Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-12-16 12:15:25

    Karpie przed Świętami Bożego Narodzenia - znęceanie sie nad zwierzętami w sklepach, to w okresie przed świętami powszechność. Wczoraj byłem na zakupach w płockim Auchan. Na zdjęciach, ktore zrobiłem komórką możecie zobaczyć w jakich warunkach trzymane są tu karpie. Ogólnie nieźle, ryby są dobrze traktowane, można kupić zarówno zabite, jak i żywe karpie. Żywe mają dobre warunki, dużo wolnego miejsca, woda jest natleniona.  Słyszałem w mediach, że nie wszędzie tak jest, ryby są meczone, zabijane są na oczach dzieci, trzymane w ciasnych pojemnikach. Czy u Was też jest tak dobrze? Zamieszczajcie fotki i posty z tych sklepów, gdzie te zasady nie są przestrzegane. Może uda nam się wspólnymi siłami zachęcić właścicieli do bardziej ludzkiego podejścia do ryb.

     

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-16 13:49:42

    W jednym ze znanch marketów w Warszawie, a dokładnie w dzielnicy Praga Południe karpie są trzymane w tragicznych warunkach pełno ryb w małych pojemnikach, zero natlenienia, są zabijane na miejscu na oczach klientów i myślę, że tak to wyglada w większości Polskich supermarketów

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-16 14:25:43

    W naszym Piastowskim Tesco z informacji pracownika tego marketu w okresie po świątecznym zeszłego roku wyrzucono na śmietnik choć zapewne oficjalna nazwa to poddano utylizacji 300 kg karpia tego co nie sprzedał się i zdechł :( A przecież można by to wywieźć na pobliską żwirownię niech dzieciaki pływają dalej, ile by przeżyło to by pozostało, być może źle myślę lecz ja bym tak zrobił. 

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-16 14:45:47

    Proponuje by każdy z nas kupił (żywego jeszcze) karpia i wpuścił do pobliskiego stawu, rzeki. Ocalimy w ten sposób parę sztuk. Może potem w ramach rewanrzu będziemy mogli się pozmagać nad wodą  z ta rybką w równej walce. Pozdrawiam.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-12-16 14:49:08

    Co roku jest ten sam problem,media trąbią o tym,apelują różne organizacje.I nic się z tym nie robi,albo robi się niewiele. A te karpie co się nie sprzedadzą i są jeszcze żywe, to wolałbym rozdać potrzebującym,niech i oni przez te święta najedzą sie do syta.

  • LechuPL 2009-12-17 12:38:30

    Co do tego wpuszczania to tak na 2 razy - karpie są niewiadomego pochodzenia - i nie wiadomo jakie choroby przyniosą  ....  na forach karpiowych jest sporo artykułach na ten temat .

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-17 19:46:14

    To się w głowie nie chce mieścić co oni z tymi rybami wyprawiają. Ryba to też zwierze i należy jej się taki sam szacunek jak np. sarnie.
    Mi się podoba  to że coraz więcej osób kupuje karpie i wypuszcza je do stawów. Do ich naturalnego środowiska.

  • dany21 2009-12-18 18:05:09

    Byłem ostatni w realu, karpie pływały w pojemniku, było ich tam tak dużo że niektóre pływały na boku bo nie miały miejsca. A co najgorsze ryby były sprzedawane żywe ale nie do wiaderek tylko do reklamówek, pakowane żywe po 3 sztuki do reklamówki jednorazówki. Widok nie był zbyt miły jak taka reklamówka pękła sprzedawcy na wadze a karpie z wysokości spadały na ziemię. Zachowanie godne potępienia a przecież real to duża sieć sklepów reklamująca się dobrą marką.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-12-18 19:25:59

