Czy ktoś z kolegów łowił w tym roku na spina klenie lub jazie ? Z jakimi efektami ?
wędkuje w Prośnie byłek już kilkadziesiąt razy i dupa.moi znajomi też nic jedynie co padło to kilka zabłąkanych jazi przez przypadek z rasówy.to wszystko
Byłem ostatnio kilka razy na rybach. Złowiłem różne ryby ale ani jednego jazia czy klenia, nawet małego.Nie biorą u mnie ani na spinning ani na żadne przynęty na feeder.
Ogólnie straszna lipa...Jest zimno,bardzo niski poziom wody i bardzo silne wiatry.Kwiecień plecień...:) Czekamy do maja,oczywiście w bardzo optymistycznym nastawieniu:)
Czy ktoś z kolegów łowił w tym roku na spina klenie lub jazie ? Z jakimi efektami ?
Dobre pytanie,chwalcie się koledzy w "dobie kryzysu" z braniami u mnie.:)
Niech choć na fotce zobaczę jakąś rybę.:)
Ja byłem dwa razy i dwa razy spiął mi się klonek raz maluszek a drugim razem taki dobre 40cm...więc już gryzom ;)
Jutro jadę nad Narew, zobaczymy
ja o ile rano będę wstanie się ruszyć to też pojadę;)
Czy ktoś z kolegów łowił w tym roku na spina klenie lub jazie ? Z jakimi efektami ?
wędkuje w Prośnie byłek już kilkadziesiąt razy i dupa.moi znajomi też nic jedynie co padło to kilka zabłąkanych jazi przez przypadek z rasówy.to wszystko
Byłem ostatnio kilka razy na rybach.
Złowiłem różne ryby ale ani jednego jazia czy klenia, nawet małego.Nie biorą u mnie ani na spinning ani na żadne przynęty na feeder.
Ogólnie straszna lipa...Jest zimno,bardzo niski poziom wody i bardzo silne wiatry.Kwiecień plecień...:) Czekamy do maja,oczywiście w bardzo optymistycznym nastawieniu:)
W lutym