Witam. Koledzy doradźcie mi którą wędkę wybrać. Mam zamiar łowić na nią głownie węgorze i czasami karpie. Upatrzyłem sobie dwie wędki: DRAGON MEGABAITS TACT.CARP 3,90m 3 lbs II lub TEAM DRAGON SILV. EDIT.CARP 3,90m 3lbs II Z góry dziękuje i pozdrawiam :)
Jezioro na którym łowię obfituje w liczne podwodne niespodziewane niespodziajki :). typu gęsta roślinność,jakieś gałęzie,pieńki po drzewach i różne pozostałości po kłusownikach typu kawałek siatki,kilka metrów sznurka itp.
Więc czasami wymagany jest siłowy hol ryby i właśnie stąd pomysł na takie wędki a co do ryb to górną granicą wagi myślę że będzie jakieś 6 do maksymalnie 10 kg.
Jezioro na którym łowię obfituje w liczne podwodne niespodziewane niespodziajki :). typu gęsta roślinność,jakieś gałęzie,pieńki po drzewach i różne pozostałości po kłusownikach typu kawałek siatki,kilka metrów sznurka itp.
Więc czasami wymagany jest siłowy hol ryby i właśnie stąd pomysł na takie wędki a co do ryb to górną granicą wagi myślę że będzie jakieś 6 do maksymalnie 10 kg.
CześćPrzy takich niespodziankach pod wodą pomyślałbym raczej o dobrym przyponie strzałowym lub plecionce niż o mocnej wędce ( choć to też ).Koledze pękła wędka z serii Silver Edition 13"/3,25lb i jest z tego powodu bardzo zawiedziony do karpiówek Dragona. Być może to przypadek ale ja myślę, że wędka za takie pieniądze nie powinna pękać przy rzucie. JK
Jezioro na którym łowię obfituje w liczne podwodne niespodziewane niespodziajki :). typu gęsta roślinność,jakieś gałęzie,pieńki po drzewach i różne pozostałości po kłusownikach typu kawałek siatki,kilka metrów sznurka itp.
Więc czasami wymagany jest siłowy hol ryby i właśnie stąd pomysł na takie wędki a co do ryb to górną granicą wagi myślę że będzie jakieś 6 do maksymalnie 10 kg.
CześćPrzy takich niespodziankach pod wodą pomyślałbym raczej o dobrym przyponie strzałowym lub plecionce niż o mocnej wędce ( choć to też ).Koledze pękła wędka z serii Silver Edition 13"/3,25lb i jest z tego powodu bardzo zawiedziony do karpiówek Dragona. Być może to przypadek ale ja myślę, że wędka za takie pieniądze nie powinna pękać przy rzucie. JK
Witam.
Jeżeli wędka pękła przy rzucie to możliwe że już wcześniej była w jakiś sposób uszkodzona lub też sporo przekroczył ciężar wyrzutowy wędziska.
pewnie że musiała dostać po łbie albo w samochodzie albo po paru głębszych hehe ja mam kije dragona niektóre mają już po 12 lat i nadal w super kondycji mowa o zodiac carp
pewnie że musiała dostać po łbie albo w samochodzie albo po paru głębszych hehe ja mam kije dragona niektóre mają już po 12 lat i nadal w super kondycji mowa o zodiac carp
CześćNie - ani nie dostała, ani po piwie, ani przekroczony ciężar wyrzutu. Normalnie pękła przy ciężarku chyba 85g bez worka PVA. Ja tylko piszę to co wiem. Nie sądzę, żeby była źle traktowana. To, ze masz wedki 12 lat o niczym nie świadczy bo 12 lat temu Jaxon Genesis też było serią nie do zajechania. Są lepsze wędki niż Dragona z serii Megabaits na dokładkę nie są paraboloikami.JK
pewnie że musiała dostać po łbie albo w samochodzie albo po paru głębszych hehe ja mam kije dragona niektóre mają już po 12 lat i nadal w super kondycji mowa o zodiac carp
CześćNie - ani nie dostała, ani po piwie, ani przekroczony ciężar wyrzutu. Normalnie pękła przy ciężarku chyba 85g bez worka PVA. Ja tylko piszę to co wiem. Nie sądzę, żeby była źle traktowana. To, ze masz wedki 12 lat o niczym nie świadczy bo 12 lat temu Jaxon Genesis też było serią nie do zajechania. Są lepsze wędki niż Dragona z serii Megabaits na dokładkę nie są paraboloikami.JK
no z tym że JAXON wtedy robił dobre wędki to się zgodzę bo także mam z seri GENEZIS spinning i rzeczywiście jest rewelacyjny dużo dużo lepszy niż w tym roku zakupiony shimano catana ,,,,,co to się porobiło heh
posiadam,już nie produkowane kije z serii Dragon Mega Baits Selection Carp 3,6 -3 lbs i jestem z nich bardzo zadowolony ,gdybym jeszcze gdzies znalazł nowe to bym bez zastanowienia nabym kolejne dwa bo są super,bardzo mi podpasowały
CześćA jak sobie wyobrażasz jak ktoś ma np 155cm wzrostu z wędką 13" na dokładkę w terenie zadrzewionym? Wiem, że są powiedzmy niscy wędkarze preferujący właśnie takie wędki ( 13" ) ale większość dobiera sprzęt do wzrostu i warunków panujących na łowisku. Drugi aspekt to czy wędka ma być rzutowa czy z wywózki. Chyba łatwiej operować wędką krótszą przy konieczności wypływania po ryby. Są nawet specjalne serie 11" do takich zadań.I druga strona medalu - łatwiej rzucać wędką progresywną o krzywej ugięcia 3,25 lub nawet 3,5lb niż parabolikiem 2,75lb. Znam ten temat od podszewki można powiedzieć. Na jednej ze żwirowni da się łowić tylko z wywózki. Kolego zakupił do tego celu wędki YAD Yorkshire 12"/2,75lb. Na żwirowni bajka a jak byliśmy na " czystej wodzie " miał troszkę problemów żeby rzucić z ciężarkiem 80g na odległość ok 90m.Dalej jesteś sceptykiem, że wędki powinno się dobierać a nie kupować na zasadzie poproszę te dwie sztuki ;-)Edit:Dodam jeszcze, że ja osobiście używam trzech par wędek i wcale nie chodzi tu o chwalenie się.Jedna para rzutowe progresywne 12"/3lbDruga para paraboliki do plecionek z wywózki 12"/2,75lb.Trzecia para do jak naprawdę muszę ciepnąć półparaboliki 13"/3,25lb.JK
JKarp a na jaką wedkę powinien łowić wędkarz o wzroście powyżej 200 cm w terenie zadrzewionym na łowisku gdzie jest zakaz polowów ze środków pływających,skoro dla osoby o wzroscie 155 cm kij 3,9 jest za długi to chyba dla dwu metrowego dryblasa 3,3 (do wywozki) tez bedzie za długi a krotszych już nie robia Wiec jak to jest?
JKarp a na jaką wedkę powinien łowić wędkarz o wzroście powyżej 200 cm w terenie zadrzewionym na łowisku gdzie jest zakaz polowów ze środków pływających,skoro dla osoby o wzroscie 155 cm kij 3,9 jest za długi to chyba dla dwu metrowego dryblasa 3,3 (do wywozki) tez bedzie za długi a krotszych już nie robia Wiec jak to jest?
CześćJa napisałem jak powinno dobierać się kije a nie jak komplikować sobie życie ;-)Nie napisałem tego złośliwie.Ja staram się teoretycznie podpowiedzieć jak powinno dobierać się wędki, które kosztują no powiedzmy niemałe pieniądze, żeby ktoś za dwa tygodnie nie powiedział, że kazali mu kupić np kije 13"/3.25lb paraboliki, które zupełnie w tym miejscu się nie nadają. Wiem, że czasem mało doświadczony wędkarz kupuje pierwsze karpiówki na zasadzie " poproszę te dwie " i dopiero po czasie, jak nabierze doświadczenia stwierdza, że dokonał złego wyboru. Co prawda czasem duma ( a chyba jednak brak funduszy ) nie pozwala na przyznanie się do błędu na zakup następnej pary wędek. Oczywiście mówię o tych, którzy swoją przygodę z karpiami traktują nie jak kaprys i modę ale sposób na życie i wędkowanie. Ja przy takim zagęszczeniu trudności zmieniłbym miejsce połowu tak, żeby nożna było zarzucić bez problemu.Poza tym nie napisałem, że przy 155cm 13" jest kijem za długim a napisałem tak:" A jak sobie wyobrażasz jak ktoś ma np 155cm wzrostu z wędką 13" na dokładkę w terenie zadrzewionym? Wiem, że są powiedzmy niscy wędkarze preferujący właśnie takie wędki ( 13" )ale większość dobiera sprzęt do wzrostu i warunków panujących na łowisku. "JK
Poza tym nie napisałem, że przy 155cm 13" jest kijem za długim a napisałem tak:
" A jak sobie wyobrażasz jak ktoś ma np 155cm wzrostu z wędką 13" na dokładkę w terenie zadrzewionym?
