Witam, podczas ostatniego połowu, wyrzuciłem z kolegą 3 kromki zwykłego chleba. Nagle po chwili koło jednego z nich było widać tylko płetwy zapewne pięknego karpia. Potem kilka plusków, skoków, cmoknięć i po kromce :D. Teraz pytanie czy można skutecznie spróbować połowu z lustra wody? Czytałem o sposobie z świeczką, za którą umieszczamy przypon i na haku chleb. Jest owa metoda skuteczna? Jakiej jeszcze przynęty prócz chleba można użyć, aby karpie zwabwić na górę.
Sałata? Będę próbował, lecz chodzi mi o to czy łowienie karpia z powierzchni jest skuteczne ;p Ja będę łowił na chleb. U mnie na stawie coś nie samowitego się dzieje jak wyrzucam chleb.
Jest skuteczne. Możesz łowić też metodą tzw. "Na wypatrzonego Karpia". Wypatrujesz na lustrze wody jakichś kółek, cmoknięć, falek małych. Tam może siedzieć karpik. Wtedy spławiczek 5-7g i kawałek chleba na hak o rozmiarze 6-8. No i czekać. Dosyć skuteczna metoda. PS. Najlepiej mieć dobrą lornetkę! Pozdrawiam ML
Dzięki wielkie, tam gdzie łowie nie ma co dużo patrzeć. Jak wyrzucę kawałek chleba, to momentami aż się słabo robi jak karpiki zabierają się za jedzonko. Tylko płetwy widać, słychać pluski i cmoki :D
Witam, podczas ostatniego połowu, wyrzuciłem z kolegą 3 kromki zwykłego chleba. Nagle po chwili koło jednego z nich było widać tylko płetwy zapewne pięknego karpia. Potem kilka plusków, skoków, cmoknięć i po kromce :D. Teraz pytanie czy można skutecznie spróbować połowu z lustra wody? Czytałem o sposobie z świeczką, za którą umieszczamy przypon i na haku chleb. Jest owa metoda skuteczna? Jakiej jeszcze przynęty prócz chleba można użyć, aby karpie zwabwić na górę.
Może być jeszcze sałata :D
Sałata? Będę próbował, lecz chodzi mi o to czy łowienie karpia z powierzchni jest skuteczne ;p Ja będę łowił na chleb. U mnie na stawie coś nie samowitego się dzieje jak wyrzucam chleb.
Jest skuteczne. Możesz łowić też metodą tzw. "Na wypatrzonego Karpia". Wypatrujesz na lustrze wody jakichś kółek, cmoknięć, falek małych. Tam może siedzieć karpik. Wtedy spławiczek 5-7g i kawałek chleba na hak o rozmiarze 6-8. No i czekać. Dosyć skuteczna metoda.
PS. Najlepiej mieć dobrą lornetkę!
Pozdrawiam
ML
Dzięki wielkie, tam gdzie łowie nie ma co dużo patrzeć. Jak wyrzucę kawałek chleba, to momentami aż się słabo robi jak karpiki zabierają się za jedzonko. Tylko płetwy widać, słychać pluski i cmoki :D
Kiedyś słyszałem o sposobie z kulką pop-up.Daje się kule wodną i kuleczkę,a co do sposobu ze świeczką to po niej może lepić się żyłka
Polecam metodę powierzchniową z chlebem :)
Polecam poczytac o metodzie która sie nazywa " Zig-Rig".
Łowienie, nie tylko na powierzchnii, ale również w tonii :)
Wujek google napewno pomoże ;)