Reklama
  • Jędrula 2015-04-27 20:20:14

    Witam wczoraj udało się złowić 50 cm karpika :)
    Pokombinowałem z przyponami i zastosowałem się do rad szanownych kolegów :)






    Brawo , tylko tak dalej :)




  • klimator0 2015-04-29 21:35:38

    Koledzy i koleżanki :) a mam jeszcze jedno pytanie jak sadzicie czy  jak mam wiele brań a tylko nieliczne uda mi się zaciąć to lepiej bylo by ciężarek założyć na stałe, czy pozostać na przelotowym ?
    Ciężarka używam o wadze 56gr.
    Czy to pomoże mi skuteczniej zaciąć rybę ?

  • notaki 2015-04-29 22:03:06

    Nie wiem jak wyglądają Twoje brania, ale - jak napisał ktoś - łowiąc na metodę nalezy siedzieć na własnych dłoniach, by nie ciąć pseudo brań, a jest ich mnóstwo.

    Praktycznie każde pojedyncze pociągnięcie to nie branie, a tracenie zyłki przez rybę żerująca na zanęcie.
    Dopiero - jak piszą mądrzy - tzw podwójne pociągnięcie to prawdziwe branie.

    W każdym razie - z takim obciążeniem na koszyczku - przynajmniej ja łowiłbym "na sztywno", bowiem szansa na solidniejsze samo zacięcie ryby jest naprawdę duża .
    P.S Uczciwie przyznaje, ze sam łowie przelotowo, właśnie z takim obciążeniem, ale stosując  dość sztywną szczytówkę feedera, plus dzwonek na podpórce.. i jak na razie skuteczność mam zadowalającą.
    Po prostu dzwonek odzywa się jesli branie naprawdę jest konkretne.
    Ale to mój prywatny sposób i w żaden sposób nie pretenduje do prawidłowego , czy skutecznego



  • Reklama
  • klimator0 2015-04-29 22:13:37

    właśnie obawiam się czy nie jestem zbyt porywczy :)
    łowię na karpiówkach więc jak widzę bombkę przy kiju to myślę że to to :)

  • notaki 2015-04-29 22:20:50

    I jeszce jedno... poprzedni weekend spedziłem na cieciu pewnie z sześćdziesięciu pustych brań. ( na dowolną metodę ) .
    Akurat teraz masa gatunkow ryby się trze i w milosnym amoku nie zwraca uwagi na taki drobiazg jak zylka, więc jesli lowisz w relatywnie płytkim miejscu, to tez może byc przyczyna :-)



Reklama
Reklama