Z wierzby.Wszyscy piszą że wierzba, nawet dobrze ususzona pęka, ja suszę drewno około tygodnia i nie pęka. Jest łatwa w obróbce, i co najważniejsze łatwo można ją zdobyć.
To po tygodniu to Ty nie ususzysz drewna... Prawda,szczera i bolesna jeżeli je zaczniesz w miarę często używać. Odpowiednia ilość lakieru,podkładu itd. może to coś uratować ale na to potrzeba czasu.
Po pierwsze nie wierzba a lipa na woblerk,i po drugie za daleko ster odsunięty od oczka co spowoduje słabszą pracę woblerka.No i po trzecie faktycznie dziwny sposób robienia zdjęć.moim celem nie jest zniechęcenie Cię do robienia własnych woblerków wręcz przeciwnie dlatego te moje konkretne dwie pierwsze rady.powodzenia i pamiętaj najważniejszy przy tym jest upór a efekty w końcu same przyjdą.
Wygląda jakby był zrobiony z ziemniaka. Powinieneś najpierw go wypróbować a dopiero się nim pochwalić. Przecież nie wiesz czy czasami nie zrobiłeś bubla.
Po pierwsze nie wierzba a lipa na woblerk,i po drugie za daleko ster odsunięty od oczka co spowoduje słabszą pracę woblerka.No i po trzecie faktycznie dziwny sposób robienia zdjęć.moim celem nie jest zniechęcenie Cię do robienia własnych woblerków wręcz przeciwnie dlatego te moje konkretne dwie pierwsze rady.powodzenia i pamiętaj najważniejszy przy tym jest upór a efekty w końcu same przyjdą.
Aha...dlatego moje woblerki mają taką leniwą pracę, próbowałem to skorygować kształtem i wielkością steru ale pracował tak samo. Dziękuje za rade, wypróbuje woblerek ze sterem blisko oczka i napisze jaki był efekt.
Na pewno będzie lepiej i proponuję jeszcze zrobić bardziej smukły kształt,chyba że chcesz zrobić wiśnię na które świetnie biorą klenie to wtedy bardziej okrągły.P.S.Drzewo musi być naprawdę długo suszone (sezonowane) ja strugam dopiero po kilku lub kilkunastu miesiącach.
Zastosowałem się do waszych rad.Wziąłem woblerek (stary, niepomalowany, miał jakieś 3 miesiące) i wyciągnąłem z niego ster, zamocowałem go wyżej, bliżej oczka.Wypróbowałem iiii......pracuje naprawdę dobrze, praca jest agresywniwjsza a woblerek schodzi głębiej.Postanowiłem że zrobie kolejne wobki ale z lipy i będą miały ster bliżej oczka.Kiedy skończę zrobię zdjęcia i wstawię, woblery wiosną zostaną przetestowane w Wiśle.
Dzisiaj wystrugałem sobie woblerka, którego pomaluję na chrabąszcza.Godzinę temu byłem na dworze, nad Wisłą, żeby sprawdzić jego pracę....ale zostałem zawiedziony :(Wobler kręci się w kółko zamiast pływać.Można to skorygować?
Mam już zrobione kilka woblerów, ale je akurat robiłem tylko "dla zabawy", jeszcze ich nie pomalowałem ale niedługo to zrobię (właściwie to pomalowałem, ale będe robił to jeszcze raz, bo kiedy sprawdzałem ich pracę, nie były pomalowane lakierem i farba się zmazała.Poniżej wstawiam fotkę woblerów które zrobiłem :)
A to ten wobler o którym mówiłem, nie pracuje tylko kręci się w kółko.To link do zdjęcia: http://s1.zmniejszacz.pl/105/p050312_17.23_[01]__807007.jpg PS. Moje palce są takie brudne bo malowałem woblerki cały czas (wiadomość dle tych, którzy wszystkiego się czepiają!)
Po tym co widać, a widać niewiele niestety, to ja zająłbym się sterami ( są za duże ).
