Witam chciał bym się zapytać jak zrobić pomost(kładkę) na zapadającym się gruncie. Mam do wykorzystania parę palet i belek.
najpierw musisz mieć zezwolenie ze starostwa , PZW pozwolenie na budowe architekta, który weźmie ze 2000 zł za projekt itp.inaczej to samowola budowlana. pomosty najłatwiej buduje sie z lodu zimą.pozdrawiam
mniej więcej takie coś u góry to bd coś takiego z wieszku a rysunek na dole to bd tak wyglądało z boku czerwone to kołeczki które tzreba wbić w ziemie a z tych desek to zbij gróby jakby blat
Witam chciał bym się zapytać jak zrobić pomost(kładkę) na zapadającym się gruncie. Mam do wykorzystania parę palet i belek.
najpierw musisz mieć zezwolenie ze starostwa , PZW pozwolenie na budowe architekta, który weźmie ze 2000 zł za projekt itp.inaczej to samowola budowlana. pomosty najłatwiej buduje sie z lodu zimą.pozdrawiam Skąd kolega takie bzdury wizą? Klatka wędkarska do głębokości 1,5 (2m). tym bardziej ze i krotka; "Dno jest zamulone, zarośnięte. Głębokość od brzegu 30cm długość kładki to by była ok 2 m tam jest głębokość ok 1,50m.Pozdrawiam" Nie wymaga pozwoleń budowlanych, wystarczy jak u gospodarza wody zapyta się o pozwolenie, czysto formalnie. Może skierować zwykłe pismo z prośbą o pozwolenie na postawienie kładki wędkarskiej, podać wymiary i szkic, jak też na mapce nanieść w którym miejscu. Ważne by miał kwity na materiał, w razie kontroli.
A na grząski grunt, proponuję by tą kładkę zrobić pływającą; zbijasz Skrzynkę a do środka wkładasz szczelnie zakręcone plastikowe butelki po napojach i wodach mineralnych. Zaś do zacumowania użyj pali wbitych solidnie w dno. Do połączenia pali z podestami użyj metalowej klamry. Taka kładka sama będzie się unosić na wodzie jak tratwa. Widziałem nie raz takie kładki i jeśli wykonawca zrobił dość spory podest, i dość wyporny, to i stabilnie się zachowywała.
oki przepraszam ale i tak najlepiej zimą to zrobic. było juz kilka takich tematów. wystarczy wpisac pomost i wyskoczy kilkanaście wątkow Bzdura, pomost wędkarski do 1,5-2,0 m głębokości nie wymaga pozwoleń budowlanych. Wystarczy pozwolenie gospodarza wody. I w razie kontroli to wykonawca powinien mieć kwik na materiał, by nie był posadzony o kradzież drewna z lasu.Na grząski grunt, proponuję zrobić pomost pływający. Zbijasz podest w kształcie skrzynki. W środku umieszczasz butelki plastikowe po napojach z powietrzem (materiał wypornościowy), i kilkoma symetrycznie rozmieszconymi butelkami wypełnionymi piachem (ciężarki stabilizujące). Wbić mocno pale, które zakotwiczą pomościk. I podesty zakotwiczyć do nich za pomocą klamer luźno przesuwających się po palach, co umożliwi swobodne podnoszenie się i opadanie wraz z poziomem wody.
Witam chciał bym się zapytać jak zrobić pomost(kładkę) na zapadającym się gruncie. Mam do wykorzystania parę palet i belek.
najpierw musisz mieć zezwolenie ze starostwa , PZW pozwolenie na budowe architekta, który weźmie ze 2000 zł za projekt itp.inaczej to samowola budowlana. pomosty najłatwiej buduje sie z lodu zimą.pozdrawiam Bzdura, pomost wędkarski do 1,5-2,0 m głębokości nie wymaga pozwoleń
budowlanych. Wystarczy pozwolenie gospodarza wody. I w razie kontroli to
wykonawca powinien mieć kwik na materiał, by nie był posadzony o
kradzież drewna z lasu.Na grząski grunt, proponuję zrobić pomost
pływający. Zbijasz podest w kształcie skrzynki. W środku umieszczasz
butelki plastikowe po napojach z powietrzem (materiał wypornościowy), i
kilkoma symetrycznie rozmieszconymi butelkami wypełnionymi piachem
(ciężarki stabilizujące). Wbić mocno pale, które zakotwiczą pomościk. I
podesty zakotwiczyć do nich za pomocą klamer luźno przesuwających się po
palach, co umożliwi swobodne podnoszenie się i opadanie wraz z poziomem
wody.
