Witam kolegów po kiju,jestem zafascynowany łowieniem okoni i chciałem się dowiedzieć czy w okresie tarła (od marca do czerwca) są leprze wyniki?
Od kolegi dowiedziałem się że dobry okres to przed wiośnie,kiedy pierwsze lody puszaczją,robi sie słoneczniej i pojawiaja się pierwsze owady(przed okresem majowym) i woda ma 8,12stopni Czy mieliście w tym okresie dobre wyniki?
Połowisz, zobaczysz. Ja najlepsze efekty miałem od mniej więcej połowy kwietnia. Łowiłem w miejscach raczej płytkich i nasłonecznionych. Dopiero od połowy maja schodzę w głębsze wody. W czasie tarła biorą średnio, z resztą łowienie ryb z których cieknie ikra nie bardzo mnie bierze. Po tarle to co innego, gryzą jak wściekłe. A i ilości wiosną są całkiem do rzeczy. Poszukaj tam, gdzie widziałeś latem grążele.
Obojętnie czy dany gatunek ma okres ochronny czy z racji swej niby szkodliwości(mam na myśli okonie) takowego nie posiada,uważam,że nastawianie się na łowienie jakichkolwiek ryb w tarle jest poniżej krytyki.Przyłowy się zdarzają,szczupak,sandacz,pstrąg itd.ale tylko od naszego podejścia do wędkarstwa zależeć będzie czy to nasze hobby ma sens.Jazie,klenie,okonie,jelce nie mają okresu ochronnego i możemy je ewentualnie zabierać w ciągu całego roku,ale czy przy patroszeniu wywalając ikrę nie przychodzi wam na myśl,że to dzika ryba dająca najlepsze potomstwo.Nie mam na myśli chorego podejścia do wypuszczania za wszelką cenę wszystkich i zawsze,bo miedzy innymi na tym polega atawizm naszego hobby aby coś złowić i zjeść.Podsumowując-w tarle danego gatunku nie łowię i mam nadzieję(być może płonną),że wielu innych ma podobne do tego podejście.
Nie sposób nie zgodzić się z kol.Kaban każdy gatunek zasługuje na kilka tygodni odpoczynku od wędkarzy.Jest tyle gatunków do wyboru że można łowić w okresie tarła okoni inne.Czy sprawia komuś przyjemność branie do ręki okonia lejącego się mleczem lub samicy wypchanej ikrą jak balon.Nie wspomnę o zabiciu takiej ryby,wiem bo wcześniej mi się to zdarzało,skóra,ości i garść ikry to wszystko co dostaniemy z ryby wyczerpanej przygotowaniem do tarła.
na okonia mozna lowic caly rok na rozne sposoby i przynety.osobiscie najlepsze wynikim mam zawsze na lodzie.w tym roku trafil mi sie piekny poltora kilogramowy garbus.widczny w mojej galeri:) pozdro
Witam kolegów po kiju,jestem zafascynowany łowieniem okoni i chciałem się dowiedzieć czy w okresie tarła (od marca do czerwca) są leprze wyniki?
Od kolegi dowiedziałem się że dobry okres to przed wiośnie,kiedy pierwsze lody puszaczją,robi sie słoneczniej i pojawiaja się pierwsze owady(przed okresem majowym) i woda ma 8,12stopni
Czy mieliście w tym okresie dobre wyniki?
Połowisz, zobaczysz. Ja najlepsze efekty miałem od mniej więcej połowy kwietnia. Łowiłem w miejscach raczej płytkich i nasłonecznionych. Dopiero od połowy maja schodzę w głębsze wody. W czasie tarła biorą średnio, z resztą łowienie ryb z których cieknie ikra nie bardzo mnie bierze. Po tarle to co innego, gryzą jak wściekłe. A i ilości wiosną są całkiem do rzeczy. Poszukaj tam, gdzie widziałeś latem grążele.
Obojętnie czy dany gatunek ma okres ochronny czy z racji swej niby szkodliwości(mam na myśli okonie) takowego nie posiada,uważam,że nastawianie się na łowienie jakichkolwiek ryb w tarle jest poniżej krytyki.Przyłowy się zdarzają,szczupak,sandacz,pstrąg itd.ale tylko od naszego podejścia do wędkarstwa zależeć będzie czy to nasze hobby ma sens.Jazie,klenie,okonie,jelce nie mają okresu ochronnego i możemy je ewentualnie zabierać w ciągu całego roku,ale czy przy patroszeniu wywalając ikrę nie przychodzi wam na myśl,że to dzika ryba dająca najlepsze potomstwo.Nie mam na myśli chorego podejścia do wypuszczania za wszelką cenę wszystkich i zawsze,bo miedzy innymi na tym polega atawizm naszego hobby aby coś złowić i zjeść.Podsumowując-w tarle danego gatunku nie łowię i mam nadzieję(być może płonną),że wielu innych ma podobne do tego podejście.
Nie sposób nie zgodzić się z kol.Kaban każdy gatunek zasługuje na kilka tygodni odpoczynku od wędkarzy.Jest tyle gatunków do wyboru że można łowić w okresie tarła okoni inne.Czy sprawia komuś przyjemność branie do ręki okonia lejącego się mleczem lub samicy wypchanej ikrą jak balon.Nie wspomnę o zabiciu takiej ryby,wiem bo wcześniej mi się to zdarzało,skóra,ości i garść ikry to wszystko co dostaniemy z ryby wyczerpanej przygotowaniem do tarła.
na okonia mozna lowic caly rok na rozne sposoby i przynety.osobiscie najlepsze wynikim mam zawsze na lodzie.w tym roku trafil mi sie piekny poltora kilogramowy garbus.widczny w mojej galeri:) pozdro
<iframe title="YouTube video player" class="youtube-player" type="text/html" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/MSotYsr5doU" frameborder="0" allowFullScreen></iframe>
bobus86
Piękny garbus gratki !!!!!!!!