Witam kolegów wędkarzy!Mam pewien problem.Od kilkunastu miesięcy nie złowiłem karpia u siebie na stawie a wiem,że one są,bo jeszcze za gówniarza łapałem na spławik.Wielu ludzi siedzi na kulki proteinowe i wydaje mi się,że to jest przyczyna braku brań.Mam pytanie,czy spróbować na kartofla?Teraz łapię na kukurydze czasami pinkę.Jak na kartofla to gdzie ryby szukać w czerwcu?Mi się wydaje,że na płytkiej wodzie typu kąpielisko?:)Z góry dziękuje za odpowiedzi:)Połamania
Hmm. karpia na spławik na pewno na przegruntowanym zestawie, ja spróbowałbym podnęcic trochę może tą kukurydza kilka dni lub zanęta i poczekać na efekty.
Kolego spróbuj na groch wędkarski. Świetne brania karasi, linów i karpi, na karpia 2 ziarna się zakłada. Szukaj płytkich, dość cichych i spokojnych zatoczek :) Też w lipcu wybieram się z kolegą na jego staw w nastawieniu na karpie z odległościówką.
Powiem szczerze,że na groch wędkarski nigdy nie łapałem.U mnie to strasznie mało karasi jest a liny tylko koło trzcin pływają jak i karpie,ale niestety wszystkie miejsca tam są pozajmowane,bo tam ryba bierze.Nie chcę tam się pchać na siłę i dzielić miejsca z karpiarzami. Staw na którym łapie jest podzielony na tak jakby 2 części:z jednej strony rejony trzciny a drugi to dość duża powierzchnia głębokiej wody oddzielona od trzciny kąpieliskiem.Ale dziękuję za rade i życzę Ci żebyś chociaż ty połapał karpi:)
Kolego, nie ma takiego czegoś w wędkarstwie że im w tamtym miejscu bierze a ci tutaj nie, wystarczy się trochę przyłożyć do przygotowania łowiska. Ok, skoro nie masz dostępu do żadnej zatoczki to uzbrój 2 wędki gruntowe i na gruncik łowić. Nęć dość grubo żeby drobnica się nie dobrała. Najlepiej kup jakąś uniwersalną zanętę na karpia i dodaj do niej kukurydzy (wystarczy zwykła spożywcza z puszki), dodaj pocięte rosówki i może jeszcze jakieś inne grubsze składniki. Zanęć sobie taki obszar na który będziesz rzucał swoje zestawy, można procą zanętową lub po prostu kilka razy koszyczkiem czy sprężyną naładowaną zanętą rzucić w dane miejsce i ok. Na hak groch wędkarski, kukurydza i coś na pewno złowisz :) A i dzięki, tobie również życzę powodzenia :)
Bobik9900 - chyba nie masz racji - wielokrotnie się spotkałem z sytuacją,że na jeziorku wszyscy siedzieli na prawej części jeziora,bo na lewej nie bierze,a za jakiś czas na prawej nie zobaczyłeś wędkarza ,,bo teraz biorą tylko na lewej" Jak siedzieli wszędzie,to znaczyło ,że sytuacja się wyklarowała i rybkę można złowić na całym zbiorniku.
Na karpia : groch, soja, kukurydza, bułka, glizda, kartofel(ziemniak), ryż preparrowany, mady, makaron i pelet :) powodenia, a i proteinki ale to na większe karpie :P
Hmm. karpia na spławik na pewno na przegruntowanym zestawie, ja spróbowałbym podnęcic trochę może tą kukurydza kilka dni lub zanęta i poczekać na efekty. Wcale nie musi byc przegruntowany. To nie ma nic do znaczenia.
Mam niedaleko mnie gdzie też jest staw z karpiami.Nie jest on zbyt duży ale karpie są.Najlepiej w czerwcu i w ogóle w wakacyjnych miesiącach bierze mi na gnojaki (glizdy z ziemi obok kompostu) mają one specyficzny zapach i są moją pierwszorzędną przynętą na ten staw.Jeśli chodzi o łowienie na spławik to właśnie na tą metodę tam łowie nie trzeba mieć dużego gruntu ryby podejdą do przynęty.
PS.Jeśli nie masz kompostu spróbuj na zwykłą glizdę też mam brania na nią.
"Hmm. karpia na spławik na pewno na przegruntowanym zestawie, ja spróbowałbym podnęcic trochę może tą kukurydza kilka dni lub zanęta i poczekać na efekty. Wcale nie musi byc przegruntowany. To nie ma nic do znaczenia." Karpie w 99% przypadków pobierają pokarm z dna i dlatego jeśli już ktoś chce łowić na spławik należy przynętę kłaść na dnie. JK
Jest wiele opisów łowienia karpi na pływającą skórkę chleba.Osobiście widziałem takie łowy na małym ,prywatnym,przydomowym stawku.Bardzo widowiskowy spektakl.Sam,tak nigdy nie łowiłem.
Moje łowisko wygląda trochę dziwnie:) W jednym zakolu siedzi ponad 20 osób i miejscówek brak a w drugim zakolu siedzę ja z tatą.Mam pytanie czy to jest dobry pomysł aby na kąpielisku spróbować łapać tylko z rana i czy ryby się zbytnio nie wystraszą i nie będą przypływać bo się tutaj kapią?