Ja wyobrazam sobie ,ze jest kijem za długim Wiec napisałeś jedno i to samo tylko na dwa różne sposoby,by jakoś z tego wybrnąć:) Piszesz,że służysz radą i pomocą w karpiowaniu ale niestety nic sie nie dowiedzialem konkretnego w doborze wędek do wzrostu:) Gdy ktoś drąży temat starasz sie z tego jakoś wybrnąc:))
CześćMoże masz i rację - staram się z tego tylko wybrnąć skoro tak uważasz.Jednak ja nie szukam teoretycznych trudności bo czasem może wyjść, że nie wyprodukowano wędki dla karpiarza ponad 200cm wzrostu łowiącego w takim miejscu, że z tyłu i nad głową ma drzewa a na łowisku jest zakaz wypływania po ryby.Co wtedy zrobić ?Może masz odpowiedź?Chętnie poczytam ;-) Ja już się określiłem co wtedy bym zrobił a Ty jaką masz radę ? Poszukaj sobie po normalnych, porządnych forach dla karpiarzy jak powinno dobierać się wędki żeby jak napisałem po krótkim czasie nie okazało się, że trzeba szukać następnych. Tam nikt nie podrzuca takich zapytań jak Twoje - a wiesz dlaczego? Bo tam jak ktoś pyta to każdy stara się pomóc swoją wiedzą i doświadczeniem bez szukania utrudnień i czysto teoretycznych sytuacji.JK
CześćJa mam 176cm wzrostu. Używam wędki 12"/3lb o akcji progresywnej jako rzutowej przy ciężarkach 80-90g plus czasem worek PVA.Myślę, że 12"/3,25lb to optymalny wybór. Oczywiście 3,25lb to max mocy wędki. Zwróć jeszcze uwagę, że te Dragony są paraboliczne czyli ich właściwości rzutowe nie muszą być z górnej półki. Z tym, że firmy różnie opisują swoje wędki. Czasem piszą, że jest to akcja szczytowa a to jest parabolik.Tak jak wcześniej wspomniałem przy takich niespodziankach na dnie dobrze byłoby pomyśleć o przyponie strzałowym bo żyłce nie wróżę " długiej kariery " .http://baits.pl/solar-contour-unleaded-p-1131.htmlJK
a i jeszcze jedno : Czy tą wędką da się skutecznie zaciąć i wycholować węgorze.
I co z gruboscią linki czy na karpie i węgorze może być taka sama?Węgorze i karpie mam zamiar łowić z gruntu.
Cześć
Może masz i rację - staram się z tego tylko wybrnąć skoro tak uważasz.
Jednak ja nie szukam teoretycznych trudności bo czasem może wyjść, że nie wyprodukowano wędki dla karpiarza ponad 200cm wzrostu łowiącego w takim miejscu, że z tyłu i nad głową ma drzewa a na łowisku jest zakaz wypływania po ryby.
Co wtedy zrobić ?
Może masz odpowiedź?
Chętnie poczytam ;-)
Ja już się określiłem co wtedy bym zrobił a Ty jaką masz radę ?
Poszukaj sobie po normalnych, porządnych forach dla karpiarzy jak powinno dobierać się wędki żeby jak napisałem po krótkim czasie nie okazało się, że trzeba szukać następnych. Tam nikt nie podrzuca takich zapytań jak Twoje - a wiesz dlaczego? Bo tam jak ktoś pyta to każdy stara się pomóc swoją wiedzą i doświadczeniem bez szukania utrudnień i czysto teoretycznych sytuacji.
JK
Skoro ktoś ma w opisie profilu,że służy radą i pomocą łowcą karpi a ja jestem początkującym i bardzo ciekawskim , biorącym wszystkie ewentualności pod uwage,by nie byc zaskoczonym na łowisku,bo chce sporo wiedzieć na temat ich łowienia wiec pytam gdy mam jakies wątpliwości .Pytam sie ,,niby"" fachowca w tej dziedzinie ktory niby chce doradzać a jak sie pojawiaja trudności to daje wymijające odpowiedzi:))
CześćSzukasz dymu czy obiad nie smakował ? Masz problem to napisz do Przemka Mroczka bo ja na tak głupie, teoretyczne i hipotetyczne sytuacje nie znam odpowiedzi a właściwie znam tylko jedną:Ja zmieniłbym miejsce połowu na takie z pomościkiem - tam nie ma drzew i innych temu podobnych zarośli. Czekam na Twoje zdanie a jak sadzę nikt się go nie doczeka. Z prostego powodu - jesteś karpiarzem jednego łowiska. Własnie takiego z pomościkiem, bez drzew itp. Tam możesz być guru i błyszczeć wiedzą. Tu co najwyżej możesz być tylko złośliwy i nic ponadto.Jesteś początkującym i nie ciekawskim karpiarzem - takie jest moje zdanie. Co chcesz udowodnić? Chyba tylko swoją złosliwość i upierdliwość. "NIBY" he he ... - nie życzę sobie wycieczek osobistych. Czy jasno piszę?My tu rozmawiamy o konkretnych wędkach konkretnej firmy. Na dokładkę jak zauważyłem jakoś moje rady były dobre i rzeczowe skoro kilka postów wyżej Bartosz już się określił jakie kupi wędki. Nie napisał do Ciebie co radzisz a jak myślisz dlaczego?Jak nie wiesz jaka wędka powinna być dla tego karpiarza 200cm itp itd to raczej już się nie dowiesz. Znasz powiedzenie " łebski chłop i chłopski łeb " ? Wiesz czym się różni jeden chłop od drugiego? Ja wiem ;-)JK
a i jeszcze jedno : Czy tą wędką da się skutecznie zaciąć i wycholować węgorze.
I co z gruboscią linki czy na karpie i węgorze może być taka sama?Węgorze i karpie mam zamiar łowić z gruntu.
szkoda,że piszsesz,że służysz radą i pomocą,ja nią nie sluże wiec pytam sie doradcy w tej dziedzinie Chcesz byc pomocny to skoro o coś CIe zapytałem to odpowiedz a nie Ty pytasz sie mnie co ja bym zrobił,że doszukuję sie czegoś czego nie ma,że to są sytuacje teoretyczne i hipotetyczne dlatego,że duzo łowie to wiem,że takie sytuacje czesto się zdazaja.Masz racje mojego zdania sie nie doczekasz,bo nie jestem doradcą jak Ty,mam sporą wiedze ale nie chwale sie nią,masz też sporą wiedzę i chcesz służyc radą ale tylko tą która wiekszośc osob łowiących karpie posiada a jak nie to umie ją znaleśc na forach karpiowych a jak ja zaczyman drążyć temat to już nici z Twej wiedzy Z Przemkiem Mroczkiem i Włodkiem Jożwińskim tez miałem przyjemności rozmawiać
CześćCzytanie ze zrozumieniem się kłania: " JKarp a na jaką wedkę powinien łowić wędkarz o wzroście powyżej 200 cm w terenie zadrzewionym na łowisku gdzie jest zakaz polowów ze środków pływających,skoro dla osoby o wzroscie 155 cm kij 3,9 jest za długi to chyba dla dwu metrowego dryblasa 3,3 (do wywozki) tez bedzie za długi a krotszych już nie robia Wiec jak to jest?
