Witam. Czy ktoś z tej grupy (oprócz mnie) też am kiwok własnego wykonania? Kiedyś, kiedyś stosowałem włos ze szczeciny dzika,ale teraz niestety (po wylewie) już nie jeżdżę na lód.Ale bardzo, bardzo polecam taki właśnie włos.Jest SUPER czuły. Niestety nie posiadam zdjęć z tamtego bardzo fajnego okresu wędkowania. Pozdrawiam Bogdan
Witam. Czy ktoś z tej grupy (oprócz mnie) też am kiwok własnego wykonania? Kiedyś, kiedyś stosowałem włos ze szczeciny dzika,ale teraz niestety (po wylewie) już nie jeżdżę na lód.Ale bardzo, bardzo polecam taki właśnie włos.Jest SUPER czuły. Niestety nie posiadam zdjęć z tamtego bardzo fajnego okresu wędkowania. Pozdrawiam Bogdan
Witam. Czy ktoś z tej grupy (oprócz mnie) też am kiwok własnego wykonania? Kiedyś, kiedyś stosowałem włos ze szczeciny dzika,ale teraz niestety (po wylewie) już nie jeżdżę na lód.Ale bardzo, bardzo polecam taki właśnie włos.Jest SUPER czuły. Niestety nie posiadam zdjęć z tamtego bardzo fajnego okresu wędkowania. Pozdrawiam Bogdan
Włos z Dzika jest najlepszy do małych mormyszek. Obecnie nie mam do niego dostępu , ale jeśli tylko uda mi się zdobyć to natychmiast zrobię sobie dzicze kiwoczki ;)
Do mormyszki robię tylko z dzika.Natomiast do błystek ponieważ są cięższe kiwoki wykonuję z cienkiego drutu sprężynowego,włosa od zegara i z taśmy ,którą spinają towar na paletach ,paczkach itp.O tym ostatnim sposobie przeczytałem w ubiegłym roku na naszym forum i z tego miejsca chciałbym podziękować pomysłodawcy za świetny patent.Wadą metalowych kiwoków jest to,że obmarzają co nie ułatwia łowienia.
Witam. Czy ktoś z tej grupy (oprócz mnie) też am kiwok własnego wykonania?
Ja ;)
Używam tylko kiwaków własnej produkcji .
Witam. Czy ktoś z tej grupy (oprócz mnie) też am kiwok własnego wykonania?
Kiedyś, kiedyś stosowałem włos ze szczeciny dzika,ale teraz niestety (po wylewie) już nie jeżdżę na lód.Ale bardzo, bardzo polecam taki właśnie włos.Jest SUPER czuły. Niestety nie posiadam zdjęć z tamtego bardzo fajnego okresu wędkowania. Pozdrawiam Bogdan
Witam. Czy ktoś z tej grupy (oprócz mnie) też am kiwok własnego wykonania?
Kiedyś, kiedyś stosowałem włos ze szczeciny dzika,ale teraz niestety (po wylewie) już nie jeżdżę na lód.Ale bardzo, bardzo polecam taki właśnie włos.Jest SUPER czuły. Niestety nie posiadam zdjęć z tamtego bardzo fajnego okresu wędkowania. Pozdrawiam Bogdan
Panowie proszę pokażcie zdjęcia swoich kiwoków.
Witam. Czy ktoś z tej grupy (oprócz mnie) też am kiwok własnego wykonania?
Kiedyś, kiedyś stosowałem włos ze szczeciny dzika,ale teraz niestety (po wylewie) już nie jeżdżę na lód.Ale bardzo, bardzo polecam taki właśnie włos.Jest SUPER czuły. Niestety nie posiadam zdjęć z tamtego bardzo fajnego okresu wędkowania. Pozdrawiam Bogdan
Panowie! Pokażcie zdjęcia swoich kiwoków.
Włos z Dzika jest najlepszy do małych mormyszek. Obecnie nie mam do niego dostępu , ale jeśli tylko uda mi się zdobyć to natychmiast zrobię sobie dzicze kiwoczki ;)
Do mormyszki robię tylko z dzika.Natomiast do błystek ponieważ są cięższe kiwoki wykonuję z cienkiego drutu sprężynowego,włosa od zegara i z taśmy ,którą spinają towar na paletach ,paczkach itp.O tym ostatnim sposobie przeczytałem w ubiegłym roku na naszym forum i z tego miejsca chciałbym podziękować pomysłodawcy za świetny patent.Wadą metalowych kiwoków jest to,że obmarzają co nie ułatwia łowienia.
A ja robię kiwoki z plastikowych pudełek po żyłkach i też są bardzo dobre.