Ostatnio czytajac rozne opinie i artykuly przyszlo mi na mysl w ilu krajach Europejskich wymagana jest karta wedkarska.
Jesli ktos ma taka wiedze lub spotkal sie w Europie o obowiazku posiadania KARTY WEDKARSKIEJ niech sie pochali ta wiedza. Za co z gory dziekuje i pozdrawiam
W Austri w urzędzie dostajesz licencje poczym do instytucji odpowiadajacej urzedowi skarbowemu i gotowe. Z tym ze nap na Dunaju możesz łowic tylko na danych odcinkach bodajrze 3km. A kazdy zbiornik oplacasz osobno , cos mi sie od znajomych obiło o uszy ze w Czechach jest cos takiego jak karta wędkarska
W Dani wykupujesz pozwolenie i łapiesz na 1 dzień czy na miesiąc czy na rok ,jak kto woli.Tylko masz świstek że opłaciłeś i z tym sie trzymasz.Bez żadnych egzaminów.Bynajmniej tak jest w ARHUS
Co ciekawe, iż nigdzie opłata nie przekracza 60 zł na rok na polskie pieniądze.
Druga sprawa to, czy tam można zabierać złowione ryby ? Coś mi sie wydaje że nie, tak bynajmniej jest w W .Brytani. Za małe pieniądze na taki luxus. :))
Co ciekawe, iż nigdzie opłata nie przekracza 60 zł na rok na polskie pieniądze.
Druga sprawa to, czy tam można zabierać złowione ryby ? Coś mi sie wydaje że nie, tak bynajmniej jest w W .Brytani. Za małe pieniądze na taki luxus. :))
Co ciekawe, iż nigdzie opłata nie przekracza 60 zł na rok na polskie pieniądze.
Druga sprawa to, czy tam można zabierać złowione ryby ? Coś mi sie wydaje że nie, tak bynajmniej jest w W .Brytani. Za małe pieniądze na taki luxus. :))
Licencja w angli na 2011 zezwalajaca na polow bialorybu i pstraga £27Pelna licncja jak wyzej plus losos i troc wedrowna£72,na wodach environment agency dozwolone do zabrania 2 sztuki dziennie, w kolach ruznie, w moim pstrag 2szt szczupak 1szt do 3.5kg wagidziennie.
Ostatnio czytajac rozne opinie i artykuly przyszlo mi na mysl w ilu krajach Europejskich wymagana jest karta wedkarska.
Jesli ktos ma taka wiedze lub spotkal sie w Europie o obowiazku posiadania KARTY WEDKARSKIEJ niech sie pochali ta wiedza. Za co z gory dziekuje i pozdrawiam
W niemczech zaplacilem za karte 48eu. na piec lat ddo tego wpisowe do kola 180eu. i co rok 120eu. skladke roczna wiec zaplacilem 348eu. i moge lapac na trzech jeziorach i na dwoch odcinkach rzeki po 3km ale nastepny sezon zaplace juz tylko 120 eu. kontrole sa czeste i lepiej nic nie przeskrobac bo niema tlumaczenia. Ryb jest naprawde sporo bo malo kto je zabiera w 90% wracaja do wody a ryba ktora chce sie zabrac musi byc natychmiast usmiercona i wpisana w rejestr
W niemczech zaplacilem za karte 48eu. na piec lat ddo tego wpisowe do kola 180eu. i co rok 120eu. skladke roczna wiec zaplacilem 348eu. i moge lapac na trzech jeziorach i na dwoch odcinkach rzeki po 3km ale nastepny sezon zaplace juz tylko 120 eu. kontrole sa czeste i lepiej nic nie przeskrobac bo niema tlumaczenia. Ryb jest naprawde sporo bo malo kto je zabiera w 90% wracaja do wody a ryba ktora chce sie zabrac musi byc natychmiast usmiercona i wpisana w rejestr
ja musiałm zdac tu egzamin panstwowy na karte koszt to 30 eu egzamin 130 eu kurs 3 miesięczny ,karta w gmnie 75eu i zezwolenie na jezioro 155 eu land to bawaria
tu bawria ma swoje prawa co do tych rzeczy tu tylko dawali kiedyś karty bez egzaminów naszym kolegom uciekinierom ,teraz niestety trzeba zdawać egzaminy ale warto poświecić trochę czasu bo tu można połowic ,lece spac ,dobrej nocy jutro po robocie porozmawiamy dalej jak bedziesz miał czas
Zgadza sie Szuwar, ale to już nie jest 60 zł, tylko 300 zł na rok. A to już inna sprawa.Plis dniowka za muche i dojazdy;)) Dla zainteresowanych moge podac pare stron.