"Moje łowisko wygląda trochę dziwnie:) W jednym zakolu siedzi ponad 20 osób i miejscówek brak a w drugim zakolu siedzę ja z tatą.Mam pytanie czy to jest dobry pomysł aby na kąpielisku spróbować łapać tylko z rana i czy ryby się zbytnio nie wystraszą i nie będą przypływać bo się tutaj kapią?" Cześć Nie rano w wieczorem jak tylko skończą się kąpać :-) JK
Widać jesteś mało doświadczonym wędkarzem :-)Wieczorem Kolego :-) Nawet jak się będą kąpać nieopodal powinny brać ryby.A wiesz dlaczego?Pogłówkuj ;-)JK
co w tym dziwnego że na spławik ja łowie na spławik i mam dobre efekty na nęconej miejscówce od maja do tej pory 11 karpi do 3kg do tego ładne liny i leszcze najlepsze efekty na pęczek białych robaków najgorsze na kukurydze tylko jedna sztuka
co w tym dziwnego że na spławik ja łowie na spławik i mam dobre efekty na nęconej miejscówce od maja do tej pory 11 karpi do 3kg do tego ładne liny i leszcze najlepsze efekty na pęczek białych robaków najgorsze na kukurydze tylko jedna sztuka
Ja Ci proponuje kupić takie mixy z trapera tam jest kukurydza przenica orzechy tygrysie i inne takie tam ziarna .Bądz ugotować kuku pszenice grch czy łubin zaprawić aromatem np waniliowym :)Jak zanęcisz grudo to powinny karpiki się kręcić:)Do tego pellet można dorzucić kukurydzę z puszki i tym ponecić kilka dni i na bank bedziesz na spławik wyciągał ładne karpie:)
Tak właśnie myślałem,żeby spróbować z pelletem lub kulkami proteinowymi ale to jest jednak koszt w porównaniu z kukurydzą.Spróbuje kupić kukurydzę smakową,ale jak kupie o smaku truskawkowym to chyba może się pojawić linek?Na łubin nigdy nie łapałem jak i na groch wędkarski.A co wy na to żeby spróbować na kanapkę np. pinka z kukurydzą?
Myślę, że najlepszym sposobem będą proste metody. U mnie wygląda to tak: Jeśli chodzi o match: spławik w zależności od odległości łowienia od 6+1 do 15+1 wybieram zazwyczaj płytkie akweny do 2 m. Zanęta 2 kg spożywki dwie garście konopi gotowanych i od 4 do 8 puszek kukurydzy konserwowej wybieram zazwyczaj tą najtańszą byle nie była mleczna, oczywiście białe robaki w dużych ilościach, czasami do zanęty dodaję jakieś zapachy booster kukurydziany albo wanilix. Wystrzeliwuje 2/3 zanęty na start i przez cały okres wędkowania strzelam kukurydzą na zmianę z robakami (przy dużych odległościach kleje robaki same bądź ze żwirem). Konieczne jest zbadanie jak ryby pobierają pokarm niekiedy jest to z opadu a innym razem z dna trzeba eksperymentować z rozmieszczeniem ołowiu. Pellet i różnego rodzaju zapachy stosuję dopiero gdy łowisko jest przełowione, duża presja itd. zazwyczaj stosuje tzw. zapachy rybne. pozdr. Bartek
Myślę że powinieneś zorbic duży grunt znaleśl łowisko ciche i dobrze zarybione.Przynęta odgrywa tu też warzną rolę. Najlepsze przynęty to:pęczak,kukurydza,białe robaki,pinki,dzownica,ziemniak,kulka proteinowa,pellet,groch,ciasto.
Też właśnie tak myślałem żeby spróbować tradycyjnych metod typu na kartofla albo na kukurydze.Z tego co się orientuję to czasami ktoś siedzi na kulki proteinowe ale to rzadko.Spróbuję z taką zanętą co mi poleciłeś s1bartosz ale nie za bardzo wiem,gdzie szukać karpia.Moja wiedza opiera się na tym żeby próbować latem w płytkich słonecznych miejscach koło trzcin i to tyle:/
"Hmm. karpia na spławik na pewno na przegruntowanym zestawie, ja spróbowałbym podnęcic trochę może tą kukurydza kilka dni lub zanęta i poczekać na efekty. Wcale nie musi byc przegruntowany. To nie ma nic do znaczenia." Karpie w 99% przypadków pobierają pokarm z dna i dlatego jeśli już ktoś chce łowić na spławik należy przynętę kłaść na dnie. JK
JKarp. Zgoda, że na dnie ale jak nie jest przegruntowany to tez moze lezeć na dnie. Tz. duzy grunt, lub jak kto woli za duży grunt. Ja rozumię przegruntowany jak ciezarek jest cięższy od wyporności spławika. Tak tez piszą w prasie węd.
Widać jesteś mało doświadczonym wędkarzem :-)Wieczorem Kolego :-) Nawet jak się będą kąpać nieopodal powinny brać ryby.A wiesz dlaczego?Pogłówkuj ;-)JK JK, masz rację.
Tak właśnie myślałem,żeby spróbować z pelletem lub kulkami proteinowymi ale to jest jednak koszt w porównaniu z kukurydzą.Spróbuje kupić kukurydzę smakową,ale jak kupie o smaku truskawkowym to chyba może się pojawić linek?Na łubin nigdy nie łapałem jak i na groch wędkarski.A co wy na to żeby spróbować na kanapkę np. pinka z kukurydzą?
Po co zaraz smakowa. Jak dobrze podnecisz to i na zwykłą będą brania.