    Faktycznie się tak dzieje z karpiami i nie tylko przy okazji świąt Bożego Narodzenia. Dzieje się tak od wielu lat i niestety pomimo kilku larum na portalu nie wiele się w tej kwestii zmienia. I powiem szczerze, że nie szybko się zmieni. A to dlatego, że ludzie są raczej oszczędni i nie warunki przechowywania a cena i długość kolejki się liczy. Choć to tylko moje pobożne życzenie, to uważam, że mogłoby się to zmienić tylko wtedy, gdyby ludzie tworzyli kolejki tylko w punktach na których ryby są przetrzymywane w przyzwoitych warunkach.
    Co do wypuszczania zakupionych ryb, to raczej jestem temu przeciwny, ponieważ ryby nie do końca chyba muszą być zdrowe.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-18 19:48:15

    Pamiętam czasy kiedy jako dziecko gdzie nie było jeszcze marketów a jedyne informacje że takie zjawisko jak market ma miejsce na świecie było z pogłosek o Ameryce. Byłem z mamą na targu w moim mieście, przyjeżdżał tam zawsze przed świętami pewien mężczyzna wraz ze swoimi pracownikami ciężarowym samochodem marki dziś nie pamiętam z wielką wanną na pokładzie w której były karpie tak napchane że leżały jeden na drugim z soplami lodu na wąsikach.
    W tamtych czasach a było to  w połowie lat siedemdziesiątych zimy nie żartowały i mróz trzymał już od listopada, wanna ta taka duża na całą pakę samochodu stała tak na mrozie razem z tymi karpiami i pracownicy tylko podbierakami wybierali i pytali "pani ten?" "a może ten" a nie ten? "  "a ten dobry?" i tak wyławiał wyrzucał i spowrotem, by wreszcie tego który się spodoba do kosza który stał na wadze wrzucić i do klienta, nikt wtedy nie myślał o napowietrzaniu wody czy optymalnej temperaturze wody. Dziś choć minęło ponad 30 lat nie wiele się zmieniło.
     

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 07:01:55

    Wigilijna tradycja karpiowa jest bardzo starą tradycją. Dziś coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć, że jest to obca ryba i bardzo wiele szkód wyrządza w naturalnych zbiornikach. Ale do jednych ta prawda dociera, a do innych nie. Tu np. karpiarze nie zabiorą głosu, bo chcą tę rybę łowić, i pasuje im zarybianie świniakami. Larum jednak podnoszą, kiedy rzesze ludzi usiłują pozyskać karpia w okresie przedświątecznym. Jest jedno "ale".

    Żadna mrożonka, żaden filet, żadne dzwonko, kupowane z lodu, chłodziarki, nie zastąpi karpia żywego. Jeśli wydaje się Wam, że kupowany np.w Realu czy Tesco, bądź w innym markecie karp martwy nie cierpiał, to jesteście tak głęboko w błędzie, że nawet ja Was z tego błędu nie wyprowadzę.Ryby przeznaczone na ubój są rzucane z rąk do rąk, a metody uśmiercania nie są do końca oparte o posługiwanie się pałką. Nie wiecie na ten temat kompletnie nic i uważacie, że skoro nie widać jak pozyskuje się tusze karpiowe które leżą w lodzie, to nie trzeba sobie tym zaprzątać głowy. Taka mała demagogia.

    Zaś karp żywy, stanowi rzecz świętą dla wielu ludzi. Ja osobiście muszę karpia przywieźć do domu, ubić, oczyścić, ponieważ wyrzucam jedynie skrzela, oczy i jelito oraz woreczek żółciowy, łuski, śluz  i trochę tłuszczu, a także pęcherz pławny. Do czego mi to potrzebne ? - pewnie bardzo niewielu z Was ma pojęcie o czym mówię.

    No więc jak rozwiązać problem masowego handlu karpiem? Nie da się. Można tylko napowietrzać wodę w zbiornikach i apelować o więcej ostrożności w operowaniu sprzedawaną rybą.

