Łowiłam na rz.Warcie.Nie jestem w stanie policzyć kleni złowionych na wątróbkę.Trafiały się również leszcze.Nie były to gigantyczne ryby ale kilówki to normalka.Życzę powodzenia.
Przynęta jak przynęta podejdzie to weźmie. Ja wątróbki nie lubę bo czepia się jazgarz i inne drapierzne mikrusy. Na klenia to raczej dobrze sporządzony groch. Choć kto co woli.
Nie wędkowałem na Warcie więc nie wiem jak u was jest. Ja jestem z okręgu zielonogórskiego najczęściej wody Krosna Odrzańskiego i sam miałem przypadek że siedzieliśmy jak ćwoki na główce Radnica ujście Grzyżynki a mieliśmy wydawać by się mogło wszystko co kleń wiosną lubi. Przyjechał facet tubylec na simsonie rzucił na skórkę od chleba wciągnął 2 kg jazia dziesięć minut z rozłożeniem wędek. Pozamiatał rzyczył miłego dnia,pojechał. Nie ma reguły piszę przynęta jak przynęta podejdzie przypie..... pocieszysz się. Pozdrawiam takich.......................... ryb w 2018 roku.
kol.lukasz-c mam pytam pytanie,Czy kol.jest zrzeszony?.Jeżeli tak, to nie należy się wstydzić przynależności do koł. Łowiłam piękne ryby w rz.Odrze w okolicach Radnicy.Ale te komary.Pozdrawiam.
Witam na rok 2018 planuje wypady na klenie tylko,że z wątróbką jeżeli ktoś miał na taką przynętę brania kleni chętnie poczytam .
Łowiłam na rz.Warcie.Nie jestem w stanie policzyć kleni złowionych na wątróbkę.Trafiały się również leszcze.Nie były to gigantyczne ryby ale kilówki to normalka.Życzę powodzenia.
Przynęta jak przynęta podejdzie to weźmie. Ja wątróbki nie lubę bo czepia się jazgarz i inne drapierzne mikrusy. Na klenia to raczej dobrze sporządzony groch. Choć kto co woli.
Na groch na Warcie nie było szans. W tym rejonie jazgarze nie były dokuczliwe. Zmorą były małe sumiki.Po dwukrotnym zatruciu skończyło się wędkowanie.
Nie wędkowałem na Warcie więc nie wiem jak u was jest. Ja jestem z okręgu zielonogórskiego najczęściej wody Krosna Odrzańskiego i sam miałem przypadek że siedzieliśmy jak ćwoki na główce Radnica ujście Grzyżynki a mieliśmy wydawać by się mogło wszystko co kleń wiosną lubi. Przyjechał facet tubylec na simsonie rzucił na skórkę od chleba wciągnął 2 kg jazia dziesięć minut z rozłożeniem wędek. Pozamiatał rzyczył miłego dnia,pojechał. Nie ma reguły piszę przynęta jak przynęta podejdzie przypie..... pocieszysz się. Pozdrawiam takich.......................... ryb w 2018 roku.
kol.lukasz-c mam pytam pytanie,Czy kol.jest zrzeszony?.Jeżeli tak, to nie należy się wstydzić przynależności do koł. Łowiłam piękne ryby w rz.Odrze w okolicach Radnicy.Ale te komary.Pozdrawiam.