ja cały czas łowie karpie na spławik z łodzi i wcale nie jest prawdą że karpie muszą brać z gruntu całą wiosnę i jesień łowie na pęczek białych robali na haku nr2 pęk musi być solidny i zawieszony 10cm nad dnem wszystkie inne przynęty są w tym czasie nieskuteczne szczególnie kulki które przez cały sezon nie przynoszą efektów (i bardzo dobrze bo nad jeziorem niema karpiarzy )Jak wypuszczą już wszystkie rośliny wodne najskuteczniejsza jest kukurydza kartofel oczywiście w rozmiarach odstraszających drobnice wtedy przynętę kładę na dnie ołów blisko haka jakieś 15cm (niestosuje przyponu) ołów małe śruciny jak najmniejsze jedna przy drugiej na odcinku 5cm powiedzmy że 10 śrucin po 0,2gr
Brania karpia są bardzo delikatne porównywalne do brania lina ale po zdobytym doświadczeniu po pierwszym ruchu spławika możne już odróżnić je od innych gatunków ryb
w tym sezonie spróbuje na kulę wodną i skórkę chleba pod samymi liśćmi bo w lecie słychać jak rybki ladnie cmokają
"ja cały czas łowie karpie na spławik z łodzi i wcale nie jest prawdą że karpie muszą brać z gruntu całą wiosnę i jesień łowie na pęczek białych robali na haku nr2 pęk musi być solidny i zawieszony 10cm nad dnem wszystkie inne przynęty są w tym czasie nieskuteczne szczególnie kulki które przez cały sezon nie przynoszą efektów (i bardzo dobrze bo nad jeziorem niema karpiarzy )Jak wypuszczą już wszystkie rośliny wodne najskuteczniejsza jest kukurydza kartofel oczywiście w rozmiarach odstraszających drobnice wtedy przynętę kładę na dnie ołów blisko haka jakieś 15cm (niestosuje przyponu) ołów małe śruciny jak najmniejsze jedna przy drugiej na odcinku 5cm powiedzmy że 10 śrucin po 0,2gr
Brania karpia są bardzo delikatne porównywalne do brania lina ale po zdobytym doświadczeniu po pierwszym ruchu spławika możne już odróżnić je od innych gatunków ryb
w tym sezonie spróbuje na kulę wodną i skórkę chleba pod samymi liśćmi bo w lecie słychać jak rybki ladnie cmokają"
Ja mam kilka zapytań w związku z powyższą wypowiedzą:
1. Jak łowisz 10 cm nad dnem to jak stabilizujesz zestaw ja wieje wiatr?2. Ile razy łowiłeś na kulki proteinowe i jakich firm, że twierdzisz że są praktycznie nie skuteczne.3. Co znaczy " kukurydza kartofel oczywiście w rozmiarach odstraszających drobnice "?4. Dlaczego w tak dziwny sposób dociążasz zestaw leżący na nie - " ołów małe śruciny jak najmniejsze jedna przy drugiej na odcinku 5cm powiedzmy że 10 śrucin po 0,2gr" ?5. To nie pytanie - mam wrażenie, że dużo teorii się naczytałeś skoro mówisz, że " Brania karpia są bardzo delikatne porównywalne do brania lina ale po zdobytym doświadczeniu po pierwszym ruchu spławika możne już odróżnić je od innych gatunków ryb". No gratuluję - spławik drgnie a Ty wiesz, że to karp a nie lin. Karp nawet dwukilowy jeśli prawidłowo skonstruujesz zestaw bierze w sposób nie budzący żadnych domysłów. Nie da się tego nie nie zauważyć a już na pewno nie trzeba się domyślać jaka to ryba po pierwszym ruchu spławika.JK
1 nie stabilizuje łowię od jeziora do brzegu na głębokości 1,8m -1,6m wszystko zależy od stanu wody w jeziorze na granicy trzcin i liści jest to spokojna zatoka z 3 stron porośnięta trzciną łowie okołom12m od łodzi a używając grubej o,31 żyłki spływanie nie jest uciążliwe
2 cały pierwszy sezon od kiedy przeprowadziłem się nad jezioro zmarnowałem na kulki oczywiście zaczynałem od najtańszych jaxon,traper później tb chyba sk coś tam ,carp zoom nie wiem czy to poprawna pisownia no i widze na co dzień jak przyjadą z kulkami i próbują na nie połowić bez efektów w zeszłym sezonie było można złowić ładne amury największy 115cm i tylko na kukurydze wiadomo ze miejsce było trzeba nęcić
3 kartofel 1x1 cm a kukurydzy pełen hak 5-6 ziaren łowie na to latem i wtedy kładę przynętę na dnie
4 ,5 bo u mnie branie wygląda tak że zawsze spławik jedzie jakieś 10 cm później stoi w miejscu i delikatnie podskakuje przesuwając się przy tym po parę cm w każdą str. jeżeli odsunę ołów od haka dalej to te brania są prawie niewidoczne a jak rozłożysz na jakieś 5cm no to spławik jest wiele czulszy wtedy nie trzeba kłaść całego obciążenia na dno
4 ,5 bo u mnie branie wygląda tak że zawsze spławik jedzie jakieś 10 cm później stoi w miejscu i delikatnie podskakuje przesuwając się przy tym po parę cm w każdą str. jeżeli odsunę ołów od haka dalej to te brania są prawie niewidoczne a jak rozłożysz na jakieś 5cm no to spławik jest wiele czulszy wtedy nie trzeba kłaść całego obciążenia na dno
No to ja wcale się nie znam bo jak dla mnie karp bierze trochę inaczej niż opisujesz;) Łowie je na spławik od dziecka i z tego co zauważyłem to karp robi niezły odjazd, przeważnie w kierunku trzcin itd Nieraz nawet nie zdążę kija wziąć w dłoń a on jest metr czy nawet więcej od miejsca gdzie znajdował się spławik
a ja przez trzy sezony niemiałem odjazdu zawsze branie jest delikatne i wygląda to tak jakby ryba wpływała w zanęcone miejsce na początku zbierała większe kawałki a póżniej żerowała w zanęconym miejscu przez co te bardzo małe przesunięcia spławika dopiero po zacięciu ryby jest konkretny odjazd i dlatego niestosuje przyponu jedynym węzłem jest miejsce wiązania haka po prostu trzeba za pierwszym razem wyrwać rybe pędzącą w trzciny lub liście
