Opiszcie czym sugerujecie się przy wyborze miejsca do połowu klenia,jak go podejść,jak podać przynętę i jak ją prowadzić....w jakiej porze roku najlepsze są rynny ,przelewy oraz miejsca bardzo płytkie...na co lepiej łowić zimą a na co latem...oraz opiszcie sprzęt jakiego używacie do połowu tak cwanego przeciwnika jakim jest kleń...opisujcie swoje spostrzeżenia a na pewno przydadzą się młodym adeptom sztuki wędkarskiej....pozdrawiam...
Moje najlepsze miejsce kleniowe.Tu pięćdziesiątki padają jedna za drugą, i na spinning, i na feeder.Żeby to opisać trzeba dużo czasu,którego teraz nie mam.:)
Kiedyś pokazałem kilku młodym chłopakom jak i gdzie złowić dużego klenia-po dwu tygodniach w Wisłoku ubyło kilkadziesiąt niezłych ryb. Po tej nauczce mogę podać tylko kilka ogólników: -lato to woda dość wartka i główną przynętą jak dla mnie jest mały wobler lub sucharek, -zima-wolny nurt,zastoiska a wabiki to leniwe woblerki,gumki,wahadełka i czasami wirówka. Łowię lekkim sprzętem wędziska 2,70 o cw do 14g z żyłką od 0,14 latem do 0,18 zimą.
Przyjacielu mi nie chodzi o pokazywanie miejscówek tylko opis jak ich szukać czyli parametry że np woda taka i taka ,czy przy zakręcie czy wolnym czy szybkim nurcie...tego typu sprawy......a wiem przyjacielu że nie zdradza się miejsc...pozdrawiam....
Wiecie co tego to nie rozumiem lekko. Ja nigdy nie ukrywam gdzie łapie i gdzie coś wyciągam. Nie rozumiem ukrywania miejsce rybnych, niech każdy coś ma z tego wędkarstwa. Nie rozumiem jak ludzie nad woda ukrywają wszystko, po to jesteśmy wędkarzami, po to widujemy się nad woda żeby wymieniać się informacjami.
Widzisz bartku ja osobiście nie mam nic do ukrycia..zdarza się ze umawiam się z chłopakami a ostatnio z Kielc pewnie ich znasz ( fafi i iron) i pokazywałem im co i jak na muchę oraz miejsca nad wierną....ale dobrze wiemy że nie każdemu trzeba pokazywać miejscówki....jak kaban napisał że pokazał miejsce to wytrzebili całą rybę...więc widzisz jak to jest.....jeden dba o rybostan drugi nie......musimy byc wyrozumiali.....
Widzisz bartku ja osobiście nie mam nic do ukrycia..zdarza się ze umawiam się z chłopakami a ostatnio z Kielc pewnie ich znasz ( fafi i iron) i pokazywałem im co i jak na muchę oraz miejsca nad wierną....ale dobrze wiemy że nie każdemu trzeba pokazywać miejscówki....jak kaban napisał że pokazał miejsce to wytrzebili całą rybę...więc widzisz jak to jest.....jeden dba o rybostan drugi nie......musimy byc wyrozumiali.....
