Witam Mam kartę od 3 lat ... Chce się zająć na poważnie karpiowaniem ... Znalazłem fajną miejscówkę ( do tej pory łowiłem jak amator raz tu raz tam ,nęcąc raczej zwykłą zanętą z płatkami owsianymi na płotki i leszczyki :D:D:D ) Oczywiście teraz jestem przygotowany mam 2 wory pół metrowe suszonej kuku ... Metoda oczywiście na włos ... Próbowałem w ubiegłym roku ale słabo ,a praktycznie w ogóle nie nęciłem... Zamierzam łowić na gotowaną kukurydzę i kulki pływające ( zarośnięty zbiornik :P ) W teorii jestem przygotowany natomiast w praktyce gorzej ... Ale wiadomo trening czyni mistrza :P Chcę poświęcić ten sezon karpiom i amurom ... Tam gdzie zamierzam łowić jest dużo tych ryb ,a okazów nie brakuję .... Przekonałem się w ubiegłym roku widząc prawdziwe torpedy ... Ponoć karp nie wiem jak z amurem zaczyna brać jak schodzi ostatni śnieg ... Kiedy mniej więcej można zacząć nęcić ?? Jakieś porady od zawodowców w tej metodzie ?? Myślę się wybrać jak będzie 8-10 stopni na plusie ,tak początek marca ,ale nie wie czy to nie za szybko ... Czekam na jakieś dobre rady ...
Witam Mam kartę od 3 lat ... Chce się zająć na poważnie karpiowaniem ... Znalazłem fajną miejscówkę ( do tej pory łowiłem jak amator raz tu raz tam ,nęcąc raczej zwykłą zanętą z płatkami owsianymi na płotki i leszczyki :D:D:D ) Oczywiście teraz jestem przygotowany mam 2 wory pół metrowe suszonej kuku ... Metoda oczywiście na włos ... Próbowałem w ubiegłym roku ale słabo ,a praktycznie w ogóle nie nęciłem... Zamierzam łowić na gotowaną kukurydzę i kulki pływające ( zarośnięty zbiornik :P ) W teorii jestem przygotowany natomiast w praktyce gorzej ... Ale wiadomo trening czyni mistrza :P Chcę poświęcić ten sezon karpiom i amurom ... Tam gdzie zamierzam łowić jest dużo tych ryb ,a okazów nie brakuję .... Przekonałem się w ubiegłym roku widząc prawdziwe torpedy ... Ponoć karp nie wiem jak z amurem zaczyna brać jak schodzi ostatni śnieg ... Kiedy mniej więcej można zacząć nęcić ?? Jakieś porady od zawodowców w tej metodzie ?? Myślę się wybrać jak będzie 8-10 stopni na plusie ,tak początek marca ,ale nie wie czy to nie za szybko ... Czekam na jakieś dobre rady ... zawodowcem nie jestem ale jeśli woda będzie mała 8-10 stopni to możesz powoli zaczynać ;)
Witam Mam kartę od 3 lat ... Chce się zająć na poważnie karpiowaniem ... Znalazłem fajną miejscówkę ( do tej pory łowiłem jak amator raz tu raz tam ,nęcąc raczej zwykłą zanętą z płatkami owsianymi na płotki i leszczyki :D:D:D ) Oczywiście teraz jestem przygotowany mam 2 wory pół metrowe suszonej kuku ... Metoda oczywiście na włos ... Próbowałem w ubiegłym roku ale słabo ,a praktycznie w ogóle nie nęciłem... Zamierzam łowić na gotowaną kukurydzę i kulki pływające ( zarośnięty zbiornik :P ) W teorii jestem przygotowany natomiast w praktyce gorzej ... Ale wiadomo trening czyni mistrza :P Chcę poświęcić ten sezon karpiom i amurom ... Tam gdzie zamierzam łowić jest dużo tych ryb ,a okazów nie brakuję .... Przekonałem się w ubiegłym roku widząc prawdziwe torpedy ... Ponoć karp nie wiem jak z amurem zaczyna brać jak schodzi ostatni śnieg ... Kiedy mniej więcej można zacząć nęcić ?? Jakieś porady od zawodowców w tej metodzie ?? Myślę się wybrać jak będzie 8-10 stopni na plusie ,tak początek marca ,ale nie wie czy to nie za szybko ... Czekam na jakieś dobre rady ... zawodowcem nie jestem ale jeśli woda będzie mała 8-10 stopni to możesz powoli zaczynać ;)
U mnie na lowisku jest taka zasada , na amura sie wybieramy dopiero po opadnieciu wszystkich mirabelek i innych sliwek :P A necic zaczynamy jakies 2-3 tyg wczesniej :P Pzdr.