a ja przez trzy sezony niemiałem odjazdu zawsze branie jest delikatne i wygląda to tak jakby ryba wpływała w zanęcone miejsce na początku zbierała większe kawałki a póżniej żerowała w zanęconym miejscu przez co te bardzo małe przesunięcia spławika dopiero po zacięciu ryby jest konkretny odjazd i dlatego niestosuje przyponu jedynym węzłem jest miejsce wiązania haka po prostu trzeba za pierwszym razem wyrwać rybe pędzącą w trzciny lub liście
wierzę Ci Kolego, że nie miałeś odjazdu;), niektórzy tak mają, ale karpi to chyba nie łowiłeś:). haha karp połknął przynętę i dalej żerował z ołowiem w pysku? dobre:) branie które opisujesz to branie lina , czasami amur bierze podobnie. amur czasami bierze jak karp bardzo dynamicznie. jeszcze napisałeś, że rzucasz 12m 2g spławikiem, żyłkę stosujesz 0,31, łowisz na 1,8 metra. to się nie trzyma kupy Kolego. co Ty robisz z tymi kulkami, że nie przynoszą efektu? poczytaj sobie trochę o karpiach i sposobie pobierania pokarmu i zacznij je łowić.;)
a ja przez trzy sezony niemiałem odjazdu zawsze branie jest delikatne i wygląda to tak jakby ryba wpływała w zanęcone miejsce na początku zbierała większe kawałki a póżniej żerowała w zanęconym miejscu przez co te bardzo małe przesunięcia spławika dopiero po zacięciu ryby jest konkretny odjazd i dlatego niestosuje przyponu jedynym węzłem jest miejsce wiązania haka po prostu trzeba za pierwszym razem wyrwać rybe pędzącą w trzciny lub liście
wierzę Ci Kolego, że nie miałeś odjazdu;), niektórzy tak mają, ale karpi to chyba nie łowiłeś:). haha karp połknął przynętę i dalej żerował z ołowiem w pysku? dobre:) branie które opisujesz to branie lina , czasami amur bierze podobnie. amur czasami bierze jak karp bardzo dynamicznie. jeszcze napisałeś, że rzucasz 12m 2g spławikiem, żyłkę stosujesz 0,31, łowisz na 1,8 metra. to się nie trzyma kupy Kolego. co Ty robisz z tymi kulkami, że nie przynoszą efektu? poczytaj sobie trochę o karpiach i sposobie pobierania pokarmu i zacznij je łowić.;)
Ludzka pomysłowość nie zna granic, więc wszystko możliwe... Ja na stawie swoim też miałem sytuację, że spławik ruszał się delikatnie na boki i to nie było branie do zacięcia, a siedział karpik jak zdecydowałem się zwinąć zestaw i był głęboko zapięty.
1 nie stabilizuje łowię od jeziora do brzegu na głębokości 1,8m -1,6m wszystko zależy od stanu wody w jeziorze na granicy trzcin i liści jest to spokojna zatoka z 3 stron porośnięta trzciną łowie okołom12m od łodzi a używając grubej o,31 żyłki spływanie nie jest uciążliwe
2 cały pierwszy sezon od kiedy przeprowadziłem się nad jezioro zmarnowałem na kulki oczywiście zaczynałem od najtańszych jaxon,traper później tb chyba sk coś tam ,carp zoom nie wiem czy to poprawna pisownia no i widze na co dzień jak przyjadą z kulkami i próbują na nie połowić bez efektów w zeszłym sezonie było można złowić ładne amury największy 115cm i tylko na kukurydze wiadomo ze miejsce było trzeba nęcić
3 kartofel 1x1 cm a kukurydzy pełen hak 5-6 ziaren łowie na to latem i wtedy kładę przynętę na dnie
4 ,5 bo u mnie branie wygląda tak że zawsze spławik jedzie jakieś 10 cm później stoi w miejscu i delikatnie podskakuje przesuwając się przy tym po parę cm w każdą str. jeżeli odsunę ołów od haka dalej to te brania są prawie niewidoczne a jak rozłożysz na jakieś 5cm no to spławik jest wiele czulszy wtedy nie trzeba kłaść całego obciążenia na dno
To że nie miałeś efektów na kulki proteinowe nie znaczy że się nie sprawdzają na tym jeziorze, że to zła przynęta itp., moim zdaniem problem tkwi w tym że popełniasz jakiś błąd, lub kilka błędów, powodów może być wiele że nie łowisz na kulki - nie odpowiednie nęcenie, źle wybrane miejsce, źle skonstruowany czy źle położony na dnie przypon itd. Wiele razy spotkałem się na forum czy też nad wodą z sytuacją że wędkarze po swoim niepowodzeniu winę zrzucali na przynętę czy też mówili że ryba po prostu nie żeruje, ja jak nie mam prań podczas zasiadki zawsze zaczynam od siebie :))))) Nie zrażaj się do kulek tylko pomyśl co zrobiłeś nie tak. Pozdrawiam.
dla niedowiarków wrzucę film na wiosne z pierwszego wypadu .zdjęcia zestawu już mam ,kulki sprawdzałem nie tylko ja i wyników niema na kulki za to na kukurydze kartofla karpie biorą bardzo dobrze niestety brania są delikatne i bardzo charakterystyczne dlatego spławik jest najlepszą i najdelikatniejszą metodą a na haczyk nr2 spokojnie 5 kukurydz wchodzi
dla niedowiarków wrzucę film na wiosne z pierwszego wypadu .zdjęcia zestawu już mam ,kulki sprawdzałem nie tylko ja i wyników niema na kulki za to na kukurydze kartofla karpie biorą bardzo dobrze niestety brania są delikatne i bardzo charakterystyczne dlatego spławik jest najlepszą i najdelikatniejszą metodą a na haczyk nr2 spokojnie 5 kukurydz wchodzi
To wrzuć również film w którym jest udowodnione że zastosowałeś odpowiednią strategię nęcenia, wybrałeś odpowiednie miejsce, odpowiedni przypon,przypon został dobrze położony na dnie itd. :) widzę że nic nie zrozumiałeś, szkoda mojego czasu.
Witam kolegów wędkarzy!Mam pewien problem.Od kilkunastu miesięcy nie złowiłem karpia u siebie na stawie a wiem,że one są,bo jeszcze za gówniarza łapałem na spławik.Wielu ludzi siedzi na kulki proteinowe i wydaje mi się,że to jest przyczyna braku brań.Mam pytanie,czy spróbować na kartofla?Teraz łapię na kukurydze czasami pinkę.Jak na kartofla to gdzie ryby szukać w czerwcu?Mi się wydaje,że na płytkiej wodzie typu kąpielisko?:)Z góry dziękuje za odpowiedzi:)Połamania
Hmm. karpia na spławik na pewno na przegruntowanym zestawie, ja spróbowałbym podnęcic trochę może tą kukurydza kilka dni lub zanęta i poczekać na efekty.