Co do letnich miejscówek, szukam klenia przy przelewach, mostach, i innych budowlach rzecznych. Zazwyczaj stoją bądź obserwują miejsca na granicach szybkiej i wolnej wody, u mnie na rzece moje miejscówki gdzie prawie na 100% mam klenia charakteryzują się:1) wiszące gałęzie drzew nad wolnym nurtem robiące "cień" na wodzie - tam kładę lekko wobka którego prąd niesie dość daleko, rzut trwa długo ale nie ma żadnego chlapania ani hałasu2) najlepiej kiedy granica gałęzi stanowi także granicę szybkiego i wolnego nurtu, wtedy na bank stoi tam ryba, u mnie tak jest ale nawet na obcych wodach zawsze obłowię taką miejscówkę.3) dość często latem klenie stoją w rynnach zaraz za przelewem bądź zaporą, ale pogonią wobka bądź muszkę nawet z daleka. Jak to mówią każda łuska klenia jest jego okiem :)4) Miejscówki na zakolach zawsze wybieram w plosie, tam gdzie głęboko, jeśli zakole jest zarośnięte (używam wtedy feedera) kładę na spadku dna, na granicy roślinności. W takich dołkach siedzą zazwyczaj duże sztuki, często medalowe, dlatego tam stosuję mocniejszy sprzęt i większe haki, na nich albo spory kawałek rosówki (nawet pół), albo czerwony robak. Małe klenie są w zasadzie w całym przekroju rzeki, w tym sezonie było ich masa, brania agresywne i częste. Nie wiem jak u Was koledzy ale u mnie kleń wytarł się dwa razy (!), wysoka woda mu bardzo służyła. Następny rok szykuje się przepiękny. Na pewno moje rady się komuś przydadzą bo są wypracowane i mam niezłe wyniki na małych i średnich rzekach ze spinningiem, w 2012 stawiam na muchę :) Powodzenia
Przyjacielu mi nie chodzi o pokazywanie miejscówek tylko opis jak ich szukać czyli parametry że np woda taka i taka ,czy przy zakręcie czy wolnym czy szybkim nurcie...tego typu sprawy......a wiem przyjacielu że nie zdradza się miejsc...pozdrawiam....
Zrozumiałem.:) Opiszę wam,ale nie dziś.:) Taki opis wymaga chwili nie głupich minut.:)
kolego świetny opis..o to właśnie mi chodziło...pozdrawiam i udanych łowów na muchę w 2012 roku...pozdrawiam
Dziękuje bardzo, koledzy kto z Was oprócz Ciebie depeche mode (czytałem artykuł ostatnio) poluje muszką na klenia? Opiszcie właśnie podejścia do klenia brodząc z muchówką, strasznie mnie to interesuje :)
Kiedyś pokazałem kilku młodym chłopakom jak i gdzie złowić dużego klenia-po dwu tygodniach w Wisłoku ubyło kilkadziesiąt niezłych ryb. Po tej nauczce mogę podać tylko kilka ogólników: -lato to woda dość wartka i główną przynętą jak dla mnie jest mały wobler lub sucharek, -zima-wolny nurt,zastoiska a wabiki to leniwe woblerki,gumki,wahadełka i czasami wirówka. Łowię lekkim sprzętem wędziska 2,70 o cw do 14g z żyłką od 0,14 latem do 0,18 zimą.
Przetrawiłem poprzedni wpis więc jeszcze raz: -małe rzeki (do kilkunastu metrów szerokości) to wyzwanie dla każdego łowcy kleni,jakiekolwiek zawirowanie w nurcie (korzeń,kamień itp.) wart jest sprawdzenia bez względu na daną porę roku, -większe rzeki -San i Wisła to tam gdzie czasami łowię- to pogranicze nurtu z zastoiskami,przelewy i rafki mile widziane letnią porą. Dla tych którzy chcą łowić duże klenie mam kilka rad: dogłębne poznanie danego łowiska co do danej pory roku, aktualnych warunków pogodowych i stanu wody, odpowiednie (indiańskie) podejście do brzegu ,każdą porażkę traktuj jak lekcję pokory i wyciągnij z niej odpowiednie wnioski, nie ma złej przynęty na klenia a te są tylko nietrafione które źle dobierzemy bądź nieodpowiednio podamy itd. itp. O ewentualne konkrety proszę pytać na priv.
Opiszcie czym sugerujecie się przy wyborze miejsca do połowu klenia,jak go podejść,jak podać przynętę i jak ją prowadzić....w jakiej porze roku najlepsze są rynny ,przelewy oraz miejsca bardzo płytkie...na co lepiej łowić zimą a na co latem...oraz opiszcie sprzęt jakiego używacie do połowu tak cwanego przeciwnika jakim jest kleń...opisujcie swoje spostrzeżenia a na pewno przydadzą się młodym adeptom sztuki wędkarskiej....pozdrawiam...
