w lutym nigdy nie byłem nad morzem ale śledzie łapałem w lipcu z falochronu na tzw.choinkie pięć haczyków. Wpłacałem 16zł pozwolenie na miesiąc czasu z brzegu,ze statku, na poczcie Urząd Miasta Gdyni bank Nordea S.A nr.36144010260000000000334995 potem z pokwitowaniem do kapitanatu portu i odbierasz zezwolenie potrzebny dowód osobisty.
witam kolego na śledzie w lutym trochę zawcześnie,ja wędkuje w łebie.SEZON na śledzie zaczyna się miejwięcej od połowy marca zaczynają się pokazywac,ale w kwietniu to jest prawdziwa uczta dla śledziarzy.W zeszłym roku w połowie kwietnia 10 kg sledzi łowiło się w niespełna 2 godz.weszły na kilka dni aż do portu jachtowgo,ale po kilku dniach brały już tylko z główki portowej,brały do końca kwietnia,potem przez cały maj mieliśmy zakaz ze względu na zarybianie trocią.Trafiały się też latem ale już w miejszych ilościach no troche na jesieni.
Dzięki za informacje! Nie wiem jednak, czy w kwietniu będę miał wolne, a w lutym mam, chciałem więc połączyć jedno z drugim. Czy któryś z Kolegów próbował śledzi o tej porze? Czekam na kolejne wiadomości.
Czuję nutkę optymizmu! Kolega sądzi, że w przypadku cieplejszych dni są jakieś szanse? Myślałem o połowie lutego, może akurat???
kolega ma całkowita racje co,do tych cieplejszych dni ,ja praktykuje to jesienią w łebie jak jest kilka cieplejszych mało wietrznych dni to raczej sie trafia trochę śledzia ale to nietosamo co marzec-kwiecień,ale jak będzierz miał urlop to próbuj<powodzenia
jestem mieszkańcem Darłowa i chcę Wam przekazać że śledzie praktycznie biorą cały rok,z tym że po odejściu ich z tarła w okresie letnim , trzeba po prostu trafić na dzień i porę.Miałem już przypadki że we wrześniu czy pażdzierniku bywałem sam na falochronie,spokój ,cisza,rzucałem sobie raz po raz,wcale nie z myślą o nałapaniu nie wiadomo jakiej ilości tych przepysznych ryb-a tu raptem kilkanaście zaciągnięć po niekiedy pełnym zestawie śledzi-niesamowite przeżycie-kij aż trzeszczał od okazałych śledzi.potrwało to chwilę ,i dalej spokój.Wędrują one po całym Bałtyku ławicami.Latem biorą niekiedy nawet po zachodzie słońca.-połamania kijów.
witam-wczoraj śledzie brały sporadycznie,lecz intensywnie żerowały belony,pływając stadami atakowały wszystko co spotkały na swej drodze.Brały z gruntu 1,5m przy powierzchni zestaw na spławik żywcowy ,na filecika ze śledzia.Pięknie się je holuje ,walczą niesamowicie.
od końca września aż do maja możemy już zapomnieć o śledziach z falochronu-na sondach kutrów widać że spłynęły w głębsze obszary Bałtyku na okres jesienno zimowy,teraz możemy pomachać sobie kijem dla treningu,a najlepiej wybrać się na kanał za ładnym okoniem z gruntu.Do wiosny musimy zadowolić się śledziem w occie ze słoika .Kilka dni temu trafiały się jeszcze pojedynczo na zestawie-ale niestety to już ostatnie zabłąkane sztuki.
Witam kolegów. mam kilka wolnych dni w lutym i przyszło mi do głowy, żeby wyskoczyć na 3-4 dni do Kołobrzegu.
W związku z tym mam kilka pytań:
Czy w lutym można łowić śledzie?
Ile kosztuje i gdzie kupić pozwolenie?
Gdzie można łowić? Na molo? Na falochronie?
Pozdrawiam i czekam na informacje.
w lutym nigdy nie byłem nad morzem ale śledzie łapałem w lipcu z falochronu na tzw.choinkie pięć haczyków. Wpłacałem 16zł pozwolenie na miesiąc czasu z brzegu,ze statku, na poczcie Urząd Miasta Gdyni bank Nordea S.A nr.36144010260000000000334995 potem z pokwitowaniem do kapitanatu portu i odbierasz zezwolenie potrzebny dowód osobisty.
