiłem że wezmę ją do domu, lecz i tam spieprzyłem robotę ponieważ nie mam zdjęcia na którym pokazana była by miara ryby. Zapewniam że nie jestem mięsiarzem, żałuje tego, że nie zwróciłem jej wolności, więcej się taka sytuacja nie powtórzy. Zaopatrzyłem się w sprzęt fotograficzny który będę brał na każdą wyprawe ;)
witam raczej nie przejdzie bez miarki kiedyś też wysłałem fotkę i nie zaliczyli mi rybki do medali rekordu
Koledzy powiedzcie mi po co zgłaszać
rekordy , komu to potrzebne i w jakim celu ?
Panowie żebyśmy się dobrze
zrozumieli , nie szukam awantur tylko odpowiedzi na moje pytanie , po
prostu chciałbym znać powody jakimi się kierujecie przy zgłaszaniu
medalówek ???
Jędrula niektórzy oprócz wspomnień chcę mieć także jakiś gadżet przypominający im o zwycięskiej walce. Ja osobiście nie widzę w tym nic dziwnego ani tym bardziej zdrożnego choć samemu za bardzo nie chce mi się zgłaszać ryb a parę mógłbym;) A co do rekordu to raczej ciężko będzie bez miarki go zgłosić ale nie jestem na 100% pewien.
Kolego ,,pstrag22” nie przejmuj się że nie wypuściłeś . Na miejsce tego klenia urośnie kilka . Nie wszystkie ryb należy wypuszczać , bo co to by było jak by tylko same okazy pływały.
Mam nadzieje że smakował , i pytanko jak smakował ? Dwa lata temu w Tanwi na wysokości Króli koło Księżpola kolega złowił 83 cm klenia (widziałem go na zdjęciu) , a że byli na działce rekreacyjnej to go skonsumowali pod wódeczkę i nie bardzo im smakował , a kaca mieli takiego że jak mi pokazywał zdjęcie to musiałem mu piwo postawić .
Kolego ,,pstrag22” nie przejmuj się że nie wypuściłeś . Na miejsce tego klenia urośnie kilka . Nie wszystkie ryb należy wypuszczać , bo co to by było jak by tylko same okazy pływały.
Mam nadzieje że smakował , i pytanko jak smakował ? Dwa lata temu w Tanwi na wysokości Króli koło Księżpola kolega złowił 83 cm klenia (widziałem go na zdjęciu) , a że byli na działce rekreacyjnej to go skonsumowali pod wódeczkę i nie bardzo im smakował , a kaca mieli takiego że jak mi pokazywał zdjęcie to musiałem mu piwo postawić .
kol. Kazik to nie ją tego klenia złowiłem:) słyszałem że w tanwi takie byki są i mam zamiar na nie zapolować.
Szanowny Panie moderatorze , widzę że zdecydował się Pan na zmianę tytułu mojego posta, lecz bardzo bym prosił o zachowanie uwagi i koncentracji przy wykonywaniu tych czynności , ponieważ zmienił Pan tytuł na " Karp - brązowy medal " , z tym że w moim poście nie ma ani jednego słowa na temat karpia .. Pozdrawiam .
w styczniu zglaszalem okonia do wiadomosci wedkarskich i z tego co pamietam to u nich trzeba zglaszac ryby nie pozniej niz trzy miesiace po zlowieniu czy jakos tak mile widziane zdjecie ryby z wedkarzem nad woda miara itd sprawdz sobie dokladnie na ich stronie
Witam kolegów ;)
Mam takie pytanko.
W tamtym roku udało mi się złowić rekordowego klenia, miał 52 cm, ostatnio trochę szperałem w necie i znalazłem stronie na której były napisane ze normy rekordowe klenia to 50 cm, więc zaliczał bym się do brązowego medalu.
Problem w tym że posiadam tylko zdjęcie ryby gdzie nie jest ona przyłożona do miary ..
I tu chciałbym się poradzić czy mam jakąś szanse udowodnić że był to okaz spełniający normy medalowe, i czy warto to zgłosić.
Dodam że zdjęcie jest robione w domu, w niezbyt przyjaznych warunkach dla rybki.;/
Nie miałem okazji zrobić zdjęcia nad wodą i postanowiłem że wezmę ją do domu, lecz i tam spieprzyłem robotę ponieważ nie mam zdjęcia na którym pokazana była by miara ryby.
Zapewniam że nie jestem mięsiarzem, żałuje tego, że nie zwróciłem jej wolności, więcej się taka sytuacja nie powtórzy. Zaopatrzyłem się w sprzęt fotograficzny który będę brał na każdą wyprawe ;)
Kilka lat temu zgłosiłem do "Wędkarskiego Świata" klenia 53cm bez przyłożonej miarki (na zdjęciu trzymałem go po prostu w rękach) a odnośnikiem była wielkość kołowrotka (podałem model) widocznego na fotce.Zgłoszenie zostało przyjęte a ryba odpłynęła w pełnym zdrowiu.
Nie wiem jak oni odnoszą się do nie których zdjęć ale myślę że może się to udać. Kiedyś wysłałem zgłoszenie lina na brąz. Ale nie było odzewu myślę że dlatego że złowiłem go na spining na boczny trok
Witam kolegów ;)
Mam takie pytanko.
W tamtym roku udało mi się złowić rekordowego klenia, miał 52 cm, ostatnio trochę szperałem w necie i znalazłem stronie na której były napisane ze normy rekordowe klenia to 50 cm, więc zaliczał bym się do brązowego medalu.
Problem w tym że posiadam tylko zdjęcie ryby gdzie nie jest ona przyłożona do miary ..
