Zależy ile chcesz przeznaczyć na to pieniędzy. Ja mam Kongera black tiger spin 2,4 do 35 i sprawuje się świetnie ! Widziałem teraz jakaś promocje gdzie kosztuje kolo 70 zł. Także polecam ten kij!
Kij pstrągowy na pewno nie może być o ciężarze wyrzutu do 35g bo to pała na grube ryby, 25g to max do łowienia pstrąga, bo na sztywnych kijach będziesz tracił dużo ryb.
Jezeli na początek, to wystarczy kij z CW do 10 gram, byle nie wklejka, bo za miękka. Sam łowię Kongerem Iri Lucky i jest wystarczający. Przecież pstrąg to nie sum i nie zawiąże nam wędki na guza;), a z tymi ciężarami wyrzutu, to lepiej iść w dół niż do góry, wtedy bardziej komfortowo się łowi. Jak czytam niektóre opinie, że na karpia około 4kg trzeba odległościówkę do 35gram, to śmiech mnie ogarnia;).
Nie no, bez przesadyzmu. Modele do 10 gram wyrzutu radzę sobie odpuścić. Dziwię się w ogóle, że ktoś może radzić coś takiego początkującemu pstrgążowi:) Kijek do 35 gram to z kolei za dużo (choć nie jest to już taka przesada jak ten do 10). Jak ktoś wyżej napisał wystarczy do 25 (czy do 20). Pstragi łowi się na różne przynęty i w różnych warunkach. Kijem do 10 gram w silnym, głębokim bystrzu i woblerem np 5-7 centymetrowym czy obrotówką nr 2 dużo nie powojujemy:) Tak więc kolego takie kije to omijaj z daleka:)
Ja używam Jaxona perseusa i się bardzo dobrze sprawuje jest szybki i każde branie jest zacięte dobrze amortyzuje odjazdy pstrągów parametry jakich używam to długość 2,40cm i ciężar wyrzutowy do 17g. Śmiało wyciągam pstrągi ponad 40cm nawet kleń 49cm jako przyłów został wyciągnięty. Polecam tego kijka jest tani i dobry.
Nie no, bez przesadyzmu. Modele do 10 gram wyrzutu radzę sobie odpuścić. Dziwię się w ogóle, że ktoś może radzić coś takiego początkującemu pstrgążowi:) Kijek do 35 gram to z kolei za dużo (choć nie jest to już taka przesada jak ten do 10). Jak ktoś wyżej napisał wystarczy do 25 (czy do 20). Pstragi łowi się na różne przynęty i w różnych warunkach. Kijem do 10 gram w silnym, głębokim bystrzu i woblerem np 5-7 centymetrowym czy obrotówką nr 2 dużo nie powojujemy:) Tak więc kolego takie kije to omijaj z daleka:)
Każdy łowi po swojemu;) , a i nie koniecznie wszyscy ze wszystkimi mają się zgadzać. Kij mój nie jest wklejanką, na zimowe pstrągi jest idealny. Co prawda może na wiosnę, kiedy są silne i duże..;) będzie zbyt filigranowy , ale nie ja sam tak łowię. Do 10 gram nie znaczy że słabszy od tego do 15, czy 18, różnie z tym bywa. Używam małych przynęt.
Kij na pstrąga musi być odpowiednio skonstruowany (ugięcie, sztywność, wytrzymałość blanku, jego masa, jego długość, szybkość zacinania), na polskie pstrągi spoko wystarcza konstrukcja: pstrągowy od 2,20 m (brodzenie w Wisłoce lub strumień w lesie) do 2,70 cm (niektóre rzeki pomorskie, San, Dunajec), c.w. zakres od 4 g do 15 g. Takie kije robi właśnie polski Dragon, japońska Daiwa - firmy, które wiedzą o co biega w łowieniu pstrągów. Nie używa się kija kleniowego do łowienia pstrąga w nurcie, bo te ryby inaczej się zachowują na wędce, a tym bardziej to widać na wąskiej i zarośniętej strudze pstrągowej.
Nie można rozumować w ten sposób: kupię kija kleniowego, tylko z większym ciężarem wyrzutu i obskoczę i klenia, i pstrąga i jeszcze bolenia, a i szczupaka wyciągnę. Nie da się, tzn. fizycznie się da, ale przyjemności z łowienia i profesjonalizmu tu ani za grosz. Wtedy to nie sztuka wędkowania, a wyciąganie mięska, obojętnie jakiego i obojętnie w jaki sposób. Warto zapamiętać, że lepiej kupić tani kij pstrągowy niż drogi uniwersalny!!
Ciekawi tematu nie muszą mi wierzyć, lecz niech chociaż zajrzą na strony o wędziskach pstrągowych np. wspomniana firmadragon lub porady wysokiej klasy pstrągarza pana Piskorskiego na Salmo (woblery).
Warto składać kasę na dobry kijek pstrągowy - mając taki aż chce się wędkować.
Proszę o pomoc bo niewiem jaki kij na pstrąga wybrać tylko żeby był do 2,4 m
Zależy ile chcesz przeznaczyć na to pieniędzy. Ja mam Kongera black tiger spin 2,4 do 35 i sprawuje się świetnie ! Widziałem teraz jakaś promocje gdzie kosztuje kolo 70 zł. Także polecam ten kij!
