Dzisiaj szedłem wodą i poznałem kilka nowych miejsc.. ilościowo fajnie , 18 kleni tylko rozmiar pozostawia wiele do życzenia ,bo ten 35 cm największy..
No ładny ładny kol. Dawidns :) dzisiaj urwałem się z pracy wiadomo po co.. czułem ,że będzie coś z tego.. pierwsza godzina to seria różnego rodzaju problemów i więcej nerwów niż łowienia ale zmieniłem odcinek i w pierwszej dobrze oblowionej miejscowce piękny 47 cm kleń.. po drodze kilka małych okoni i kolejny 44 cm.. mała , trudna rzeka z czasem wynagradza wszystko.. na dzisiaj jestem spełniony :)
Zgadza się , czasem uda się wyjąć ładną rybę.. szczególnie klenie cieszą ,bo to trudna ryba i mam trudne warunki ale się staram ,a do pełni szczęścia jeszcze mi brakuje tego z 5 z przodu :)
Jak to robicie?:-) Piękne kleniory Panowie! U mnie na środkowej Wiśle nie biorą wcale...nawet maluchy nie gryzą!Okonki się czepiają w miejsce kleników a większego juz dawno nie widziałem.Musiałem się na co innego przerzucić:-)Jeszcze raz gratuluje rybek.
Dzięki :) trzeba cierpliwości i kilku kilometrów korytem rzeki ,bo na aktualnym odcinku gdzie lowie woda do kolan i raz na czas ' dołek ' do pasa.. ale coś się zaczyna dziać i jeszcze przez resztę sierpnia i wrzesień będę łowić kleniki ,a później to już pewnie szczupaki wjadą na całego , pozdro :)
Było krótko niestety przez pogodę.. w pierwszą godzinę 8 małych kleni ale był kontakt z lepszymi i gdy wszystko się zapowiadało coraz ciekawiej zaczęło padać i elo do samochodu.. jutro chyba też się słabo dzień zapowiada..
Wczoraj nie pełna godzina nad wodą po pracy.. łatwo dostępne miejsca w celu sprawdzeniu osobiście poziomu wody ,bo na wodomierzu wyglądało to obiecująco i poziom ok , gorzej z kolorem ale na weekend powinna być dobra.. i tak 4 niewielkie klenie się zameldowały :)
Dzisiejszy klenik z Grabi. Tylko 30,5 cm, ale póki co największy złowiony:) Oprócz tego widziałem jeszcze tylko jednego podobnej wielkości i chyba nawet to on uderzył w błystkę, bo uderzenie było dość monce, ale się nie zaciął.
Po dzisiaj niedosyt ,bo po wczorajszej burzy woda poszła do góry i była trącona.. klenie brały przeciętnie , wyjąłem w 2 godziny 10 sztuk do 34 cm ,a plan miałem by spędzić 5 godzin i dobrać się do dużych..
Po miesięcznej przerwie przez wysoką i brudną wode dzisiejszy wypad był udany pełno kruciutkich kleników 27 kleników miedzy 25 a 38 cm a największy i piękny kleń 48cm na koniec dnia na własną muszke.
mutex/ocfipreoqyfb/mutex
Dzisiaj zakończyłem sezon kleniowy.. na pożegnanie 10 sztuk i kilka spinek.. będę miał mało czasu na ryby i skupię się na szczupakach , a z kleniami się zobaczę w lutym/marcu :)
Dzisiaj zakończyłem sezon kleniowy.. na pożegnanie 10 sztuk i kilka spinek.. będę miał mało czasu na ryby i skupię się na szczupakach , a z kleniami się zobaczę w lutym/marcu :)
Jakoś tego nie widać :)))
Ja łowię tylko te poniżej "czterdziestki" .
Jak widać na zdjęciu wyżej większy wobler nie jest selektywny również przy kleniach. Za to mniejsze wabiki zawsze u mnie łowią małe ryby.
Dzisiaj szedłem wodą i poznałem kilka nowych miejsc.. ilościowo fajnie , 18 kleni tylko rozmiar pozostawia wiele do życzenia ,bo ten 35 cm największy..
Piękny Kleń z nad mojej rzeki na muszke własnej roboty. Równe 50cm i rośnie dalej.
No ładny ładny kol. Dawidns :) dzisiaj urwałem się z pracy wiadomo po co.. czułem ,że będzie coś z tego.. pierwsza godzina to seria różnego rodzaju problemów i więcej nerwów niż łowienia ale zmieniłem odcinek i w pierwszej dobrze oblowionej miejscowce piękny 47 cm kleń.. po drodze kilka małych okoni i kolejny 44 cm.. mała , trudna rzeka z czasem wynagradza wszystko.. na dzisiaj jestem spełniony :)
47.
44.
Jak na tak małą rzeczke to ładne tam klenie pływają.