I tu chciałbym się poradzić czy mam jakąś szanse udowodnić że był to okaz spełniający normy medalowe, i czy warto to zgłosić.
Dodam że zdjęcie jest robione w domu, w niezbyt przyjaznych warunkach dla rybki.;/
Nie miałem okazji zrobić zdjęcia nad wodą i postanowiłem że wezmę ją do domu, lecz i tam spieprzyłem robotę ponieważ nie mam zdjęcia na którym pokazana była by miara ryby.
Zapewniam że nie jestem mięsiarzem, żałuje tego, że nie zwróciłem jej wolności, więcej się taka sytuacja nie powtórzy. Zaopatrzyłem się w sprzęt fotograficzny który będę brał na każdą wyprawe ;)
Zaskoczyłeś mnie Dawid.Ten na moim profilu miał 58 a "księżniczka" 52.Złowiłem sporo podobnej wielkości na Popradzie.Nigdy się nie interesowałem medalami,a to w takim razie błąd.Teraz mogą go porównać jedynie z moim przedramieniem hahaha...Pozdrawiam i gratuluje....
Witam kolegów ;)
Mam takie pytanko.
W tamtym roku udało mi się złowić rekordowego klenia, miał 52 cm, ostatnio trochę szperałem w necie i znalazłem stronie na której były napisane ze normy rekordowe klenia to 50 cm, więc zaliczał bym się do brązowego medalu.
Problem w tym że posiadam tylko zdjęcie ryby gdzie nie jest ona przyłożona do miary ..
I tu chciałbym się poradzić czy mam jakąś szanse udowodnić że był to okaz spełniający normy medalowe, i czy warto to zgłosić.
Dodam że zdjęcie jest robione w domu, w niezbyt przyjaznych warunkach dla rybki.;/
Nie miałem okazji zrobić zdjęcia nad wodą i postanowiłem że wezmę ją do domu, lecz i tam spieprzyłem robotę ponieważ nie mam zdjęcia na którym pokazana była by miara ryby.
Zapewniam że nie jestem mięsiarzem, żałuje tego, że nie zwróciłem jej wolności, więcej się taka sytuacja nie powtórzy. Zaopatrzyłem się w sprzęt fotograficzny który będę brał na każdą wyprawe ;)
witam raczej nie przejdzie bez miarki kiedyś też wysłałem fotkę i nie zaliczyli mi rybki do medali rekordu
Koledzy powiedzcie mi po co zgłaszać rekordy , komu to potrzebne i w jakim celu ?
Panowie żebyśmy się dobrze zrozumieli , nie szukam awantur tylko odpowiedzi na moje pytanie , po prostu chciałbym znać powody jakimi się kierujecie przy zgłaszaniu medalówek ???
Jędrula niektórzy oprócz wspomnień chcę mieć także jakiś gadżet przypominający im o zwycięskiej walce. Ja osobiście nie widzę w tym nic dziwnego ani tym bardziej zdrożnego choć samemu za bardzo nie chce mi się zgłaszać ryb a parę mógłbym;) A co do rekordu to raczej ciężko będzie bez miarki go zgłosić ale nie jestem na 100% pewien.
Po to żeby udowodnić innym że w polsce też są ryby, po to żeby mieć pamiątkę po okazie. Nom i dla ludzkiej satysfakcji
bo w polsce też są wodne potwory :)))))))))))))))) i jaką zabawę mamy z nimi :)
Kolego ,,pstrag22” nie przejmuj się że nie wypuściłeś . Na miejsce tego klenia urośnie kilka . Nie wszystkie ryb należy wypuszczać , bo co to by było jak by tylko same okazy pływały.
Mam nadzieje że smakował , i pytanko jak smakował ? Dwa lata temu w Tanwi na wysokości Króli koło Księżpola kolega złowił 83 cm klenia (widziałem go na zdjęciu) , a że byli na działce rekreacyjnej to go skonsumowali pod wódeczkę i nie bardzo im smakował , a kaca mieli takiego że jak mi pokazywał zdjęcie to musiałem mu piwo postawić .Kolego ,,pstrag22” nie przejmuj się że nie wypuściłeś . Na miejsce tego klenia urośnie kilka . Nie wszystkie ryb należy wypuszczać , bo co to by było jak by tylko same okazy pływały.
Mam nadzieje że smakował , i pytanko jak smakował ? Dwa lata temu w Tanwi na wysokości Króli koło Księżpola kolega złowił 83 cm klenia (widziałem go na zdjęciu) , a że byli na działce rekreacyjnej to go skonsumowali pod wódeczkę i nie bardzo im smakował , a kaca mieli takiego że jak mi pokazywał zdjęcie to musiałem mu piwo postawić .kol. Kazik to nie ją tego klenia złowiłem:) słyszałem że w tanwi takie byki są i mam zamiar na nie zapolować.
Szanowny Panie moderatorze , widzę że zdecydował się Pan na zmianę tytułu mojego posta, lecz bardzo bym prosił o zachowanie uwagi i koncentracji przy wykonywaniu tych czynności , ponieważ zmienił Pan tytuł na " Karp - brązowy medal " , z tym że w moim poście nie ma ani jednego słowa na temat karpia ..
Pozdrawiam .
w styczniu zglaszalem okonia do wiadomosci wedkarskich i z tego co pamietam to u nich trzeba zglaszac ryby nie pozniej niz trzy miesiace po zlowieniu czy jakos tak mile widziane zdjecie ryby z wedkarzem nad woda miara itd sprawdz sobie dokladnie na ich stronie