Kształt jest odpowiedni, stery wkleiłbym ciut bliżej oczka i zredukował je o jakieś 50%. Jeżeli mają to być "smużaki" ( malowanie ) , to i kąt natarcia tak dużego steru, jest za duży po mojemu.
Ważne, jest też, jak chcesz nimi łowić. W dużym uciągu, czy minimalnym, tu trzeba się skupić na dociążeniu przynęty.
Witam.
Dzisiaj rano zaczęłem strugać kleniowe woblerki...
zrobiłem trzy:
dwa w kształcie rybki o długości 3cm
i jeden w kształcie jakiegoś żuczka czy coś :)
w tej chwili jest biały (podkład) ale chce go pomalować.
I tu jest pytanie jak go pomalować?
Głębokość nurkowania woblerka to jakieś max 2cm.
Czy to dobrze?
Może być np. zielony,brązowy, pszczóka lub biedronja
Zrób jakiegoś czarnego/ brązowego/żółtego/złotego żuczka, lub osę czy biedronkę. Jak skończysz to pokaż nam efekt końcowy.
no właśnie mowisz ze robisz robisz tematy z pytaniami o wobki wstawiasz a pochwalić się nie chcesz :D
Niedługo wstawię zdjęcia.
czekamy :)
a to obiecana fotka (narazie tylko korpusy ale dziś będe malował)
nowy woblerek:)tamten sie zniszczył.Dzisiaj go pomaluję i wstawie fotki
no i drugi (narazie korpus) mniejszy od poprzedniego ma 2cm nie za mały?chce zrobić jeszcze mniejszy na próbe i na wiosnę przetestować
Z jakiego drzewa je robisz??
Z wierzby.Wszyscy piszą że wierzba, nawet dobrze ususzona pęka, ja suszę drewno około tygodnia i nie pęka. Jest łatwa w obróbce, i co najważniejsze łatwo można ją zdobyć.
To po tygodniu to Ty nie ususzysz drewna...
dziwny sposób robienia zdjęć...
To po tygodniu to Ty nie ususzysz drewna...
Prawda,szczera i bolesna jeżeli je zaczniesz w miarę często używać. Odpowiednia ilość lakieru,podkładu itd. może to coś uratować ale na to potrzeba czasu.
dzięki za rade
Po pierwsze nie wierzba a lipa na woblerk,i po drugie za daleko ster odsunięty od oczka co spowoduje słabszą pracę woblerka.No i po trzecie faktycznie dziwny sposób robienia zdjęć.moim celem nie jest zniechęcenie Cię do robienia własnych woblerków wręcz przeciwnie dlatego te moje konkretne dwie pierwsze rady.powodzenia i pamiętaj najważniejszy przy tym jest upór a efekty w końcu same przyjdą.
Wygląda jakby był zrobiony z ziemniaka. Powinieneś najpierw go wypróbować a dopiero się nim pochwalić. Przecież nie wiesz czy czasami nie zrobiłeś bubla.
Najpierw obetnij i wyczyść paznokcie bo na 1-szym zdjęciu nie masz za czystych,chyba ze to czas wykopek?
Po pierwsze nie wierzba a lipa na woblerk,i po drugie za daleko ster odsunięty od oczka co spowoduje słabszą pracę woblerka.No i po trzecie faktycznie dziwny sposób robienia zdjęć.moim celem nie jest zniechęcenie Cię do robienia własnych woblerków wręcz przeciwnie dlatego te moje konkretne dwie pierwsze rady.powodzenia i pamiętaj najważniejszy przy tym jest upór a efekty w końcu same przyjdą.
Aha...dlatego moje woblerki mają taką leniwą pracę, próbowałem to skorygować kształtem i wielkością steru ale pracował tak samo. Dziękuje za rade, wypróbuje woblerek ze sterem blisko oczka i napisze jaki był efekt.