mniej więcej takie coś u góry to bd coś takiego z wieszku a rysunek na dole to bd tak wyglądało z boku czerwone to kołeczki które tzreba wbić w ziemie a z tych desek to zbij gróby jakby blat
No szacun dla Kolegi !!!Teraz to chyba bez problemu i ja dam radę zbudować pomost :)))))T.
Pisze bo wiem ze ja pisze a czy to rozumia inni to juz jast nie moja sprawa wazne ze ja wiem o co chodzi- widzialem i wiem ze tak to wyglada Artur odpusc troszke lepiej nad woda spedzic czas jak przy klawiaturze ?
Pisze bo wiem ze ja pisze a czy to rozumia inni to juz jast nie moja sprawa wazne ze ja wiem o co chodzi- widzialem i wiem ze tak to wyglada Artur odpusc troszke lepiej nad woda spedzic czas jak przy klawiaturze ?
O co koledze chodzi? Bo nie widzę bym kolegę zacytował... Napewno lepiej spędzić czas nad wodą, choć nie koniecznie z wędką w ręku, ponieważ rybki mają tarło i szkoda im przeszkadzać w próbie przedłużenia swego gatunku... Co do; "Pisze bo wiem ze ja pisze a czy to rozumia inni to juz jast nie moja sprawa..." To zależy co piszesz, jak też czy nie wprowadzisz kogoś w błąd. Każdy odpowiada za swoje czyny i to co mówi. Nie wolno zaświadczać nie prawdy, pomawiać innych bez zdania racji i nakłaniać innych do czynów zakazanych prawem. To tak na marginesie, bo nie wiem czemu ten twój post miał służyć...
Ps. koledze okonek14, wysłałem na e-meila szkic takich pływających pomostów. I mam nadzieję że sobie będzie mógł z tego skożystać.
Okonek14, pamiętaj by ta konstrukcja była dość solidna, bo zimą jak woda będzie zamarzać między butelkami (materiałem wypornościowym i stabilizującym) to może go rozsadzić. Solidna konstrukcja jak i lekki luz, zapobiegnie temu. Zresztą możesz go na zimę ściągać, lub po zimie lub w trakcie sprawdzić stan techniczny pomostu i pływaków....
Witam chciał bym się zapytać jak zrobić pomost(kładkę) na zapadającym się gruncie. Mam do wykorzystania parę palet i belek.
najpierw musisz mieć zezwolenie ze starostwa , PZW pozwolenie na budowe architekta, który weźmie ze 2000 zł za projekt itp.inaczej to samowola budowlana. pomosty najłatwiej buduje sie z lodu zimą.pozdrawiam Skąd kolega takie bzdury wizą? Klatka wędkarska do głębokości 1,5 (2m). tym bardziej ze i krotka; "Dno jest zamulone, zarośnięte. Głębokość od brzegu 30cm długość kładki to by była ok 2 m tam jest głębokość ok 1,50m.Pozdrawiam" Nie wymaga pozwoleń budowlanych, wystarczy jak u gospodarza wody zapyta się o pozwolenie, czysto formalnie. Może skierować zwykłe pismo z prośbą o pozwolenie na postawienie kładki wędkarskiej, podać wymiary i szkic, jak też na mapce nanieść w którym miejscu. Ważne by miał kwity na materiał, w razie kontroli.
A na grząski grunt, proponuję by tą kładkę zrobić pływającą; zbijasz Skrzynkę a do środka wkładasz szczelnie zakręcone plastikowe butelki po napojach i wodach mineralnych. Zaś do zacumowania użyj pali wbitych solidnie w dno. Do połączenia pali z podestami użyj metalowej klamry. Taka kładka sama będzie się unosić na wodzie jak tratwa. Widziałem nie raz takie kładki i jeśli wykonawca zrobił dość spory podest, i dość wyporny, to i stabilnie się zachowywała.