    Co do worków foliowych, to sam w takowych ryby przywożę do domu. I co? Kilka ładnych dni pływają sobie spokojnie w wannie czekając na wyrok śmierci. Czyli nie były w złej kondycji, pomimo przewożenia z odłowu w tłoku, przebywania w zbiorniku w sklepie, łowienia siatką, wiezienia w torbie foliowej ze sklepu do domu. Dziwne nie? Natomiast widywałem dziesiątki ryb, które uwalniane przez etycznych wędkarzy po ciężkiej walce, wracały na łono środowiska naturalnego w pozycji brzuchem do góry - i tam się nikt losem ryby nie martwił, a pozycja styl grzbietowy nieraz rybie pozostała aż do śmierci i już nigdy się nie odwróciła.

    Zastanówcie się Panowie, bo niektórzy z Was przeginają z tą troską. I powtarzam, żywego karpia na święta nie zastąpi nic. Chyba że przejdziemy na gęsi jak w stanach (notabene jest to tradycja bliższa naszej ojczystej niż karp). Ale wtedy zaraz pojawią się nawiedzeni animalsi z hukiem, ze gęsi są niehumanitarnie traktowane i kółeczko Polskiej głupoty się zamknie.

    Pozdrawiam i życzę smacznego, śniętego karpia z lodu.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 07:38:16

    Tradycja to tradycja, ale czy karp musi być na wigilyjnym stole?U mnie w domu nikt praktycznie ryb nie je,więc problem z głowy.Cała ta otoczka ma oczywiście swoją magię,ale czy karpia nie możnaby zastąpić rybką złapaną własnoręcznie?Mysle ze to wieksza satysfakcja.Wracając do karpia-widzimy co się z nim dzieje w punktach sprzedaży,a co się z nim dzieje po drodze od producenta do sprzedawcy?Myslę że jest o wiele gorzej niz widzimy to w sklepie.Zaznaczam że nikogo nie bronię.Wydaje mi się że nim rybka trafi na stół,musi przejść drogę przez mękę.Świeżo złapana rybka ma to do siebie ,że nie jest pasiona żywnością modyfikowaną więc i jakość jest inna.Co muszą przejść rybki z Czech i Chin nim trafią na stół?No i ta zdrowa żywność.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 07:48:24

    Wszystko ładnie i pięknie - czy tylko my, wędkarze mamy prawo do wigilijnego karpika? Może pozwólmy całemu narodowi na własnoręczne złowienie rybki?

    Wiem jak wyglądają odłowy w gospodarstwach. Znam dokładnie cały cykl odłowu i transportu. I nie mówię, ze mi się to do końca podoba, ale stwierdzam, że w dobie masowego handlu nie da się inaczej. Można trochę łagodniej, ale nie da się inaczej.

    A cóz jest w karpiu takiego wyjątkowego? Czy inne ryby nie cierpią? A co z rybami morskimi? Widzieliście jak się postępuje z rybami na statkach? Jest to dokładnie to samo, tylko odbywa się poza zasięgiem naszego wzroku.

    A co powiecie o kotletach? O wędlinach nie wspomnieć! Jak traktuje się zwierzęta hodowlane przeznaczone na ubój?

    Proponuje założyć ogólnokrajowy związek wegetariański i zarzucić praktyki związane z pożeraniem materii zwierzęcej, bo nawet kurczaki są traktowane niehumanitarnie. 

    Różnica polega jedynie na tym, że karpia męczy się raz w roku, a inne zwierzęta przez cały rok na okrągło. 


  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 08:07:14

    Ja tylko mówię że każdemu bez względu na wiek,przekonania oraz czy jest to człowiek czy zwierze należy się szacunek, nawet gdy ma skończyc na talerzu.Idąc dalej(może za daleko)nawet skazany na śmierć ma też pewne przywileje.Wszystkim nam się wydaje że jesteśmy inteligentni i najmądrzejśi na świecie,jeżeli tak jest to czemu nie rozumiemy mowy zwierząt?To są istoty które czują i cierpią.Każdy z nas musi coś jeść; jeden lubi warzywka,drugi mięsko.Dlatego uważam, że wszystko co żyje i kiedyś skonczy w naszych brzuchach musi mieć odpowiednie warunki.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 08:30:45

    Tylko dlaczego widzimy te sprawy tylko pod katem karpia i Świąt?