CześćJa napisałem jak powinno dobierać się kije a nie jak komplikować sobie życie ;-)Nie napisałem tego złośliwie.Ja staram się teoretycznie podpowiedzieć jak powinno dobierać się wędki, które kosztują no powiedzmy niemałe pieniądze, żeby ktoś za dwa tygodnie nie powiedział, że kazali mu kupić np kije 13"/3.25lb paraboliki, które zupełnie w tym miejscu się nie nadają. Wiem, że czasem mało doświadczony wędkarz kupuje pierwsze karpiówki na zasadzie " poproszę te dwie " i dopiero po czasie, jak nabierze doświadczenia stwierdza, że dokonał złego wyboru. Co prawda czasem duma ( a chyba jednak brak funduszy ) nie pozwala na przyznanie się do błędu na zakup następnej pary wędek. Oczywiście mówię o tych, którzy swoją przygodę z karpiami traktują nie jak kaprys i modę ale sposób na życie i wędkowanie. Ja przy takim zagęszczeniu trudności zmieniłbym miejsce połowu tak, żeby nożna było zarzucić bez problemu.Poza tym nie napisałem, że przy 155cm 13" jest kijem za długim a napisałem tak:" A jak sobie wyobrażasz jak ktoś ma np 155cm wzrostu z wędką 13" na dokładkę w terenie zadrzewionym? Wiem, że są powiedzmy niscy wędkarze preferujący właśnie takie wędki ( 13" ) ale większość dobiera sprzęt do wzrostu i warunków panujących na łowisku. "JK" Takie sytuacje może i się zdarzają ale normalny, myślący człowiek zanim popatrzy na wodę to patrzy też po brzegu. Co z tego, że miejsce może być książkowe jak nie ma sposobu tam dopłynąć ( bo jest zakaz ) ani dorzucić bo warunki nie pozwalają. Jest taka prosta zasada : jak się neguje i chce się podważyć czyjąś wiedzę ( " niby " ) najpierw trzeba samemu się zastanowić czy sam znam odpowiedź i wchodzić w dyskusję. Sam odpowiedzi nie znasz ale próbujesz toczyć ze mną jakąś dziwną grę. Pytam co chcesz udowodnić: swoją złośliwość czy głupotę czy jeszcze coś innego? Bo jak już to chyba z dziesięć razy napisałem moja wiedza na tak teoretyczne pytania jest żadna. Ja wiem co sam bym zrobił ( patrz wyżej na czerwono ) ale jaką wędkę - nie mam pojęcia. Gdybyś wiedział ilu Kolegów z portalu zwraca się do mnie przez PW z pytaniami dotyczącymi nie tylko karpiowania ale też i z pytaniami o zanęty, dodatki itp i każdy otrzymał odpowiedź na nurtujące go problemy pewnie zrobiłbyś wielkie oczy. Nie sztuką jest zadawać głupawe pytania i nie na tym polega moja pomoc aby na nie odpowiadać. Czym innym ( ja tak myślę ) jest zapytanie o zestaw, kulki, haczyki itp wynikające ze zwykłej niewiedzy lub z chęci jej poszerzenia a czym innym rzucanie głupich hipotetycznych pytań na które nie ma odpowiedzi. JK
JKarp a na jaką wedkę powinien łowić wędkarz o wzroście powyżej 200 cm w terenie zadrzewionym na łowisku gdzie jest zakaz polowów ze środków pływających,skoro dla osoby o wzroscie 155 cm kij 3,9 jest za długi to chyba dla dwu metrowego dryblasa 3,3 (do wywozki) tez bedzie za długi a krotszych już nie robia Wiec jak to jest?
odpowiedz jest prosta -wedkarz powyżej 200cm w terenie zadrzewionym powinien łowic wedka 3,90 ale tylko powinien bo w niektórych sytuacjach nic nie poradzisz i nie da sie łowic choc by wedka miała 3 metry a to ze dla osoby 155cm wedka 3,9 jest za długa to chyba każdy wie ,najkrótsze na rynku karpiówki do wywózki mają długośc 3,00 ,wchodza dopiero na rynek.wedki od zawsze były dobierane miedzy innymi do wzrostu.
,,nie sztuką jest zadawać głupowate pytania i nie na tym polega moja pomoc aby na nie odpwiadać" jeśli sie doradza a nie zna odpowiedzi to najlepiej napisac,że pytanie jest głupie :))
CześćWiesz co?Może masz i rację.Jak ktoś na drugi raz zada mi durnowate pytanie to lepiej zamilczę. Nawet Piotrek przed chwilą napisał, że wędki dobiera się też między innymi do wzrostu.A słyszałeś, że niektórzy dobierają też do swojej fizycznej siły? Jak jest ktoś bardzo silny wędkę 2,75lb może zniszczyć moment. Znam takiego co używa wędek 4lb bo inne są za delikatne. Też to podważysz i zadasz znowu pytanie :wędkarz 200cm, zakaz wywózki, teren zadrzewiony i wyciska w martwym ciągu 400kg - jaka wędka ?To jak to jest: my obaj jesteśmy coś nie kumaci czy z Tobą coś nie halo ?Sam sobie odpowiedz na to pytanie. Nie spotkałem się jeszcze z kimś takim jak Ty. Nie zadawano mi tak głupich pytań. Nikt jeszcze tyle czasu nie był w stanie zrozumieć co do niego mówię. Powtórzę Ci jeszcze raz:jak chcesz podważyć czyjąś wiedzę i doświadczenie musisz sam bardzo uważać. To tak jak kopać się z koniem - niby można tylko wiadomo jak to się może skończyć.To, że nikt się nie wypowiada nie znaczy, że nie czyta. Osąd pozostawiam innym. Może i jestem nie do końca wiedzący ale ja potrafię wyciągać wnioski. Jeden wniosek już mam:omijać szerokim łukiem takich jak TY. Boli Cię, że ktoś naprawdę zęby zjadł na karpiach? Że naprawdę dużo wie? Że nie łowi tylko na łowiskach specjalnych? Że już dawno zauważył że kolorowe kuleczki po 60zł same karpi nie łowią? Przez kilka postów próbowałem Ci wytłumaczyć co bym zrobił ? Skoro tego nie rozumiesz trudno - już nie zrozumiesz i będziesz łowił sobie rybki z tego pomościku aż kiedyś ktoś zabierze Cię na prawdziwą wodę i wtedy zobaczysz i stwierdzisz:to wiem, że nic nie wiem. JK
,,służę radą i pomocą z zakresu karpiowania"" tak sie reklamujesz na profilu Skoro tak to powinieneś znać odpowiedzi na pytania,ktoś tak się reklamujący nie unika trudnych pytań.Odpowiedziałeś na proste pytanie odnośnie doboru dług. wędki,na pytanie na które każdy może znaleźć odpowiedz na necie,wystarczy poszukać a przy trudniejszym pytaniu,w które się sam pogrążyłeś (155 wzrostu i wędka 3.9)Zadałem CI pytanie o odwrotną sytuację już się pogubiłeś i zacząłeś mnie atakować,że to głupie,teoretyczne i hipotetyczne pytanie,ubliżasz mi,że jestem złośliwy i upierdliwy i głupi,że ze mną coś nie halo Ja CI nie ubliżałem a Ty ubliżasz Czego się obawiałeś atakując mnie w ten sposób,że może odkażać si,że Twa wiedza jest podstawowa,że może ktoś kto się nie reklamuje jako doradca,nie udzielający się na forach może więcej wiedzieć od Ciebie Nie znasz odpowiedzi na pytanie wiec się przyznaj wprost do tego a nie atakujesz i ubliżasz pytającemu Co z Ciebie za doradca?? I może tak dokończysz ,,omijać szerokim takich jak TY"" czyli jakich?? Łowię od około 25 lat i nie wstydzę sie przyznać do tego,że moja wiedza jest znikoma i dla tego nie oferuję sie jako znawca i doradca Co do kulek po 60 zł to stać mnie na nie a nie musze liczyć na darmowe kulki jakiś kiepskich firm do testów
