Witam kolegów moczy kijów .Panowie mam pytanie czy któryś z kolegów poławiał już Klenia w rzece San ,i z jakimi wynikami .Bo u mnie czyli w Przemyślu i okolicach na razie kiszka woda wysoka w kolorze kawy z mlekiem.
U mnie w dolnym Wisłoku niedaleko jego ujścia do Sanu to samo. Woda niestabilna raz w górę,raz w dół.Nawet nie jest bardzo mętna,trochę trącona. Niestety dopóki nie przejdzie ta pierwsze wyższa woda roztopowa i pogoda się trochę nie ustabilizuje nie ma co liczyć na jakieś konkretne łowienie. Chodzę nad wodę bo muszę :),ale nie liczę na wiele. Jednak wszystko może się zmienić błyskawicznie może tydzień a może tylko dwa dni?
Witam kolegów moczy kijów .Panowie mam pytanie czy któryś z kolegów poławiał już Klenia w rzece San ,i z jakimi wynikami .Bo u mnie czyli w Przemyślu i okolicach na razie kiszka woda wysoka w kolorze kawy z mlekiem.
U mnie w dolnym Wisłoku niedaleko jego ujścia do Sanu to samo.
Woda niestabilna raz w górę,raz w dół.Nawet nie jest bardzo mętna,trochę trącona.
Niestety dopóki nie przejdzie ta pierwsze wyższa woda roztopowa i pogoda się trochę nie ustabilizuje nie ma co liczyć na jakieś konkretne łowienie.
Chodzę nad wodę bo muszę :),ale nie liczę na wiele.
Jednak wszystko może się zmienić błyskawicznie może tydzień a może tylko dwa dni?
Nad sanem w okolicy Stalowej Woli, wczoraj tj. 31.03.2012 miałem bardzo dobry dzień na klenia.
Na małego mepsa cztery sztuki po ok 40 cm. Pozdrawiam!