6 marca 2011 roku zauwarzyłam w rzece Lubrzance poniżej Sukowa ogromną zdechniętą rybę. Kiedy wydobyłem ją na brzeg, nie mogłem uwierzyć - kleń. Po zmierzeniu okazało się, że ma 82 centymetry!!! Jak w tak małej rzece mogła się uchować ryba przekraczajęca rozmiarem rekord Polski o 19cm? Zapraszam do dyskusji.
w nie jednej rzeczce czy innych wodach naszego kraju pływają rekordowe okazy różnych gatunków ryb i nie każdy wędkarz zgłasza rekordowe okazy tu już ma każdy wolny wybór
6 marca 2011 roku zauwarzyłam w rzece Lubrzance poniżej Sukowa ogromną zdechniętą rybę. Kiedy wydobyłem ją na brzeg, nie mogłem uwierzyć - kleń. Po zmierzeniu okazało się, że ma 82 centymetry!!! Jak w tak małej rzece mogła się uchować ryba przekraczajęca rozmiarem rekord Polski o 19cm? Zapraszam do dyskusji. Widziałem większe.Moi znajomi mają na koncie kilka siedemdziesiątek,ale nie zgłaszali.Mój największy do tej pory miał 60 którego zgłosiłem,ale uwierz chodzę za tą rybą od lat i widziałem takie torpedy,że trudno w to uwieżyc.Wiesz może co było przyczyną zdechnięcia tak pięknej rybki?
Starość:) W wodach są takie ryby jakie się fizjologom nie śniły. Po zdechnieciu ryba puchnie ale nie wydłuża się. Jak była ta wielka przyducha na Bugu w 2009r. Wyławialiśmy te ryby, jako straż. Sam nie mogłem uwierzyć że takie ryby są w Bugu. Najwiekszego klenia jak dobrze pamietem którego wyłowiliśmy miał 90 cm, tołpyge prawie 50 kg we 3 na łódke wciagaliśmy, a sumy to się nie wciągało tylko łapało na hak i ciągneło za łódka. Pierwszy raz na bugu widziałem Brzany, i to takie metrowe.
oj tak inni powiedzieli by że to zwykła ściema ale wiem że w naszych wodach są rekordy :) sam w mojej okolicy na rz.Sole widziałem bolka ok 100 cm :) pozdro
piekne ryby sa w naszych wodach. w krynicach przyducha zabiła ogromne sumy. w tanwi sa piekne klenie ale juz nie jedno widziały w porze sa pstragi ktore przewyzszaja krajowy rekord, poprostu nie kazdy zgłasza takie rekordy a pozatym wcale nie łatwo złowic takiego profesora
Pamiętam jak mój znajomy złowił gigantycznego lina ale na sieć [w swoim stawie]. W Polsce został zgłoszony tylko jeden szczupak powyżej 20kg ale moim zdaniem gdzieś ukrywa sie nie jeden taki kolos :D Co do klenia jest to jak najbardziej wiarygodne choć b. rzadko spotykane :)
Witam, jest to możliwe. Rybka mogła zdechnąć ze starości. Sam znam jezioro gdzie widziałem kilka ryb ponad rekord. Znam takiego dziadka jak mi pokazał 2 zdjęcia okoni to one wyglądały gdzieś na 70 cm.. Są tacy wędkarze, co nie kupują gazet, nie mają dostępu do internetu, łowią cały czas w tych samych wodach przez kilkadziesiąt lat i wiedzą gdzie i co jak może się podziewać. Sam robił swoje blachy bo twierdził, że tylko na blachę da się szczupaka albo okonia złapać na tym jeziorze, miał racje, bez ryby nie spływał. On zawsze łapał po kilka szczupaków, a reszta spływała i mówiła że nic nie bierze.. Daje to do myślenia. Pozdrawiam
wielkość robi wrażenie. Po prostu niektórzy nic nie zgłaszają bo po co? Jak złowię rybkę na rekord to ją wypuszczę i tyle. Takie jest moje zdanie, wy możecie się nie zgodzić ze mną ja nie chcę medalu ja łowię po to aby być z przyrodą i oderwać się od codzienności a przy okazji w wędkarstwie jest coś takiego.... I ta adrenalina.
W odrze to nic dziwnego, ale Lubrzanka ma 5 - 10 metrów szerokości. A z tobą jamesbond całkowicie się zgadzam - "ja łowię po to aby być z przyrodą i oderwać się od codzienności a przy okazji
w wędkarstwie jest coś takiego.... I ta adrenalina."
to jest zdecydowanie sazan,wystarczy spojrzeć na pyszczek ryby Nie patrz na pyszczek tylko na łuski-to chyba normalne,że w takim stanie rozkładu jest on zdeformowany.
