Reklama
  • Raziel2010-07-14 11:52:25

    Witam wędkarzy ciekawi mnie jakie używać przynęty i zanęty w tych miesiącach na karpia. Jakie zapachy kulek proteinowych dominują oraz zanęt dipów czy atraktorów.

    Z góry dziękuję za rady
    pozdrowienia;d

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-14 12:37:53

    Karpi nie łowi się tylko na kulkę proteinową . Przynęta ta jest skuteczna tylko po wykonaniu całego szeregu żmudnych czynności związanych z nęceniem ( degradującym jezioro ) . Ryby bowiem , nie znają ani kulek proteinowych ani nawet kukurydzy , mającej opinię jednej z najlepszych przynęt na tą rybę . Okazałego karpia można złowić na rosówkę , pęczek białych robaków (8 -10 szt ) , pijawki i  wiele innych przynęt .

  • howii 2010-07-14 12:40:37

    Witam kolegę! Proponuje zapachy typu truskawka, wanilia i miód z protein. W tym roku dostałem już parę ładny karpi. Oczywiście po wcześniejszym nęceniu. Do nęcenia używam kulek na które łapię. Od kukurydzy też nie odstępuje ale jest dużo zabawy gdyż kupuję w centrali siennej wtedy sam dokładnie wiem na co łapię. Polecam zb. pniowiec gdyż jest tam piękny karp oraz amur. Pozdrawiam 

  • stahu89 2010-07-17 07:36:57

    A czy bez nęcenia kulkami proteinowymi są szanse na złapanie karpia?? oczywiście gdy na haku bedą kulki protenowe. Kupiłem opakowanie na spróbe i chce wypróbować. A jeżeli juz to ile mniej wiecej czasu trzeba by mniej wiecej zanęcać, chodzi mi czasowo. Przed konkretnym łowieniem.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-07-17 07:54:01

    szanse zawsze jakąś masz ludzie tyle tego sypią do wody że te co kupiłeś na pewno też już tam pływają ,na kulkę będziesz na pewno łowił metodą włosową to wtedy karp się sam zacina

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-17 09:05:59

    Kol Piotrze - błędem jest stwierdzenie jakoby karp biorący na kulkę proteinową - zawsze zacinał się sam .Kulka proteinowa ( czyli kawałek twardego ciasta przeważnie okrągłego kształtu ) nie jest determinantem samozacięcia biorącej na wędkę ryby . Doprawdy - nie możemy sobie pozwalać na takie uogólnienia tym bardziej że niejednokrotnie wprowadzają one w błąd łaknących wiedzy wędkarzy . Nie wątpię w Twoją wiedzę Kolego , z pewnością masz wiele do przekazania innym , niemniej jednak Twoje stwierdzenie odnośnie zacinania karpia biorącego na wędkę jest nieco mylące . Karp ( szczególnie ten duży ) o ile tylko pozwalają mu na to warunki tlenowe zbiornika potrafi żerować nawet n dużych głębokościach i daleko poza linią przybrzeżną . W takich okolicznościach , bardzo trudno zadbać o właściwe napięcie żyłki lub plecionki a  z pomocą przychodzą nam tzw zestawy samozacinające ( np z górną blokadą pokaźnego ciężarka itp ) . Bliżej brzegu można stosować dziesiątki różnych kombinacji zestawów  gruntowych ( łącznie z tymi najdziwniejszymi jak np  Pater Noster , itd ) co nie znaczy że są one gwarancją - samozacięcia biorącej ryby .Owszem intensywnie żerujący latem karp - często bierze na tyle gwałtownie że zacięcie na zestawie uzbrojonym w kołowrotek z wolnym biegiem , często zacięcie jest już niepotrzebne ale bywają  również sytuacje w których ryba ta ani myśli wieszać się na wędce bez uprzedniej ingerencji wędkarza , bez wkładu w pieczołowite przygotowanie skutecznego zestawu itp itd .