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 09:52:12

    Ja tak nie czuje.Rodzice wychowali mnie w poszanowaniu dla każdej istoty i rośliny,może między innymi dlatego skończyłem szkołę leśną-nie pracuje w wyuczonym zawodzie,bo pewne realia mnie się nie podobają.dlatego zamieniłem broń na wędkę(tu przynajmniej przeciwnik ma jakąś szansę)Szacunek dla innych to podstawa,a podjałem temat bo uważam,że warto o tym mówić.Dla mnie szacunek dla innych to podstawa.Mam wrażenie że,nad wodą jest coraz więcej hamstwa i buractwa(nie generalizuję)niż kiedyś.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 10:03:26

    Oczywiście masz rację, tylko podaj rozwiązanie które będzie sensowne. Chamstwa jest istotnie coraz więcej i to nie tylko nad wodą. Ale nie o tym jest wątek.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 10:28:34

    Sytuacja jest patowa,dopóki się nie zmieni mętalnośc ludzi,to nic się nie zmieni.Jednak wierzę w ludzi,mam zaprzyjaźnionych miejscowych nad Wisełką,od nich można by sie uczyć poszanowania i wiary w innych.Okolica biedna,z pracą ciężko a jednak nie zatracili cech ludzkich i życzyłbym sobie,aby wszyscy byli dla wszystkich tacy-to i ryb było pełno.Amen

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 12:03:39

    Widzisz Hitman, choć nasze zdania się nieco różnią, rozmawiamy jak ludzie i nie czepiamy się wzajemnie naszych wypowiedzi. Szkoda, że zawsze ktoś się musi znaleźć, kto ugryzie znienacka.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 12:35:02

    Widzisz,bo rozmawiać to trzeba umieć.Nikogo na siłę nie będę przekonywał.Ilu dyskutujących,tyle racji.Każdy ma prawo do własnych opinii,rozumiesz to ty,rozumiem to ja,wzajemnie się szanujemy.Najgorzej jak zejdzie sie kilku uparciuchów i na siłe przekonują do swojego punktu widzenia,no i wojna gotowa. 

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 13:05:16

    Niestety nie należę do łatwych "konwersantów" i wiem o tym. Alergiczne reakcje mam tylko na kąsanie - podobnie zresztą jak na komary.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 16:23:43

    Cóż karp to tylko karp rolą jego jest skończenie żywota na stole, a że najczęściej wigilijnym - taka nasza tradycja.

     

     Nie powiem wcale nie podoba mi się tzw niehumanitarne postępowanie ze stwożeniami żywymi pod warunkiem że ktoś celowo nad nimi się znęca czy coś w tym rodzaju, lecz normalnym wydaje mi się że karp jako "żywność" nie jest traktowany jako indywiduum w kadzi  z pobratymcami , do czego by to doprowadziło gdyby jeszcze każdemu karpiowi nadać imię, może obywatelstwo.

     

     Ludzie nie dajmy się zwariować, trochę zdrowego rozsądku, może zajmijmy się rekinami którym celowo odcina się płetwy i wrzuca spowrotem do wody?  Niestety tego też nie zmienimy tak jak losu karpi, a media wciskają nam to co chcemy usłyszeć i zobaczyć, taka ich rola z czegoś muszą żyć.

    Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 10:39:50

    Zgadzam się z dwoma Panami: Ghostmir i Spokojny.
    Karp to ryba hodowlana. Sprowadzona właśnie w takim celu aby ją zabijać i jeść. Po co wypuszczać takie osłabione osobniki skoro przenoszą choroby. Wypuszczając wolne i tak nie będą, bo polskie wody nie są ich naturalnym środowiskiem i nie mogą się nawet tu rozmnażać.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 13:01:38

    Witam .Właśnie, Karp jest rybą hodowlaną sprowadzoną poto aby ją zabujać i jeść .Ja osobiście bardzo rzadko konsumuję Karpia ,ta ryba nie pasuje jakoś do mojego podniebienia Oczywiście znajduje się na moim stole wigilijnym ,ale nie pałaszuję go z przyjemnością . Zato kargulena to moja ulubiona rybka .Miód w gębie ,to jest ryba kturą najchętniej pożeram . Pozdrawiam .