Weź się naprawdę nie ośmieszaj człowieku. Na każdym kroku wypisujesz takie farmazony ,że zęby bolą . Tak było w wątku na temat ciężaru wyrzutowego , gdzie twierdzisz ,że dopiero dwukrotne przeciążenie ciężaru wyrzutowego doprowadza do uszkodzenia . Nie inaczej też jest na twoim profilu , gdzie w tekście rzekomo poświęconym metodzie odległościowej - opisujesz tak naprawdę : zwykłą spławikówkę i to jeszcze kombinowaną - bo zestawy tam przez ciebie proponowane ryba musiałby ciągać tak mocno ,że ich skuteczność jest po prostu nierealna. Tak samo jest w tym wątku. Ktoś pyta się jak zrobić stanowisko , a ty zaczynasz ćwarzyć tutaj o jakiś pływających bujawkach . Nikt nie ma zamiaru łowić z takiego badziewia , bo niby po co ,żeby się utopić ? Albo porzygać po paru godzinach ciągłego kołysania ? Pomyśl kiedyś , co ty w ogóle wypisujesz . Normalnie kaszanka. Wymyślasz jakieś abstrakcje , fantazjujesz jak Pan Kleks a jakbyś miał sam zabrać się do roboty albo chociaż pomóc koledze w budowie takiej kładki - to stałbyś i patrzył jak wół w namalowane wrota i nic byś nie zrobił . Stawiam dolary za orzechy ,że tak by właśnie było. Jestem szczery aż do bólu i nie owijam w bawełnę . Piszę to co myślę oraz to co podpowiada mi sytuacja, którą opisuję .
Witam chciał bym się zapytać jak zrobić pomost(kładkę) na zapadającym się gruncie. Mam do wykorzystania parę palet i belek.
powiem ci że najlepiej to rozbij te palety i zrób tak jakby jedną a wużą i przybj do niej zaostrzone koleczki i wbij ja w ziemię
Hej.
Napisz jeszcze jaki długi ten pomost, jaka glębokość wody, wysokość kładki nad wodą i troche o tym gruncie...
Witam chciał bym się zapytać jak zrobić pomost(kładkę) na zapadającym się gruncie. Mam do wykorzystania parę palet i belek.
najpierw musisz mieć zezwolenie ze starostwa , PZW pozwolenie na budowe architekta, który weźmie ze 2000 zł za projekt itp.inaczej to samowola budowlana. pomosty najłatwiej buduje sie z lodu zimą.pozdrawiam
mniej więcej takie coś u góry to bd coś takiego z wieszku a rysunek na dole to bd tak wyglądało z boku czerwone to kołeczki które tzreba wbić w ziemie a z tych desek to zbij gróby jakby blat
kolega nie pisał że na wodach PZW
kolega nie pisał że na wodach PZW
oki przepraszam ale i tak najlepiej zimą to zrobic. było juz kilka takich tematów. wystarczy wpisac pomost i wyskoczy kilkanaście wątkow
Aha bardzo dziękuje za rady.Pozdrawiam
Dno jest zamulone, zarośnięte. Głębokość od brzegu 30cm długość kładki to by była ok 2 m tam jest głębokość ok 1,50m.Pozdrawiam
Witam chciał bym się zapytać jak zrobić pomost(kładkę) na zapadającym się gruncie. Mam do wykorzystania parę palet i belek.
najpierw musisz mieć zezwolenie ze starostwa , PZW pozwolenie na budowe architekta, który weźmie ze 2000 zł za projekt itp.inaczej to samowola budowlana. pomosty najłatwiej buduje sie z lodu zimą.pozdrawiam
Skąd kolega takie bzdury wizą?
Klatka wędkarska do głębokości 1,5 (2m). tym bardziej ze i krotka; "Dno jest zamulone, zarośnięte. Głębokość od brzegu 30cm długość kładki to by była ok 2 m tam jest głębokość ok 1,50m.Pozdrawiam"
Nie wymaga pozwoleń budowlanych, wystarczy jak u gospodarza wody zapyta się o pozwolenie, czysto formalnie. Może skierować zwykłe pismo z prośbą o pozwolenie na postawienie kładki wędkarskiej, podać wymiary i szkic, jak też na mapce nanieść w którym miejscu. Ważne by miał kwity na materiał, w razie kontroli.
