dnia 30.03.2010roku na Jeziorach Wielkich koło Poznania został złowiony karp pełnołuski o masie 37,5kg. Szczęśliwym łowcą okazu został Ryszard Jarmułowicz i pobił on tym samym dotychczasowy rekord Polski. Foto dostepne:http://www.siwobrody.pl/wp-content/uploads/2010/03/karp375.jpg
Ciekawe, czy ktokolwiek zatwierdził rekord. Chciałbym wiedzieć, czy karp wychował się w tym zbiorniku a może pływał tam kilka miesięcy po tym jak przywieziono go zza granicy. Ryba piękna
Oficjalne rekordy Polski przyznawane są tylko i wyłacznie przez WW tak więc poczekajmy na werdykt Redakcji zanim będziemy tak tego Pana i jego zdobycz tytułować.
to ktory to juz jest ten rekord?widzialem niedawno na wedkuje tez niby rekord karpia ale wedkarz inny i karpik tez tu mamy krolewskiego a na tamtym zdjeciu byl lustrzen.i co ciekawe w zadnym czasopismie wedkarskim zadnego rekordu nie przyznano.wedlug mnie to jak powiedzial ferdek kiepski,,pic na wode fotomontaz,,coraz czesciej sie slyszy o rybach przwozonych z za granicy.niedawno tez zlowiono szczupaka ktory ma byc nowym rekordem kraju a ten znowu byl karmiony jakimis kaczkami po genetycznych eksperymentach i rekordu tez niechca przyznac.zenada
gratulacje za karpia a czy rekord to zdecyduja w WW i zycze jeszcze wiekszych okazow bo napewno plywaja takie w naszych wodach i nie musza byc wcale przywożone z zagranicy zaraz bedzie mowa ze kazda większa ryba zlapana a szczegolnie karp to przywieziony zwykla zazdrosc bo nie kazdy potrafi zlapac karpia nawet takiego kolo 10kg
Piękna bestia.Fuks nie z tej ziemi ale trzeba pamiętać,że takich niespodzianek w naszych wodach mimo wszystko jeszcze trochę pływa...Nie każdy ma tyle szczęścia ale coś w tym jest bo szczęściu pomagać trzeba a ono podobno sprzyja lepszym:)Dobierzmy się do tego czego nam jeszcze kłusole nie wytłukli!
moin zdaniem zlowienie 10 kg karpia jest prostrze niz zabranie dziecku lizaka lowisko komercyjne a ich jest od zatzresienia w polsce 3 dni troche kulek peletu kuku konopi i mozna nawet z 5 takich sztuk wyciagnac przyklad bylem na zasiadce na strojkowie 3 dniowej z moja dziewczyna kupila sobie wedki itp zielonego pojecia nie miala jak sie zarzuca wszystko jej pokazalem i w 3 dni wyciagnela 3 sztuki powyzej 10 kg i ponad 10 mniejszych sztuk pozdrawiam
dnia 30.03.2010roku na Jeziorach Wielkich koło Poznania
kurde chyba mam słabą pamięć ale chyba 30 marca nie jest jeszcze tak zielono u nas i ta soczysta zieleń ............. i te krótkie spodenki no koleś twardy Gratulacje..
dnia 30.03.2010roku na Jeziorach Wielkich koło Poznania został złowiony karp pełnołuski o masie 37,5kg. Szczęśliwym łowcą okazu został Ryszard Jarmułowicz i pobił on tym samym dotychczasowy rekord Polski.
Foto dostepne:http://www.siwobrody.pl/wp-content/uploads/2010/03/karp375.jpg
Ciekawe, czy ktokolwiek zatwierdził rekord. Chciałbym wiedzieć, czy karp wychował się w tym zbiorniku a może pływał tam kilka miesięcy po tym jak przywieziono go zza granicy. Ryba piękna
Rybka fajna, ale jakoś tematy karpiowe mnie nie bawią po tym jak ostatnio tu czytałem że przed zawodami sobie zarybili karpiem, żenada.
Prima aprilis było 1kwietnia, dziś mamy 11 więc nie róbmy sobie jaj
Oficjalne rekordy Polski przyznawane są tylko i wyłacznie przez WW tak więc poczekajmy na werdykt Redakcji zanim będziemy tak tego Pana i jego zdobycz tytułować.
Piękna Ryba.Nic tylko pozadrościć i pogratulować.
ogromny...
to ktory to juz jest ten rekord?widzialem niedawno na wedkuje tez niby rekord karpia ale wedkarz inny i karpik tez tu mamy krolewskiego a na tamtym zdjeciu byl lustrzen.i co ciekawe w zadnym czasopismie wedkarskim zadnego rekordu nie przyznano.wedlug mnie to jak powiedzial ferdek kiepski,,pic na wode fotomontaz,,coraz czesciej sie slyszy o rybach przwozonych z za granicy.niedawno tez zlowiono szczupaka ktory ma byc nowym rekordem kraju a ten znowu byl karmiony jakimis kaczkami po genetycznych eksperymentach i rekordu tez niechca przyznac.zenada
gratulacje za karpia a czy rekord to zdecyduja w WW i zycze jeszcze wiekszych okazow bo napewno plywaja takie w naszych wodach i nie musza byc wcale przywożone z zagranicy zaraz bedzie mowa ze kazda większa ryba zlapana a szczegolnie karp to przywieziony zwykla zazdrosc bo nie kazdy potrafi zlapac karpia nawet takiego kolo 10kg
Cześć
Dobrze prawisz.
I najważniejsze - ten karp to żart prima aprilisowy z tamtego roku :-)
Janusz JKarp
To Rysiek, kolega Przemka Mroczka.
Witam.Piekna rybka :) A moze wiesz ile minut wyciągał tego karpia na brzeg :d??? Jestem bardzo tego ciekawy..Pozdrawiam ;D
Piękna bestia.Fuks nie z tej ziemi ale trzeba pamiętać,że takich niespodzianek w naszych wodach mimo wszystko jeszcze trochę pływa...Nie każdy ma tyle szczęścia ale coś w tym jest bo szczęściu pomagać trzeba a ono podobno sprzyja lepszym:)Dobierzmy się do tego czego nam jeszcze kłusole nie wytłukli!
moin zdaniem zlowienie 10 kg karpia jest prostrze niz zabranie dziecku lizaka lowisko komercyjne a ich jest od zatzresienia w polsce 3 dni troche kulek peletu kuku konopi i mozna nawet z 5 takich sztuk wyciagnac przyklad bylem na zasiadce na strojkowie 3 dniowej z moja dziewczyna kupila sobie wedki itp zielonego pojecia nie miala jak sie zarzuca wszystko jej pokazalem i w 3 dni wyciagnela 3 sztuki powyzej 10 kg i ponad 10 mniejszych sztuk pozdrawiam
dnia 30.03.2010roku na Jeziorach Wielkich koło Poznania
kurde chyba mam słabą pamięć ale chyba 30 marca nie jest jeszcze tak zielono u nas i ta soczysta zieleń ............. i te krótkie spodenki no koleś twardy Gratulacje..
fotka z tamtego roku!!!!!