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-17 11:22:38

    Kol Piotrze - błędem jest stwierdzenie jakoby karp biorący na kulkę proteinową - zawsze zacinał się sam .Kulka proteinowa ( czyli kawałek twardego ciasta przeważnie okrągłego kształtu ) nie jest determinantem samozacięcia biorącej na wędkę ryby . Doprawdy - nie możemy sobie pozwalać na takie uogólnienia tym bardziej że niejednokrotnie wprowadzają one w błąd łaknących wiedzy wędkarzy . Nie wątpię w Twoją wiedzę Kolego , z pewnością masz wiele do przekazania innym , niemniej jednak Twoje stwierdzenie odnośnie zacinania karpia biorącego na wędkę jest nieco mylące . Karp ( szczególnie ten duży ) o ile tylko pozwalają mu na to warunki tlenowe zbiornika potrafi żerować nawet n dużych głębokościach i daleko poza linią przybrzeżną . W takich okolicznościach , bardzo trudno zadbać o właściwe napięcie żyłki lub plecionki a  z pomocą przychodzą nam tzw zestawy samozacinające ( np z górną blokadą pokaźnego ciężarka itp ) . Bliżej brzegu można stosować dziesiątki różnych kombinacji zestawów  gruntowych ( łącznie z tymi najdziwniejszymi jak np  Pater Noster , itd ) co nie znaczy że są one gwarancją - samozacięcia biorącej ryby .Owszem intensywnie żerujący latem karp - często bierze na tyle gwałtownie że zacięcie na zestawie uzbrojonym w kołowrotek z wolnym biegiem , często zacięcie jest już niepotrzebne ale bywają  również sytuacje w których ryba ta ani myśli wieszać się na wędce bez uprzedniej ingerencji wędkarza , bez wkładu w pieczołowite przygotowanie skutecznego zestawu itp itd .
    Ja niestety ci napiszę że nie jestem twoim kolegom a napisałem o metodzie włosowej na kulkę proteinową i właśnie przy tej metodzie karpie przy próbie wyplucia przynęty same się zacinają

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-17 11:41:28

    Wcale nie twierdzę że jesteś moim kolegą bądź odwrotnie ba nawet mi na tym specjalnie nie zależy . Forum jest jednak miejscem gdzie powinniśmy odnosić się do siebie z grzecznością i koleżeństwem . Podobnie jest w przypadku spotkania drugiego wędkarza nad wodą - tam również kultura nakazuje odnosić się od innych w sposób kulturalny ( czego przejawem jest wędkarski zwrot Kol A , Kol B itd ). Karp jest rybą płochliwą i łowienie na twardą kluchę nie zawsze kończy się samozacięciem chociaż takie było zamierzenie twórców i propagatorów łowienia na "boilles " .Metodą wymagającą samozacięcia jest natomiast połów ciężkim karpiowym "feederem ( tzw THE METHOD z angielskiego ) czyli po polsku "łowienie na metodę gdzie stopniowo uwalniająca się  i rozbijana przez karpie - zanęta  zwiększa szansę na pochwycenie leżącej nieopodal kulki a ciężar podkarmiacza ( oscylujący w granicach 30 - 60 gr i więcej ) uniemożliwia wyplucie przynęty i następuje samozacięcie. Takich przykładów można mnozyć wiele tak jak zresztą i zupółnych jego przeciwieństw kiedy to karp , żerujący w dnie pokrytym ponad półmetrowym dywanem   roślin ani myśli wieszać się na zestawie przystosowanym do łowisk z porośniętych dnem  - PATER NOSTER . Dodam tylko że zestawy ( choć bardzo skuteczne ) często zluzowania żyłki co niezbyt usposabia do zaniechania tradycyjnych zacięć wykonanych przez wędkarza .

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-07-17 11:45:28

    Wcale nie twierdzę że jesteś moim kolegą bądź odwrotnie ba nawet mi na tym specjalnie nie zależy . Forum jest jednak miejscem gdzie powinniśmy odnosić się do siebie z grzecznością i koleżeństwem . Podobnie jest w przypadku spotkania drugiego wędkarza nad wodą - tam również kultura nakazuje odnosić się od innych w sposób kulturalny ( czego przejawem jest wędkarski zwrot Kol A , Kol B itd ). Karp jest rybą płochliwą i łowienie na twardą kluchę nie zawsze kończy się samozacięciem chociaż takie było zamierzenie twórców i propagatorów łowienia na "boilles " .Metodą wymagającą samozacięcia jest natomiast połów ciężkim karpiowym "feederem ( tzw THE METHOD z angielskiego ) czyli po polsku "łowienie na metodę gdzie stopniowo uwalniająca się  i rozbijana przez karpie - zanęta  zwiększa szansę na pochwycenie leżącej nieopodal kulki a ciężar podkarmiacza ( oscylujący w granicach 30 - 60 gr i więcej ) uniemożliwia wyplucie przynęty i następuje samozacięcie. Takich przykładów można mnożyć wiele tak jak zresztą i zupełnych jego przeciwieństw kiedy to karp , żerujący w dnie pokrytym ponad półmetrowym dywanem   roślin ani myśli wieszać się na zestawie przystosowanym do łowisk z porośniętych dnem  - PATER NOSTER . Dodam tylko że zestawy ( choć bardzo skuteczne ) często  wymagają zluzowania żyłki co niezbyt usposabia do zaniechania tradycyjnych zacięć wykonanych przez wędkarza . Teraz jest dobrze - poprawiłem błędy aby KOLEG(OM ) czytało się w miarę dobrze . Pozdrawiam wszystkich.