Moje najlepsze miejsce kleniowe.Tu pięćdziesiątki padają jedna za drugą, i na spinning, i na feeder.Żeby to opisać trzeba dużo czasu,którego teraz nie mam.:)
piękny odcinek....pozdrawiam...
Kiedyś pokazałem kilku młodym chłopakom jak i gdzie złowić dużego klenia-po dwu tygodniach w Wisłoku ubyło kilkadziesiąt niezłych ryb. Po tej nauczce mogę podać tylko kilka ogólników:
-lato to woda dość wartka i główną przynętą jak dla mnie jest mały wobler lub sucharek,
-zima-wolny nurt,zastoiska a wabiki to leniwe woblerki,gumki,wahadełka i czasami wirówka.
Łowię lekkim sprzętem wędziska 2,70 o cw do 14g z żyłką od 0,14 latem do 0,18 zimą.
Zgadza się Grześ,jednak tej miejscówki z danych na tym zdjęciu nikt nie znajdzie.One są tylko moje.:) Pozdrawiam.
Przyjacielu mi nie chodzi o pokazywanie miejscówek tylko opis jak ich szukać czyli parametry że np woda taka i taka ,czy przy zakręcie czy wolnym czy szybkim nurcie...tego typu sprawy......a wiem przyjacielu że nie zdradza się miejsc...pozdrawiam....
Wiecie co tego to nie rozumiem lekko. Ja nigdy nie ukrywam gdzie łapie i gdzie coś wyciągam. Nie rozumiem ukrywania miejsce rybnych, niech każdy coś ma z tego wędkarstwa.
Nie rozumiem jak ludzie nad woda ukrywają wszystko, po to jesteśmy wędkarzami, po to widujemy się nad woda żeby wymieniać się informacjami.
Widzisz bartku ja osobiście nie mam nic do ukrycia..zdarza się ze umawiam się z chłopakami a ostatnio z Kielc pewnie ich znasz ( fafi i iron) i pokazywałem im co i jak na muchę oraz miejsca nad wierną....ale dobrze wiemy że nie każdemu trzeba pokazywać miejscówki....jak kaban napisał że pokazał miejsce to wytrzebili całą rybę...więc widzisz jak to jest.....jeden dba o rybostan drugi nie......musimy byc wyrozumiali.....
koledzy mam prośbę aby pisać na temat i nie robić wojny w tym przedziale...mamy szkolić młodzież a nie walczyć.....pozdrawiam....
Widzisz bartku ja osobiście nie mam nic do ukrycia..zdarza się ze umawiam się z chłopakami a ostatnio z Kielc pewnie ich znasz ( fafi i iron) i pokazywałem im co i jak na muchę oraz miejsca nad wierną....ale dobrze wiemy że nie każdemu trzeba pokazywać miejscówki....jak kaban napisał że pokazał miejsce to wytrzebili całą rybę...więc widzisz jak to jest.....jeden dba o rybostan drugi nie......musimy byc wyrozumiali.....
Wojny nie będzie bo ja nie szukam zaczepki :))
i tu mi się twoja postawa podoba.....pozdrawiam.....
Co do letnich miejscówek, szukam klenia przy przelewach, mostach, i innych budowlach rzecznych. Zazwyczaj stoją bądź obserwują miejsca na granicach szybkiej i wolnej wody, u mnie na rzece moje miejscówki gdzie prawie na 100% mam klenia charakteryzują się:1) wiszące gałęzie drzew nad wolnym nurtem robiące "cień" na wodzie - tam kładę lekko wobka którego prąd niesie dość daleko, rzut trwa długo ale nie ma żadnego chlapania ani hałasu2) najlepiej kiedy granica gałęzi stanowi także granicę szybkiego i wolnego nurtu, wtedy na bank stoi tam ryba, u mnie tak jest ale nawet na obcych wodach zawsze obłowię taką miejscówkę.3) dość często latem klenie stoją w rynnach zaraz za przelewem bądź zaporą, ale pogonią wobka bądź muszkę nawet z daleka. Jak to mówią każda łuska klenia jest jego okiem :)4) Miejscówki na zakolach zawsze wybieram w plosie, tam gdzie głęboko, jeśli zakole jest zarośnięte (używam wtedy feedera) kładę na spadku dna, na granicy roślinności. W takich dołkach siedzą zazwyczaj duże sztuki, często medalowe, dlatego tam stosuję mocniejszy sprzęt i większe haki, na nich albo spory kawałek rosówki (nawet pół), albo czerwony robak.
