W związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia , mam pytanie jak w tytule postu . Pytam bo nie wiem czy jest jakaś tradycja która określa dzień ubierania choinki , czy też ozdabiania mieszkań ozdobami Bożonarodzeniowymi , czy też robimy to według własnego uznania ? Zacznę pierwszy , ja jeżeli zdążę ze sprzątaniem to choinkę ubieram już w noc poprzedzającą wigilię ( tak żeby moja pięcioletnia córka tego nie widziała , żeby jak obudzi się rano miała w domciu niespodziankę ) , jeżeli nie wyrobię się , to przystrajanie choinki jest praktycznie ostatnią rzeczą jaką robię przed wieczerzą .Z góry dziękuję za odpowiedź .Pozdrawiam .
u mnie w domu odkąd pamiętam to u mnie w domu zawsze była i ubierana w dniu Wigili i myślę że tak pozostanie chociaż może to dobry pomysł żeby dziecko mogło cieszyć się wcześniej moja córka ma niecałe dwa latka także jeszcze nie kuma o co chodzi.
ja ubieram swoją małą choineczke u siebie w pokoju tydzień przed wigilią :) bo uwielbiam te światełka wieczorem :D a dużą u rodziców w pokoju ubieramy w wigilię :) taka jest moja i rodziców tradycja :)
Zgodnie z tradycją choinkę ubiera się w Wigilię. Niestety co roku szał zaczyna się wcześniej. Najpierw markety już w listopadzie sprzedają ubiegłoroczne zapasy ozdób i stroją sklepy w świąteczne ozdoby, później sąsiadka przystroi okna czy drzewka przed domem i zaczyna się sąsiedzka "rywalizacja". Z trudem udaje mi się wyhamować żonę, przed przystrojeniem wszystkiego na co można zawiesić bombkę w domu. Nie dajmy się zwariować, tradycja to tradycja. W lipcu choinki nie stroimy.
Ewentualnie dzień wcześniej w natłoku obowiązków oraz przygotowywania świątecznych smakołyków. W Wigilię z samego rana, aby potem zająć się ostatnimi przygotowaniami do wieczerzy.
Oczywiście choineczkę stroję w wigilię. Mama nigdy nie pozwalała ani dnia wcześniej :( Obowiązek strojenia choinki zawsze należał do mnie i do siostry a tata nas pilnował żebyśmy nie pobiły bombek i to była wspaniała zabawa. Teraz jak mam w domu mojego maluszka już ma co prawda 6 latek ale nadal maluszek :) To nic się nie zmienia. Chinkę stroimy w wigilię tylko że zrobiła się zamiana siostra z braciszkiem stroją ją a ja tylko pomagam Dawidkowi :) Ale do daty zawsze będzie należała fucha zakładania na niej lampek :D My zajmujemy się choinką a mama przygotowuje potrawy. Ale coś ostatnio chcą się mnie pozbyć i każą mi gotować bo chcą sami jak najwięcej bombek wieszać :D Ale ja się nie dam o nie :)
Ja ubieram choinkę jakieś 1 -2 dni przed wigilią,CZasami zdarzy sie w wigilię. Ale choinka musi być żywa. Nie jestem zwolennikiem sztucznych choinek, i chyba zawsze zostane przy żywej.
W związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia , mam pytanie jak w tytule postu . Pytam bo nie wiem czy jest jakaś tradycja która określa dzień ubierania choinki , czy też ozdabiania mieszkań ozdobami Bożonarodzeniowymi , czy też robimy to według własnego uznania ? Zacznę pierwszy , ja jeżeli zdążę ze sprzątaniem to choinkę ubieram już w noc poprzedzającą wigilię ( tak żeby moja pięcioletnia córka tego nie widziała , żeby jak obudzi się rano miała w domciu niespodziankę ) , jeżeli nie wyrobię się , to przystrajanie choinki jest praktycznie ostatnią rzeczą jaką robię przed wieczerzą .Z góry dziękuję za odpowiedź .Pozdrawiam .
u mnie w domu odkąd pamiętam to u mnie w domu zawsze była i ubierana w dniu Wigili i myślę że tak pozostanie chociaż może to dobry pomysł żeby dziecko mogło cieszyć się wcześniej moja córka ma niecałe dwa latka także jeszcze nie kuma o co chodzi.
u nas też zawsze w Wigilię i ani jeden dzień wcześniej.
To zależy, jeżeli pracuję w Wigilię to ubieram choinkę dzień wcześniej, po prostu nikt inny nie może się do tego dotykać ;-)
ja ubieram swoją małą choineczke u siebie w pokoju tydzień przed wigilią :) bo uwielbiam te światełka wieczorem :D a dużą u rodziców w pokoju ubieramy w wigilię :) taka jest moja i rodziców tradycja :)
Ja raczej ubieram dzień przed, uwielbiam ubierać choinkę :)
Tradycja mówi, że choinkę ubiera się przed kolacją wigilijną.
Ale lepiej ubrać sporo wcześniej.
- żeby żona dłużej mówiła ludzkim głosem!
Zgodnie z tradycją choinkę ubiera się w Wigilię. Niestety co roku szał zaczyna się wcześniej. Najpierw markety już w listopadzie sprzedają ubiegłoroczne zapasy ozdób i stroją sklepy w świąteczne ozdoby, później sąsiadka przystroi okna czy drzewka przed domem i zaczyna się sąsiedzka "rywalizacja". Z trudem udaje mi się wyhamować żonę, przed przystrojeniem wszystkiego na co można zawiesić bombkę w domu. Nie dajmy się zwariować, tradycja to tradycja. W lipcu choinki nie stroimy.
Ewentualnie dzień wcześniej w natłoku obowiązków oraz przygotowywania świątecznych smakołyków. W Wigilię z samego rana, aby potem zająć się ostatnimi przygotowaniami do wieczerzy.
Oczywiście choineczkę stroję w wigilię. Mama nigdy nie pozwalała ani dnia wcześniej :( Obowiązek strojenia choinki zawsze należał do mnie i do siostry a tata nas pilnował żebyśmy nie pobiły bombek i to była wspaniała zabawa. Teraz jak mam w domu mojego maluszka już ma co prawda 6 latek ale nadal maluszek :) To nic się nie zmienia. Chinkę stroimy w wigilię tylko że zrobiła się zamiana siostra z braciszkiem stroją ją a ja tylko pomagam Dawidkowi :) Ale do daty zawsze będzie należała fucha zakładania na niej lampek :D My zajmujemy się choinką a mama przygotowuje potrawy. Ale coś ostatnio chcą się mnie pozbyć i każą mi gotować bo chcą sami jak najwięcej bombek wieszać :D Ale ja się nie dam o nie :)
Ja ubieram choinkę jakieś 1 -2 dni przed wigilią,CZasami zdarzy sie w wigilię. Ale choinka musi być żywa. Nie jestem zwolennikiem sztucznych choinek, i chyba zawsze zostane przy żywej.