Właśnie kupiłem taki kij tylko ,że cw. do 18 jak czytałem opinie to czuły a jak według ciebie
Kij pstrągowy na pewno nie może być o ciężarze wyrzutu do 35g bo to pała na grube ryby,
25g to max do łowienia pstrąga, bo na sztywnych kijach będziesz tracił dużo ryb.
Jak dla mnie świetnie pracuje, praca woblera bardzo wyczuwalna.
Jezeli na początek, to wystarczy kij z CW do 10 gram, byle nie wklejka, bo za miękka. Sam łowię Kongerem Iri Lucky i jest wystarczający. Przecież pstrąg to nie sum i nie zawiąże nam wędki na guza;), a z tymi ciężarami wyrzutu, to lepiej iść w dół niż do góry, wtedy bardziej komfortowo się łowi. Jak czytam niektóre opinie, że na karpia około 4kg trzeba odległościówkę do 35gram, to śmiech mnie ogarnia;).
Nie no, bez przesadyzmu. Modele do 10 gram wyrzutu radzę sobie odpuścić. Dziwię się w ogóle, że ktoś może radzić coś takiego początkującemu pstrgążowi:) Kijek do 35 gram to z kolei za dużo (choć nie jest to już taka przesada jak ten do 10). Jak ktoś wyżej napisał wystarczy do 25 (czy do 20). Pstragi łowi się na różne przynęty i w różnych warunkach. Kijem do 10 gram w silnym, głębokim bystrzu i woblerem np 5-7 centymetrowym czy obrotówką nr 2 dużo nie powojujemy:) Tak więc kolego takie kije to omijaj z daleka:)
Ja używam Jaxona perseusa i się bardzo dobrze sprawuje jest szybki i każde branie jest zacięte dobrze amortyzuje odjazdy pstrągów parametry jakich używam to długość 2,40cm i ciężar wyrzutowy do 17g. Śmiało wyciągam pstrągi ponad 40cm nawet kleń 49cm jako przyłów został wyciągnięty. Polecam tego kijka jest tani i dobry.
Osobiście używam Kormorana carbo-max 2.40 cw do 15g świetnie się sprawuje 40-stki 50-ątki to nie problem.Połamania
Czemu nie wklejankę.
Ten Jaxon którego używam ma wklejaną szczytówkę i nie narzekam.
Nie no, bez przesadyzmu. Modele do 10 gram wyrzutu radzę sobie odpuścić. Dziwię się w ogóle, że ktoś może radzić coś takiego początkującemu pstrgążowi:) Kijek do 35 gram to z kolei za dużo (choć nie jest to już taka przesada jak ten do 10). Jak ktoś wyżej napisał wystarczy do 25 (czy do 20). Pstragi łowi się na różne przynęty i w różnych warunkach. Kijem do 10 gram w silnym, głębokim bystrzu i woblerem np 5-7 centymetrowym czy obrotówką nr 2 dużo nie powojujemy:) Tak więc kolego takie kije to omijaj z daleka:)
Każdy łowi po swojemu;) , a i nie koniecznie wszyscy ze wszystkimi mają się zgadzać. Kij mój nie jest wklejanką, na zimowe pstrągi jest idealny. Co prawda może na wiosnę, kiedy są silne i duże..;) będzie zbyt filigranowy , ale nie ja sam tak łowię. Do 10 gram nie znaczy że słabszy od tego do 15, czy 18, różnie z tym bywa. Używam małych przynęt.
Osobiście używam Kormorana carbo-max 2.40 cw do 15g świetnie się sprawuje 40-stki 50-ątki to nie problem.Połamania
Podobnie jak Kolega, kij do 15g, 2.40m, tylko ze Daiwy
Kij na pstrąga musi być odpowiednio skonstruowany (ugięcie, sztywność, wytrzymałość blanku, jego masa, jego długość, szybkość zacinania), na polskie pstrągi spoko wystarcza konstrukcja: pstrągowy od 2,20 m (brodzenie w Wisłoce lub strumień w lesie) do 2,70 cm (niektóre rzeki pomorskie, San, Dunajec), c.w. zakres od 4 g do 15 g. Takie kije robi właśnie polski Dragon, japońska Daiwa - firmy, które wiedzą o co biega w łowieniu pstrągów. Nie używa się kija kleniowego do łowienia pstrąga w nurcie, bo te ryby inaczej się zachowują na wędce, a tym bardziej to widać na wąskiej i zarośniętej strudze pstrągowej.
Nie można rozumować w ten sposób: kupię kija kleniowego, tylko z większym ciężarem wyrzutu i obskoczę i klenia, i pstrąga i jeszcze bolenia, a i szczupaka wyciągnę. Nie da się, tzn. fizycznie się da, ale przyjemności z łowienia i profesjonalizmu tu ani za grosz. Wtedy to nie sztuka wędkowania, a wyciąganie mięska, obojętnie jakiego i obojętnie w jaki sposób. Warto zapamiętać, że lepiej kupić tani kij pstrągowy niż drogi uniwersalny!!
Ciekawi tematu nie muszą mi wierzyć, lecz niech chociaż zajrzą na strony o wędziskach pstrągowych np. wspomniana firmadragon lub porady wysokiej klasy pstrągarza pana Piskorskiego na Salmo (woblery).
Warto składać kasę na dobry kijek pstrągowy - mając taki aż chce się wędkować.
Pozdrawiam