Kleniowi kończy się pyszczek, tam gdzie zaczyna się oko. Poza tym na linii bocznej ma ok. 46 łusek, a ten na fotce , policzcie sami. Pewnie i wydłużona płetwa grzbietowa też się tutaj znajdzie.
Był żywy, chyba że wodę w której pływał masz 10 metrów od tego opłotka. Ja tu nie odkrywam Ameryki. Przeliczyłem . Twój ma ich ok. 43, tak jak mają klenie a ten na poprzednim zdjęciu o 10 mniej. To jest jedna z cech określania gatunku.
Rybka którą znalazł chruppy to z całą pewnością dziki karp "sazan" natomiast ryba mario73 to na 100% kleń. Kilkanascie lat temu w Wisłoce na mokra muche lub wiśnię bez problemu mozna było złowic po kilkanaście sztuk, wszystkie ponad 50 cm - a i takie 80 sie trafiały.
Mogę wierzyć że to kleń ,parenaście lat temu widziałem jak mój znajomy złowił podobne bydle narzece Omulew. (mała rzeka)3-dni na niego polował, chodził wierzchem i zajadał się jętką.dał się wreszcie skusić na konika polnego. A co do medalowych ryb sam złapałem medalowego leszcza i nigdzie go nie zgłaszałem.Leszczyk miał 3,2kg 67cm. (Jezioro Głęboczek) niestety takich łopat już tam niemaGospodarka rybacka naszego regionu zrobiła swoje.
6 marca 2011 roku zauwarzyłam w rzece Lubrzance poniżej Sukowa ogromną zdechniętą rybę. Kiedy wydobyłem ją na brzeg, nie mogłem uwierzyć - kleń. Po zmierzeniu okazało się, że ma 82 centymetry!!! Jak w tak małej rzece mogła się uchować ryba przekraczajęca rozmiarem rekord Polski o 19cm? Zapraszam do dyskusji.
Napuchła po zdechnięciu i się wydłużyła
w nie jednej rzeczce czy innych wodach naszego kraju pływają rekordowe okazy różnych gatunków ryb i nie każdy wędkarz zgłasza rekordowe okazy tu już ma każdy wolny wybór
6 marca 2011 roku zauwarzyłam w rzece Lubrzance poniżej Sukowa ogromną zdechniętą rybę. Kiedy wydobyłem ją na brzeg, nie mogłem uwierzyć - kleń. Po zmierzeniu okazało się, że ma 82 centymetry!!! Jak w tak małej rzece mogła się uchować ryba przekraczajęca rozmiarem rekord Polski o 19cm? Zapraszam do dyskusji.
Widziałem większe.Moi znajomi mają na koncie kilka siedemdziesiątek,ale nie zgłaszali.Mój największy do tej pory miał 60 którego zgłosiłem,ale uwierz chodzę za tą rybą od lat i widziałem takie torpedy,że trudno w to uwieżyc.Wiesz może co było przyczyną zdechnięcia tak pięknej rybki?
Starość:) W wodach są takie ryby jakie się fizjologom nie śniły. Po zdechnieciu ryba puchnie ale nie wydłuża się. Jak była ta wielka przyducha na Bugu w 2009r. Wyławialiśmy te ryby, jako straż. Sam nie mogłem uwierzyć że takie ryby są w Bugu. Najwiekszego klenia jak dobrze pamietem którego wyłowiliśmy miał 90 cm, tołpyge prawie 50 kg we 3 na łódke wciagaliśmy, a sumy to się nie wciągało tylko łapało na hak i ciągneło za łódka. Pierwszy raz na bugu widziałem Brzany, i to takie metrowe.