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 13:04:17

    przepraszam za błąd nie zabujać  jak napisałem a miało być zabijać .

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 13:18:05

    Dobrze Krzysiek że się poprawiłeś bo już myślałem że bujasz się w karpiach :)

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 13:31:15

    Grzegorz Możesz być spokojny .Karpie tylko lubię pooglądać i wypuścić . Dlatego ze są bardzo ładne jako ryby .Nie robię im krzywdy.  Pozdrawiam serdecznie.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 21:59:24

    Dobra, dobra pooglądać:) A tą rybę na zdjęciu za piersi trzymasz:)

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 22:35:49

    Ja1kuba.Mowa o karpiu ,u mnie nie znajdziesz na zdjęciu Karpia.Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 22:37:27

    No tak he he dopiero skumałem ,o co ci chodzi.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 22:46:43

    Wyjął ją na chwilę niby z wody dla zdjęcia :)

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 20:12:21

    w dzisiejszym programie UWAGA dziennikarz TVN zainteresował się sprawą męczenia karpi, jutrzejszy odcinek będzie ostateczną rozgrywką w tej sprawie.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 20:33:51

    Też oglądałem .co tam się wyprawia ,to woła o pomstę do nieba . MASAKRA.Zobaczymy jutro jaki będzie finał .

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 20:50:43

                                                                                                                            
    Też oglądałem. Jak on wysypywał te ryby z podbieraka do pojemnika. I ta piana w zbiorniku....widać jak nie którzy obchodzą się z rybkami. Tacy pośrednicy czy hodowcy na pewno tak traktują wszystkie ryby bez wyjątku. A zwierzęta hodowlane... to kolejny pokrewny temat.  I tak z jednej skrajności w drugą. Albo ryb nie szanują i się znęcają nad nią, albo  nawołują w marketach żeby jej nie kupować, a ta nie kupiona trafi na śmietnik. Szkoda gadać. 

  • kostekmar 2009-12-21 20:58:08

    Nie lubię zbytnio karpiego mięsa, ale faktycznie na tym filmie to zdecydowana przesada. Ja i tak z oczywistych względów wypuściłbym każdego karpia, ale nie do naszych jezior i rzek, tylko do stawów hodowlanych. niech inni też coś mają.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-22 08:58:43

      Jak możesz pomóc karpiom
    Dla hodowców i handlowców najważniejszy jest wybór konsumenta. Nie będą łamać prawa jeśli będzie tego wymagał konsument, dlatego:
    • nie zgadzaj się na pakowanie żywych ryb w folię – bez wody duszą się i giną w męczarniach
    • nie zgadzaj się na publiczne zabijanie ryb
    • nie zgadzaj się na przetrzymywanie i upychanie ryb w zbyt małych pojemnikach
    • jeśli Twoje uwagi są ignorowane, a prawo łamane, zareaguj informując o tym powiatowego lekarza weterynarii, straż miejską, policję. O swoich działaniach poinformuj Klub Gaja  http://www.klubgaja.pl/zwierzeta/karpie/

  • adler 2009-12-23 13:30:41

    Mnie także ten program dotknoł do żywego . Rybę na święta muszę mieć złowioną,a gdy nie mam jak w tym roku bo przez parę miesięcy pochorowałem się to kupujemy filety . Wróćmy do filmu , widzieliście ,a policja nie widziała nic zdrożnego . Do wszyskiego się boją wkroczyć . Tylko mandaty za złe parkowanie im wychodzą SUPER . 



Reklama
Reklama