Kolego spróbuj na groch wędkarski. Świetne brania karasi, linów i karpi, na karpia 2 ziarna się zakłada. Szukaj płytkich, dość cichych i spokojnych zatoczek :) Też w lipcu wybieram się z kolegą na jego staw w nastawieniu na karpie z odległościówką.
Ja jak łapie to spławik na gruncie z kukurydza i na sprężynę też próbuje również na kukurydze.Może powinienem zmienić miejsce albo zanętę?
Powiem szczerze,że na groch wędkarski nigdy nie łapałem.U mnie to strasznie mało karasi jest a liny tylko koło trzcin pływają jak i karpie,ale niestety wszystkie miejsca tam są pozajmowane,bo tam ryba bierze.Nie chcę tam się pchać na siłę i dzielić miejsca z karpiarzami. Staw na którym łapie jest podzielony na tak jakby 2 części:z jednej strony rejony trzciny a drugi to dość duża powierzchnia głębokiej wody oddzielona od trzciny kąpieliskiem.Ale dziękuję za rade i życzę Ci żebyś chociaż ty połapał karpi:)
Kolego, nie ma takiego czegoś w wędkarstwie że im w tamtym miejscu bierze a ci tutaj nie, wystarczy się trochę przyłożyć do przygotowania łowiska. Ok, skoro nie masz dostępu do żadnej zatoczki to uzbrój 2 wędki gruntowe i na gruncik łowić. Nęć dość grubo żeby drobnica się nie dobrała. Najlepiej kup jakąś uniwersalną zanętę na karpia i dodaj do niej kukurydzy (wystarczy zwykła spożywcza z puszki), dodaj pocięte rosówki i może jeszcze jakieś inne grubsze składniki. Zanęć sobie taki obszar na który będziesz rzucał swoje zestawy, można procą zanętową lub po prostu kilka razy koszyczkiem czy sprężyną naładowaną zanętą rzucić w dane miejsce i ok. Na hak groch wędkarski, kukurydza i coś na pewno złowisz :) A i dzięki, tobie również życzę powodzenia :)
Teraz nasuwa się pytanie,czy polecacie zanęty Bogusława Brudy i jaki smak?
Bobik9900 - chyba nie masz racji - wielokrotnie się spotkałem z sytuacją,że na jeziorku wszyscy siedzieli na prawej części jeziora,bo na lewej nie bierze,a za jakiś czas na prawej nie zobaczyłeś wędkarza ,,bo teraz biorą tylko na lewej" Jak siedzieli wszędzie,to znaczyło ,że sytuacja się wyklarowała i rybkę można złowić na całym zbiorniku.
Na karpia : groch, soja, kukurydza, bułka, glizda, kartofel(ziemniak), ryż preparrowany, mady, makaron i pelet :) powodenia, a i proteinki ale to na większe karpie :P
Hmm. karpia na spławik na pewno na przegruntowanym zestawie, ja spróbowałbym podnęcic trochę może tą kukurydza kilka dni lub zanęta i poczekać na efekty.
Wcale nie musi byc przegruntowany. To nie ma nic do znaczenia.
Mam niedaleko mnie gdzie też jest staw z karpiami.Nie jest on zbyt duży ale karpie są.Najlepiej w czerwcu i w ogóle w wakacyjnych miesiącach bierze mi na gnojaki (glizdy z ziemi obok kompostu) mają one specyficzny zapach i są moją pierwszorzędną przynętą na ten staw.Jeśli chodzi o łowienie na spławik to właśnie na tą metodę tam łowie nie trzeba mieć dużego gruntu ryby podejdą do przynęty.
PS.Jeśli nie masz kompostu spróbuj na zwykłą glizdę też mam brania na nią.
Ja mam gnojaki wiele razy próbowałem na niego łowić to tylko okoniki malutkie skubały tzn brały jak oszalałe:)
"Hmm. karpia na spławik na pewno na przegruntowanym zestawie, ja spróbowałbym podnęcic trochę może tą kukurydza kilka dni lub zanęta i poczekać na efekty.
Wcale nie musi byc przegruntowany. To nie ma nic do znaczenia."
Karpie w 99% przypadków pobierają pokarm z dna i dlatego jeśli już ktoś chce łowić na spławik należy przynętę kłaść na dnie. JK
Jest wiele opisów łowienia karpi na pływającą skórkę chleba.Osobiście widziałem takie łowy na małym ,prywatnym,przydomowym stawku.Bardzo widowiskowy spektakl.Sam,tak nigdy nie łowiłem.
CześćDlatego napisałem 99% :-)JK
Moje łowisko wygląda trochę dziwnie:) W jednym zakolu siedzi ponad 20 osób i miejscówek brak a w drugim zakolu siedzę ja z tatą.Mam pytanie czy to jest dobry pomysł aby na kąpielisku spróbować łapać tylko z rana i czy ryby się zbytnio nie wystraszą i nie będą przypływać bo się tutaj kapią?
"Moje łowisko wygląda trochę dziwnie:) W jednym zakolu siedzi ponad 20 osób i miejscówek brak a w drugim zakolu siedzę ja z tatą.Mam pytanie czy to jest dobry pomysł aby na kąpielisku spróbować łapać tylko z rana i czy ryby się zbytnio nie wystraszą i nie będą przypływać bo się tutaj kapią?"