A na grząski grunt, proponuję by tą kładkę zrobić pływającą; zbijasz Skrzynkę a do środka wkładasz szczelnie zakręcone plastikowe butelki po napojach i wodach mineralnych. Zaś do zacumowania użyj pali wbitych solidnie w dno. Do połączenia pali z podestami użyj metalowej klamry. Taka kładka sama będzie się unosić na wodzie jak tratwa. Widziałem nie raz takie kładki i jeśli wykonawca zrobił dość spory podest, i dość wyporny, to i stabilnie się zachowywała.
kolega nie pisał że na wodach PZW
oki przepraszam ale i tak najlepiej zimą to zrobic. było juz kilka takich tematów. wystarczy wpisac pomost i wyskoczy kilkanaście wątkow
Bzdura, pomost wędkarski do 1,5-2,0 m głębokości nie wymaga pozwoleń budowlanych. Wystarczy pozwolenie gospodarza wody. I w razie kontroli to wykonawca powinien mieć kwik na materiał, by nie był posadzony o kradzież drewna z lasu.Na grząski grunt, proponuję zrobić pomost pływający. Zbijasz podest w kształcie skrzynki. W środku umieszczasz butelki plastikowe po napojach z powietrzem (materiał wypornościowy), i kilkoma symetrycznie rozmieszconymi butelkami wypełnionymi piachem (ciężarki stabilizujące). Wbić mocno pale, które zakotwiczą pomościk. I podesty zakotwiczyć do nich za pomocą klamer luźno przesuwających się po palach, co umożliwi swobodne podnoszenie się i opadanie wraz z poziomem wody.
Witam chciał bym się zapytać jak zrobić pomost(kładkę) na zapadającym się gruncie. Mam do wykorzystania parę palet i belek.
najpierw musisz mieć zezwolenie ze starostwa , PZW pozwolenie na budowe architekta, który weźmie ze 2000 zł za projekt itp.inaczej to samowola budowlana. pomosty najłatwiej buduje sie z lodu zimą.pozdrawiam
Bzdura, pomost wędkarski do 1,5-2,0 m głębokości nie wymaga pozwoleń budowlanych. Wystarczy pozwolenie gospodarza wody. I w razie kontroli to wykonawca powinien mieć kwik na materiał, by nie był posadzony o kradzież drewna z lasu.Na grząski grunt, proponuję zrobić pomost pływający. Zbijasz podest w kształcie skrzynki. W środku umieszczasz butelki plastikowe po napojach z powietrzem (materiał wypornościowy), i kilkoma symetrycznie rozmieszconymi butelkami wypełnionymi piachem (ciężarki stabilizujące). Wbić mocno pale, które zakotwiczą pomościk. I podesty zakotwiczyć do nich za pomocą klamer luźno przesuwających się po palach, co umożliwi swobodne podnoszenie się i opadanie wraz z poziomem wody.
mniej więcej takie coś u góry to bd coś takiego z wieszku a rysunek na dole to bd tak wyglądało z boku czerwone to kołeczki które tzreba wbić w ziemie a z tych desek to zbij gróby jakby blat
No szacun dla Kolegi !!!Teraz to chyba bez problemu i ja dam radę zbudować pomost :)))))T.
Pisze bo wiem ze ja pisze a czy to rozumia inni to juz jast nie moja sprawa wazne ze ja wiem o co chodzi- widzialem i wiem ze tak to wyglada Artur odpusc troszke lepiej nad woda spedzic czas jak przy klawiaturze ?
Pisze bo wiem ze ja pisze a czy to rozumia inni to juz jast nie moja sprawa wazne ze ja wiem o co chodzi- widzialem i wiem ze tak to wyglada Artur odpusc troszke lepiej nad woda spedzic czas jak przy klawiaturze ?
O co koledze chodzi? Bo nie widzę bym kolegę zacytował...
Napewno lepiej spędzić czas nad wodą, choć nie koniecznie z wędką w ręku, ponieważ rybki mają tarło i szkoda im przeszkadzać w próbie przedłużenia swego gatunku...
Co do; "Pisze bo wiem ze ja pisze a czy to rozumia inni to juz jast nie moja sprawa..."
