Po pierwsze za tytuł tematu masz "Złotą czcionkę", po drugie jesli łowi ktoś ryby bez karty wędkarskiej, to na pewno nie łowi przepisowo, po trzecie zezwolenia na wędkowanie w wodach specjalnych (dawne tzw. PGR-ryb) nie można polecać albo nie polecać, bo to zależy czy się to komu opłaca z wielu względów i na jakie łowisko, a po czwarte nie znam wędkarza, który by nie łowił przynajmniej raz w życiu jedną ze wszystkich istniejacych metod, no może poza łowieniem z lodu, takze to pytanie jest dość mało konkretne.
Witam. Chciał bym zadać wam kilka pytań odnośnie karty pzw
- Co sądzicie o wędkarzach łowiących przepisowo lecz bez karty ?
- Co polecacie kartę pzw czy tgzw na "pe-ge-ery" ?
i ostatnie
-Jaką metodą łowicie ?
ps:
Zdrowych spokojnych świąt wielkiej nocy i połamania kija
Po pierwsze za tytuł tematu masz "Złotą czcionkę", po drugie jesli łowi ktoś ryby bez karty wędkarskiej, to na pewno nie łowi przepisowo, po trzecie zezwolenia na wędkowanie w wodach specjalnych (dawne tzw. PGR-ryb) nie można polecać albo nie polecać, bo to zależy czy się to komu opłaca z wielu względów i na jakie łowisko, a po czwarte nie znam wędkarza, który by nie łowił przynajmniej raz w życiu jedną ze wszystkich istniejacych metod, no może poza łowieniem z lodu, takze to pytanie jest dość mało konkretne.
popieram kolegę wyżej a ja łowie na spinning , spławik ale głównie z gruntu