Ja myślę że jak zejdzie lód możesz już śmiało sypać. Bo w tedy ryby są po budzące i chcą pokarmu gdyż przygotowują się do tarła.. Możesz najpierw sypać po mału np. kuku lub grochem albo i białymi później może iść coś grubszego kulki , pellet
Ja myślę że jak zejdzie lód możesz już śmiało sypać. Bo w tedy ryby są po budzące i chcą pokarmu gdyż przygotowują się do tarła.. Możesz najpierw sypać po mału np. kuku lub grochem albo i białymi później może iść coś grubszego kulki , pellet
po zejściu lodu proponujesz nęcenie i to między innymi grochem :) , odważne posunięcie .
Oczywiście, że mit, ale stanowią doskonałą bazę nęcącą, sprawdzającą się szczególnie na zbiornikach na których ja łowię. Ale jak już pisałem warto dodać czegoś o świeżej nucie owocowej lub innej np. CSL. Generalnie, chociaż bardzo lubię kombinacje z pływakami, to wiosną stosuje raczej pojedyncze kulki tonące lub doskonale "wybalansowane". Jeśli łowię na jeden zestaw (nieraz mi sie zdarza) stosuję śmierdziocha, jeśli normalnie na dwa, to na jednym z nich jest coś kolorowego, słodkiego i pachnącego jakąś ładną roślinką... :)
Oczywiście, że mit, ale stanowią doskonałą bazę nęcącą, sprawdzającą się szczególnie na zbiornikach na których ja łowię. Ale jak już pisałem warto dodać czegoś o świeżej nucie owocowej lub innej np. CSL. Generalnie, chociaż bardzo lubię kombinacje z pływakami, to wiosną stosuje raczej pojedyncze kulki tonące lub doskonale "wybalansowane". Jeśli łowię na jeden zestaw (nieraz mi sie zdarza) stosuję śmierdziocha, jeśli normalnie na dwa, to na jednym z nich jest coś kolorowego, słodkiego i pachnącego jakąś ładną roślinką... :)
CześćWiem, że nie da się łowić na kulkę uniwersalną bo takiej nie ma.Jednak mi całym sezonem sprawdza się kulka na squidzie złamana żurawiną i różą z dodatkiem soli.JK
Faktycznie "przełamane" smaki nieraz są najlepszym wyjściem. Jeśli nie upieram się na firmowe kombinacje, sam eksperymentuję tworząc "idealnego grzybka"... :) Latem jednak uwielbiam bałwanki, uważam, że taka prezentacja przynęty jest maksymalnie nęcąca...
Troszkę jestem Tu nowy, ale postaram się nieraz coś napisać, mając nadzieję, ze Ktoś to przeczyta i wyciagnie odpowiednie dla siebie wnioski... Może się przyda. pozdrawiam Karpiarzy.
Faktycznie "przełamane" smaki nieraz są najlepszym wyjściem. Jeśli nie upieram się na firmowe kombinacje, sam eksperymentuję tworząc "idealnego grzybka"... :) Latem jednak uwielbiam bałwanki, uważam, że taka prezentacja przynęty jest maksymalnie nęcąca...
