Reklama
  • Apok2009-03-07 23:54:57

    Ostatnio we wszystkich postach slychać nagonkę na karpia,że nie nasz,że wypiera rodzime gatunki.Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć,że to nie tylko nasz problem.Często łowiłem na zbiorniku "Ponferrada" w płn. Hiszpanii.Tam ziścił się czarny sen naszych ichtioloów.Mozna tam złapać tylko "carpas",a wypuszczenie zlowionego do wody jest niemile widziane przez miejscowych.Podobnie jest z drapieżnikami.Zarybiono tam okoniem amerykańskim(tzw.bass),i w ciągu 2 lat nie wyjąłem ztamtad innego drapieżnika.Poczekamy aż u nas będzie to samo?

  • Misiaczek 2009-03-08 00:42:22

    Jestem za zarybianiem karpiem, ale tylko niewielkich zbiorników, przede wszystkim wyrobisk pożwirowych itp.

  • rysiek38 2009-03-08 01:15:20

    Misiaczku masz racje ale wytlumacz to wiekszosci a tak mamy co mamy - karp wyparl wszystko wiec innych ryb malo,drapieznik nie ma co jesc,nawala karpia kilowego i za miesiac nedza i tak do nastepnego zarybienia

  • rysiek38 2009-03-08 01:19:29

    tak na marginesie to kazdy wyrob z Chin no moze poza wynalezieniem papieru i okolarow Polsce nie sluzy - taskie jest moje zdanie oceniajac ich produkty a wyobraznie techniczna mam

  • Reklama
  • rysiek38 2009-03-08 01:22:32

    to oczywiscie bylo w ramach zartu ale fakt faktem ze na trzy zakupione radyjka a mialy byc na rybki tylko jedno po zalozeniu dzialalo a dwa zanieczyszcza nasze srodowisko a i te pewnie po miesiacu



Reklama
Reklama