CześćDalej nie kumasz.Sam wykazałeś się ignorancją pytając od kiedy wędki dobiera się do wzrostu. Sam zadałeś to pytanie, które ma się nijak do sytuacji nad wodą no chyba, ze masz takie problemy nad swoją wodą Nikt nie zna odpowiedzi na niektóre pytania - szczególnie teoretyczne. Czy Ty dalej twierdzisz, ze na Twoje pytanie ktoś udzieli sensownej odpowiedzi? Dawno Ci już powiedziałem, że nie wiem. Dawno też powiedziałem co ja zrobiłbym w takiej sytuacji. Czepiłeś się, że nie znam odpowiedzi - może i nie znam. Może za mało jeszcze łowię, za krótko żyję, żeby wiedzieć co właściwie mam odpowiedzieć na takie pytanie. Jeśli pytanie nie było teoretyczne to jakie? Takie sytuacje się zdarzają? Ważne, że sam nie miałeś nic do powiedzenia w tym temacie oprócz tego, że Twoje Dragony to mistrzostwo świata. Trudnych pytań się nie boję - jak się okazuje należy się bać trudnych ludzi. Złośliwych, małostkowych, upierdliwych i łapiących za słówka. Już dawno ktoś powiedział, że nie należy zaniżać się do dyskusji z pewną grupą ludzi. Po pierwsze z boku nie widać kto ma coś nie halo a po drugie sprowadzi cię na na swój poziom i zechce pokonać wykazując, że w zasadzie to nic nie wiesz. Owszem - służę radą i pomocą. Jak ktoś się chce coś dowiedzieć i nauczyć zawsze skorzysta. Jak ktoś nie chce a szuka dziury w całym ( a może szuka czego innego ) to takiemu nie pomoże już nic a może i coś w życiu pomoże.Nigdy nie powiedziałem, że wiem wszystko. Nigdy też nie powiedziałem, że nie ma kogoś na forum kto wie więcej. Próbujesz insynuować i wkładać mi w usta słowa, których nigdy nie wypowiedziałem. "I może tak dokończysz ,,omijać szerokim takich jak TY"" czyli jakich??" To jeszcze nikt nigdy Ci nie powiedział jaki jesteś? Oj niedobrze, i myślisz, że ja to zrobię? Domyśl się ;-) Co do kulek jak nie widziałeś to się nie wypowiadaj a tym bardziej nie mów że kiepskie. Nie jest to firma krzak i są ludzie w Firmie odpowiedzialni za to, żeby nikt opiniował jakości kulek bez ich posiadania co niestety nader często się zdarza. Za kulki dla Twojej wiadomości płacę - może ciut inną cenę jak sklepową ale płacę. Za każdy wyjazd na ryby płacę również sam - to też dla wiadomości. JK
Kolego Lin1992 - tak się zastanawiam nad aspektem żyłki karp-węgorz, ale tylko przy wyrzutach dosyć dalekich. Żyłki karpiowe są dosyć ciężkie, mają wiele funkcji jak przyleganie do dna, odporność na przecieranie i i zwiększoną na przecinanie itd. co zwiększa wagę. I w momencie brania węgorza z dużej odległości, ta ryba może wyczuć obciążenie powodowane dodatkowo przez żyłkę i odpuści sobie branie. Węgorza trudniej się łowi niż karpia. W związku z tym może na drugą szpulę nawiń zwykłą żyłkę gruntową (nie karpiową) lub plecionkę. Innym rozwiązaniem może być zrobienie specjalnego przyponu mianowicie np. 1 m zrobić z cienkiej plecionki o wyporności krytycznej (w spinningu określa się tę cechę wyrazem Suspending), czyli ani nie tonie, ani nie wypływa. Ten przypon trzeba połączyć przegubowo z żyłką główną i powinno to zmylić węgorza.
Kolego Lin1992 - tak się zastanawiam nad aspektem żyłki karp-węgorz, ale tylko przy wyrzutach dosyć dalekich. Żyłki karpiowe są dosyć ciężkie, mają wiele funkcji jak przyleganie do dna, odporność na przecieranie i i zwiększoną na przecinanie itd. co zwiększa wagę. I w momencie brania węgorza z dużej odległości, ta ryba może wyczuć obciążenie powodowane dodatkowo przez żyłkę i odpuści sobie branie. Węgorza trudniej się łowi niż karpia. W związku z tym może na drugą szpulę nawiń zwykłą żyłkę gruntową (nie karpiową) lub plecionkę. Innym rozwiązaniem może być zrobienie specjalnego przyponu mianowicie np. 1 m zrobić z cienkiej plecionki o wyporności krytycznej (w spinningu określa się tę cechę wyrazem Suspending), czyli ani nie tonie, ani nie wypływa. Ten przypon trzeba połączyć przegubowo z żyłką główną i powinno to zmylić węgorza.
pozdrawiam
CześćŻyłki karpiowe dobrych firm różnią się tylko tym od tych powiedzmy " normalnych ", że mają podane prawdziwe wartości takie jak grubość i wytrzymałość na węźle. Poza tym nie mają ani innego ciężaru właściwego ani nie są jakieś nadzwyczajne. Czasem pokryte są fluorocarbonem ale moim zdaniem nie powoduje to jakiś znaczących zmian w ciężarze żyłki.Węgorza nie łowi się ani trudniej ani łatwiej jak karpia. Jak jest i żeruje chyba tylko za duży haczyk może być przyczyną braku brań ( za duża przynęta również ) lub ołów zamontowany nie przelotowo.Plecionka o wyporności zerowej straci swoje właściwości w momencie dowiązania do niej haczyka. Znaczy plecionka pozostanie taka jak jest ale zestaw będzie leżał na dnie jak głaz. Dużo ciekawszym rozwiązaniem może być zastosowaniem zestawu np takiego z tym, że uzbrojonego w odpowiedni haczyk:Przed haczykiem dołożyć kawałek styropianu i uklejka będzie się unosić delikatnie nad dnem.http://www.carppassion.eu/?x7l5lxh3xpl5h+h3+ll5h+h3l6l3xpxxx++l333xk+xpxylxxll+xyx5xclklxl3l5lxl3xxxyx6x6l5xyxhxllxxxxhx+llx3llx6xkxcx3 JK
Widzę, że nigdy nie złowiłeś węgorza. Nie proponuj ludziom zestawu włosowego do łowienia węgorza, bo węgorz nie zasysa pokarmu lecz pobiera chwytając. I koniecznie musisz się dokształcić o roli przyponu przegubowego i żyłkach.
I proszę, odpuść sobie riposty, reprymendy i pouczenia dla mnie.
CześćDobre - węgorza nie złowiłem. Pewnie i sandacza, i szczupaka, i lina, i karasia też nie złowiłem.Powiedz gdzie tam jest napisane, że ma być haczyk z włosem.Jest tylko link jak można skonstruować taki przypon."Dużo ciekawszym rozwiązaniem może być zastosowaniem zestawu np takiego z tym, że uzbrojonego w odpowiedni haczyk:Przed haczykiem dołożyć kawałek styropianu i uklejka będzie się unosić delikatnie nad dnem."No gdzie tu jest mowa o włosie? Naucz się czytać ze zrozumieniem.Jak już chcesz pouczać to zobacz co napisałeś na temat żyłek:" Kolego Lin1992 - tak się zastanawiam nad aspektem żyłki karp-węgorz, ale tylko przy wyrzutach dosyć dalekich. Żyłki karpiowe są dosyć ciężkie, mają wiele funkcji jak przyleganie do dna, odporność na przecieranie i i zwiększoną na przecinanie itd. co zwiększa wagę. I w momencie brania węgorza z dużej odległości, ta ryba może wyczuć obciążenie powodowane dodatkowo przez żyłkę i odpuści sobie branie. Węgorza trudniej się łowi niż karpia. W związku z tym może na drugą szpulę nawiń zwykłą żyłkę gruntową (nie karpiową) lub plecionkę."
"I koniecznie musisz się dokształcić o roli przyponu przegubowego i żyłkach."Takie teksty na temat przyponu przegubowego to raczej sobie sam odpuść bo trzeba wiedzieć o czym się pisze, chyba, że rozmawiam z kolonem, który myśli, że jest nie do odkrycia kim jest.JK
Witam.
Koledzy doradźcie mi którą wędkę wybrać.
Mam zamiar łowić na nią głownie węgorze i czasami karpie.
Upatrzyłem sobie dwie wędki:
DRAGON MEGABAITS TACT.CARP 3,90m 3 lbs II lub TEAM DRAGON SILV. EDIT.CARP 3,90m 3lbs II
Z góry dziękuje i pozdrawiam :)
Obie zajebiste ale ta 1 mi pasuje
cześć, a jakiej wielkości karpie chcesz łowić? Może wystarczy ci na karpie i węgorze karpiówka Elite o krzywej ugięcia 2 1/2 lub 2 3/4 lbs?