Troszkę jestem Tu nowy, ale postaram się nieraz coś napisać, mając nadzieję, ze Ktoś to przeczyta i wyciagnie odpowiednie dla siebie wnioski... Może się przyda. pozdrawiam Karpiarzy.
jeśli masz zdjęcia to wstaw do " wasz rekordowy karp lub amur " ;)
Właśnie się ściąłem, że w galeri CQC, w klubowiczach, figuruję grzecznie z imienia i nazwiska. No cóż, taka całkiem mała "ochrona prywatności" z naszej strony", ale jakoś nam nie przeszkadza... Tak czy tak Dros = Jarek Drosik. Pozdrawiam i zapraszam... :)
No nie wytrzymałem. Panowie nie widzicie że Ptaku86 rekin, który zeżre każdą większą rybę, a potem się dziwicie że ryby nie ma w waszych miejscówkach (bo zeżarte) bo udzielacie wskazówek jak skutecznie łowić. Kolego Ptaku86 lepiej wy zostańcie przy tych płotkach, kup sobie świnkę (szybciej rośnie i mięcha więcej) i utucz na mięcho 2 worki kuku już masz. Nie napisze ci jak zwabić kapra i amura chyba ze się nawrócisz.
ja też nie popieram miesiarzy, jak moja teściowa. ale, cóż .... zawsze byli i będą. po ryby to do rybnego !!! a odnośnie kulek owoc vs. śmierdziel to już sam nie wiem. mam mały stawik. co prawda nie ma w nim karpi ale kręci się amur, jesiotry, tołpygi, pstrągi i drobnica więc pokusiłem się dzisiaj o mały test. oczywiście woda jest przejrzysta i widać wszystkie ryby (oczywiście jak lód odgarnę). wrzuciłem 6 siateczek pva z różnymi zanętami i boosterami.
efekt - nic nie zjedzone. albo ryby jeszcze nie żerują albo te co mam gustują w czymś innym. dodam, że pstrągi żrą swoją karmę co kilka dni tyle, że mniejsza 4mm.
w kwietniu zaczynam sezon karpiowy (nocki) i zastanawiam się od czego zacząć na wodach pzw. śmierdziel czy owoc? czy może pomieszać?
portofino Portofino misiu jakim prawem piszesz takie głupoty ?? Skąd możesz wiedzieć ,że zamierzam jeść wszystkie ryby jakie złowię ?? Nienawidzę ludzi którzy z góry osądzają innych nic ,o nich nie wiedząc ... Szkoda ,że sam nie masz nawet odwagi wstawić zdjęcia w profilu ,a najmądrzejszyi najbardziej honorowy wędkarz. Wręcz żałosne ...
Ptaku86 małe rybki wypuszczasz, a te które są "trochę większe" wędzisz. Ptaku86 wystarczy zobaczyć profil i już można po fotkach (i galerii "na patelnię") ocenić z kim się ma do czynienia (tzn czym jest dla niego wędkarstwo). Nie wstawiam fotek bo nie chcę żeby mi miejscówkę podsiadł ktoś i wyczyścił z ryb.
P.S. Nie pisz do mnie misiu bo pomyślę że masz jakieś inne preferencje hmm....no wiesz. to nie portal randkowy.
Hehe ... TY pewnie w życiu ryby nie zabrałeś ( Chyba żadnej nie złapałeś ^^ ) ... Nie wierze ,Ci którzy najwięcej szczekają mają najwięcej kości zjedzonych ... Ot prawda ... Rocznie wydaję ponad 2 tysiące na tą przyjemność ... Żaden frajerek nie będzie mnie wyzywał od mięsiarzy ...90 % ryb trafia do wody z mojej strony ... Niech tylko każdy robi tak jak ja ,a będzie dobrze ... I nie wierze ,że są Tacy którzy wypuszczają 100% złowionych ryb przez całe ,życie ... A jak są tacy to po prostu nienawidzą mięsa rybiego ( współczuję ) Portofino nie odpisuj bo nie prowadzę dialogu z takimi hipokrytami ...