W Szwecji nie potrzeba Kart Wedkarskich kupuje sie tylko licencje na polow i dotyczy to wszystkich wod oprocz morza . W mozu mozna lowic bez licencji . W Norwegji jest podobnie
W Szwecji nie potrzeba Kart Wedkarskich kupuje sie tylko licencje na polow i dotyczy to wszystkich wod oprocz morza . W mozu mozna lowic bez licencji . W Norwegji jest podobnie i angli.
Bardzo ciekawy temat. Wszyscy wiemy jak wygląda typowy egzamin na kartę wędkarską (ja w zeszłym roku zdawałem w Warszawie i usłyszałem dwa pytania: czytał pan regulamin? a co pan w nim ciekawego wyczytał. Z tego co czytam na forach to w większości kół ta fikcja wygląda podobnie. A fakty są takie, że ogromna większość wędkarzy przestrzega przepisów tylko z obawy przed wpadką. Tam, gdzie kontrole są wyjątkowo rzadkie to już tragedia...ale chyba każdy o tym wie:) A tymczasem zgniły zachód nie wymaga karty, zezwolenie można kupić WSZĘDZIE (nie trzeba polować na skarbnika koła kiedy wybieramy się w obce rejony) i wcale nie są drogie...Panie i Panowie, w przyszłym roku czeka nas inwazja Szwedów, Norwegów, Holendrów, Duńczyków i może jeszcze nawet gorszych turystów wędkarskich ;)
Co ciekawe, iż nigdzie opłata nie przekracza 60 zł na rok na polskie pieniądze.
Druga sprawa to, czy tam można zabierać złowione ryby ? Coś mi sie wydaje że nie, tak bynajmniej jest w W .Brytani. Za małe pieniądze na taki luxus. :))
Licencja w angli na 2011 zezwalajaca na polow bialorybu i pstraga £27Pelna licncja jak wyzej plus losos i troc wedrowna£72,na wodach environment agency dozwolone do zabrania 2 sztuki dziennie, w kolach ruznie, w moim pstrag 2szt szczupak 1szt do 3.5kg wagidziennie.
To się troszkę pozmieniało jak byłem tam wystarczyła licencja i każda woda była dostepna natomiast nie wolno było zabierac ryb
Co ciekawe, iż nigdzie opłata nie przekracza 60 zł na rok na polskie pieniądze.
Druga sprawa to, czy tam można zabierać złowione ryby ? Coś mi sie wydaje że nie, tak bynajmniej jest w W .Brytani. Za małe pieniądze na taki luxus. :))
Licencja w angli na 2011 zezwalajaca na polow bialorybu i pstraga £27Pelna licncja jak wyzej plus losos i troc wedrowna£72,na wodach environment agency dozwolone do zabrania 2 sztuki dziennie, w kolach ruznie, w moim pstrag 2szt szczupak 1szt do 3.5kg wagidziennie.
To się troszkę pozmieniało jak byłem tam wystarczyła licencja i każda woda była dostepna natomiast nie wolno było zabierac ryb
Zmiany zaczely sie jakos w 2010. W coarse ( Non-Migratory Trout & Coarse)dolozono muche, wczesniej tylko w game ( Salmon & Sea Trout)bez zmian, i na wegoza ma byc (jest) calkowity zakaz, jeszcze nie sprawdzalem.
Ostatnio czytajac rozne opinie i artykuly przyszlo mi na mysl w ilu krajach Europejskich wymagana jest karta wedkarska.
