mam pobliską rzeczke górską są w a w niej pływają pstrąg,kleń nielicznie okonie mam kilka miejsc idealnych do ich połowu (wgłębienia zawolone drzewa wodospady płycizny ale nie wiem jak zacząć mam dużo wędzisk ale które było by niezbyt dobre do połowu;4 telekopówek od 3,60m 30-60cw , 4 m 20-40 i jedną 4,50 80-120cw,małą telekopówke 2,10m 10-40cw na nią łapłem okonie na Bystrzycy,i 2 wentki cw nie zane ale sa strasznie sztywne no i przynęty do do spiningownia (posadam gumy kopyta,paprochy,błyski obrotowe) myśle że paprochy i nie wielkie gumy,błyski by się nadały no i którą wetke wybać ??
Według mnie tą co ma najmniejszy ciężar wyrzutu czyli tą 210cm. Na małych rzeczkach trudno manewrować 3 metrowym wędziskiem:) A na klenie i pstrągi trzeba delikatny sprzęt gdyż często są lekkie podbicia i trzeba to czuć (choć czasem wyrywają wędkę) i to już tyle:)
Według mnie tą co ma najmniejszy ciężar wyrzutu czyli tą 210cm. Na małych rzeczkach trudno manewrować 3 metrowym wędziskiem:) A na klenie i pstrągi trzeba delikatny sprzęt gdyż często są lekkie podbicia i trzeba to czuć (choć czasem wyrywają wędkę) i to już tyle:)
Też bym wybrał ten teleskop 2.10,a jak już na niego coś wyciągałeś to wypada rzucić blaszką czy małą gumą.Ewentualnie może zainwestuj w jakiś spinning czy może nawet w muchówkę?
o ile masz zamiar rybki łowić z brzegu ,a brzegi rzeczki są zarośnięte kijaszek 210 cm może okazać się za krótki ,ale od biedy może być.Dobry będzie jeżeli planujesz brodzić. Co do przynęt proponował bym ci zaopatrzyć sie jeszcze w kilka woblerków od 2 do5 cm.
Zgadzam się z poprzednikiem-kilka woblerków bardzo się przyda.Są miejsca(zwłaszcza w małych rzeczkach)gdzie jest to jedyna przynęta która może przynieść sukces.Co do kija wybrałbym 2,10 ale radziłbym postarać się o 2,40 lub 2,70(moja ulubiona długość).Pozdrawiam i życzę sukcesów.
co do przynęt to podstawa wirówki i wobki parę paprochów i może jakaś mała wahadłówka. a kołowrotek na początek nie musi być od razu z górnej pułki. choć przyznam ci się ze ja nie mam żadnego kołowrotka powyżej stówy. i jakoś się trzymają i łowie na nie ryby. polecam zyłke jest bardzie finezyjna a pozaty pstrag to szlachcic ja należy mu okazac szacunek
mam pobliską rzeczke górską są w a w niej pływają pstrąg,kleń nielicznie okonie mam kilka miejsc idealnych do ich połowu (wgłębienia zawolone drzewa wodospady płycizny ale nie wiem jak zacząć mam dużo wędzisk ale które było by niezbyt dobre do połowu;4 telekopówek od 3,60m 30-60cw , 4 m 20-40 i jedną 4,50 80-120cw,małą telekopówke 2,10m 10-40cw na nią łapłem okonie na Bystrzycy,i 2 wentki cw nie zane ale sa strasznie sztywne no i przynęty do do spiningownia (posadam gumy kopyta,paprochy,błyski obrotowe) myśle że paprochy i nie wielkie gumy,błyski by się nadały no i którą wetke wybać ??
Według mnie tą co ma najmniejszy ciężar wyrzutu czyli tą 210cm. Na małych rzeczkach trudno manewrować 3 metrowym wędziskiem:) A na klenie i pstrągi trzeba delikatny sprzęt gdyż często są lekkie podbicia i trzeba to czuć (choć czasem wyrywają wędkę) i to już tyle:)
Według mnie tą co ma najmniejszy ciężar wyrzutu czyli tą 210cm. Na małych rzeczkach trudno manewrować 3 metrowym wędziskiem:) A na klenie i pstrągi trzeba delikatny sprzęt gdyż często są lekkie podbicia i trzeba to czuć (choć czasem wyrywają wędkę) i to już tyle:)
Też bym wybrał ten teleskop 2.10,a jak już na niego coś wyciągałeś to wypada rzucić blaszką czy małą gumą.Ewentualnie może zainwestuj w jakiś spinning czy może nawet w muchówkę?
o ile masz zamiar rybki łowić z brzegu ,a brzegi rzeczki są zarośnięte kijaszek 210 cm może okazać się za krótki ,ale od biedy może być.Dobry będzie jeżeli planujesz brodzić.
Co do przynęt proponował bym ci zaopatrzyć sie jeszcze w kilka woblerków od 2 do5 cm.
Zgadzam się z poprzednikiem-kilka woblerków bardzo się przyda.Są miejsca(zwłaszcza w małych rzeczkach)gdzie jest to jedyna przynęta która może przynieść sukces.Co do kija wybrałbym 2,10 ale radziłbym postarać się o 2,40 lub 2,70(moja ulubiona długość).Pozdrawiam i życzę sukcesów.
dzięki za porady a i jeszcze żyłka czy plecionka i kołowrotek jakiś lepszy
co do przynęt to podstawa wirówki i wobki parę paprochów i może jakaś mała wahadłówka. a kołowrotek na początek nie musi być od razu z górnej pułki. choć przyznam ci się ze ja nie mam żadnego kołowrotka powyżej stówy. i jakoś się trzymają i łowie na nie ryby. polecam zyłke jest bardzie finezyjna a pozaty pstrag to szlachcic ja należy mu okazac szacunek