Cześć Nie rano w wieczorem jak tylko skończą się kąpać :-) JK
Albo najlepiej w trakcie ich kąpania:)Nie ma z czego tutaj się śmiać to jest konkretne pytanie:) Jak na moje to z rana powinno być wszystko ok;d
Widać jesteś mało doświadczonym wędkarzem :-)Wieczorem Kolego :-) Nawet jak się będą kąpać nieopodal powinny brać ryby.A wiesz dlaczego?Pogłówkuj ;-)JK
co w tym dziwnego że na spławik ja łowie na spławik i mam dobre efekty na nęconej miejscówce od maja do tej pory 11 karpi do 3kg do tego ładne liny i leszcze najlepsze efekty na pęczek białych robaków najgorsze na kukurydze tylko jedna sztuka
co w tym dziwnego że na spławik ja łowie na spławik i mam dobre efekty na nęconej miejscówce od maja do tej pory 11 karpi do 3kg do tego ładne liny i leszcze najlepsze efekty na pęczek białych robaków najgorsze na kukurydze tylko jedna sztuka
Ja Ci proponuje kupić takie mixy z trapera tam jest kukurydza przenica orzechy tygrysie i inne takie tam ziarna .Bądz ugotować kuku pszenice grch czy łubin zaprawić aromatem np waniliowym :)Jak zanęcisz grudo to powinny karpiki się kręcić:)Do tego pellet można dorzucić kukurydzę z puszki i tym ponecić kilka dni i na bank bedziesz na spławik wyciągał ładne karpie:)
Tak właśnie myślałem,żeby spróbować z pelletem lub kulkami proteinowymi ale to jest jednak koszt w porównaniu z kukurydzą.Spróbuje kupić kukurydzę smakową,ale jak kupie o smaku truskawkowym to chyba może się pojawić linek?Na łubin nigdy nie łapałem jak i na groch wędkarski.A co wy na to żeby spróbować na kanapkę np. pinka z kukurydzą?
Myślę, że najlepszym sposobem będą proste metody. U mnie wygląda to tak:
Jeśli chodzi o match: spławik w zależności od odległości łowienia od 6+1 do 15+1 wybieram zazwyczaj płytkie akweny do 2 m.
Zanęta 2 kg spożywki dwie garście konopi gotowanych i od 4 do 8 puszek kukurydzy konserwowej wybieram zazwyczaj tą najtańszą byle nie była mleczna, oczywiście białe robaki w dużych ilościach, czasami do zanęty dodaję jakieś zapachy booster kukurydziany albo wanilix. Wystrzeliwuje 2/3 zanęty na start i przez cały okres wędkowania strzelam kukurydzą na zmianę z robakami (przy dużych odległościach kleje robaki same bądź ze żwirem). Konieczne jest zbadanie jak ryby pobierają pokarm niekiedy jest to z opadu a innym razem z dna trzeba eksperymentować z rozmieszczeniem ołowiu. Pellet i różnego rodzaju zapachy stosuję dopiero gdy łowisko jest przełowione, duża presja itd. zazwyczaj stosuje tzw. zapachy rybne.
pozdr. Bartek
Myślę że powinieneś zorbic duży grunt znaleśl łowisko ciche i dobrze zarybione.Przynęta odgrywa tu też warzną rolę. Najlepsze przynęty to:pęczak,kukurydza,białe robaki,pinki,dzownica,ziemniak,kulka proteinowa,pellet,groch,ciasto.
siema
Też właśnie tak myślałem żeby spróbować tradycyjnych metod typu na kartofla albo na kukurydze.Z tego co się orientuję to czasami ktoś siedzi na kulki proteinowe ale to rzadko.Spróbuję z taką zanętą co mi poleciłeś s1bartosz ale nie za bardzo wiem,gdzie szukać karpia.Moja wiedza opiera się na tym żeby próbować latem w płytkich słonecznych miejscach koło trzcin i to tyle:/
Tak kartofel do fajna sprawa tylko obsyp go jeszcze kawą .:)
Tak kartofel do fajna sprawa tylko obsyp go jeszcze kawą .:)
Ja polecam również cynamon jako posypkę do kartofla :)
A jak się takie kartofle gotuje?I z kawą albo z cynamonem to kiedy sypać?
"Hmm. karpia na spławik na pewno na przegruntowanym zestawie, ja spróbowałbym podnęcic trochę może tą kukurydza kilka dni lub zanęta i poczekać na efekty.
Wcale nie musi byc przegruntowany. To nie ma nic do znaczenia."
Karpie w 99% przypadków pobierają pokarm z dna i dlatego jeśli już ktoś chce łowić na spławik należy przynętę kłaść na dnie. JK
JKarp.
Zgoda, że na dnie ale jak nie jest przegruntowany to tez moze lezeć na dnie. Tz. duzy grunt, lub jak kto woli za duży grunt.
Ja rozumię przegruntowany jak ciezarek jest cięższy od wyporności spławika. Tak tez piszą w prasie węd.
Widać jesteś mało doświadczonym wędkarzem :-)Wieczorem Kolego :-) Nawet jak się będą kąpać nieopodal powinny brać ryby.A wiesz dlaczego?Pogłówkuj ;-)JK
JK, masz rację.
Tak właśnie myślałem,żeby spróbować z pelletem lub kulkami proteinowymi ale to jest jednak koszt w porównaniu z kukurydzą.Spróbuje kupić kukurydzę smakową,ale jak kupie o smaku truskawkowym to chyba może się pojawić linek?Na łubin nigdy nie łapałem jak i na groch wędkarski.A co wy na to żeby spróbować na kanapkę np. pinka z kukurydzą?