  • stahu89 2010-07-17 19:46:28

    Panowie nie kłóćcie sie.. nie ma sensu...  No także spróbuje na kuleczki gdy pojadę na moje jeziorko obok Legnicy. Na razie zamierzam jechać na rzeke(Odre) tam na pewno zdadzą egzamin czerwone i białe robaczki...

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-17 19:58:09

    A kto się kłóci ? Pytam z ciekawości  . Zainteresowałem się tym wątkiem i do samego końca będę pisał z altruistycznych pobudek. Życzę dobrych brań. Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-17 20:00:27

    Tak jak Kolega pisze - nie zapominajmy że robaczki powinny być skuteczniejszą przynętą niż te wszystkie rybi "fast foody " pełne barwników , estrów , utrwalaczy przy pomocy których można by nieomal  wywoływać zdjęcia . Pozdrawiam.

  • Reklama
  • kolocarp 2010-07-18 11:04:44

    witam ja również miałem sporo doświadczeń z zacinaniem karpia jeden zacinał sie sam drugi wypluwał przynętę mi sie wydaje że w dużej mierze zależy to od łowiska oraz końcowego zestawu tz. przyponu.Gdy np. miałem mięki przypon i karp wypluał przynętę zakładałem przypon z niewidocznej dla ryby monofilamentu to jest specjalna żyłka osobiście używam /amnesia/ firmy Sunset bardzo dobra polecam no i samozacięcie było pewne karp tego nie znał i sie zacinał. Robiłem również wąsy na końcu na haku również skuteczna metoda .pozdrawiam.

  • stahu89 2010-07-18 11:50:34

    A powiedzcie mi drodzy koledzy jak prawidłowo zamontować kulke proteinową czy można na hak po prostu nabić i heja do wody czy macie jakieś inne dobre sposoby? Jeżeli macie prosił bym o schematy.

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-18 12:01:46

    A powiedzcie mi drodzy koledzy jak prawidłowo zamontować kulke proteinową czy można na hak po prostu nabić i heja do wody czy macie jakieś inne dobre sposoby? Jeżeli macie prosił bym o schematy.

    ja na kulki stosuję takie haki ale słyszałem że są kulki miękkie które można założyć na normalny hak ale jeszcze na takie nie łowiłem

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-18 20:01:26

    Tak to prawda - Kolega Piotr radzi dobrze - można kupić gotowe zestawy by w przypadku ewentualnych komplikacji  z przyponami własnego autorstwa nie pluć sobie w brodę .Można też oczywiście robić je samemu a odpowiedniej rady w tej dziedzinie udzieli Koledze ,  doświadczony łowca Kolega Spines 21 . Pozdrawiam .

  • stahu89 2010-07-18 20:56:06

    Pierwszy raz widzę taki zestaw na kulę... Ale próbowałem i zrobie taki zestawik bez problemu. no ale na hak nabiję jeszcze pęczek białego robaka i zobaczymy czy bedą efekty.

  • Reklama
  • kolocarp 2010-07-19 08:36:08

    witam - ja to wiążę haki -metodą bez węzła tz. gdy łowię metodą włosową i kulkę proteinową zakładam igła na włosa z tego samego materiału co przypon dla wygody na końcu włosa zakładam czasami kawałek wentylka rowerowego tak dla wygody no iszybciej można założyc kulkę lub kukurydzę wentylek jest zamiast standardowej zatyczki.pozdrowionka.



Reklama
Reklama