Wątróbka z indyka polecam, cały czas tłukę klenie - mniejsze większe, wczoraj tylko sobie coś przerwę zrobiły przy niedzieli;) Ale nie tłuczesz ich dosłownie?
A na serek topionym wygnieciony z mąką pewnie nikt nie łowi a dla mnie teraz najlepiej się sprawdza, na hak wyciskam z strzykawki, może też być serek z szynką wonio dość dobrze.
Dawniej urabiałem serek topiony z chlebem i na takie ciasto też były dobre brania;)
Jedna z lepsiejszych a zapomnianych przynęt na wiele karpiowatych i praktycznie każdą porę roku. Dodatki typu czosnek, anyż ,nostrzyk itd to kwestia danej wody i "smaku" ryb w danym dniu.
wie ktos moze na ktorych rzekach okregu Nowy Sącz mozna szukac kleni. bo rzeka Łososina juz dawno wyczyszczona z kleni. wczesniej łowiłem na tej rzece na czerwona pożeczke i wiśnie lub czereśnie
Pół kiełbia lub uklei, oczywiście tylko wtedy jeśli w październiku ich się połowiło i jest się w posiadaniu "zabezpieczenia w przynęty". Patrz zamrażarka. :)
Zimową porą bardzo dobrą przynętą na klenia jest tkanka ( tzw. istota
szara) z rdzenia kręgowego świni. Kręgosłup można dostać od znajomego,
który pracuje w rzeźni. Potem łamie się go na kawałki , wyciąga ową
tkankę , kroi w kostkę i gotuje. Można też założyć surowy kąsek.
Patrzac na zblizajaca pogode na mazurach nic nie wskazuje aby lód utrzymal się,pomyslalem o kleniu
z malej rzeczki na przeplywanke,gdzie jest go sporo,odcinek nie jest duzy,co o tym sadzicie? jaka przyneta o tej porze?
Wszelkiej maści robactwo: białe, dendrobena, gnojaki, rosówki. Można tez spróbować na kostkę mielonki.
Wbrew teorii nie tylko mięcho. Mi doskonale biorą teraz na kukurydzę (kolor!). Np. w sobotę złowiłem 10 szt. Biorą też na nią jazie i ładne płocie.
watrobka tez nie pogardzi taki klen . Ta ryba zjada wszystko co mu kolo pyska przeplynie
Wątróbka z indyka polecam, cały czas tłukę klenie - mniejsze większe, wczoraj tylko sobie coś przerwę zrobiły przy niedzieli;)
dzięki za info:) w takim razie w oczekiwaniu na weekend:)
Wątróbka z indyka polecam, cały czas tłukę klenie - mniejsze większe, wczoraj tylko sobie coś przerwę zrobiły przy niedzieli;)
Ale nie tłuczesz ich dosłownie?
Nie hehehe wypuszczam;) Wczoraj tłukły i na wątróbkę i na skórkę z chleba razowego;)
Do kanonu sprawdzonych zimowych przynęt kleniowych, dodam jeszcze ciasto serowe na bazie chedara.
A na serek topionym wygnieciony z mąką pewnie nikt nie łowi a dla mnie teraz najlepiej się sprawdza, na hak wyciskam z strzykawki, może też być serek z szynką wonio dość dobrze.
Dawniej urabiałem serek topiony z chlebem i na takie ciasto też były dobre brania;)
Dawniej urabiałem serek topiony z chlebem i na takie ciasto też były dobre brania;)
Jedna z lepsiejszych a zapomnianych przynęt na wiele karpiowatych i praktycznie każdą porę roku. Dodatki typu czosnek, anyż ,nostrzyk itd to kwestia danej wody i "smaku" ryb w danym dniu.
wie ktos moze na ktorych rzekach okregu Nowy Sącz mozna szukac kleni. bo rzeka Łososina juz dawno wyczyszczona z kleni. wczesniej łowiłem na tej rzece na czerwona pożeczke i wiśnie lub czereśnie
Pół kiełbia lub uklei, oczywiście tylko wtedy jeśli w październiku ich się połowiło i jest się w posiadaniu "zabezpieczenia w przynęty". Patrz zamrażarka. :)
Zimową porą bardzo dobrą przynętą na klenia jest tkanka ( tzw. istota szara) z rdzenia kręgowego świni. Kręgosłup można dostać od znajomego, który pracuje w rzeźni. Potem łamie się go na kawałki , wyciąga ową tkankę , kroi w kostkę i gotuje. Można też założyć surowy kąsek.