O koło godziny 18:30 zazuciłem wędke niechcący miedzy kszaki ale cóż postanowiłem zostawić tam spławik zaczeły sie brania a wiec ustawiłem sobie sprzęgło aby nie połamać wędki, postanowiłem zaciąć rybe. Po zacięciu coś zaczeło potężnie ciągnąć a wiec uregulowałem sprzęgło i zaczeła sie walka po kilkunastu sekundach karp był już koło brzegu. Kolega schylił sie i wyciągną go z wody postanowiłem zrobić kilka zdjeć i zabrać rybe do domu.Po kilku sekundach branie zaczeło sie ruwnierz na drugiej wędce, w pewnej chwili spławik poszedł pod wode i nie wynużał sie, zaciołem coś ciągneło jak szalone w strone krzaków juz razem z kolegami cieszylismy sie że to coś większego. Po wyciągnieciu na brzeg okazałą sie ze to był Karaś około 15 cm marzenia o wielkim karpiu rozmyły sie... ;)
Witam serdecznie!!!Tak to juz bywa w tym hobby ale jak mi sie cos podobnego dzieje to aby takie sytuacje rozgrzewaja mnie do dalszego wedkowania!Nie wolno sie poddawac ja mialem sporo podobnych sytuacji.POZDRAWIAM i zycze powodzenia!
O koło godziny 18:30 zazuciłem wędke niechcący miedzy kszaki ale cóż postanowiłem zostawić tam spławik zaczeły sie brania a wiec ustawiłem sobie sprzęgło aby nie połamać wędki, postanowiłem zaciąć rybe. Po zacięciu coś zaczeło potężnie ciągnąć a wiec uregulowałem sprzęgło i zaczeła sie walka po kilkunastu sekundach karp był już koło brzegu. Kolega schylił sie i wyciągną go z wody postanowiłem zrobić kilka zdjeć i zabrać rybe do domu.Po kilku sekundach branie zaczeło sie ruwnierz na drugiej wędce, w pewnej chwili spławik poszedł pod wode i nie wynużał sie, zaciołem coś ciągneło jak szalone w strone krzaków juz razem z kolegami cieszylismy sie że to coś większego. Po wyciągnieciu na brzeg okazałą sie ze to był Karaś około 15 cm marzenia o wielkim karpiu rozmyły sie... ;)
jeszcze bedzie ten wielki karp - nie poddawaj sie czasem - mysle ze podobne sytuacje przezywa duzo wedkarzy
Witam serdecznie!!!Tak to juz bywa w tym hobby ale jak mi sie cos podobnego dzieje to aby takie sytuacje rozgrzewaja mnie do dalszego wedkowania!Nie wolno sie poddawac ja mialem sporo podobnych sytuacji.POZDRAWIAM i zycze powodzenia!