Witam
Mam kartę od 3 lat ... Chce się zająć na poważnie karpiowaniem ... Znalazłem fajną miejscówkę ( do tej pory łowiłem jak amator raz tu raz tam ,nęcąc raczej zwykłą zanętą z płatkami owsianymi na płotki i leszczyki :D:D:D ) Oczywiście teraz jestem przygotowany mam 2 wory pół metrowe suszonej kuku ... Metoda oczywiście na włos ... Próbowałem w ubiegłym roku ale słabo ,a praktycznie w ogóle nie nęciłem... Zamierzam łowić na gotowaną kukurydzę i kulki pływające ( zarośnięty zbiornik :P ) W teorii jestem przygotowany natomiast w praktyce gorzej ... Ale wiadomo trening czyni mistrza :P Chcę poświęcić ten sezon karpiom i amurom ... Tam gdzie zamierzam łowić jest dużo tych ryb ,a okazów nie brakuję .... Przekonałem się w ubiegłym roku widząc prawdziwe torpedy ... Ponoć karp nie wiem jak z amurem zaczyna brać jak schodzi ostatni śnieg ... Kiedy mniej więcej można zacząć nęcić ?? Jakieś porady od zawodowców w tej metodzie ?? Myślę się wybrać jak będzie 8-10 stopni na plusie ,tak początek marca ,ale nie wie czy to nie za szybko ... Czekam na jakieś dobre rady ...
http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=szukajforum&fraza=Kiedyzacz%B1%E6n%EAci%E6karpia,amura
Witam
Mam kartę od 3 lat ... Chce się zająć na poważnie karpiowaniem ... Znalazłem fajną miejscówkę ( do tej pory łowiłem jak amator raz tu raz tam ,nęcąc raczej zwykłą zanętą z płatkami owsianymi na płotki i leszczyki :D:D:D ) Oczywiście teraz jestem przygotowany mam 2 wory pół metrowe suszonej kuku ... Metoda oczywiście na włos ... Próbowałem w ubiegłym roku ale słabo ,a praktycznie w ogóle nie nęciłem... Zamierzam łowić na gotowaną kukurydzę i kulki pływające ( zarośnięty zbiornik :P ) W teorii jestem przygotowany natomiast w praktyce gorzej ... Ale wiadomo trening czyni mistrza :P Chcę poświęcić ten sezon karpiom i amurom ... Tam gdzie zamierzam łowić jest dużo tych ryb ,a okazów nie brakuję .... Przekonałem się w ubiegłym roku widząc prawdziwe torpedy ... Ponoć karp nie wiem jak z amurem zaczyna brać jak schodzi ostatni śnieg ... Kiedy mniej więcej można zacząć nęcić ?? Jakieś porady od zawodowców w tej metodzie ?? Myślę się wybrać jak będzie 8-10 stopni na plusie ,tak początek marca ,ale nie wie czy to nie za szybko ... Czekam na jakieś dobre rady ...
zawodowcem nie jestem ale jeśli woda będzie mała 8-10 stopni to możesz powoli zaczynać ;)
Witam
Mam kartę od 3 lat ... Chce się zająć na poważnie karpiowaniem ... Znalazłem fajną miejscówkę ( do tej pory łowiłem jak amator raz tu raz tam ,nęcąc raczej zwykłą zanętą z płatkami owsianymi na płotki i leszczyki :D:D:D ) Oczywiście teraz jestem przygotowany mam 2 wory pół metrowe suszonej kuku ... Metoda oczywiście na włos ... Próbowałem w ubiegłym roku ale słabo ,a praktycznie w ogóle nie nęciłem... Zamierzam łowić na gotowaną kukurydzę i kulki pływające ( zarośnięty zbiornik :P ) W teorii jestem przygotowany natomiast w praktyce gorzej ... Ale wiadomo trening czyni mistrza :P Chcę poświęcić ten sezon karpiom i amurom ... Tam gdzie zamierzam łowić jest dużo tych ryb ,a okazów nie brakuję .... Przekonałem się w ubiegłym roku widząc prawdziwe torpedy ... Ponoć karp nie wiem jak z amurem zaczyna brać jak schodzi ostatni śnieg ... Kiedy mniej więcej można zacząć nęcić ?? Jakieś porady od zawodowców w tej metodzie ?? Myślę się wybrać jak będzie 8-10 stopni na plusie ,tak początek marca ,ale nie wie czy to nie za szybko ... Czekam na jakieś dobre rady ...
zawodowcem nie jestem ale jeśli woda będzie mała 8-10 stopni to możesz powoli zaczynać ;)
świeta prawda woda musi sie troche nagrzać:)
U mnie na lowisku jest taka zasada , na amura sie wybieramy dopiero po opadnieciu wszystkich mirabelek i innych sliwek :P A necic zaczynamy jakies 2-3 tyg wczesniej :P Pzdr.
