Witam sympatyków wędkarstwa , taka wyprawa w zimowy dzień to wyzwanie nie dla jednego wędkarza ,ale same uroki tego łowienia i widoki zimowe które zachęcają do takiego łowienia karpia i nie tylko. Pozdrawiam wędkarską brać//.
Przemo tamtego roku dokładnie koniec sezony ostatni raz byłem na rybach 6 grudnia zbiornik duży 21 ha jeden z moich ulubionych od godziny 8 do 16 jak pamiętam chyba 16 karpi połowiłem z żonką temperatura -3 wszystkie z gruntu oczywiście na kukurydzę wanilia więc takie foty nie są mi dziwne i jest to możliwe.
Czekam, teraz mróz dowalił jeszcze bardziej, czyli jak tak dalej pójdzie to w weekend na lód wyjdę. :):):)
Przemo tamtego roku dokładnie koniec sezony ostatni raz byłem na rybach 6 grudnia zbiornik duży 21 ha jeden z moich ulubionych od godziny 8 do 16 jak pamiętam chyba 16 karpi połowiłem z żonką temperatura -3 wszystkie z gruntu oczywiście na kukurydzę wanilia więc takie foty nie są mi dziwne i jest to możliwe.
Czekam, teraz mróz dowalił jeszcze bardziej, czyli jak tak dalej pójdzie to w weekend na lód wyjdę. :):):)
tak, tylko że w tamtym roku o tej porze mieliśmy inną pogodę, a następna sprawa teraz lód nie nadaję się zeby wejść na niego, może większe zbiorniki komercyjne nie zamarzły nawet lekko.To co myślałem to tak napisałem. Mogę się też mylić. Zobaczymy niech kolega się wypowie coś więcej...
Wiem, że to może i dziwnie wyglądać lecz jeszcze można śmiało połowić na stawach może teraz zaczęło ścinać wodę jak przytrzyma to w weekend juz śmiało można będzie wyjść.
koledzy k**wa mać, czy wy musicie sie wszędzie spierać o to czy kolega sb wziął karpia do domu czy wypuścił?! płaci składki, inwestuje w sprzęt itp to chyba mu wolno c"nie!? a nawet wskazane jest zjeść zdrową rybe raz na jakiś czas! pozdrawiam
super fotka gratulacje to teraz na patelnie i żebyś się u......!
Kolego @broq112, to ostatnie (niedokończone) słowo, jest chyba niepotrzebne. Ty wypuszczasz złowione karpie-wolno Ci. Kolega Kazik nie wypuszcza i zjada je, bo lubi-wolno mu. Po co więc ta nietolerancja i "życzenie" u.......... się? W swoim profilu masz : "catch & release !!!!!!!!", no i ok., a Kolega Kaziu lubi zjeść świeżą rybę własnoręcznie złowioną i też ok. i uszanujmy to, Ty także. Pozdrawiam Was obu.
ok nie chce się kłócić kolego mastiff masz racje co do tego ze może zabierać ryby ale po co wystawia takie fotki skoro w profilu ma tez złów i wypuść i to w pierwszej kolejności tego nie pojmuje pozdrawiam
ok nie chce się kłócić kolego mastiff masz racje co do tego ze może zabierać ryby ale po co wystawia takie fotki skoro w profilu ma tez złów i wypuść i to w pierwszej kolejności tego nie pojmuje pozdrawiam
No wiesz, może od czasu do czasu tylko zabiera rybę na patelnię czy w słoiki, czy jak tam kto lubi. Ja również wypuszczam 8o% tego co łowię, ale bywa tak, że zabieram nawet płocie, bo mam ochote na rybę z patelni, a akurat kolega ma wpaść na kielonka.... Może Kaziu też tak ma. Nie wszyscy ZAWSZE zabierają ryby, nie wszyscy (nawet zdeklarowani NOKILOWCY) ZAWSZE wypuszczają złowione ryby. Na 1000 %. To na Wigilię NOKILOWCY wyjeżdżają z Polski widząc setki tysięcy, milony zabijanych karpi i nawet na polecenie żony karpia nie ubiją na kolację???? Spokojnie, nie popadajmy w paranoję. Ale to już sam Kaziu może, ale nie musi, napisać. Ja tylko snuję domysły co do tego i mało mnie obchodzi to, czy wypuszcza, czy deklaruje C&R, czy zjada wszystko, czy dwie ryby rocznie. Mnie by ruszyło to, jakbym zobaczył go na stosie wybitych, zdychających ryb z uśmiechem na twarzy i sześcioma wędkami w dłoni, ale te dwa karpiki..... :) Bardzo podoba mi sie jego fota, bo widać prawdziwą radość ze złowionych ryb, na twarzy faceta. A właśnie o taki widok i radość chodzi każdemu wędkarzowi.