Mega Baits to bardzo dobre wędziska.
pozdrawiam
Jezioro na którym łowię obfituje w liczne podwodne niespodziewane niespodziajki :). typu gęsta roślinność,jakieś gałęzie,pieńki po drzewach i różne pozostałości po kłusownikach typu kawałek siatki,kilka metrów sznurka itp. Więc czasami wymagany jest siłowy hol ryby i właśnie stąd pomysł na takie wędki a co do ryb to górną granicą wagi myślę że będzie jakieś 6 do maksymalnie 10 kg.
Jezioro na którym łowię obfituje w liczne podwodne niespodziewane niespodziajki :). typu gęsta roślinność,jakieś gałęzie,pieńki po drzewach i różne pozostałości po kłusownikach typu kawałek siatki,kilka metrów sznurka itp. Więc czasami wymagany jest siłowy hol ryby i właśnie stąd pomysł na takie wędki a co do ryb to górną granicą wagi myślę że będzie jakieś 6 do maksymalnie 10 kg.
CześćPrzy takich niespodziankach pod wodą pomyślałbym raczej o dobrym przyponie strzałowym lub plecionce niż o mocnej wędce ( choć to też ).Koledze pękła wędka z serii Silver Edition 13"/3,25lb i jest z tego powodu bardzo zawiedziony do karpiówek Dragona. Być może to przypadek ale ja myślę, że wędka za takie pieniądze nie powinna pękać przy rzucie. JK
Jezioro na którym łowię obfituje w liczne podwodne niespodziewane niespodziajki :). typu gęsta roślinność,jakieś gałęzie,pieńki po drzewach i różne pozostałości po kłusownikach typu kawałek siatki,kilka metrów sznurka itp. Więc czasami wymagany jest siłowy hol ryby i właśnie stąd pomysł na takie wędki a co do ryb to górną granicą wagi myślę że będzie jakieś 6 do maksymalnie 10 kg.
CześćPrzy takich niespodziankach pod wodą pomyślałbym raczej o dobrym przyponie strzałowym lub plecionce niż o mocnej wędce ( choć to też ).Koledze pękła wędka z serii Silver Edition 13"/3,25lb i jest z tego powodu bardzo zawiedziony do karpiówek Dragona. Być może to przypadek ale ja myślę, że wędka za takie pieniądze nie powinna pękać przy rzucie. JK
Witam. Jeżeli wędka pękła przy rzucie to możliwe że już wcześniej była w jakiś sposób uszkodzona lub też sporo przekroczył ciężar wyrzutowy wędziska.
pewnie że musiała dostać po łbie albo w samochodzie albo po paru głębszych hehe ja mam kije dragona niektóre mają już po 12 lat i nadal w super kondycji mowa o zodiac carp
pewnie że musiała dostać po łbie albo w samochodzie albo po paru głębszych hehe ja mam kije dragona niektóre mają już po 12 lat i nadal w super kondycji mowa o zodiac carp
CześćNie - ani nie dostała, ani po piwie, ani przekroczony ciężar wyrzutu. Normalnie pękła przy ciężarku chyba 85g bez worka PVA. Ja tylko piszę to co wiem. Nie sądzę, żeby była źle traktowana. To, ze masz wedki 12 lat o niczym nie świadczy bo 12 lat temu Jaxon Genesis też było serią nie do zajechania. Są lepsze wędki niż Dragona z serii Megabaits na dokładkę nie są paraboloikami.JK
Lin1992 na TEAM DRAGON SILV. EDIT.CARP 3,90m 3lbs II mój tato miał suma grubo ponad 50-ke kij wygiął się od szczytówki po koniec uchwytu wędki i nie złamał się :)
to miał pewnie niezłą zabawę z tym dymem :)
no i to jaką 2h 30min.:)
pewnie że musiała dostać po łbie albo w samochodzie albo po paru głębszych hehe ja mam kije dragona niektóre mają już po 12 lat i nadal w super kondycji mowa o zodiac carp
CześćNie - ani nie dostała, ani po piwie, ani przekroczony ciężar wyrzutu. Normalnie pękła przy ciężarku chyba 85g bez worka PVA. Ja tylko piszę to co wiem. Nie sądzę, żeby była źle traktowana. To, ze masz wedki 12 lat o niczym nie świadczy bo 12 lat temu Jaxon Genesis też było serią nie do zajechania. Są lepsze wędki niż Dragona z serii Megabaits na dokładkę nie są paraboloikami.JK
no z tym że JAXON wtedy robił dobre wędki to się zgodzę bo także mam z seri GENEZIS spinning i rzeczywiście jest rewelacyjny dużo dużo lepszy niż w tym roku zakupiony shimano catana ,,,,,co to się porobiło heh
posiadam,już nie produkowane kije z serii Dragon Mega Baits Selection Carp 3,6 -3 lbs i jestem z nich bardzo zadowolony ,gdybym jeszcze gdzies znalazł nowe to bym bez zastanowienia nabym kolejne dwa bo są super,bardzo mi podpasowały
a powiedzcie mi jeszcze jaką długość wędziska wybrać 3.60 czy 3.90 m. ? Która będzie lepsza?
CześćLepsza do czego?Ile masz wzrostu?JK
Cześć Lepsza do czego? Ile masz wzrostu? JK
To teraz wedzisko dobiera sie do wzrostu?
CześćA jak sobie wyobrażasz jak ktoś ma np 155cm wzrostu z wędką 13" na dokładkę w terenie zadrzewionym? Wiem, że są powiedzmy niscy wędkarze preferujący właśnie takie wędki ( 13" ) ale większość dobiera sprzęt do wzrostu i warunków panujących na łowisku. Drugi aspekt to czy wędka ma być rzutowa czy z wywózki. Chyba łatwiej operować wędką krótszą przy konieczności wypływania po ryby. Są nawet specjalne serie 11" do takich zadań.I druga strona medalu - łatwiej rzucać wędką progresywną o krzywej ugięcia 3,25 lub nawet 3,5lb niż parabolikiem 2,75lb. Znam ten temat od podszewki można powiedzieć. Na jednej ze żwirowni da się łowić tylko z wywózki. Kolego zakupił do tego celu wędki YAD Yorkshire 12"/2,75lb. Na żwirowni bajka a jak byliśmy na " czystej wodzie " miał troszkę problemów żeby rzucić z ciężarkiem 80g na odległość ok 90m.Dalej jesteś sceptykiem, że wędki powinno się dobierać a nie kupować na zasadzie poproszę te dwie sztuki ;-)Edit:Dodam jeszcze, że ja osobiście używam trzech par wędek i wcale nie chodzi tu o chwalenie się.Jedna para rzutowe progresywne 12"/3lbDruga para paraboliki do plecionek z wywózki 12"/2,75lb.Trzecia para do jak naprawdę muszę ciepnąć półparaboliki 13"/3,25lb.JK
JKarp a na jaką wedkę powinien łowić wędkarz o wzroście powyżej 200 cm w terenie zadrzewionym na łowisku gdzie jest zakaz polowów ze środków pływających,skoro dla osoby o wzroscie 155 cm kij 3,9 jest za długi to chyba dla dwu metrowego dryblasa 3,3 (do wywozki) tez bedzie za długi a krotszych już nie robia Wiec jak to jest?
JKarp a na jaką wedkę powinien łowić wędkarz o wzroście powyżej 200 cm w terenie zadrzewionym na łowisku gdzie jest zakaz polowów ze środków pływających,skoro dla osoby o wzroscie 155 cm kij 3,9 jest za długi to chyba dla dwu metrowego dryblasa 3,3 (do wywozki) tez bedzie za długi a krotszych już nie robia Wiec jak to jest?
CześćJa napisałem jak powinno dobierać się kije a nie jak komplikować sobie życie ;-)Nie napisałem tego złośliwie.Ja staram się teoretycznie podpowiedzieć jak powinno dobierać się wędki, które kosztują no powiedzmy niemałe pieniądze, żeby ktoś za dwa tygodnie nie powiedział, że kazali mu kupić np kije 13"/3.25lb paraboliki, które zupełnie w tym miejscu się nie nadają. Wiem, że czasem mało doświadczony wędkarz kupuje pierwsze karpiówki na zasadzie " poproszę te dwie " i dopiero po czasie, jak nabierze doświadczenia stwierdza, że dokonał złego wyboru. Co prawda czasem duma ( a chyba jednak brak funduszy ) nie pozwala na przyznanie się do błędu na zakup następnej pary wędek. Oczywiście mówię o tych, którzy swoją przygodę z karpiami traktują nie jak kaprys i modę ale sposób na życie i wędkowanie.