oj tak inni powiedzieli by że to zwykła ściema ale wiem że w naszych wodach są rekordy :) sam w mojej okolicy na rz.Sole widziałem bolka ok 100 cm :) pozdro
piekne ryby sa w naszych wodach. w krynicach przyducha zabiła ogromne sumy. w tanwi sa piekne klenie ale juz nie jedno widziały
w porze sa pstragi ktore przewyzszaja krajowy rekord,
poprostu nie kazdy zgłasza takie rekordy
a pozatym wcale nie łatwo złowic takiego profesora
Pamiętam jak mój znajomy złowił gigantycznego lina ale na sieć [w swoim stawie]. W Polsce został zgłoszony tylko jeden szczupak powyżej 20kg ale moim zdaniem gdzieś ukrywa sie nie jeden taki kolos :D Co do klenia jest to jak najbardziej wiarygodne choć b. rzadko spotykane :)
Witam, jest to możliwe. Rybka mogła zdechnąć ze starości. Sam znam jezioro gdzie widziałem kilka ryb ponad rekord. Znam takiego dziadka jak mi pokazał 2 zdjęcia okoni to one wyglądały gdzieś na 70 cm.. Są tacy wędkarze, co nie kupują gazet, nie mają dostępu do internetu, łowią cały czas w tych samych wodach przez kilkadziesiąt lat i wiedzą gdzie i co jak może się podziewać. Sam robił swoje blachy bo twierdził, że tylko na blachę da się szczupaka albo okonia złapać na tym jeziorze, miał racje, bez ryby nie spływał. On zawsze łapał po kilka szczupaków, a reszta spływała i mówiła że nic nie bierze.. Daje to do myślenia.
Pozdrawiam
Oto zdjęcie tego klenia. A co do przyczyny zdechnięcia to też uważam że starość.
wielkość robi wrażenie. Po prostu niektórzy nic nie zgłaszają bo po co? Jak złowię rybkę na rekord to ją wypuszczę i tyle. Takie jest moje zdanie, wy możecie się nie zgodzić ze mną ja nie chcę medalu ja łowię po to aby być z przyrodą i oderwać się od codzienności a przy okazji w wędkarstwie jest coś takiego.... I ta adrenalina.
W Odrze są takie klenie na 1000 %.
W odrze to nic dziwnego, ale Lubrzanka ma 5 - 10 metrów szerokości. A z tobą jamesbond całkowicie się zgadzam - "ja łowię po to aby być z przyrodą i oderwać się od codzienności a przy okazji w wędkarstwie jest coś takiego.... I ta adrenalina."
Trochę to karpika pełnołuskiego przypomina ?
sazan
to jest zdecydowanie sazan,wystarczy spojrzeć na pyszczek ryby
to nie klen raczej sazan napewno
to jest zdecydowanie sazan,wystarczy spojrzeć na pyszczek ryby
Nie patrz na pyszczek tylko na łuski-to chyba normalne,że w takim stanie rozkładu jest on zdeformowany.
Kleniowi kończy się pyszczek, tam gdzie zaczyna się oko. Poza tym na linii bocznej ma ok. 46 łusek, a ten na fotce , policzcie sami. Pewnie i wydłużona płetwa grzbietowa też się tutaj znajdzie.
taż mi się wydaje że to sazan
Sugerujesz się kolorem łusek?
Ilością, tak jak nestorzy polskiego wędkarstwa; Wyganowski I s Strzelecki.
Ja też
A oto mój "sazan"
Przeliczyłeś łuski bo ja nie musze bo to jest żywy kleń
Był żywy, chyba że wodę w której pływał masz 10 metrów od tego opłotka. Ja tu nie odkrywam Ameryki. Przeliczyłem . Twój ma ich ok. 43, tak jak mają klenie a ten na poprzednim zdjęciu o 10 mniej. To jest jedna z cech określania gatunku.
"żywy"-lepiej?
Ten wyżej też ma 40 z kawałkiem - trudno dokładnie policzyć. To znaczy, że to może być kleń.
2 - kleń, 1 - sazan
Rybka którą znalazł chruppy to z całą pewnością dziki karp "sazan" natomiast ryba mario73 to na 100% kleń. Kilkanascie lat temu w Wisłoce na mokra muche lub wiśnię bez problemu mozna było złowic po kilkanaście sztuk, wszystkie ponad 50 cm - a i takie 80 sie trafiały.
Mogę wierzyć że to kleń ,parenaście lat temu widziałem jak mój znajomy złowił podobne bydle narzece Omulew. (mała rzeka)3-dni na niego polował, chodził wierzchem i zajadał się jętką.dał się wreszcie skusić na konika polnego. A co do medalowych ryb sam złapałem medalowego leszcza i nigdzie go nie zgłaszałem.Leszczyk miał 3,2kg 67cm. (Jezioro Głęboczek) niestety takich łopat już tam niemaGospodarka rybacka naszego regionu zrobiła swoje.
to jest zdecydowanie sazan.Ludzie dajcie już spokój;) to na pierwszy rzut oka widać;)pozdrawiam
wystarczy spojrzeć na głowę ryby ze zdjęcia które dodał kolega mario.Ryba znacznie się różni od tej co dodał inny kolega.