Reklama
  • wiechu16032016-04-11 14:28:14

    … jest godzina 2:30, siedzę wygodnie na fotelu w ciszy lekko przysypiając i nagle rozlega się dźwięk sygnalizatora … Wystartowałem do wędki jeszcze trochę zaspany nie wiedząc do końca czy to nie sen, łapię kij, zacinam i … jest, siedzi. Hamulec kołowrotka pięknie gra pozwalając rybie na wybieranie żyłki. Hol trwa około 25 minut, ryba jest coraz bliżej podbieraka, już prawie, prawie i … nagle kiedy właśnie miałem ją podebrać spina się i ucieka …
    No właśnie. Wtedy się budzę i okazuję się że wcale nie jestem na rybach tylko w swoim łóżku i leżę sobie na poduszce w kształcie dużego karpia którego przywiozła mi siostra z Zakopanego.
    Napisałem ten artykuł aby podzielić się z wami jaki dostałem upominek z gór, ale też żeby wnieść trochę humoru na nasz portal. Myślę że jest to fajna rzecz na prezent dla każdego zapalonego wędkarza i nie tylko. Trzeba też przyznać że rybka wygląda dość realistycznie.
    Mam nadzieję że nie będziecie mnie oceniać surowo za wymyśloną historię J
     
    Pozdrawiam.
    Wiechu1603.
     

  • zbynio5o 2016-04-11 21:36:58

    Ciupażki z Gdańska, rybki z Zakopca ale sie porobiło :))  Dużych rybek w realu życzę.

  • Forum wedkuje.pl 2016-04-11 22:13:32

    Podobna sytuacja , wędki wyżucone na martwą rybkie , sygnalizatory włączone  , po jakimś czasie na jednej z wędek branie , zacięcie i  siędzi coś fajnego na drugim końcu linki , trochę zabawy i ląduje zajefajnego sandacza w podbieraku , zakładam nastepną rybkie na hak i sru do wody i w pewnej chwili słyszę sygnalizator przy drugej wędce , pipipipipipipipipipipipipi nosz k....a ale zajebiśćie , ale co jest , nie mogę złapać drugej wędki  i nagle rzeczywistośc poranna otwiera mi oczy  5,10 rano ten sygnalizator to k....a budzik słyszałem przez sen , jaki zły byłem  z samego rana , w takim momencie się budzić ja k człowiek holuje rybę jedną za drugą , w rzeczywistości to przeważnie tak się nie dzieje



Reklama
Reklama