Ja przy takim zagęszczeniu trudności zmieniłbym miejsce połowu tak, żeby nożna było zarzucić bez problemu.Poza tym nie napisałem, że przy 155cm 13" jest kijem za długim a napisałem tak:" A jak sobie wyobrażasz jak ktoś ma np 155cm wzrostu z wędką 13" na dokładkę w terenie zadrzewionym? Wiem, że są powiedzmy niscy wędkarze preferujący właśnie takie wędki ( 13" ) ale większość dobiera sprzęt do wzrostu i warunków panujących na łowisku. "JK
Poza tym nie napisałem, że przy 155cm 13" jest kijem za długim a napisałem tak: " A jak sobie wyobrażasz jak ktoś ma np 155cm wzrostu z wędką 13" na dokładkę w terenie zadrzewionym? Ja wyobrazam sobie ,ze jest kijem za długim Wiec napisałeś jedno i to samo tylko na dwa różne sposoby,by jakoś z tego wybrnąć:) Piszesz,że służysz radą i pomocą w karpiowaniu ale niestety nic sie nie dowiedzialem konkretnego w doborze wędek do wzrostu:) Gdy ktoś drąży temat starasz sie z tego jakoś wybrnąc:))
CześćMoże masz i rację - staram się z tego tylko wybrnąć skoro tak uważasz.Jednak ja nie szukam teoretycznych trudności bo czasem może wyjść, że nie wyprodukowano wędki dla karpiarza ponad 200cm wzrostu łowiącego w takim miejscu, że z tyłu i nad głową ma drzewa a na łowisku jest zakaz wypływania po ryby.Co wtedy zrobić ?Może masz odpowiedź?Chętnie poczytam ;-)
Ja już się określiłem co wtedy bym zrobił a Ty jaką masz radę ?
Poszukaj sobie po normalnych, porządnych forach dla karpiarzy jak powinno dobierać się wędki żeby jak napisałem po krótkim czasie nie okazało się, że trzeba szukać następnych. Tam nikt nie podrzuca takich zapytań jak Twoje - a wiesz dlaczego? Bo tam jak ktoś pyta to każdy stara się pomóc swoją wiedzą i doświadczeniem bez szukania utrudnień i czysto teoretycznych sytuacji.JK
Do JKarp: Witam. Mam 180cm wzrostu i będę łowił "normalnie" to znaczy sam będę zarzucał zestaw tak jak np.spławikówką.
aha będę łowił od 20 do max 90 metrów od brzegu.
CześćJa mam 176cm wzrostu. Używam wędki 12"/3lb o akcji progresywnej jako rzutowej przy ciężarkach 80-90g plus czasem worek PVA.Myślę, że 12"/3,25lb to optymalny wybór. Oczywiście 3,25lb to max mocy wędki. Zwróć jeszcze uwagę, że te Dragony są paraboliczne czyli ich właściwości rzutowe nie muszą być z górnej półki. Z tym, że firmy różnie opisują swoje wędki. Czasem piszą, że jest to akcja szczytowa a to jest parabolik.Tak jak wcześniej wspomniałem przy takich niespodziankach na dnie dobrze byłoby pomyśleć o przyponie strzałowym bo żyłce nie wróżę " długiej kariery " .http://baits.pl/solar-contour-unleaded-p-1131.htmlJK
wielkie dzięki za pomoc w doborze wędki.Wybiorę tak jak poleca mi JKarp czyli 12" o cw.3,25 lbs.
a i jeszcze jedno : Czy tą wędką da się skutecznie zaciąć i wycholować węgorze. I co z gruboscią linki czy na karpie i węgorze może być taka sama?Węgorze i karpie mam zamiar łowić z gruntu.
Cześć Może masz i rację - staram się z tego tylko wybrnąć skoro tak uważasz. Jednak ja nie szukam teoretycznych trudności bo czasem może wyjść, że nie wyprodukowano wędki dla karpiarza ponad 200cm wzrostu łowiącego w takim miejscu, że z tyłu i nad głową ma drzewa a na łowisku jest zakaz wypływania po ryby. Co wtedy zrobić ? Może masz odpowiedź? Chętnie poczytam ;-)
Ja już się określiłem co wtedy bym zrobił a Ty jaką masz radę ?
Poszukaj sobie po normalnych, porządnych forach dla karpiarzy jak powinno dobierać się wędki żeby jak napisałem po krótkim czasie nie okazało się, że trzeba szukać następnych. Tam nikt nie podrzuca takich zapytań jak Twoje - a wiesz dlaczego? Bo tam jak ktoś pyta to każdy stara się pomóc swoją wiedzą i doświadczeniem bez szukania utrudnień i czysto teoretycznych sytuacji. JK Skoro ktoś ma w opisie profilu,że służy radą i pomocą łowcą karpi a ja jestem początkującym i bardzo ciekawskim , biorącym wszystkie ewentualności pod uwage,by nie byc zaskoczonym na łowisku,bo chce sporo wiedzieć na temat ich łowienia wiec pytam gdy mam jakies wątpliwości .Pytam sie ,,niby"" fachowca w tej dziedzinie ktory niby chce doradzać a jak sie pojawiaja trudności to daje wymijające odpowiedzi:))
CześćSzukasz dymu czy obiad nie smakował ? Masz problem to napisz do Przemka Mroczka bo ja na tak głupie, teoretyczne i hipotetyczne sytuacje nie znam odpowiedzi a właściwie znam tylko jedną:Ja zmieniłbym miejsce połowu na takie z pomościkiem - tam nie ma drzew i innych temu podobnych zarośli. Czekam na Twoje zdanie a jak sadzę nikt się go nie doczeka. Z prostego powodu - jesteś karpiarzem jednego łowiska. Własnie takiego z pomościkiem, bez drzew itp. Tam możesz być guru i błyszczeć wiedzą. Tu co najwyżej możesz być tylko złośliwy i nic ponadto.Jesteś początkującym i nie ciekawskim karpiarzem - takie jest moje zdanie. Co chcesz udowodnić? Chyba tylko swoją złosliwość i upierdliwość. "NIBY" he he ... - nie życzę sobie wycieczek osobistych. Czy jasno piszę?My tu rozmawiamy o konkretnych wędkach konkretnej firmy. Na dokładkę jak zauważyłem jakoś moje rady były dobre i rzeczowe skoro kilka postów wyżej Bartosz już się określił jakie kupi wędki. Nie napisał do Ciebie co radzisz a jak myślisz dlaczego?Jak nie wiesz jaka wędka powinna być dla tego karpiarza 200cm itp itd to raczej już się nie dowiesz.
Znasz powiedzenie " łebski chłop i chłopski łeb " ? Wiesz czym się różni jeden chłop od drugiego? Ja wiem ;-)JK
a i jeszcze jedno : Czy tą wędką da się skutecznie zaciąć i wycholować węgorze. I co z gruboscią linki czy na karpie i węgorze może być taka sama?Węgorze i karpie mam zamiar łowić z gruntu.
CześćOczywiście, że tą samą żyłką możesz łowić i węgorze i karpie.JK
szkoda,że piszsesz,że służysz radą i pomocą,ja nią nie sluże wiec pytam sie doradcy w tej dziedzinie Chcesz byc pomocny to skoro o coś CIe zapytałem to odpowiedz a nie Ty pytasz sie mnie co ja bym zrobił,że doszukuję sie czegoś czego nie ma,że to są sytuacje teoretyczne i hipotetyczne dlatego,że duzo łowie to wiem,że takie sytuacje czesto się zdazaja.Masz racje mojego zdania sie nie doczekasz,bo nie jestem doradcą jak Ty,mam sporą wiedze ale nie chwale sie nią,masz też sporą wiedzę i chcesz służyc radą ale tylko tą która wiekszośc osob łowiących karpie posiada a jak nie to umie ją znaleśc na forach karpiowych a jak ja zaczyman drążyć temat to już nici z Twej wiedzy Z Przemkiem Mroczkiem i Włodkiem Jożwińskim tez miałem przyjemności rozmawiać
CześćCzytanie ze zrozumieniem się kłania:
" JKarp a na jaką wedkę powinien łowić wędkarz o wzroście powyżej 200 cm w terenie zadrzewionym na łowisku gdzie jest zakaz polowów ze środków pływających,skoro dla osoby o wzroscie 155 cm kij 3,9 jest za długi to chyba dla dwu metrowego dryblasa 3,3 (do wywozki) tez bedzie za długi a krotszych już nie robia Wiec jak to jest?