A może kolega jest zwolennikiem C&R z wyjątkiem karpi? Wcale się nie dziwię i taka postawa jest wielce podobna do mojej:) Karpie Tylko na wodach prywatnych i w galarecie:)
Witam,jest tak jak kolega pisze i dzięki,ale wojna o 2 karpie które zostały złowione i każdy z nas tak robi ze od czasu do czasu zabierze jakąś rybkę do domu ,ale sporo takich rybek dostała wolność , a łowie już 40 lat .Pozdrawiam i szacunek dla tych co łowią i wypuszczają i dla tych co nie pogardzą smażoną rybkom . //POZDRAWIAM///.
A może kolega jest zwolennikiem C&R z wyjątkiem karpi? Wcale się nie dziwię i taka postawa jest wielce podobna do mojej:) Karpie Tylko na wodach prywatnych i w galarecie:)
Też tak sądzę od rzek wara karpiom.
No jeszcze może dorzucę, że kolega jest C&R z regulaminem, wszystkie w okresach i wymiarach ochronnych wypuszcza więc jest C&R hahhha jak to co po niektórzy, a coraz więcej takich się trafia, że chwalą się niewymiarową ryba, a pod fotą wielki napis WRÓCIŁ DO WODY hahaha wielki sukces C&R Co do zwolenników nie mam nic tylko z głową.
Witam sympatyków wędkarstwa , taka wyprawa w zimowy dzień to wyzwanie nie dla jednego wędkarza ,ale same uroki tego łowienia i widoki zimowe które zachęcają do takiego łowienia karpia i nie tylko. Pozdrawiam wędkarską brać//.
Zimą takie łowisz? To już zamówienie żony na karpia wigilijnego zrealizowałeś:)
z jakich to stawów ? dopiero teraz odławiali? czy to ze sklepu, a może zdjęcie z lata czy wiosny?
a jak już , to nie bał się kolega wejść na lód?
Przemo tamtego roku dokładnie koniec sezony ostatni raz byłem na rybach 6 grudnia zbiornik duży 21 ha jeden z moich ulubionych od godziny 8 do 16 jak pamiętam chyba 16 karpi połowiłem z żonką temperatura -3 wszystkie z gruntu oczywiście na kukurydzę wanilia więc takie foty nie są mi dziwne i jest to możliwe.
Czekam, teraz mróz dowalił jeszcze bardziej, czyli jak tak dalej pójdzie to w weekend na lód wyjdę. :):):)
Przemo tamtego roku dokładnie koniec sezony ostatni raz byłem na rybach 6 grudnia zbiornik duży 21 ha jeden z moich ulubionych od godziny 8 do 16 jak pamiętam chyba 16 karpi połowiłem z żonką temperatura -3 wszystkie z gruntu oczywiście na kukurydzę wanilia więc takie foty nie są mi dziwne i jest to możliwe.
Czekam, teraz mróz dowalił jeszcze bardziej, czyli jak tak dalej pójdzie to w weekend na lód wyjdę. :):):)
tak, tylko że w tamtym roku o tej porze mieliśmy inną pogodę, a następna sprawa teraz lód nie nadaję się zeby wejść na niego, może większe zbiorniki komercyjne nie zamarzły nawet lekko.To co myślałem to tak napisałem. Mogę się też mylić. Zobaczymy niech kolega się wypowie coś więcej...
Wiem, że to może i dziwnie wyglądać lecz jeszcze można śmiało połowić na stawach może teraz zaczęło ścinać wodę jak przytrzyma to w weekend juz śmiało można będzie wyjść.
Witam tak złapane na własną wędkę , osobiście nie w sklepie ,dzięki za rady ale takie życie .
Witam tak złapane na własną wędkę , osobiście nie w sklepie ,dzięki za rady ale takie życie .
Brawo kolego i moje gratulacje.............
Ja również gratuluję bo o tej porze roku karp nie jest łatwą zdobyczą.
Witam tak złapane na własną wędkę , osobiście nie w sklepie ,dzięki za rady ale takie życie .
gratuluje i ja. Można wiedzieć gdzie złowione?
super fotka gratulacje to teraz na patelnie i żebyś się u......!
NA wzajem ,kto dał ci potrzymać to cielsko do zdjęcia gratulacje.?
koledzy k**wa mać, czy wy musicie sie wszędzie spierać o to czy kolega sb wziął karpia do domu czy wypuścił?! płaci składki, inwestuje w sprzęt itp to chyba mu wolno c"nie!? a nawet wskazane jest zjeść zdrową rybe raz na jakiś czas! pozdrawiam
super fotka gratulacje to teraz na patelnie i żebyś się u......!
