Jak myślicie , kiedy można ruszyć na Wisłę po zejściu dużej wody . Chodzi mi o oczyszczenie się wody . Sądzę żę jak Wisła wróci do koryta to chwilę potrwa zanim się oczyści . Można oczywiście w każdej chwili iść , ale żadna przyjemność łowić w tak zanieczyszczonej wodzie a już mnie nosi w domu bo wędkuję głównie na Wiśle . Jak Wy to Widzicie ?
Przeciesz jest zakaz łapania na wisle chyba. po za tym za nim woda zejdz z lak i pól no to trochę czasu minie a jak już zejdzie to pola bedą tak smierdzące ze łowienie w takich warunkach było by nie do wytrzymania. No chyba ze bulwar ale tak jak kolega mówil nie ma sensu w łowieniu gdy wisła jest tak brudna.
Jak myślicie , kiedy można ruszyć na Wisłę po zejściu dużej wody . Chodzi mi o oczyszczenie się wody . Sądzę żę jak Wisła wróci do koryta to chwilę potrwa zanim się oczyści . Można oczywiście w każdej chwili iść , ale żadna przyjemność łowić w tak zanieczyszczonej wodzie a już mnie nosi w domu bo wędkuję głównie na Wiśle . Jak Wy to Widzicie ?
Juz można jak tylko dostaniesz się nad wodę... Rybki lubią teraz na trawiastych łąkach żerować.
Przeciesz jest zakaz łapania na wisle chyba. po za tym za nim woda zejdz z lak i pól no to trochę czasu minie a jak już zejdzie to pola bedą tak smierdzące ze łowienie w takich warunkach było by nie do wytrzymania. No chyba ze bulwar ale tak jak kolega mówil nie ma sensu w łowieniu gdy wisła jest tak brudna.
Wisła to moja ulubiona rzeka, myślę że spokojnie da się na niej wędkować dopiero w okolcach września, oczywiście jak znowu nie doleje.