Reklama
  • Forum wedkuje.pl2011-09-12 19:25:02

    Cześc chce Wam zaprezentować kilka wędkarskich kawałów na ponóre i smutne dni:
    - Biorą?

    - Nie bardzo... 
    - Złapał pan coś? 
    - Jednego. 
    - I co pan z nim zrobił? 
    - Wrzuciłem do wody. 
    - Duży był? 
    - Taki jak pan i też mnie wkurwiał. 
    - Zgadnij co śniło mi się ostatniej nocy? - pyta wędkarz kolegę. - Wędkuję sobie z łodzi na środku jeziora, a obok mnie, wyobraź sobie, siedzi Małgosia Foremniak. - Niezły sen. Czy z happy endem? - Oczywiście! Złowiłem czterokilogramowego leszcza.
    Do przysypiającego na leżaczku moczykija podchodzi przechodzień: 
    - I jak panie, biorą? 
    Na co tamten: 
    - Biorą jak cholera - na chwile przysnąłem i mi dwie wędki wzieli!! 
    Wędkarze się przechwalają przy ognisku wieczorem: - Ja złapałem wczoraj taaakiego szczupaka - przechwala się pierwszy wędkarz rozkładając ręce. 
    - Eee..., to nic. Ja złapałam, ooo, taaakiego karasia - mówi drugi, 
    - A ja wątpię - mówi trzeci. 
    Na to czwarty: 
    - A ja taaaaką wątpię !!
    Przechodzi zainteresowany kolega i pyta: 
    -Biorą? 
    Wedkarz odpowiada: 
    -A jak,nie widzisz aż nie nadarzam....!

    Rozmawiają dwie sąsiadki 
    - Wiesz , mój Stasiek to dziś nic nie złowi... 
    - Skąd wiesz??? 
    - A bo w rybnym zostały tylko puszki. 

    Właściciel sklepu rybnego do wchodzącego wędkarza- 
    Coś dawno pana nie widziałem,czyżby pan łowił teraz u konkurenta?
    Dowcip rybacki: 
    - Po czym poznać wiek ryby? 
    - Po... oczach. Im dalej od ogona, tym starsza...
    Wędkarz w łodzi na środku jeziora złapał złotą rybkę. 
    Rybka prosi aby ją wypuścił a spełni jego jedno życzenie. 
    Wędkarz odmawia, ale rybka dalej prosi, 
    po długich negocjacjach wędkarz zgadza się i prosi aby spowodowała, 
    że będzie "dochodził" tak często jak jego żona, 
    rybka macha płetwą, zaszumiało zagrzmiało i już ...... 
    nim spłynął z jeziora "doszedł" pięc razy.
    - W czym najszybciej rośnie ryba? 
    - W oczach wędkarza.


    Kowalski zagaduje starego wędkarza:
    - I co, biorą?
    - Biorą panie, biorą... Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce się dać złapać...

    Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki:
    - Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzuci!

    Wchodzi facet do warzywniaka i mówi:
    - Poproszę kilogram robaczywych jabłek.
    - A po co panu robaczywe?
    - Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku.

    Wędkarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:
    - Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
    Wędkarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
    - Jakie są twoje 3 życzenia?
    - Mam jedno życzenie, ale trzy razy!

    Rozmawiają dwaj wędkarze:
    - Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia!
    - A ja węgorza, który miał 4 metry!
    - Niemożliwe!
    - To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!

    - Jaka dzisiaj woda? - pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu.
    - Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.

    - Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego.
    - Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser.

    - Panie co pan wlewa do rzeki?
    - Środek na pobudzenie apetytu, bo ryby nie chcą brać przynęty...

    Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
    - Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?!
    - Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.

    - I co, biorą, panie Nowak? - pyta Franek.
    - Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower ... Dziękuje za poświęcony czas dla mojego tematu Robert O.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-12 21:13:27

    heh dobre kawały :] ja znam jeszcze jeden :]

    nad wodę przyszła starsza pani z bardzo starym kotem i po paru minutach staruszka złapała złota rybkę i rybka mówi :
    rybka: wypuść mnie a spełnię twoje 3 życzenia
    staruszka: no dobrze , poproszę o wielki pałac
    rybka: no dobrze wzięła się przekręciła ogonkiem uderzyła o wodę i za staruszka stoi wielki pałac
    staruszka: (z niedowierzaniem patrzy) i po chwili mówi teraz ja chce być piękna księżniczka tego pałacu
    rybka: przekręciła się uderzyła ogonem o wodę i już
    staruszka : z nie dowierzaniem przygląda się sobie i po chwili patrzy na tego swojego starego kota i poprosiła rybkę o to żeby kot stal się jej pięknym księciem
    rybka: przekręciła się i już kot stal się pięknym księciem
    po chwili książę tak patrzy na księżniczkę i mówi : wszystko fajnie tylko czemu kurwa mnie wykastrowałaś :]

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-12 21:21:50

    Jest taki temat na forum. Poszukajcie i tam dopisujcie. To po pierwsze, a po drugie zamykam wątek za niecenzuralne słowa.



Reklama
Reklama