Ptaku86 jak temperatura wody osiągnie 39,2Fhrenhaita to syp od razu worek i łów na orzechy tygrysie gotowane w zalewie z miodem.
Hmm, kiedy śliwki opadną... ciekawa teoria... :)
Możesz śmiało się nastawiać, choćby w Marcu.
Zależy to głównie od tego jak długo będzie się utrzymywał lodzik.
Jeśli puści dość szybko, a słońce i wiaterek zrobią dobrą robotę,
nie ma na co czekać.Oczywiście wiele zależy od specyfiki tego zbiornika,
a głównie głębokości. Ja szukałbym płycizny sąsiadującej z głębszą wodą.
Nie lekceważę też strefy brzegowej, a jedne z najlepszych miejsc to okolice
trzcinowisk i wszelkich krzaków, w których brak stanowisk wędkarskich czyli
cichych i "bezpiecznych". Oczywiście nie polecam łowienia na bardzo krótkich
dystansach, nieraz warto zadać sobie trud związany z właściwym wyborem nęconego
miejsca, bo to właśnie jest klucz do sukcesu. Nęcenie "na pałę" nie ma sensu, szczególnie
na bardzo zarośniętych łowiskach. Daj sobie spokój z tą kukurydzą, zatrzymaj ją raczej na lato.
Nęć systematycznie co 2-3 dni sypiąc punktowo dobrej jakości kulki w małym lub średnim rozmiarze,
zapachu i smaku zwierzęcym lub rybnym ( wątroba, muszla, skorupiak, kryl, squid, makrela, szprot itp.)
Wzbogacając o pelety w różnej gramaturze i szybkości rozpuszczania, oraz kilka lub kilkanaście kulek
o nucie typowo owocowej, kremowej lub korzennej. Jeśli upierasz się przy ziarnach pamiętaj o konopiach.
Warto też wiedzieć, że amury nie biorą tylko na owocówki, niejednokrotnie miałem okazję się o tym przekonać.
Jest jeszcze kwestia przejrzystości "wiosennej wody", warto więc pamiętać o maskowaniu, nie tylko zestawów...
Powodzenia.
Ja myślę że jak zejdzie lód możesz już śmiało sypać. Bo w tedy ryby są po budzące i chcą pokarmu gdyż przygotowują się do tarła.. Możesz najpierw sypać po mału np. kuku lub grochem albo i białymi później może iść coś grubszego kulki , pellet
Hmm, kiedy śliwki opadną... ciekawa teoria... :)
Możesz śmiało się nastawiać, choćby w Marcu.
Zależy to głównie od tego jak długo będzie się utrzymywał lodzik.
Jeśli puści dość szybko, a słońce i wiaterek zrobią dobrą robotę,
nie ma na co czekać.Oczywiście wiele zależy od specyfiki tego zbiornika,
a głównie głębokości. Ja szukałbym płycizny sąsiadującej z głębszą wodą.
Nie lekceważę też strefy brzegowej, a jedne z najlepszych miejsc to okolice
trzcinowisk i wszelkich krzaków, w których brak stanowisk wędkarskich czyli
cichych i "bezpiecznych". Oczywiście nie polecam łowienia na bardzo krótkich
dystansach, nieraz warto zadać sobie trud związany z właściwym wyborem nęconego
miejsca, bo to właśnie jest klucz do sukcesu. Nęcenie "na pałę" nie ma sensu, szczególnie
na bardzo zarośniętych łowiskach. Daj sobie spokój z tą kukurydzą, zatrzymaj ją raczej na lato.
Nęć systematycznie co 2-3 dni sypiąc punktowo dobrej jakości kulki w małym lub średnim rozmiarze,
zapachu i smaku zwierzęcym lub rybnym ( wątroba, muszla, skorupiak, kryl, squid, makrela, szprot itp.)
