Witam już od kilku lat zauważyłem że na sanie od mostu samochodowego w dół, ludzie sprzątający brzegi sanu zamiast zbierać śmieci na kupkę to wyrzucają pewne rzeczy do Sanu. Są to najczęściej konary które idą na dno i mamy zaczep.Zwracanie uwagi nic nie dało to może na białe robaki pacjenta przerobić {żart} odpowiedz jest zawsze taka sama "to nasza praca i tak nam kazano" co z tym robić?
Witam już od kilku lat zauważyłem że na sanie od mostu samochodowego w dół, ludzie sprzątający brzegi sanu zamiast zbierać śmieci na kupkę to wyrzucają pewne rzeczy do Sanu. Są to najczęściej konary które idą na dno i mamy zaczep.Zwracanie uwagi nic nie dało to może na białe robaki pacjenta przerobić {żart} odpowiedz jest zawsze taka sama "to nasza praca i tak nam kazano" co z tym robić?
Na głupotę nie ma rady .
Przykro powiedzieć,ale to dotyczy wszystkich polskich rzek.