Jesli ktos ma taka wiedze lub spotkal sie w Europie o obowiazku posiadania KARTY WEDKARSKIEJ niech sie pochali ta wiedza. Za co z gory dziekuje i pozdrawiam
To może ja zacznę. Karta jest wymagana w Polsce. :)
Niemcy
W Angli kupujesz licencje na poczcie nie ma żadnych kart wędkarskich
W Austri w urzędzie dostajesz licencje poczym do instytucji odpowiadajacej urzedowi skarbowemu i gotowe. Z tym ze nap na Dunaju możesz łowic tylko na danych odcinkach bodajrze 3km. A kazdy zbiornik oplacasz osobno , cos mi sie od znajomych obiło o uszy ze w Czechach jest cos takiego jak karta wędkarska
W Dani wykupujesz pozwolenie i łapiesz na 1 dzień czy na miesiąc czy na rok ,jak kto woli.Tylko masz świstek że opłaciłeś i z tym sie trzymasz.Bez żadnych egzaminów.Bynajmniej tak jest w ARHUS
Licencja Holandia:Licencja Belgia:
Licencja Hiszpania:
Co ciekawe, iż nigdzie opłata nie przekracza 60 zł na rok na polskie pieniądze.
Druga sprawa to, czy tam można zabierać złowione ryby ? Coś mi sie wydaje że nie, tak bynajmniej jest w W .Brytani. Za małe pieniądze na taki luxus. :))
W Angli kupujesz licencje na poczcie nie ma żadnych kart wędkarskich
Plus MEMBERSHIP BOOKS ( ksiazka czlonaowska) wymagana na 99% wod ladowych.
Co ciekawe, iż nigdzie opłata nie przekracza 60 zł na rok na polskie pieniądze.
Druga sprawa to, czy tam można zabierać złowione ryby ? Coś mi sie wydaje że nie, tak bynajmniej jest w W .Brytani. Za małe pieniądze na taki luxus. :))
w niemczech przekracza trochę
Co ciekawe, iż nigdzie opłata nie przekracza 60 zł na rok na polskie pieniądze.
Druga sprawa to, czy tam można zabierać złowione ryby ? Coś mi sie wydaje że nie, tak bynajmniej jest w W .Brytani. Za małe pieniądze na taki luxus. :))
Licencja w angli na 2011 zezwalajaca na polow bialorybu i pstraga£27Pelna licncja jak wyzej plus losos i troc wedrowna£72,na wodach environment agency dozwolone do zabrania 2 sztuki dziennie, w kolach ruznie, w moim pstrag 2szt szczupak 1szt do 3.5kg wagidziennie.
Zgadza sie Szuwar, ale to już nie jest 60 zł, tylko 300 zł na rok. A to już inna sprawa.
Ostatnio czytajac rozne opinie i artykuly przyszlo mi na mysl w ilu krajach Europejskich wymagana jest karta wedkarska.
Jesli ktos ma taka wiedze lub spotkal sie w Europie o obowiazku posiadania KARTY WEDKARSKIEJ niech sie pochali ta wiedza. Za co z gory dziekuje i pozdrawiam
w ilu pokojach jeszcze zadasz to pytanie?
W niemczech zaplacilem za karte 48eu. na piec lat ddo tego wpisowe do kola 180eu. i co rok 120eu. skladke roczna wiec zaplacilem 348eu. i moge lapac na trzech jeziorach i na dwoch odcinkach rzeki po 3km ale nastepny sezon zaplace juz tylko 120 eu. kontrole sa czeste i lepiej nic nie przeskrobac bo niema tlumaczenia. Ryb jest naprawde sporo bo malo kto je zabiera w 90% wracaja do wody a ryba ktora chce sie zabrac musi byc natychmiast usmiercona i wpisana w rejestr
W niemczech zaplacilem za karte 48eu. na piec lat ddo tego wpisowe do kola 180eu. i co rok 120eu. skladke roczna wiec zaplacilem 348eu. i moge lapac na trzech jeziorach i na dwoch odcinkach rzeki po 3km ale nastepny sezon zaplace juz tylko 120 eu. kontrole sa czeste i lepiej nic nie przeskrobac bo niema tlumaczenia. Ryb jest naprawde sporo bo malo kto je zabiera w 90% wracaja do wody a ryba ktora chce sie zabrac musi byc natychmiast usmiercona i wpisana w rejestr
gdzie łowisz w niemczech??