Na pewno będzie lepiej i proponuję jeszcze zrobić bardziej smukły kształt,chyba że chcesz zrobić wiśnię na które świetnie biorą klenie to wtedy bardziej okrągły.P.S.Drzewo musi być naprawdę długo suszone (sezonowane) ja strugam dopiero po kilku lub kilkunastu miesiącach.
Zastosowałem się do waszych rad.Wziąłem woblerek (stary, niepomalowany, miał jakieś 3 miesiące) i wyciągnąłem z niego ster, zamocowałem go wyżej, bliżej oczka.Wypróbowałem iiii......pracuje naprawdę dobrze, praca jest agresywniwjsza a woblerek schodzi głębiej.Postanowiłem że zrobie kolejne wobki ale z lipy i będą miały ster bliżej oczka.Kiedy skończę zrobię zdjęcia i wstawię, woblery wiosną zostaną przetestowane w Wiśle.
Dzisiaj wystrugałem sobie woblerka, którego pomaluję na chrabąszcza.Godzinę temu byłem na dworze, nad Wisłą, żeby sprawdzić jego pracę....ale zostałem zawiedziony :(Wobler kręci się w kółko zamiast pływać.Można to skorygować?
wobek nr 1
Tu koledzy wyczerpali temat.
wobek nr 2 (z Wisły)
można dociążyć, można skorygować wielkość steru, można skorygować kształt.( daj foto )
Pewenie błąd znowu tkwi w miejscu, w którym zamocowałeś ster.
Nie martw się, jak już zacząłeś to nie skończysz, zwłaszcza po po piererwszej rybce na własnego "samoróbka".
Ja walczyłem ze swoimi " wyrobami" prawie dwa sezony. Ktoś mi podpowiedział : - Spróbój odwzorować " gotowca " - to mi wiele pomogło.
Kombinuję nie tylko z " wobkami ", staram się robić wahadłówki i obrotówki, z tymi ostatnimi idzie mi najgorzej.
Wytrwałości życzę.
Pozdrawiam P.B.
Mam już zrobione kilka woblerów, ale je akurat robiłem tylko "dla zabawy", jeszcze ich nie pomalowałem ale niedługo to zrobię (właściwie to pomalowałem, ale będe robił to jeszcze raz, bo kiedy sprawdzałem ich pracę, nie były pomalowane lakierem i farba się zmazała.Poniżej wstawiam fotkę woblerów które zrobiłem :)
No i znowu mam problem ze wstawieniem zdjęcia :(To link do niego: http://s1.zmniejszacz.pl/105/p050312_17.25_[01]__94247.jpg
A to ten wobler o którym mówiłem, nie pracuje tylko kręci się w kółko.To link do zdjęcia: http://s1.zmniejszacz.pl/105/p050312_17.23_[01]__807007.jpg
PS. Moje palce są takie brudne bo malowałem woblerki cały czas (wiadomość dle tych, którzy wszystkiego się czepiają!)
wstawiam zdjęcie, o którym mowa:
Po tym co widać, a widać niewiele niestety, to ja zająłbym się sterami ( są za duże ).
Kształt jest odpowiedni, stery wkleiłbym ciut bliżej oczka i zredukował je o jakieś 50%. Jeżeli mają to być "smużaki" ( malowanie ) , to i kąt natarcia tak dużego steru, jest za duży po mojemu.
Ważne, jest też, jak chcesz nimi łowić. W dużym uciągu, czy minimalnym, tu trzeba się skupić na dociążeniu przynęty.
Pozdrawiam P.B.
spróbuje różnych sposobów, a jeżeli to nic nie da, to zrobię inaczej ster :)
Dociążyłem go i jest ok.Pracuje dobrze.Pomalowałem go i teraz schnie lakier, jak wyschnie to wrzucę fotkę :)
Wobler wysechł już wczoraj ale nie miałem czasu wstawić fotki więc (jeżeli się uda) wstawiam teraz :)
Oczywiście! , tak jak myślalem!Nie da się :/Link do zdjęcia: http://s1.zmniejszacz.pl/105/p060312_15.12__656316.jpg