Po co zaraz smakowa. Jak dobrze podnecisz to i na zwykłą będą brania.
ja cały czas łowie karpie na spławik z łodzi i wcale nie jest prawdą że karpie muszą brać z gruntu całą wiosnę i jesień łowie na pęczek białych robali na haku nr2 pęk musi być solidny i zawieszony 10cm nad dnem wszystkie inne przynęty są w tym czasie nieskuteczne szczególnie kulki które przez cały sezon nie przynoszą efektów (i bardzo dobrze bo nad jeziorem niema karpiarzy )Jak wypuszczą już wszystkie rośliny wodne najskuteczniejsza jest kukurydza kartofel oczywiście w rozmiarach odstraszających drobnice wtedy przynętę kładę na dnie ołów blisko haka jakieś 15cm (niestosuje przyponu) ołów małe śruciny jak najmniejsze jedna przy drugiej na odcinku 5cm powiedzmy że 10 śrucin po 0,2gr
Brania karpia są bardzo delikatne porównywalne do brania lina ale po zdobytym doświadczeniu po pierwszym ruchu spławika możne już odróżnić je od innych gatunków ryb
w tym sezonie spróbuje na kulę wodną i skórkę chleba pod samymi liśćmi bo w lecie słychać jak rybki ladnie cmokają
"ja cały czas łowie karpie na spławik z łodzi i wcale nie jest prawdą że karpie muszą brać z gruntu całą wiosnę i jesień łowie na pęczek białych robali na haku nr2 pęk musi być solidny i zawieszony 10cm nad dnem wszystkie inne przynęty są w tym czasie nieskuteczne szczególnie kulki które przez cały sezon nie przynoszą efektów (i bardzo dobrze bo nad jeziorem niema karpiarzy )Jak wypuszczą już wszystkie rośliny wodne najskuteczniejsza jest kukurydza kartofel oczywiście w rozmiarach odstraszających drobnice wtedy przynętę kładę na dnie ołów blisko haka jakieś 15cm (niestosuje przyponu) ołów małe śruciny jak najmniejsze jedna przy drugiej na odcinku 5cm powiedzmy że 10 śrucin po 0,2gr
Brania karpia są bardzo delikatne porównywalne do brania lina ale po zdobytym doświadczeniu po pierwszym ruchu spławika możne już odróżnić je od innych gatunków ryb
w tym sezonie spróbuje na kulę wodną i skórkę chleba pod samymi liśćmi bo w lecie słychać jak rybki ladnie cmokają"
Ja mam kilka zapytań w związku z powyższą wypowiedzą:
1. Jak łowisz 10 cm nad dnem to jak stabilizujesz zestaw ja wieje wiatr?2. Ile razy łowiłeś na kulki proteinowe i jakich firm, że twierdzisz że są praktycznie nie skuteczne.3. Co znaczy " kukurydza kartofel oczywiście w rozmiarach odstraszających drobnice "?4. Dlaczego w tak dziwny sposób dociążasz zestaw leżący na nie - " ołów małe śruciny jak najmniejsze jedna przy drugiej na odcinku 5cm powiedzmy że 10 śrucin po 0,2gr" ?5. To nie pytanie - mam wrażenie, że dużo teorii się naczytałeś skoro mówisz, że " Brania karpia są bardzo delikatne porównywalne do brania lina ale po zdobytym doświadczeniu po pierwszym ruchu spławika możne już odróżnić je od innych gatunków ryb". No gratuluję - spławik drgnie a Ty wiesz, że to karp a nie lin. Karp nawet dwukilowy jeśli prawidłowo skonstruujesz zestaw bierze w sposób nie budzący żadnych domysłów. Nie da się tego nie nie zauważyć a już na pewno nie trzeba się domyślać jaka to ryba po pierwszym ruchu spławika.JK1 nie stabilizuje łowię od jeziora do brzegu na głębokości 1,8m -1,6m wszystko zależy od stanu wody w jeziorze na granicy trzcin i liści jest to spokojna zatoka z 3 stron porośnięta trzciną łowie okołom12m od łodzi a używając grubej o,31 żyłki spływanie nie jest uciążliwe
2 cały pierwszy sezon od kiedy przeprowadziłem się nad jezioro zmarnowałem na kulki oczywiście zaczynałem od najtańszych jaxon,traper później tb chyba sk coś tam ,carp zoom nie wiem czy to poprawna pisownia no i widze na co dzień jak przyjadą z kulkami i próbują na nie połowić bez efektów w zeszłym sezonie było można złowić ładne amury największy 115cm i tylko na kukurydze wiadomo ze miejsce było trzeba nęcić
3 kartofel 1x1 cm a kukurydzy pełen hak 5-6 ziaren łowie na to latem i wtedy kładę przynętę na dnie
4 ,5 bo u mnie branie wygląda tak że zawsze spławik jedzie jakieś 10 cm później stoi w miejscu i delikatnie podskakuje przesuwając się przy tym po parę cm w każdą str. jeżeli odsunę ołów od haka dalej to te brania są prawie niewidoczne a jak rozłożysz na jakieś 5cm no to spławik jest wiele czulszy wtedy nie trzeba kłaść całego obciążenia na dno
4 ,5 bo u mnie branie wygląda tak że zawsze spławik jedzie jakieś 10 cm później stoi w miejscu i delikatnie podskakuje przesuwając się przy tym po parę cm w każdą str. jeżeli odsunę ołów od haka dalej to te brania są prawie niewidoczne a jak rozłożysz na jakieś 5cm no to spławik jest wiele czulszy wtedy nie trzeba kłaść całego obciążenia na dno
No to ja wcale się nie znam bo jak dla mnie karp bierze trochę inaczej niż opisujesz;) Łowie je na spławik od dziecka i z tego co zauważyłem to karp robi niezły odjazd, przeważnie w kierunku trzcin itd Nieraz nawet nie zdążę kija wziąć w dłoń a on jest metr czy nawet więcej od miejsca gdzie znajdował się spławik
a ja przez trzy sezony niemiałem odjazdu zawsze branie jest delikatne i wygląda to tak jakby ryba wpływała w zanęcone miejsce na początku zbierała większe kawałki a póżniej żerowała w zanęconym miejscu przez co te bardzo małe przesunięcia spławika dopiero po zacięciu ryby jest konkretny odjazd i dlatego niestosuje przyponu jedynym węzłem jest miejsce wiązania haka po prostu trzeba za pierwszym razem wyrwać rybe pędzącą w trzciny lub liście