CześćJa napisałem jak powinno dobierać się kije a nie jak komplikować sobie życie ;-)Nie napisałem tego złośliwie.Ja staram się teoretycznie podpowiedzieć jak powinno dobierać się wędki, które kosztują no powiedzmy niemałe pieniądze, żeby ktoś za dwa tygodnie nie powiedział, że kazali mu kupić np kije 13"/3.25lb paraboliki, które zupełnie w tym miejscu się nie nadają. Wiem, że czasem mało doświadczony wędkarz kupuje pierwsze karpiówki na zasadzie " poproszę te dwie " i dopiero po czasie, jak nabierze doświadczenia stwierdza, że dokonał złego wyboru. Co prawda czasem duma ( a chyba jednak brak funduszy ) nie pozwala na przyznanie się do błędu na zakup następnej pary wędek. Oczywiście mówię o tych, którzy swoją przygodę z karpiami traktują nie jak kaprys i modę ale sposób na życie i wędkowanie.
Ja przy takim zagęszczeniu trudności zmieniłbym miejsce połowu tak, żeby nożna było zarzucić bez problemu.Poza tym nie napisałem, że przy 155cm 13" jest kijem za długim a napisałem tak:" A jak sobie wyobrażasz jak ktoś ma np 155cm wzrostu z wędką 13" na dokładkę w terenie zadrzewionym? Wiem, że są powiedzmy niscy wędkarze preferujący właśnie takie wędki ( 13" ) ale większość dobiera sprzęt do wzrostu i warunków panujących na łowisku. "JK"
Takie sytuacje może i się zdarzają ale normalny, myślący człowiek zanim popatrzy na wodę to patrzy też po brzegu. Co z tego, że miejsce może być książkowe jak nie ma sposobu tam dopłynąć ( bo jest zakaz ) ani dorzucić bo warunki nie pozwalają. Jest taka prosta zasada : jak się neguje i chce się podważyć czyjąś wiedzę ( " niby " ) najpierw trzeba samemu się zastanowić czy sam znam odpowiedź i wchodzić w dyskusję. Sam odpowiedzi nie znasz ale próbujesz toczyć ze mną jakąś dziwną grę. Pytam co chcesz udowodnić: swoją złośliwość czy głupotę czy jeszcze coś innego? Bo jak już to chyba z dziesięć razy napisałem moja wiedza na tak teoretyczne pytania jest żadna. Ja wiem co sam bym zrobił ( patrz wyżej na czerwono ) ale jaką wędkę - nie mam pojęcia. Gdybyś wiedział ilu Kolegów z portalu zwraca się do mnie przez PW z pytaniami dotyczącymi nie tylko karpiowania ale też i z pytaniami o zanęty, dodatki itp i każdy otrzymał odpowiedź na nurtujące go problemy pewnie zrobiłbyś wielkie oczy. Nie sztuką jest zadawać głupawe pytania i nie na tym polega moja pomoc aby na nie odpowiadać. Czym innym ( ja tak myślę ) jest zapytanie o zestaw, kulki, haczyki itp wynikające ze zwykłej niewiedzy lub z chęci jej poszerzenia a czym innym rzucanie głupich hipotetycznych pytań na które nie ma odpowiedzi. JK
JKarp a na jaką wedkę powinien łowić wędkarz o wzroście powyżej 200 cm w terenie zadrzewionym na łowisku gdzie jest zakaz polowów ze środków pływających,skoro dla osoby o wzroscie 155 cm kij 3,9 jest za długi to chyba dla dwu metrowego dryblasa 3,3 (do wywozki) tez bedzie za długi a krotszych już nie robia Wiec jak to jest?
odpowiedz jest prosta -wedkarz powyżej 200cm w terenie zadrzewionym powinien łowic wedka 3,90 ale tylko powinien bo w niektórych sytuacjach nic nie poradzisz i nie da sie łowic choc by wedka miała 3 metry a to ze dla osoby 155cm wedka 3,9 jest za długa to chyba każdy wie ,najkrótsze na rynku karpiówki do wywózki mają długośc 3,00 ,wchodza dopiero na rynek.wedki od zawsze były dobierane miedzy innymi do wzrostu.
,,nie sztuką jest zadawać głupowate pytania i nie na tym polega moja pomoc aby na nie odpwiadać" jeśli sie doradza a nie zna odpowiedzi to najlepiej napisac,że pytanie jest głupie :))
CześćWiesz co?Może masz i rację.Jak ktoś na drugi raz zada mi durnowate pytanie to lepiej zamilczę.
Nawet Piotrek przed chwilą napisał, że wędki dobiera się też między innymi do wzrostu.A słyszałeś, że niektórzy dobierają też do swojej fizycznej siły? Jak jest ktoś bardzo silny wędkę 2,75lb może zniszczyć moment. Znam takiego co używa wędek 4lb bo inne są za delikatne. Też to podważysz i zadasz znowu pytanie :wędkarz 200cm, zakaz wywózki, teren zadrzewiony i wyciska w martwym ciągu 400kg - jaka wędka ?To jak to jest: my obaj jesteśmy coś nie kumaci czy z Tobą coś nie halo ?Sam sobie odpowiedz na to pytanie.
Nie spotkałem się jeszcze z kimś takim jak Ty. Nie zadawano mi tak głupich pytań. Nikt jeszcze tyle czasu nie był w stanie zrozumieć co do niego mówię. Powtórzę Ci jeszcze raz:jak chcesz podważyć czyjąś wiedzę i doświadczenie musisz sam bardzo uważać. To tak jak kopać się z koniem - niby można tylko wiadomo jak to się może skończyć.To, że nikt się nie wypowiada nie znaczy, że nie czyta. Osąd pozostawiam innym. Może i jestem nie do końca wiedzący ale ja potrafię wyciągać wnioski. Jeden wniosek już mam:omijać szerokim łukiem takich jak TY. Boli Cię, że ktoś naprawdę zęby zjadł na karpiach? Że naprawdę dużo wie? Że nie łowi tylko na łowiskach specjalnych? Że już dawno zauważył że kolorowe kuleczki po 60zł same karpi nie łowią? Przez kilka postów próbowałem Ci wytłumaczyć co bym zrobił ? Skoro tego nie rozumiesz trudno - już nie zrozumiesz i będziesz łowił sobie rybki z tego pomościku aż kiedyś ktoś zabierze Cię na prawdziwą wodę i wtedy zobaczysz i stwierdzisz:to wiem, że nic nie wiem.