LIPPSTADT
ja koło Monchium
Ja dopiero od roku ale mi sie podoba inna kultura niz w polsce
u mnie trochę drożej jest ale idzie przeżyć
A ile tam placisz bo to zalezy od landu i klubu
ja musiałm zdac tu egzamin panstwowy na karte koszt to 30 eu egzamin 130 eu kurs 3 miesięczny ,karta w gmnie 75eu i zezwolenie na jezioro 155 eu land to bawaria
Mi sie udalo bez zdawania przetlumaczylem karte z polskiej na niemiecka a znajomy byl po mnie okolo 6 miesiecy i powiedzieli mu ze juz tak nie mozna
tu bawria ma swoje prawa co do tych rzeczy tu tylko dawali kiedyś karty bez egzaminów naszym kolegom uciekinierom ,teraz niestety trzeba zdawać egzaminy ale warto poświecić trochę czasu bo tu można połowic ,lece spac ,dobrej nocy jutro po robocie porozmawiamy dalej jak bedziesz miał czas
Zgadza sie Szuwar, ale to już nie jest 60 zł, tylko 300 zł na rok. A to już inna sprawa.Plis dniowka za muche i dojazdy;))
Dla zainteresowanych moge podac pare stron.
W Szwecji nie potrzeba Kart Wedkarskich kupuje sie tylko licencje na polow i dotyczy to wszystkich wod oprocz morza . W mozu mozna lowic bez licencji . W Norwegji jest podobnie
W Szwecji nie potrzeba Kart Wedkarskich kupuje sie tylko licencje na polow i dotyczy to wszystkich wod oprocz morza . W mozu mozna lowic bez licencji . W Norwegji jest podobnie i angli.
Bardzo ciekawy temat. Wszyscy wiemy jak wygląda typowy egzamin na kartę wędkarską (ja w zeszłym roku zdawałem w Warszawie i usłyszałem dwa pytania: czytał pan regulamin? a co pan w nim ciekawego wyczytał. Z tego co czytam na forach to w większości kół ta fikcja wygląda podobnie. A fakty są takie, że ogromna większość wędkarzy przestrzega przepisów tylko z obawy przed wpadką. Tam, gdzie kontrole są wyjątkowo rzadkie to już tragedia...ale chyba każdy o tym wie:)
A tymczasem zgniły zachód nie wymaga karty, zezwolenie można kupić WSZĘDZIE (nie trzeba polować na skarbnika koła kiedy wybieramy się w obce rejony) i wcale nie są drogie...Panie i Panowie, w przyszłym roku czeka nas inwazja Szwedów, Norwegów, Holendrów, Duńczyków i może jeszcze nawet gorszych turystów wędkarskich ;)
Dokladny regulamin polowu ryb w Holandii jest w linku ponizej
VISPAS
Nie ma się co dziwić to jest taka polska pełna absurdów,anakonda nie występuje w europie a jest chroniona
Co ciekawe, iż nigdzie opłata nie przekracza 60 zł na rok na polskie pieniądze.
Druga sprawa to, czy tam można zabierać złowione ryby ? Coś mi sie wydaje że nie, tak bynajmniej jest w W .Brytani. Za małe pieniądze na taki luxus. :))
Licencja w angli na 2011 zezwalajaca na polow bialorybu i pstraga£27Pelna licncja jak wyzej plus losos i troc wedrowna£72,na wodach environment agency dozwolone do zabrania 2 sztuki dziennie, w kolach ruznie, w moim pstrag 2szt szczupak 1szt do 3.5kg wagidziennie.
To się troszkę pozmieniało jak byłem tam wystarczyła licencja i każda woda była dostepna natomiast nie wolno było zabierac ryb
Co ciekawe, iż nigdzie opłata nie przekracza 60 zł na rok na polskie pieniądze.
Druga sprawa to, czy tam można zabierać złowione ryby ? Coś mi sie wydaje że nie, tak bynajmniej jest w W .Brytani. Za małe pieniądze na taki luxus. :))
Licencja w angli na 2011 zezwalajaca na polow bialorybu i pstraga£27Pelna licncja jak wyzej plus losos i troc wedrowna£72,na wodach environment agency dozwolone do zabrania 2 sztuki dziennie, w kolach ruznie, w moim pstrag 2szt szczupak 1szt do 3.5kg wagidziennie.
To się troszkę pozmieniało jak byłem tam wystarczyła licencja i każda woda była dostepna natomiast nie wolno było zabierac ryb
Zmiany zaczely sie jakos w 2010. W coarse ( Non-Migratory Trout & Coarse)dolozono muche, wczesniej tylko w game ( Salmon & Sea Trout)bez zmian, i na wegoza ma byc (jest) calkowity zakaz, jeszcze nie sprawdzalem.