chodzi o to że zaczepiłem dziś niezłego szczupaka ale i się wychaczył i nie wiem kiedy będzie on znów normalnie żerował i kiedy będę go mógł zaczepić :DJestem nowy, i mało doświadczony :)
Szczupak podczas ataku traci praktycznie całą energię. Jednak zdaża się tak że po prostu jest bardzo głodny i zaatakuje ten sam jeszcze raz:) jeśli serio to niezła sztuka to próbuj go złapać:P
Jeśli się nie ukłuł to nawet już w kolejnym rzucie, szczupaki często poprawiają po nieudanym ataku. Czasami można też złowić jakiegoś kolekcjonera przynęt, który ma już wbite w pysk jakieś przynęty - dopóki nie przeszkadza mu to w żerowaniu to będzie nadal do złowienia... albo zdechnie
chodzi o to że zaczepiłem dziś niezłego szczupaka ale i się wychaczył i nie wiem kiedy będzie on znów normalnie żerował i kiedy będę go mógł zaczepić :DJestem nowy, i mało doświadczony :)
Szczupak jest silnie związany ze swoim terytorium,na pewno tam jest w pobliżu,więc nie siedz przed komputerem tylko próbuj go złowic.Ryby doskonale sobie radzą z ranami w pysku i możesz złowic taką rybę już następnego dnia,lub nawet po kilku godzinach od chwili kiedy się spięła.Przed komputerem jej na pewno nie złowisz.;-)))
Złowiłem kiedyś szczupaka po kilku minutach po tym jak obciął mi żyłkowy przypon z pustym haczykiem podczas ustawiania gruntu.Założyłem blachę i po kilku rzutach miałem szczupaczka, który miał mój haczyk z kawałkiem mojego przyponu.Dlatego działaj jak radzą koledzy,jeżeli go ktoś przed tobą nie wyciągnie,to go złowisz:)
ze szczupakiem jest tak właśnie jak kolega halski już opisał, osobiście byłem świadkiem na WIśLE kiedy spinowałem ze znajomym sandacze, przywalił szczupły i odgryzł gumę, założył wobka ze stalką kilka rzutów i skoczył cztrdziestak z gumą w pysku. myślę że jeśli tylko żeruje intensywnie to śmiało możesz za nim gonić.
Jeśli nie przeżył szoku to możesz go szukać tego samego dnia w okolicy tej miejscówki lub za kilka dni. A na pewno możesz tą miejscówkę odwiedzać za każdym razem. Bo jeśli wziął tam ładny okaz, to znaczy że jest ona atrakcyjna dla danego gatunku. I zawsze będzie zajmowana przez osobnika dominującego w tej okolicy. Tyle że nie zawsze będą brały te duże. Taka zasad jak bierze duży to mały się kryje, jak bierze mały to znaczy że te duże nie są za bardzo aktywne.
chodzi o to że zaczepiłem dziś niezłego szczupaka ale i się wychaczył i nie wiem kiedy będzie on znów normalnie żerował i kiedy będę go mógł zaczepić :DJestem nowy, i mało doświadczony :)
Szczupak podczas ataku traci praktycznie całą energię.
Jednak zdaża się tak że po prostu jest bardzo głodny i zaatakuje ten sam jeszcze raz:) jeśli serio to niezła sztuka to próbuj go złapać:P
Jeśli się nie ukłuł to nawet już w kolejnym rzucie, szczupaki często poprawiają po nieudanym ataku. Czasami można też złowić jakiegoś kolekcjonera przynęt, który ma już wbite w pysk jakieś przynęty - dopóki nie przeszkadza mu to w żerowaniu to będzie nadal do złowienia... albo zdechnie
po tygodniu jak będzie nawet lekko zraniony i tak uderzy w tym samym miejscu. trochę inaczej jest z rzeką bo moze zejść troche nizej.
chodzi o to że zaczepiłem dziś niezłego szczupaka ale i się wychaczył i nie wiem kiedy będzie on znów normalnie żerował i kiedy będę go mógł zaczepić :DJestem nowy, i mało doświadczony :)
Szczupak jest silnie związany ze swoim terytorium,na pewno tam jest w pobliżu,więc nie siedz przed komputerem tylko próbuj go złowic.Ryby doskonale sobie radzą z ranami w pysku i możesz złowic taką rybę już następnego dnia,lub nawet po kilku godzinach od chwili kiedy się spięła.Przed komputerem jej na pewno nie złowisz.;-)))
Złowiłem kiedyś szczupaka po kilku minutach po tym jak obciął mi żyłkowy przypon z pustym haczykiem podczas ustawiania gruntu.Założyłem blachę i po kilku rzutach miałem szczupaczka, który miał mój haczyk z kawałkiem mojego przyponu.Dlatego działaj jak radzą koledzy,jeżeli go ktoś przed tobą nie wyciągnie,to go złowisz:)
ze szczupakiem jest tak właśnie jak kolega halski już opisał, osobiście byłem świadkiem na WIśLE kiedy spinowałem ze znajomym sandacze, przywalił szczupły i odgryzł gumę, założył wobka ze stalką kilka rzutów i skoczył cztrdziestak z gumą w pysku. myślę że jeśli tylko żeruje intensywnie to śmiało możesz za nim gonić.
Jeśli nie przeżył szoku to możesz go szukać tego samego dnia w okolicy tej miejscówki lub za kilka dni. A na pewno możesz tą miejscówkę odwiedzać za każdym razem. Bo jeśli wziął tam ładny okaz, to znaczy że jest ona atrakcyjna dla danego gatunku. I zawsze będzie zajmowana przez osobnika dominującego w tej okolicy.
Tyle że nie zawsze będą brały te duże. Taka zasad jak bierze duży to mały się kryje, jak bierze mały to znaczy że te duże nie są za bardzo aktywne.