Witam, mam pytanie w jaką porę dnia najlepiej wybrać się w czerwcu na karpia i amura w nocy czy w dzień, jak w dzień to jaki to okres dnia? Z góry dzięki za odpowiedź, pozdrawiam.
Wieczorem między 21:04 a 22:33Później nad ranem od 3:00 do 4:20, szansa na złapanie amura można przedłużyć do godziny 4:50, jeśli na haku powiesisz kukurydzę truskawkową.
Mówiąc poważnie, jest całe multum czynników powodujących to, kiedy wybrać się na karpia.Są łowiska gdzie w nocy wyniki są słabe, a najlepsze brania są w dzień i to przy największym słońcu.
No faktycznie , coś w tym jest , ważniejsze jest jednak łowisko . Miejsce łowienia jest bardziej istotne od przynęt , zanęt , atraktorów , kulek , pelletów i tego całego majdanu . Jak je znajdziesz to 3/4 sukcesu masz w kieszeni . Niestety , to najtrudniejszy aspekt zasiadki .
Dla mnie najważniejsze jest odnalezienie siebie samego nad wodą w konktetnych warunkach i sytuacjach,od dwuch sezonów łowie na chodzonego to pozwoliło mi obalić kilka mitów karpiowych. Nie ma cudownych zanet i przynęt są rzeczy które grają lepiej lub gorzej w okreslonych warunkach i sytuacjach.Karp to ryba która daje do myślenia jej łowienie przypomina gre w szachy nawet jeśli zarzuce zestaw i wędka leży na stojaku to i tak zastanawiam się czy łapie we właściwym miejscu i czy jestem we właściwym czasie,co mam zrobić żeby mieć branie?co jedzą ryby?czy zestaw nie jest za gruby? Stopniowo ograniczyłem sprzęt i stosuję oszczędnne necenie które zwabia ryby i zmusza je do konkurowania.
Witam, mam pytanie w jaką porę dnia najlepiej wybrać się w czerwcu na karpia i amura w nocy czy w dzień, jak w dzień to jaki to okres dnia? Z góry dzięki za odpowiedź, pozdrawiam.
witam ja chodze po południu od 17 do 21 albo nocka :)
ja praktykuję tylko późne wieczory lub nocki
Wieczorem między 21:04 a 22:33Później nad ranem od 3:00 do 4:20, szansa na złapanie amura można przedłużyć do godziny 4:50, jeśli na haku powiesisz kukurydzę truskawkową.
Mówiąc poważnie, jest całe multum czynników powodujących to, kiedy wybrać się na karpia.Są łowiska gdzie w nocy wyniki są słabe, a najlepsze brania są w dzień i to przy największym słońcu.
Nie znasz dnia ani godziny.
Nie znasz dnia ani godziny.
o właśnie mądre stwierdzenie :)
Nie znasz dnia ani godziny.
o właśnie mądre stwierdzenie :)
No faktycznie , coś w tym jest , ważniejsze jest jednak łowisko . Miejsce łowienia jest bardziej istotne od przynęt , zanęt , atraktorów , kulek , pelletów i tego całego majdanu . Jak je znajdziesz to 3/4 sukcesu masz w kieszeni . Niestety , to najtrudniejszy aspekt zasiadki .
Dla mnie najważniejsze jest odnalezienie siebie samego nad wodą w konktetnych warunkach i sytuacjach,od dwuch sezonów łowie na chodzonego to pozwoliło mi obalić kilka mitów karpiowych. Nie ma cudownych zanet i przynęt są rzeczy które grają lepiej lub gorzej w okreslonych warunkach i sytuacjach.Karp to ryba która daje do myślenia jej łowienie przypomina gre w szachy nawet jeśli zarzuce zestaw i wędka leży na stojaku to i tak zastanawiam się czy łapie we właściwym miejscu i czy jestem we właściwym czasie,co mam zrobić żeby mieć branie?co jedzą ryby?czy zestaw nie jest za gruby? Stopniowo ograniczyłem sprzęt i stosuję oszczędnne necenie które zwabia ryby i zmusza je do konkurowania.
no i szacun za ograniczenie zanęcania,każdy by tak zrobił to byscie mieli czyściutkie wody :)
no i szacun za ograniczenie zanęcania,każdy by tak zrobił to byscie mieli czyściutkie wody :)
Ktos nie potrafi czytać ze zrozumieniem ;D