a ja przez trzy sezony niemiałem odjazdu zawsze branie jest delikatne i wygląda to tak jakby ryba wpływała w zanęcone miejsce na początku zbierała większe kawałki a póżniej żerowała w zanęconym miejscu przez co te bardzo małe przesunięcia spławika dopiero po zacięciu ryby jest konkretny odjazd i dlatego niestosuje przyponu jedynym węzłem jest miejsce wiązania haka po prostu trzeba za pierwszym razem wyrwać rybe pędzącą w trzciny lub liście
wierzę Ci Kolego, że nie miałeś odjazdu;), niektórzy tak mają, ale karpi to chyba nie łowiłeś:). haha karp połknął przynętę i dalej żerował z ołowiem w pysku? dobre:) branie które opisujesz to branie lina , czasami amur bierze podobnie. amur czasami bierze jak karp bardzo dynamicznie. jeszcze napisałeś, że rzucasz 12m 2g spławikiem, żyłkę stosujesz 0,31, łowisz na 1,8 metra. to się nie trzyma kupy Kolego. co Ty robisz z tymi kulkami, że nie przynoszą efektu? poczytaj sobie trochę o karpiach i sposobie pobierania pokarmu i zacznij je łowić.;)
a ja przez trzy sezony niemiałem odjazdu zawsze branie jest delikatne i wygląda to tak jakby ryba wpływała w zanęcone miejsce na początku zbierała większe kawałki a póżniej żerowała w zanęconym miejscu przez co te bardzo małe przesunięcia spławika dopiero po zacięciu ryby jest konkretny odjazd i dlatego niestosuje przyponu jedynym węzłem jest miejsce wiązania haka po prostu trzeba za pierwszym razem wyrwać rybe pędzącą w trzciny lub liście
wierzę Ci Kolego, że nie miałeś odjazdu;), niektórzy tak mają, ale karpi to chyba nie łowiłeś:). haha karp połknął przynętę i dalej żerował z ołowiem w pysku? dobre:) branie które opisujesz to branie lina , czasami amur bierze podobnie. amur czasami bierze jak karp bardzo dynamicznie. jeszcze napisałeś, że rzucasz 12m 2g spławikiem, żyłkę stosujesz 0,31, łowisz na 1,8 metra. to się nie trzyma kupy Kolego. co Ty robisz z tymi kulkami, że nie przynoszą efektu? poczytaj sobie trochę o karpiach i sposobie pobierania pokarmu i zacznij je łowić.;)
Ludzka pomysłowość nie zna granic, więc wszystko możliwe... Ja na stawie swoim też miałem sytuację, że spławik ruszał się delikatnie na boki i to nie było branie do zacięcia, a siedział karpik jak zdecydowałem się zwinąć zestaw i był głęboko zapięty.
Ale ilość 5-6 ziaren na haku to już mnie rozbawiła :D
1 nie stabilizuje łowię od jeziora do brzegu na głębokości 1,8m -1,6m wszystko zależy od stanu wody w jeziorze na granicy trzcin i liści jest to spokojna zatoka z 3 stron porośnięta trzciną łowie okołom12m od łodzi a używając grubej o,31 żyłki spływanie nie jest uciążliwe
2 cały pierwszy sezon od kiedy przeprowadziłem się nad jezioro zmarnowałem na kulki oczywiście zaczynałem od najtańszych jaxon,traper później tb chyba sk coś tam ,carp zoom nie wiem czy to poprawna pisownia no i widze na co dzień jak przyjadą z kulkami i próbują na nie połowić bez efektów w zeszłym sezonie było można złowić ładne amury największy 115cm i tylko na kukurydze wiadomo ze miejsce było trzeba nęcić
3 kartofel 1x1 cm a kukurydzy pełen hak 5-6 ziaren łowie na to latem i wtedy kładę przynętę na dnie
4 ,5 bo u mnie branie wygląda tak że zawsze spławik jedzie jakieś 10 cm później stoi w miejscu i delikatnie podskakuje przesuwając się przy tym po parę cm w każdą str. jeżeli odsunę ołów od haka dalej to te brania są prawie niewidoczne a jak rozłożysz na jakieś 5cm no to spławik jest wiele czulszy wtedy nie trzeba kłaść całego obciążenia na dno
To że nie miałeś efektów na kulki proteinowe nie znaczy że się nie sprawdzają na tym jeziorze, że to zła przynęta itp., moim zdaniem problem tkwi w tym że popełniasz jakiś błąd, lub kilka błędów, powodów może być wiele że nie łowisz na kulki - nie odpowiednie nęcenie, źle wybrane miejsce, źle skonstruowany czy źle położony na dnie przypon itd. Wiele razy spotkałem się na forum czy też nad wodą z sytuacją że wędkarze po swoim niepowodzeniu winę zrzucali na przynętę czy też mówili że ryba po prostu nie żeruje, ja jak nie mam prań podczas zasiadki zawsze zaczynam od siebie :))))) Nie zrażaj się do kulek tylko pomyśl co zrobiłeś nie tak. Pozdrawiam.
dla niedowiarków wrzucę film na wiosne z pierwszego wypadu .zdjęcia zestawu już mam ,kulki sprawdzałem nie tylko ja i wyników niema na kulki za to na kukurydze kartofla karpie biorą bardzo dobrze niestety brania są delikatne i bardzo charakterystyczne dlatego spławik jest najlepszą i najdelikatniejszą metodą a na haczyk nr2 spokojnie 5 kukurydz wchodzi
dla niedowiarków wrzucę film na wiosne z pierwszego wypadu .zdjęcia zestawu już mam ,kulki sprawdzałem nie tylko ja i wyników niema na kulki za to na kukurydze kartofla karpie biorą bardzo dobrze niestety brania są delikatne i bardzo charakterystyczne dlatego spławik jest najlepszą i najdelikatniejszą metodą a na haczyk nr2 spokojnie 5 kukurydz wchodzi
To wrzuć również film w którym jest udowodnione że zastosowałeś odpowiednią strategię nęcenia, wybrałeś odpowiednie miejsce, odpowiedni przypon,przypon został dobrze położony na dnie itd. :) widzę że nic nie zrozumiałeś, szkoda mojego czasu.