Zgadza się , czasem uda się wyjąć ładną rybę.. szczególnie klenie cieszą ,bo to trudna ryba i mam trudne warunki ale się staram ,a do pełni szczęścia jeszcze mi brakuje tego z 5 z przodu :)
Jak to robicie?:-) Piękne kleniory Panowie! U mnie na środkowej Wiśle nie biorą wcale...nawet maluchy nie gryzą!Okonki się czepiają w miejsce kleników a większego juz dawno nie widziałem.Musiałem się na co innego przerzucić:-)Jeszcze raz gratuluje rybek.
Dzięki :) trzeba cierpliwości i kilku kilometrów korytem rzeki ,bo na aktualnym odcinku gdzie lowie woda do kolan i raz na czas ' dołek ' do pasa.. ale coś się zaczyna dziać i jeszcze przez resztę sierpnia i wrzesień będę łowić kleniki ,a później to już pewnie szczupaki wjadą na całego , pozdro :)
Taka sobie 40-stka z dzisiejszego wypadu. ;)
Ładny Kleń :) jak pogoda się nie zepsuje to też wyskocze po południu.
No ten to średniak pół kilometra wyżej spioł mi sie 50+ ;-/
Było krótko niestety przez pogodę.. w pierwszą godzinę 8 małych kleni ale był kontakt z lepszymi i gdy wszystko się zapowiadało coraz ciekawiej zaczęło padać i elo do samochodu.. jutro chyba też się słabo dzień zapowiada..
Wczoraj nie pełna godzina nad wodą po pracy.. łatwo dostępne miejsca w celu sprawdzeniu osobiście poziomu wody ,bo na wodomierzu wyglądało to obiecująco i poziom ok , gorzej z kolorem ale na weekend powinna być dobra.. i tak 4 niewielkie klenie się zameldowały :)
Po pracy 2h z kolegą.. woda przyzwoita i 8 kleni wyjętych do 34 cm.. jutro szykuję się na długą wyprawę i liczę na to ,że rybki dopisza :)
Dzisiejszy klenik z Grabi. Tylko 30,5 cm, ale póki co największy złowiony:) Oprócz tego widziałem jeszcze tylko jednego podobnej wielkości i chyba nawet to on uderzył w błystkę, bo uderzenie było dość monce, ale się nie zaciął.
Po dzisiaj niedosyt ,bo po wczorajszej burzy woda poszła do góry i była trącona.. klenie brały przeciętnie , wyjąłem w 2 godziny 10 sztuk do 34 cm ,a plan miałem by spędzić 5 godzin i dobrać się do dużych..
Dzisiaj krótko i ryby też krótkie , kilka kleni do 30 cm..
Kolejny :)
Po dłuższej przerwie nareszcie byłem za kleniem i było super , 27 kleni a mogło być więcej największe miały 36 i 39 cm..
Bogato połowione, gratki!!!
Dziękuję , mam nadzieję , że jeszcze uda mi się zaliczyć kilka kleniowych wypraw w tym sezonie :)
Po miesięcznej przerwie przez wysoką i brudną wode dzisiejszy wypad był udany pełno kruciutkich kleników 27 kleników miedzy 25 a 38 cm a największy i piękny kleń 48cm na koniec dnia na własną muszke.
mutex/ocfipreoqyfb/mutex
niewiem czemu ale niemoge dodać zdjęcia ;/
mutex/ocfipreoqyfb/mutex
Może zapomniałeś dostosować format lub wielkośc do max. 100 kB?
Taki oto klenik z piÄknej rzeczki
Równe ,długie 2 tygodnie bez ryb , bo miałem duża wodę w rzece a dzisiaj 24 klenie wyjęte ale nic lepszego ,bo 30+ największe :)
dziś kleń 50 na obrotówke srebrną
ps.dadatek sandacz i 2 bolenie 57 i 55cm
Dzisiaj zakończyłem sezon kleniowy.. na pożegnanie 10 sztuk i kilka spinek.. będę miał mało czasu na ryby i skupię się na szczupakach , a z kleniami się zobaczę w lutym/marcu :)
43cm na trupka
43cm na trupka
Jeszcz idzie coś wydłubać mimo że woda lodowata klenik 38cm ;P
Kilka krutkich i taki 37cm.
Dzisiaj taki największy wyciągnięty 35cm.
Największy z dzisiejszego wypadu na kleniki 37cm.
Kleń z Wisły
.
Ja łowię Klenie głownie na woblery, z powodzeniem nawet na te większe
Kleń z Wisły
Kleń z Wisły
6 malych wyjętych , kilka spinek i brań.. jak na listopad przyzwoicie i sprawdziłem jak nowy kleniowy kij się spisuje nad wodą :)
Dzisiaj zakończyłem sezon kleniowy.. na pożegnanie 10 sztuk i kilka spinek.. będę miał mało czasu na ryby i skupię się na szczupakach , a z kleniami się zobaczę w lutym/marcu :)
Jakoś tego nie widać :)))
Ja łowię tylko te poniżej "czterdziestki" .
Klenie BiaĹa Tarnowska
BiaĹa Tarnowska
Z sierpnia, największy w tym sezonie. Pozdro!