To zależy co piszesz, jak też czy nie wprowadzisz kogoś w błąd. Każdy odpowiada za swoje czyny i to co mówi. Nie wolno zaświadczać nie prawdy, pomawiać innych bez zdania racji i nakłaniać innych do czynów zakazanych prawem.
To tak na marginesie, bo nie wiem czemu ten twój post miał służyć...
Ps. koledze okonek14, wysłałem na e-meila szkic takich pływających pomostów. I mam nadzieję że sobie będzie mógł z tego skożystać.
Okonek14, pamiętaj by ta konstrukcja była dość solidna, bo zimą jak woda będzie zamarzać między butelkami (materiałem wypornościowym i stabilizującym) to może go rozsadzić. Solidna konstrukcja jak i lekki luz, zapobiegnie temu. Zresztą możesz go na zimę ściągać, lub po zimie lub w trakcie sprawdzić stan techniczny pomostu i pływaków....
Witam chciał bym się zapytać jak zrobić pomost(kładkę) na zapadającym się gruncie. Mam do wykorzystania parę palet i belek.
najpierw musisz mieć zezwolenie ze starostwa , PZW pozwolenie na budowe architekta, który weźmie ze 2000 zł za projekt itp.inaczej to samowola budowlana. pomosty najłatwiej buduje sie z lodu zimą.pozdrawiam
Skąd kolega takie bzdury wizą?
Klatka wędkarska do głębokości 1,5 (2m). tym bardziej ze i krotka; "Dno jest zamulone, zarośnięte. Głębokość od brzegu 30cm długość kładki to by była ok 2 m tam jest głębokość ok 1,50m.Pozdrawiam"
Nie wymaga pozwoleń budowlanych, wystarczy jak u gospodarza wody zapyta się o pozwolenie, czysto formalnie. Może skierować zwykłe pismo z prośbą o pozwolenie na postawienie kładki wędkarskiej, podać wymiary i szkic, jak też na mapce nanieść w którym miejscu. Ważne by miał kwity na materiał, w razie kontroli.
A na grząski grunt, proponuję by tą kładkę zrobić pływającą; zbijasz Skrzynkę a do środka wkładasz szczelnie zakręcone plastikowe butelki po napojach i wodach mineralnych. Zaś do zacumowania użyj pali wbitych solidnie w dno. Do połączenia pali z podestami użyj metalowej klamry. Taka kładka sama będzie się unosić na wodzie jak tratwa. Widziałem nie raz takie kładki i jeśli wykonawca zrobił dość spory podest, i dość wyporny, to i stabilnie się zachowywała.
Weź się naprawdę nie ośmieszaj człowieku. Na każdym kroku wypisujesz takie farmazony ,że zęby bolą . Tak było w wątku na temat ciężaru wyrzutowego , gdzie twierdzisz ,że dopiero dwukrotne przeciążenie ciężaru wyrzutowego doprowadza do uszkodzenia . Nie inaczej też jest na twoim profilu , gdzie w tekście rzekomo poświęconym metodzie odległościowej - opisujesz tak naprawdę : zwykłą spławikówkę i to jeszcze kombinowaną - bo zestawy tam przez ciebie proponowane ryba musiałby ciągać tak mocno ,że ich skuteczność jest po prostu nierealna. Tak samo jest w tym wątku. Ktoś pyta się jak zrobić stanowisko , a ty zaczynasz ćwarzyć tutaj o jakiś pływających bujawkach . Nikt nie ma zamiaru łowić z takiego badziewia , bo niby po co ,żeby się utopić ? Albo porzygać po paru godzinach ciągłego kołysania ? Pomyśl kiedyś , co ty w ogóle wypisujesz . Normalnie kaszanka. Wymyślasz jakieś abstrakcje , fantazjujesz jak Pan Kleks a jakbyś miał sam zabrać się do roboty albo chociaż pomóc koledze w budowie takiej kładki - to stałbyś i patrzył jak wół w namalowane wrota i nic byś nie zrobił . Stawiam dolary za orzechy ,że tak by właśnie było. Jestem szczery aż do bólu i nie owijam w bawełnę . Piszę to co myślę oraz to co podpowiada mi sytuacja, którą opisuję .