Wzbogacając o pelety w różnej gramaturze i szybkości rozpuszczania, oraz kilka lub kilkanaście kulek
o nucie typowo owocowej, kremowej lub korzennej. Jeśli upierasz się przy ziarnach pamiętaj o konopiach.
Warto też wiedzieć, że amury nie biorą tylko na owocówki, niejednokrotnie miałem okazję się o tym przekonać.
Jest jeszcze kwestia przejrzystości "wiosennej wody", warto więc pamiętać o maskowaniu, nie tylko zestawów...
Powodzenia.
moim zdaniem to mit że wiosną należy łowic na smaki zwierzęce lub rybne :)
Ja myślę że jak zejdzie lód możesz już śmiało sypać. Bo w tedy ryby są po budzące i chcą pokarmu gdyż przygotowują się do tarła.. Możesz najpierw sypać po mału np. kuku lub grochem albo i białymi później może iść coś grubszego kulki , pellet
po zejściu lodu proponujesz nęcenie i to między innymi grochem :) , odważne posunięcie .
Mogą być orzechy tygrysie gotowane w zalewie z przyprawą ziarenka smaku lub ostra papryka.
Oczywiście, że mit, ale stanowią doskonałą bazę nęcącą, sprawdzającą się szczególnie na zbiornikach na których ja łowię. Ale jak już pisałem warto dodać czegoś o świeżej nucie owocowej lub innej np. CSL. Generalnie, chociaż bardzo lubię kombinacje z pływakami, to wiosną stosuje raczej pojedyncze kulki tonące lub doskonale "wybalansowane". Jeśli łowię na jeden zestaw (nieraz mi sie zdarza) stosuję śmierdziocha, jeśli normalnie na dwa, to na jednym z nich jest coś kolorowego, słodkiego i pachnącego jakąś ładną roślinką... :)
Oczywiście, że mit, ale stanowią doskonałą bazę nęcącą, sprawdzającą się szczególnie na zbiornikach na których ja łowię. Ale jak już pisałem warto dodać czegoś o świeżej nucie owocowej lub innej np. CSL. Generalnie, chociaż bardzo lubię kombinacje z pływakami, to wiosną stosuje raczej pojedyncze kulki tonące lub doskonale "wybalansowane". Jeśli łowię na jeden zestaw (nieraz mi sie zdarza) stosuję śmierdziocha, jeśli normalnie na dwa, to na jednym z nich jest coś kolorowego, słodkiego i pachnącego jakąś ładną roślinką... :)
A propos wiosny to już się nie mogę doczekać :)))
CześćWiem, że nie da się łowić na kulkę uniwersalną bo takiej nie ma.Jednak mi całym sezonem sprawdza się kulka na squidzie złamana żurawiną i różą z dodatkiem soli.JK
A wiosna tuż tuż... :)
Faktycznie "przełamane" smaki nieraz są najlepszym wyjściem. Jeśli nie upieram się na firmowe kombinacje, sam eksperymentuję tworząc "idealnego grzybka"... :) Latem jednak uwielbiam bałwanki, uważam, że taka prezentacja przynęty jest maksymalnie nęcąca...
Troszkę jestem Tu nowy, ale postaram się nieraz coś napisać, mając nadzieję, ze Ktoś to przeczyta i wyciagnie odpowiednie dla siebie wnioski... Może się przyda. pozdrawiam Karpiarzy.
A wiosna tuż tuż... :)
Faktycznie "przełamane" smaki nieraz są najlepszym wyjściem. Jeśli nie upieram się na firmowe kombinacje, sam eksperymentuję tworząc "idealnego grzybka"... :) Latem jednak uwielbiam bałwanki, uważam, że taka prezentacja przynęty jest maksymalnie nęcąca...