Małe klenie są w zasadzie w całym przekroju rzeki, w tym sezonie było ich masa, brania agresywne i częste. Nie wiem jak u Was koledzy ale u mnie kleń wytarł się dwa razy (!), wysoka woda mu bardzo służyła. Następny rok szykuje się przepiękny.
Na pewno moje rady się komuś przydadzą bo są wypracowane i mam niezłe wyniki na małych i średnich rzekach ze spinningiem, w 2012 stawiam na muchę :)
Powodzenia
kolego świetny opis..o to właśnie mi chodziło...pozdrawiam i udanych łowów na muchę w 2012 roku...pozdrawiam
Przyjacielu mi nie chodzi o pokazywanie miejscówek tylko opis jak ich szukać czyli parametry że np woda taka i taka ,czy przy zakręcie czy wolnym czy szybkim nurcie...tego typu sprawy......a wiem przyjacielu że nie zdradza się miejsc...pozdrawiam....
Zrozumiałem.:)
Opiszę wam,ale nie dziś.:)
Taki opis wymaga chwili nie głupich minut.:)
no to czekamy na ciekawą lekturę.....
kolego świetny opis..o to właśnie mi chodziło...pozdrawiam i udanych łowów na muchę w 2012 roku...pozdrawiam
Dziękuje bardzo, koledzy kto z Was oprócz Ciebie depeche mode (czytałem artykuł ostatnio) poluje muszką na klenia? Opiszcie właśnie podejścia do klenia brodząc z muchówką, strasznie mnie to interesuje :)
Kiedyś pokazałem kilku młodym chłopakom jak i gdzie złowić dużego klenia-po dwu tygodniach w Wisłoku ubyło kilkadziesiąt niezłych ryb. Po tej nauczce mogę podać tylko kilka ogólników:
-lato to woda dość wartka i główną przynętą jak dla mnie jest mały wobler lub sucharek,
-zima-wolny nurt,zastoiska a wabiki to leniwe woblerki,gumki,wahadełka i czasami wirówka.
Łowię lekkim sprzętem wędziska 2,70 o cw do 14g z żyłką od 0,14 latem do 0,18 zimą.
zakończenie sezonu i pokaz z chlebem???
Tak Grześ-wiesz o co mi chodzi a tych kleni już tam nie ma... .
Przetrawiłem poprzedni wpis więc jeszcze raz:
-małe rzeki (do kilkunastu metrów szerokości) to wyzwanie dla każdego łowcy kleni,jakiekolwiek zawirowanie w nurcie (korzeń,kamień itp.) wart jest sprawdzenia bez względu na daną porę roku,
-większe rzeki -San i Wisła to tam gdzie czasami łowię- to pogranicze nurtu z zastoiskami,przelewy i rafki mile widziane letnią porą.
Dla tych którzy chcą łowić duże klenie mam kilka rad: dogłębne poznanie danego łowiska co do danej pory roku, aktualnych warunków pogodowych i stanu wody, odpowiednie (indiańskie) podejście do brzegu ,każdą porażkę traktuj jak lekcję pokory i wyciągnij z niej odpowiednie wnioski, nie ma złej przynęty na klenia a te są tylko nietrafione które źle dobierzemy bądź nieodpowiednio podamy itd. itp. O ewentualne konkrety proszę pytać na priv.