Kolego @broq112, to ostatnie (niedokończone) słowo, jest chyba niepotrzebne. Ty wypuszczasz złowione karpie-wolno Ci. Kolega Kazik nie wypuszcza i zjada je, bo lubi-wolno mu. Po co więc ta nietolerancja i "życzenie" u.......... się? W swoim profilu masz : "catch & release !!!!!!!!", no i ok., a Kolega Kaziu lubi zjeść świeżą rybę własnoręcznie złowioną i też ok. i uszanujmy to, Ty także. Pozdrawiam Was obu.
I ja w 100% zgadzam sie z kol. Mastiffem:) dołączam sie do pozdrowień;)
Bardzo dziękuje kolegom ,za wparcie szacuneczek dla was i pozdrawiam .
super fotka gratulacje to teraz na patelnie i żebyś się u......!
Czy @kazikowe złamał jakieś zakazy, nakazy itd?
Wielu uzytkowników tego portalu wypuszcza ryby, ale nie robi tego na pokaz i nie krytykuje tych którzy zgodnie z regulaminem te rybki zabierają.
Komentarze takie jak Twój są nie wporządku!
ok nie chce się kłócić kolego mastiff masz racje co do tego ze może zabierać ryby ale po co wystawia takie fotki skoro w profilu ma tez złów i wypuść i to w pierwszej kolejności tego nie pojmuje pozdrawiam
Ja złów i wypuść widze w zainteresowaniach:)
A że się tym nie interesuje, nie znaczy, że czasami jakiejś rybki nie zabiera.
Jest wielu takich wędkarzy którzy 99% złowionych ryb zwracaja wolność.
A Ty ze swoimi tekstami psujesz tylko opinię catch & release.
Trochę więcej tolerancji.
ok nie chce się kłócić kolego mastiff masz racje co do tego ze może zabierać ryby ale po co wystawia takie fotki skoro w profilu ma tez złów i wypuść i to w pierwszej kolejności tego nie pojmuje pozdrawiam
No wiesz, może od czasu do czasu tylko zabiera rybę na patelnię czy w słoiki, czy jak tam kto lubi. Ja również wypuszczam 8o% tego co łowię, ale bywa tak, że zabieram nawet płocie, bo mam ochote na rybę z patelni, a akurat kolega ma wpaść na kielonka.... Może Kaziu też tak ma. Nie wszyscy ZAWSZE zabierają ryby, nie wszyscy (nawet zdeklarowani NOKILOWCY) ZAWSZE wypuszczają złowione ryby. Na 1000 %. To na Wigilię NOKILOWCY wyjeżdżają z Polski widząc setki tysięcy, milony zabijanych karpi i nawet na polecenie żony karpia nie ubiją na kolację???? Spokojnie, nie popadajmy w paranoję. Ale to już sam Kaziu może, ale nie musi, napisać. Ja tylko snuję domysły co do tego i mało mnie obchodzi to, czy wypuszcza, czy deklaruje C&R, czy zjada wszystko, czy dwie ryby rocznie. Mnie by ruszyło to, jakbym zobaczył go na stosie wybitych, zdychających ryb z uśmiechem na twarzy i sześcioma wędkami w dłoni, ale te dwa karpiki..... :) Bardzo podoba mi sie jego fota, bo widać prawdziwą radość ze złowionych ryb, na twarzy faceta. A właśnie o taki widok i radość chodzi każdemu wędkarzowi.
A może kolega jest zwolennikiem C&R z wyjątkiem karpi? Wcale się nie dziwię i taka postawa jest wielce podobna do mojej:) Karpie Tylko na wodach prywatnych i w galarecie:)
Witam,jest tak jak kolega pisze i dzięki,ale wojna o 2 karpie które zostały złowione i każdy z nas tak robi ze od czasu do czasu zabierze jakąś rybkę do domu ,ale sporo takich rybek dostała wolność , a łowie już 40 lat .Pozdrawiam i szacunek dla tych co łowią i wypuszczają i dla tych co nie pogardzą smażoną rybkom . //POZDRAWIAM///.
no i brawo:)
Kazikowe- rybka lubi pływac ,tak ze odstaw żonie karpiki i lec do barku.
A może kolega jest zwolennikiem C&R z wyjątkiem karpi? Wcale się nie dziwię i taka postawa jest wielce podobna do mojej:) Karpie Tylko na wodach prywatnych i w galarecie:)
Też tak sądzę od rzek wara karpiom.
No jeszcze może dorzucę, że kolega jest C&R z regulaminem, wszystkie w okresach i wymiarach ochronnych wypuszcza więc jest C&R hahhha jak to co po niektórzy, a coraz więcej takich się trafia, że chwalą się niewymiarową ryba, a pod fotą wielki napis WRÓCIŁ DO WODY hahaha wielki sukces C&R Co do zwolenników nie mam nic tylko z głową.