JK
,,służę radą i pomocą z zakresu karpiowania"" tak sie reklamujesz na profilu Skoro tak to powinieneś znać odpowiedzi na pytania,ktoś tak się reklamujący nie unika trudnych pytań.Odpowiedziałeś na proste pytanie odnośnie doboru dług. wędki,na pytanie na które każdy może znaleźć odpowiedz na necie,wystarczy poszukać a przy trudniejszym pytaniu,w które się sam pogrążyłeś (155 wzrostu i wędka 3.9)Zadałem CI pytanie o odwrotną sytuację już się pogubiłeś i zacząłeś mnie atakować,że to głupie,teoretyczne i hipotetyczne pytanie,ubliżasz mi,że jestem złośliwy i upierdliwy i głupi,że ze mną coś nie halo Ja CI nie ubliżałem a Ty ubliżasz Czego się obawiałeś atakując mnie w ten sposób,że może odkażać si,że Twa wiedza jest podstawowa,że może ktoś kto się nie reklamuje jako doradca,nie udzielający się na forach może więcej wiedzieć od Ciebie Nie znasz odpowiedzi na pytanie wiec się przyznaj wprost do tego a nie atakujesz i ubliżasz pytającemu Co z Ciebie za doradca?? I może tak dokończysz ,,omijać szerokim takich jak TY"" czyli jakich?? Łowię od około 25 lat i nie wstydzę sie przyznać do tego,że moja wiedza jest znikoma i dla tego nie oferuję sie jako znawca i doradca Co do kulek po 60 zł to stać mnie na nie a nie musze liczyć na darmowe kulki jakiś kiepskich firm do testów
CześćDalej nie kumasz.Sam wykazałeś się ignorancją pytając od kiedy wędki dobiera się do wzrostu. Sam zadałeś to pytanie, które ma się nijak do sytuacji nad wodą no chyba, ze masz takie problemy nad swoją wodą
Nikt nie zna odpowiedzi na niektóre pytania - szczególnie teoretyczne. Czy Ty dalej twierdzisz, ze na Twoje pytanie ktoś udzieli sensownej odpowiedzi? Dawno Ci już powiedziałem, że nie wiem. Dawno też powiedziałem co ja zrobiłbym w takiej sytuacji. Czepiłeś się, że nie znam odpowiedzi - może i nie znam. Może za mało jeszcze łowię, za krótko żyję, żeby wiedzieć co właściwie mam odpowiedzieć na takie pytanie. Jeśli pytanie nie było teoretyczne to jakie? Takie sytuacje się zdarzają? Ważne, że sam nie miałeś nic do powiedzenia w tym temacie oprócz tego, że Twoje Dragony to mistrzostwo świata. Trudnych pytań się nie boję - jak się okazuje należy się bać trudnych ludzi. Złośliwych, małostkowych, upierdliwych i łapiących za słówka. Już dawno ktoś powiedział, że nie należy zaniżać się do dyskusji z pewną grupą ludzi. Po pierwsze z boku nie widać kto ma coś nie halo a po drugie sprowadzi cię na na swój poziom i zechce pokonać wykazując, że w zasadzie to nic nie wiesz. Owszem - służę radą i pomocą. Jak ktoś się chce coś dowiedzieć i nauczyć zawsze skorzysta. Jak ktoś nie chce a szuka dziury w całym ( a może szuka czego innego ) to takiemu nie pomoże już nic a może i coś w życiu pomoże.Nigdy nie powiedziałem, że wiem wszystko. Nigdy też nie powiedziałem, że nie ma kogoś na forum kto wie więcej. Próbujesz insynuować i wkładać mi w usta słowa, których nigdy nie wypowiedziałem.
"I może tak dokończysz ,,omijać szerokim takich jak TY"" czyli jakich??" To jeszcze nikt nigdy Ci nie powiedział jaki jesteś? Oj niedobrze, i myślisz, że ja to zrobię? Domyśl się ;-)
Co do kulek jak nie widziałeś to się nie wypowiadaj a tym bardziej nie mów że kiepskie. Nie jest to firma krzak i są ludzie w Firmie odpowiedzialni za to, żeby nikt opiniował jakości kulek bez ich posiadania co niestety nader często się zdarza. Za kulki dla Twojej wiadomości płacę - może ciut inną cenę jak sklepową ale płacę. Za każdy wyjazd na ryby płacę również sam - to też dla wiadomości. JK
Kolego Lin1992 - tak się zastanawiam nad aspektem żyłki karp-węgorz, ale tylko przy wyrzutach dosyć dalekich. Żyłki karpiowe są dosyć ciężkie, mają wiele funkcji jak przyleganie do dna, odporność na przecieranie i i zwiększoną na przecinanie itd. co zwiększa wagę. I w momencie brania węgorza z dużej odległości, ta ryba może wyczuć obciążenie powodowane dodatkowo przez żyłkę i odpuści sobie branie. Węgorza trudniej się łowi niż karpia.
W związku z tym może na drugą szpulę nawiń zwykłą żyłkę gruntową (nie karpiową) lub plecionkę.
Innym rozwiązaniem może być zrobienie specjalnego przyponu mianowicie np. 1 m zrobić z cienkiej plecionki o wyporności krytycznej (w spinningu określa się tę cechę wyrazem Suspending), czyli ani nie tonie, ani nie wypływa. Ten przypon trzeba połączyć przegubowo z żyłką główną i powinno to zmylić węgorza.
pozdrawiam
Kolego Lin1992 - tak się zastanawiam nad aspektem żyłki karp-węgorz, ale tylko przy wyrzutach dosyć dalekich. Żyłki karpiowe są dosyć ciężkie, mają wiele funkcji jak przyleganie do dna, odporność na przecieranie i i zwiększoną na przecinanie itd. co zwiększa wagę. I w momencie brania węgorza z dużej odległości, ta ryba może wyczuć obciążenie powodowane dodatkowo przez żyłkę i odpuści sobie branie. Węgorza trudniej się łowi niż karpia.
W związku z tym może na drugą szpulę nawiń zwykłą żyłkę gruntową (nie karpiową) lub plecionkę.
Innym rozwiązaniem może być zrobienie specjalnego przyponu mianowicie np. 1 m zrobić z cienkiej plecionki o wyporności krytycznej (w spinningu określa się tę cechę wyrazem Suspending), czyli ani nie tonie, ani nie wypływa. Ten przypon trzeba połączyć przegubowo z żyłką główną i powinno to zmylić węgorza.
pozdrawiam
CześćŻyłki karpiowe dobrych firm różnią się tylko tym od tych powiedzmy " normalnych ", że mają podane prawdziwe wartości takie jak grubość i wytrzymałość na węźle. Poza tym nie mają ani innego ciężaru właściwego ani nie są jakieś nadzwyczajne. Czasem pokryte są fluorocarbonem ale moim zdaniem nie powoduje to jakiś znaczących zmian w ciężarze żyłki.Węgorza nie łowi się ani trudniej ani łatwiej jak karpia. Jak jest i żeruje chyba tylko za duży haczyk może być przyczyną braku brań ( za duża przynęta również ) lub ołów zamontowany nie przelotowo.Plecionka o wyporności zerowej straci swoje właściwości w momencie dowiązania do niej haczyka. Znaczy plecionka pozostanie taka jak jest ale zestaw będzie leżał na dnie jak głaz. Dużo ciekawszym rozwiązaniem może być zastosowaniem zestawu np takiego z tym, że uzbrojonego w odpowiedni haczyk:Przed haczykiem dołożyć kawałek styropianu i uklejka będzie się unosić delikatnie nad dnem.http://www.carppassion.eu/?x7l5lxh3xpl5h+h3+ll5h+h3l6l3xpxxx++l333xk+xpxylxxll+xyx5xclklxl3l5lxl3xxxyx6x6l5xyxhxllxxxxhx+llx3llx6xkxcx3
JK
JKarp - proszę, nie zachowuj się jak wyrocznia.
Widzę, że nigdy nie złowiłeś węgorza.
Nie proponuj ludziom zestawu włosowego do łowienia węgorza, bo węgorz nie zasysa pokarmu lecz pobiera chwytając.
I koniecznie musisz się dokształcić o roli przyponu przegubowego i żyłkach.
I proszę, odpuść sobie riposty, reprymendy i pouczenia dla mnie.
CześćDobre - węgorza nie złowiłem. Pewnie i sandacza, i szczupaka, i lina, i karasia też nie złowiłem.Powiedz gdzie tam jest napisane, że ma być haczyk z włosem.Jest tylko link jak można skonstruować taki przypon."Dużo ciekawszym rozwiązaniem może być zastosowaniem zestawu np takiego z tym, że uzbrojonego w odpowiedni haczyk:Przed haczykiem dołożyć kawałek styropianu i uklejka będzie się unosić delikatnie nad dnem."No gdzie tu jest mowa o włosie? Naucz się czytać ze zrozumieniem.Jak już chcesz pouczać to zobacz co napisałeś na temat żyłek:" Kolego Lin1992 - tak się zastanawiam nad aspektem żyłki karp-węgorz, ale tylko przy wyrzutach dosyć dalekich. Żyłki karpiowe są dosyć ciężkie, mają wiele funkcji jak przyleganie do dna, odporność na przecieranie i i zwiększoną na przecinanie itd. co zwiększa wagę. I w momencie brania węgorza z dużej odległości, ta ryba może wyczuć obciążenie powodowane dodatkowo przez żyłkę i odpuści sobie branie. Węgorza trudniej się łowi niż karpia. W związku z tym może na drugą szpulę nawiń zwykłą żyłkę gruntową (nie karpiową) lub plecionkę."
"I koniecznie musisz się dokształcić o roli przyponu przegubowego i żyłkach."Takie teksty na temat przyponu przegubowego to raczej sobie sam odpuść bo trzeba wiedzieć o czym się pisze, chyba, że rozmawiam z kolonem, który myśli, że jest nie do odkrycia kim jest.JK