Albo napisz do kolegi " baloonstyle" "chłop" ma wielką wiedzę, i postara się pomóc w morskim temacie.
czesto jezdze nad morze ale na kutry i nie na sledzie tylko dorsze tam placisz szyprowi i wszystko zalatwione,napewno bedziesz musial cos wykupic.
Dziękuję za podpowiedź.
Latem łapałem śledzie w Darłówku, efekty rewelacyjne!
A teraz pomyślałem o zimie.
witam kolego na śledzie w lutym trochę zawcześnie,ja wędkuje w łebie.SEZON na śledzie zaczyna się miejwięcej od połowy marca zaczynają się pokazywac,ale w kwietniu to jest prawdziwa uczta dla śledziarzy.W zeszłym roku w połowie kwietnia 10 kg sledzi łowiło się w niespełna 2 godz.weszły na kilka dni aż do portu jachtowgo,ale po kilku dniach brały już tylko z główki portowej,brały do końca kwietnia,potem przez cały maj mieliśmy zakaz ze względu na zarybianie trocią.Trafiały się też latem ale już w miejszych ilościach no troche na jesieni.
Dzięki za informacje! Nie wiem jednak, czy w kwietniu będę miał wolne, a w lutym mam, chciałem więc połączyć jedno z drugim.
Czy któryś z Kolegów próbował śledzi o tej porze? Czekam na kolejne wiadomości.
Raczej marzec i poczatek kwietnia.
A jednak...
Myślałem, ze ktoś poprawi mi humor i powie, że w lutym też biorą...
A jednak...
Myślałem, ze ktoś poprawi mi humor i powie, że w lutym też biorą...
zalezy czy cieplo bedzie.
Czuję nutkę optymizmu!
Kolega sądzi, że w przypadku cieplejszych dni są jakieś szanse? Myślałem o połowie lutego, może akurat???
Czuję nutkę optymizmu!
Kolega sądzi, że w przypadku cieplejszych dni są jakieś szanse? Myślałem o połowie lutego, może akurat???
kolega ma całkowita racje co,do tych cieplejszych dni ,ja praktykuje to jesienią w łebie jak jest kilka cieplejszych mało wietrznych dni to raczej sie trafia trochę śledzia ale to nietosamo co marzec-kwiecień,ale jak będzierz miał urlop to próbuj<powodzenia
Dzięki, napiszę później, jak mi poszło.
Mam jeszcze jedno pytanie - czy w Kołobrzegu wolno łowić z mola?
Dzięki, napiszę później, jak mi poszło.
Mam jeszcze jedno pytanie - czy w Kołobrzegu wolno łowić z mola?
tak wolno w kołobrzegu wędkować z mola życze połamania kija<pozdro
jestem mieszkańcem Darłowa i chcę Wam przekazać że śledzie praktycznie biorą cały rok,z tym że po odejściu ich z tarła w okresie letnim , trzeba po prostu trafić na dzień i porę.Miałem już przypadki że we wrześniu czy pażdzierniku bywałem sam na falochronie,spokój ,cisza,rzucałem sobie raz po raz,wcale nie z myślą o nałapaniu nie wiadomo jakiej ilości tych przepysznych ryb-a tu raptem kilkanaście zaciągnięć po niekiedy pełnym zestawie śledzi-niesamowite przeżycie-kij aż trzeszczał od okazałych śledzi.potrwało to chwilę ,i dalej spokój.Wędrują one po całym Bałtyku ławicami.Latem biorą niekiedy nawet po zachodzie słońca.-połamania kijów.
Kiedy na śledzie? Ja bym już pojechał, ale nie mogę i żal mi d...ściaska. Wszystkim, którzy mogą zazdroszczę i życzę połamania kija.
witam-wczoraj śledzie brały sporadycznie,lecz intensywnie żerowały belony,pływając stadami atakowały wszystko co spotkały na swej drodze.Brały z gruntu 1,5m przy powierzchni zestaw na spławik żywcowy ,na filecika ze śledzia.Pięknie się je holuje ,walczą niesamowicie.
od końca września aż do maja możemy już zapomnieć o śledziach z falochronu-na sondach kutrów widać że spłynęły w głębsze obszary Bałtyku na okres jesienno zimowy,teraz możemy pomachać sobie kijem dla treningu,a najlepiej wybrać się na kanał za ładnym okoniem z gruntu.Do wiosny musimy zadowolić się śledziem w occie ze słoika .Kilka dni temu trafiały się jeszcze pojedynczo na zestawie-ale niestety to już ostatnie zabłąkane sztuki.
Koledzy jak tam śledżie w Kołobrzegu wybieram się 04.04 2014.