Troszkę jestem Tu nowy, ale postaram się nieraz coś napisać, mając nadzieję, ze Ktoś to przeczyta i wyciagnie odpowiednie dla siebie wnioski... Może się przyda. pozdrawiam Karpiarzy.
jeśli masz zdjęcia to wstaw do " wasz rekordowy karp lub amur " ;)
Jak się rozkręcę, to pewnie wstawię po sztuce... :) Ale zapraszam na naszą stronkę klubową, w galerii, pod tym samym nick"iem... Pozdrawiam Kolegę.
http://www.cqcc.pl/
Właśnie się ściąłem, że w galeri CQC, w klubowiczach, figuruję grzecznie z imienia i nazwiska. No cóż, taka całkiem mała "ochrona prywatności" z naszej strony", ale jakoś nam nie przeszkadza... Tak czy tak Dros = Jarek Drosik. Pozdrawiam i zapraszam... :)
http://www.cqcc.pl/
No nie wytrzymałem. Panowie nie widzicie że Ptaku86 rekin, który zeżre każdą większą rybę, a potem się dziwicie że ryby nie ma w waszych miejscówkach (bo zeżarte) bo udzielacie wskazówek jak skutecznie łowić. Kolego Ptaku86 lepiej wy zostańcie przy tych płotkach, kup sobie świnkę (szybciej rośnie i mięcha więcej) i utucz na mięcho 2 worki kuku już masz. Nie napisze ci jak zwabić kapra i amura chyba ze się nawrócisz.
ja też nie popieram miesiarzy, jak moja teściowa. ale, cóż .... zawsze byli i będą. po ryby to do rybnego !!! a odnośnie kulek owoc vs. śmierdziel to już sam nie wiem. mam mały stawik. co prawda nie ma w nim karpi ale kręci się amur, jesiotry, tołpygi, pstrągi i drobnica więc pokusiłem się dzisiaj o mały test. oczywiście woda jest przejrzysta i widać wszystkie ryby (oczywiście jak lód odgarnę). wrzuciłem 6 siateczek pva z różnymi zanętami i boosterami.
1 - pelet truskawka + melasa truskawkowa
2 - pelet truskawka + booster ananas
3 - pelet jakiś zielony na amura + melasa truskawkowa
4 - pelet jakiś zielony na amura + booster ananas
5 - pelet halibut + booster krewetka
6 - pelet halibut + melasa truskawkowa
efekt - nic nie zjedzone. albo ryby jeszcze nie żerują albo te co mam gustują w czymś innym. dodam, że pstrągi żrą swoją karmę co kilka dni tyle, że mniejsza 4mm.
w kwietniu zaczynam sezon karpiowy (nocki) i zastanawiam się od czego zacząć na wodach pzw. śmierdziel czy owoc? czy może pomieszać?
portofino
Portofino misiu jakim prawem piszesz takie głupoty ?? Skąd możesz wiedzieć ,że zamierzam jeść wszystkie ryby jakie złowię ?? Nienawidzę ludzi którzy z góry osądzają innych nic ,o nich nie wiedząc ... Szkoda ,że sam nie masz nawet odwagi wstawić zdjęcia w profilu ,a najmądrzejszyi najbardziej honorowy wędkarz. Wręcz żałosne ...
Ptaku86 małe rybki wypuszczasz, a te które są "trochę większe" wędzisz. Ptaku86 wystarczy zobaczyć profil i już można po fotkach (i galerii "na patelnię") ocenić z kim się ma do czynienia (tzn czym jest dla niego wędkarstwo). Nie wstawiam fotek bo nie chcę żeby mi miejscówkę podsiadł ktoś i wyczyścił z ryb.
P.S. Nie pisz do mnie misiu bo pomyślę że masz jakieś inne preferencje hmm....no wiesz. to nie portal randkowy.
Hehe ... TY pewnie w życiu ryby nie zabrałeś ( Chyba żadnej nie złapałeś ^^ ) ... Nie wierze ,Ci którzy najwięcej szczekają mają najwięcej kości zjedzonych ... Ot prawda ... Rocznie wydaję ponad 2 tysiące na tą przyjemność ... Żaden frajerek nie będzie mnie wyzywał od mięsiarzy ...90 % ryb trafia do wody z mojej strony ... Niech tylko każdy robi tak jak ja ,a będzie dobrze ...
I nie wierze ,że są Tacy którzy wypuszczają 100% złowionych ryb przez całe ,życie ... A jak są tacy to po prostu nienawidzą mięsa rybiego ( współczuję )
Portofino nie odpisuj bo nie prowadzę dialogu z takimi hipokrytami ...